Dodaj do ulubionych

kuchennie technicznie

31.10.05, 12:30
czytm sobie instrukcje obsługi do garnak (z niecierpliwością czekam, az na
chusteczkach higienicznych pojwią się instrukcje obsługi), i wynalazłam tam
taki punkt: do gotowania nie używać ostrych przyborów kuchennych. Mógłby mi
ktoś z Sz.P. Kolektywu pomóc w rozszyfrowwywaniu tego punktu instrukcji?
nadmienię, że do gotowania używam zazwyczaj wody. Czy można ja uznać za
narzędzie i czy jak dodam do niej dużo soli i pieprzu, to będzie ona ostrym
narzędziem?
Obserwuj wątek
    • kanuk Re: kuchennie technicznie 31.10.05, 12:42
      mysle ,ze moze chodzi o to, aby nie gotowac w tym garnku krembrule za pomoca
      kozika ?
      • kanuk Re: kuchennie technicznie 31.10.05, 12:44
        no i prosz. mialo byc Z pomoca !
        • karmilla Re: kuchennie technicznie 31.10.05, 12:46
          jak tylko o to, to dobrze, albowiem szcęsliwą nieposiadaczką kozika jestem
          • kanuk Re: kuchennie technicznie 31.10.05, 13:01
            slusznie prawisz. posiadanie tylko unieszczesliwic moze.
            wez w leasing,jesli Ci kiedys kozik niezbednym sie wyda.
            • karmilla Re: kuchennie technicznie 31.10.05, 13:15
              raczej, gdy będę musiała jakowąś czynność przy pomocy kozika wykonać, zatrudnię
              posiadacza takowego kozika do wykonania rzeczonej czynności
    • anchan Re: kuchennie technicznie 31.10.05, 13:15
      na wszelki wypadek nie gotuj zupy na gwoździu
      • brezly Re: kuchennie technicznie 31.10.05, 13:34
        Ehe, pewnie jaki klient mieszal mleko nozem albo co. Sliiiiczne! :)
      • karmilla Re: kuchennie technicznie 31.10.05, 13:34
        ale ju na kołku osinowym mogę?
        • karmilla Re: kuchennie technicznie 31.10.05, 13:35
          tam miało być już a nie ju
          • jan.kran Re: kuchennie technicznie 31.10.05, 13:43
            Ja mam kozik , ktoś mnie wołał ?
            Pochodzę z Kieleckiego.
    • brezly Re: kuchennie biologicznie 31.10.05, 13:45
      Czy "probiotyczny" cos znaczy? Bo na oko ucho to cos przeciwnego do
      antybiotycznego. Jak biotyczny cos znaczy i jest w slownikach, tak do
      probiotycznego Google odysla wylacznie linkach typu "nasz jogurt kochany i taki
      cudowny".
      Marketingowe slowko nic nie znaczace?
      • brezly Re: kuchennie biologicznie 31.10.05, 14:01
        No to mam problem. Webster Medical pisze ze jest tyle prebiotyczny i niajkiego
        probiotycznego nie am. A palacz mowi ze to taki ze kaca nie powoduje albo
        zwalcza. I dodaje cos o wellnesie. Komu wierzyc?
        • brezly Re: kuchennie biologicznie 31.10.05, 14:06
          Se tak mylse, Jaguttka, ze garnki probiotyczne to byloby to cos ono. Taka zupa w
          proszku z wyciagiem z naturalnej watroby w takim probiotycznym garnku z
          dziewiczo czystej stali z bogatych w substancje mineralne rud z kopalni z
          nieskazonych chemia gor Sierra Pampa, to by bylo cos ono, to jedno.
          • karmilla Re: kuchennie biologicznie 01.11.05, 00:55
            ja bym ta zupa ugotowała jeszcze w wodzie z Morza Martwego, pełnej minerałów. I
            można to potem podawać zamiast Centrum tudzież innego kompletnego estawu witamin
            • brezly Re: kuchennie biologicznie 01.11.05, 11:16
              Yhyhyhy,
              Jagutka, straszysz po nocach?
              • vaud Re: kuchennie biologicznie 02.11.05, 03:33
                Ostrej zupy z ostrymi przyprawami nie wolno w garnku . Zupa ma byc tepa ( teupa)
                i niewyrazna.
                • brezly Re: kuchennie biologicznie 02.11.05, 07:57
                  Znaczy, ze szpinakiem? :-((

                  Aha, lobuziaki na strozowce wymalowaly postac w kufajce co pod beretka ma
                  zamiast glowy drzwiczki-ekranik. I podpisaly "Cieć mikrofalowy". Stroz sie
                  obrazil, a jak go palacz jal pocieszac ze to ta sama szkola punk-artu co kiedys
                  wymalowala budynek z glowa usmiechnieta w bardzo spiczastej a dlugiej czapce i
                  podpisala "Pajac Kultury", to jeszcze bardziej popadl w depresje i mowi ze byl
                  co prawda w ZMP ale obciazac go za stalinizm to juz naprawde. Z tego wszystkiego
                  takie zimno, bo sie oba trzech dni tylko pocieszaja i spiewaja piesni o
                  tematyce historiozoficznej. I takiez rozwazania snuja. Przyjaciel palacza
                  pojechala do Lwowa, na okolicznosoc nostalgii listopadowej, wiec nie ma im kto
                  gotowac, to ja im musze placki ziemniaczane smazyc. Aktualnie sa przy upadku
                  Cesarstwa Rzymskiego, a mniej wiecej co 400 lat glodnieja i urzadzaja do mnie
                  wedrowke ludow po jedzenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka