rozmowa

21.09.05, 15:39
z kim wolą Państwo rozmawiac:
z osobą o zbliżonych poglądach
czy z osobą o zupełnie odmiennym zapatrywaniu na jakiś temat?
    • z_zapytaniem Re: rozmowa 21.09.05, 15:42
      różnie...ale zdecydowanie bardziej wolę się sprzeczać..
      • fleuret Re: rozmowa 22.09.05, 07:49
        czy odmienne poglądy zawsze prowadzą do sprzeczki?
    • imagiro Re: rozmowa 21.09.05, 15:50
      ja nie lubie rozmawiac, wole by mnie sluchano .... miedzy innymi dlatego, ze
      wiekszosc piandroli gnomy, androsie, parabole i farmasie ... oprocz Ciebie ,
      kochanie.
      Imagine.
      • z_zapytaniem Re: rozmowa 21.09.05, 15:52
        gorzej, jak się nie ma nic szczeólnego do powiedzenia...
        • imagiro Re: rozmowa 21.09.05, 15:54
          ja zawsze mam cos szczegolnego do powiedzenia ... polecam lekture moich postow.
          jak potrzebna interpretacja, daj znac ...
          Wodz Imagine.
          • z_zapytaniem Re: rozmowa 21.09.05, 16:05
            nie wątpię.. :)
      • fleuret Re: rozmowa 22.09.05, 07:41
        imagiro napisał:

        > ja nie lubie rozmawiac, wole by mnie sluchano .... miedzy innymi dlatego, ze
        > wiekszosc piandroli gnomy, androsie, parabole i farmasie ... oprocz Ciebie ,
        > kochanie.
        > Imagine.

        a ja wolę słuchać, zwłaszcza Ciebie, kochanie.
    • psychopata.z.borderline to zależy 21.09.05, 16:13
      np. czarny.charakter mnie nie lubi, ja też go nie lubie, ale czasem lubie z nim
      pogadać, nie powiem
    • qw5 Re: rozmowa 21.09.05, 16:16
      Powiem szczerze - o podobnym.
      • fleuret Re: rozmowa 22.09.05, 07:43
        nie sądzisz, że to przypomina
        trochę rozmowę z echem?
    • sher-man Re: rozmowa 21.09.05, 16:38
      lubie dyskusje. chyba o roznym.. to dla mnie test. ale jak mowie o czyms mi
      obojętnym. jak rozmawiam o sobie badz o swoich problemach wole być rozumiana :)
      • cheeringup Re: rozmowa 21.09.05, 17:22
        myślę, że nawet jeśli rozmawiamy z kimś różnym od nas, nie musi to oznaczać że nas nie rozumie...
    • luty10 Re: rozmowa 21.09.05, 16:50
      fleuret napisała:

      > z kim wolą Państwo rozmawiac:
      > z osobą o zbliżonych poglądach
      > czy z osobą o zupełnie odmiennym zapatrywaniu na jakiś temat?

      wszystko jedno...byle osoba ta byla inteligetna i z poczuciem humoru...
      • imagiro Re: rozmowa 21.09.05, 17:23
        to dlaczego mnie unikasz ?
        • qw5 Re: rozmowa 21.09.05, 17:29
          HI, hi przeciez podał jasno warunki
          • imagiro Re: rozmowa 21.09.05, 17:30
            a ty nie badz taka rezolutna ... hihihihi
        • luty10 Re: rozmowa 21.09.05, 17:35
          imagiro napisał:

          > to dlaczego mnie unikasz ?

          bo nie lubie ceglowka w leb obrywac....
      • fleuret Re: rozmowa 22.09.05, 07:48
        Luty, Ty to masz wymagania...
        • luty10 Re: rozmowa 22.09.05, 18:22
          fleuret napisała:

          > Luty, Ty to masz wymagania...

          wymagania, to bym mial, jakbym napisal,
          ze musi miec czyste paznokcie...:)
          • fleuret Re: rozmowa 22.09.05, 20:55
            to z brudasami też wymieniasz poglądy?
            • komandos57 alicja ciekawska ma ku..ki w slipach 23.09.05, 00:40
              pod jakakolwiek jest tu pseuda.....swieci jej sie.....i z brochy wali siwy dym
              • alaaa6 Re: alicja ciekawska ma ku..ki w slipach 24.09.05, 21:16
                ja tez cie lubie...
                jak mam fazy masochizmu;)
    • c0la Re: rozmowa 21.09.05, 19:31
      o zblizonych
      nie lubie sie klocic
      • psychopata.z.borderline Re: rozmowa 21.09.05, 19:34
        ja tez, lubie kawke, spacery, zabawy z mądrym i pięknym dzieckiem, dobre
        jedzenie, dobry alkohol, dobrą trawkę, rozmowy na poziomie choć jadowite,
        aerobik w relaksie, lubie spac
        • psychopata.z.borderline Re: rozmowa 21.09.05, 19:40
          bo to jest ksiezniczka

          "ja nie robie z siebie ksiezniczki, ja nią jestem" i za to ją ocham
          • c0la Re: rozmowa 21.09.05, 19:43
            no to "ochaj" sobie dalej :)
            • psychopata.z.borderline Re: rozmowa 21.09.05, 19:45
              literówka, ale jak mnie kobiety nie pociągają, jest dla mnie ideałem

              jestem hetero dla jasnosci
        • fleuret Re: rozmowa 22.09.05, 07:44
          "Lubię jadać na obiad nogi w galarecie
          Lubię ja zachód słońca gdy w pogodnym lecie...."

          George Gordon Byron
    • hsirk Re: rozmowa 21.09.05, 20:08
      no pewno, ze o zblizonych

      reszte kaze chlostac
      • fleuret Re: rozmowa 22.09.05, 07:45
        chłostanie to domena Ryba
    • witch-witch Re: rozmowa 21.09.05, 21:33
      Raczej z osobą, ktora wnosi coś ciekawego do rozmowy, nie koniecznie musi być o
      podobnych do moich poglądach inaczej powstaje nuda.
      • fleuret Re: rozmowa 22.09.05, 07:45
        bosze, co za sygnaturka...
    • komandos57 a ze mna to co?juz cie wyglo w dzyndzlu czy co? 21.09.05, 21:56
      fleuret napisała:

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      yah....chcesz ze mna w dyskurs walnac?
      • hsirk Re: a ze mna to co?juz cie wyglo w dzyndzlu czy c 21.09.05, 21:57
        mowi sie w dyskursa
        • katarzyna_kkk i wygięlo przy okazji 22.09.05, 08:08
          no i c h u j
      • fleuret Re: a ze mna to co?juz cie wyglo w dzyndzlu czy c 22.09.05, 07:46
        komandos57 napisał:

        > fleuret napisała:
        >
        > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        > yah....chcesz ze mna w dyskurs walnac?

        jak zawsze chcę
        ale się trochę boję
        bo masz ostre naboje...
    • katarzyna_kkk Re: rozmowa 22.09.05, 07:57
      w kwestiach zasadniczych muszą być zbliżone
    • rakel Re: rozmowa 22.09.05, 09:44
      jesli zblizone poglad to jest rozmowa
      jesli odmienne to dyskusja
    • rybolog Re: rozmowa 22.09.05, 10:04
      z osoba na luzie, z taka co jak rzucisz temat, nawet sprosny, to widzisz jak
      iskierki do oczu tj osobie sie laduja...no i sie zaczyna zabawa.
      • fleuret Re: rozmowa 22.09.05, 20:36
        u nas w Polszcze, w kręgach ludowych,
        owe iskierki zwą czasem ku..kami
        • rybolog Re: rozmowa 22.09.05, 20:38
          A co maja kury z tym wszystkim?
          • fleuret Re: rozmowa 22.09.05, 20:44
            to, że jest jajecznie
            ps.napisałam k u r w i k i
            • rybolog Re: rozmowa 22.09.05, 20:45
              aaaaaa:))) dobrze ze napisalas:)))
    • solaris_38 Re: rozmowa 22.09.05, 17:50
      z madrą osobą niezaleznie od wspolności lub nie poglądów
      • fleuret Re: rozmowa 22.09.05, 20:51
        masz wielu rozmówców?
        • solaris_38 przestrzen inności 24.09.05, 00:59
          w pewnym sensie biore co leci a w pewnym jestem wybredna :)

          ma to taki skutek że dopuszczam przypadek i wszystkie kategorie ludzi ale tylko
          w pewnych granicach

          istotną czesc czasu świadomie przeznaczam na obcowanie z pięknymi umysłami
          (najczesciej to książki wybitnych ludzi o głębokim sercu ale nie tylko)

          przestzreń jest postzegana dzieki DWUOCZNEMU widzeniu
          w czym lepsze jedno oko od drugiego?
          w niczym
          a jednak to widzeni oboma patrzącymi pod nieco innym kątem daje przestzrzeń

          tak samo z ludzmi

          kiedy ich słucham to tak jakby mi sie dodatkowe oczy otwierały i .. widze
          przestrzeń zdarzeń i odczuwań
          znacznie głębiej

          do tego nie potrzebny mędrzec ale INNY człowiek

          • fleuret Re: przestrzen inności 24.09.05, 10:13
            świetnie to napisałaś
            • luty10 Re: przestrzen inności 24.09.05, 13:11
              fleuret napisała:

              > świetnie to napisałaś

              tez sie zachwycilem...:)
            • solaris_38 Re: przestrzen inności 24.09.05, 17:42
              ja to przeżywam
              • solaris_38 Re: przestrzen inności 24.09.05, 17:44
                dziekuję wam obu, teraz dobre oko spojrzało i na mnie - jakie to przyjemne
                • fleuret Re: przestrzen inności 24.09.05, 17:48
                  pięknie wyrażasz swoje mysli
                  • luty10 Re: przestrzen inności 24.09.05, 17:55
                    fleuret napisała:

                    > pięknie wyrażasz swoje mysli

                    ma piekne mysli, to je pieknie wyraza...:)
                    • fleuret podwójny dar nt 24.09.05, 18:12
                    • solaris_38 czemu niepokój 24.09.05, 21:13

                      to jedna z trudniejszych rzeczy przyjąc bez niepokoju dobre rzeczy o sobie

                      dziękuję za wyzwanie
                      ;)
                      • luty10 Re: czemu niepokój 25.09.05, 14:46
                        solaris_38 napisała:

                        >
                        > to jedna z trudniejszych rzeczy przyjąc bez niepokoju dobre rzeczy o sobie
                        >
                        > dziękuję za wyzwanie
                        > ;)

                        tez sie nad tym zastanawialem, dlaczego latwiej mi przyjac slowa krytyki,
                        niz uznania...

                        slowa krytyki moga wzbudzic emocje lub refleksje...
                        slowa uznania, zobowiazuja...
                        moze stad ten niepokoj...
                        • alaaa6 Re: czemu niepokój 25.09.05, 16:26
                          luty10 napisał:

                          > solaris_38 napisała:
                          >
                          > >
                          > > to jedna z trudniejszych rzeczy przyjąc bez niepokoju dobre rzeczy o so
                          > bie
                          > >
                          > > dziękuję za wyzwanie
                          > > ;)
                          >
                          > tez sie nad tym zastanawialem, dlaczego latwiej mi przyjac slowa krytyki,
                          > niz uznania...
                          >
                          > slowa krytyki moga wzbudzic emocje lub refleksje...
                          > slowa uznania, zobowiazuja...
                          > moze stad ten niepokoj...

                          a bo Ty po prostu nie lubisz zobowiazan;)





                          ale ja tez tak mam.
                          • nabij_faje Re: czemu niepokój 25.09.05, 17:00
                            chyba w ogóle, mało kto lubi zobowiązania, być komuś coś dłużnym.
                            np. za uratowane życie- można "prosić" o wszystko, nie?
                            • alaaa6 Re: czemu niepokój 25.09.05, 17:03
                              nabij_faje napisała:

                              > chyba w ogóle, mało kto lubi zobowiązania, być komuś coś dłużnym.
                              > np. za uratowane życie- można "prosić" o wszystko, nie?

                              no!
                              dlatego tak popularna jest nauka o czynieniu dobra gratisowo!
                              bez oczekiwania podziekowan.
                              ale to tylko teoria,tak naprawde nie ma nic za darmo..
                              • nabij_faje Re: Trzeba więc wychodzić z założenia, że 25.09.05, 17:31
                                największy zysk zdobywa osoba, która czyni dobro gratisowo,
                                więc i my nie jesteśmy tacy ostatni ;)
                                trzeba być miłosiernym w końcu ))
                                • alaaa6 Re: Trzeba więc wychodzić z założenia, że 25.09.05, 17:46
                                  nabij_faje napisała:

                                  > największy zysk zdobywa osoba, która czyni dobro gratisowo,
                                  > więc i my nie jesteśmy tacy ostatni ;)
                                  > trzeba być miłosiernym ......w końcu )) oj tak na samym koncu..
                                  albo przy samym koncu...
                                  w zadnym innym przypadku;)
                                  • nabij_faje Re: Trzeba więc wychodzić z założenia, że 25.09.05, 22:20
                                    alaaa6 napisała: oj tak na samym koncu..
                                    > albo przy samym koncu...
                                    > w zadnym innym przypadku;)

                                    dlaczego?? taka niedobra jesteś?
                                    • alaaa6 Re: Trzeba więc wychodzić z założenia, że 25.09.05, 22:36
                                      nabij_faje napisała:

                                      > alaaa6 napisała: oj tak na samym koncu..
                                      > > albo przy samym koncu...
                                      > > w zadnym innym przypadku;)
                                      >
                                      > dlaczego?? taka niedobra jesteś?

                                      a tak dla odmiany;))
                                • solaris_38 Re: Trzeba więc wychodzić z założenia, że 25.09.05, 22:51
                                  miłosierdzie powinno być jak seks

                                  wynikac z głębokiego pożadania
                                  • alaaa6 Re: Trzeba więc wychodzić z założenia, że 25.09.05, 22:54
                                    solaris_38 napisała:

                                    > miłosierdzie powinno być jak seks
                                    >
                                    > wynikac z głębokiego pożadania


                                    tys prowda...;)
                                  • nabij_faje Re: Jak Go nie pożądać? 25.09.05, 22:56
                                    w końcu jest niezbędne?!
                                    • solaris_38 Re: Jak Go nie pożądać? 28.09.05, 01:24
                                      ale tak trudno to poczuć

                                      czucie powinno stac się teraz podstawowa jednostka której ucza w szkole
                                      w domu i wsród grup rówieśniczych
                                      :)
                                      • nabij_faje Re: Jak Go nie pożądać? 28.09.05, 11:11
                                        przyznasz, jednak, że to trochę passe?

                                        obserwuję i nieodmiennie widzę, że to się nikomu nie opłaca.
                                        tak trudno znaleźć argumenty na korzyść.
                                        egoizm jest opłacalny. jest nas dużo. "trzeba żyć"- usłyszałam kiedyś.

                                        empatia, trąci frajerstwem.
                                        ja sama, kiedy rozmawiam ze swoim dzieckiem, mam poczucie, że takimi ideami,
                                        mogę jej zaszkodzić. będzie niedostosowana do panujacych warunków.
                                        jestem lekko rozdarta.

                                        na swoim przykładzie, widzę, że prawdziwie odczuwanie jedności siebie i
                                        świata, jest możliwe dopiero przy całkowitym wyjściu poza swoje ograniczenia
                                        (strach, egoizm, kompleksy...).

                                        a tu
                                        "droga daleka
                                        i noc, taka ciemna"
                                        • solaris_38 Re: Jak Go nie pożądać? 29.09.05, 00:22
                                          altruizm daje większe korzyści

                                          altriizm rozumeim nei jako dawanie i dawanie i to byle komu
                                          ale jako współprace
                                          gotowość do szanowania zasad i umów

                                          na tym oipiera sie wszelka konstrukcja

                                          nawet bandyci dla siebie wykazują współprace i lojalność

                                          to naprawde podstawa

                                          i bardzo korzystna i opłacalna i pragmatyczna

                                          a nie jakies rojenia i frajerstwo

                                          zreszta nie ma żadnej innej drogi rozwoju ;)


                                          to sa powazne argumenty na korzyść :)

                                          • nabij_faje Re: Jak Go nie pożądać? 29.09.05, 23:18
                                            altriizm rozumeim nei jako dawanie i dawanie i to byle komu
                                            > ale jako współprace
                                            > gotowość do szanowania zasad i umów

                                            to jasne jak słońce!
                                            problem powstaje, kiedy okazuje się, że te zasady, każdy wyznaje inne, a
                                            współpraca musi trwać.
                                            • solaris_38 Re: Jak Go nie pożądać? 30.09.05, 02:14
                                              mnie sie widzi że problem jest kiedy zasady dziwnie sa ruchome zalezni od
                                              potrzeb własciciela

                                              a one ruchome sa

                                              u mnie tez

                                              tyle że to widze :)

                                          • nabij_faje Re: Jak Go nie pożądać? 29.09.05, 23:27
                                            wiesz, jakoś nie wierzę ostatnio, że Złoty Wiek zechce powrócić. nic dwa razy.
                                            • solaris_38 Re: Jak Go nie pożądać? 30.09.05, 02:15
                                              złoty wiek dopiero przed nami

                                              jesteśmy młodzi i głupi

                                              nawet jeszcze rośniemy
                              • zlota_rybka1 Re: czemu niepokój 25.09.05, 17:35
                                alaaa6 napisała:

                                > nabij_faje napisała:
                                >
                                > > chyba w ogóle, mało kto lubi zobowiązania, być komuś coś dłużnym.
                                > > np. za uratowane życie- można "prosić" o wszystko, nie?
                                >
                                > no!
                                > dlatego tak popularna jest nauka o czynieniu dobra gratisowo!
                                > bez oczekiwania podziekowan.
                                > ale to tylko teoria,tak naprawde nie ma nic za darmo..

                                a ja mam cos gratisowo... i to od Ciebie...:))
                                • alaaa6 Re: czemu niepokój 25.09.05, 17:45
                                  zlota_rybka1 napisał:

                                  > alaaa6 napisała:
                                  >
                                  > > nabij_faje napisała:
                                  > >
                                  > > > chyba w ogóle, mało kto lubi zobowiązania, być komuś coś dłużnym.
                                  > > > np. za uratowane życie- można "prosić" o wszystko, nie?
                                  > >
                                  > > no!
                                  > > dlatego tak popularna jest nauka o czynieniu dobra gratisowo!
                                  > > bez oczekiwania podziekowan.
                                  > > ale to tylko teoria,tak naprawde nie ma nic za darmo..
                                  >
                                  > a ja mam cos gratisowo... i to od Ciebie...:))

                                  gratisowo .......powiadasz???
                                  ;))
                                  odemnie?
                                  ;))
                              • solaris_38 Re: czemu niepokój 25.09.05, 22:49
                                jest taka swietna książka An Rand "cnota egoizmu" ktora wyraża i moje poglądy
                                na te sprawy

                                nie ufam bezinteresowności

                                rzeczy muszą sie wzajem karmić i zazębiac potrzebami żeby coś byóo zyciodajne i
                                trwałe i chciało sie powtarzać i powtarzac i powtarzac bo jest dobre

                                z drugiej strony uwazam że nie da sie być szczesliwym jeśli ktoś obok cierpi
                                bo jetesmy wszyscy bardzo głęboko powiązani

                                zobowiązania kóre wynikają z serca i głębokich zintegrowanych przekonań nie
                                sa trudne
                                wiecej - nie ma dla nich alternatywy

                                natomias zobowiązania do których serce nie ma pełnego przekonania muszą być
                                jak irytujący kolec
                        • solaris_38 Re: czemu niepokój 25.09.05, 22:44
                          słowa krytyki fakrycznie budzą refleksje ... czy słowa pochwały też ?

                          tak jak ze smutkiem i bólem - jest w nim wielki ładunek wyzwań rzeczy do
                          zrobienia naprawienia zrozumienia

                          a radość jest jakas .. konsumpcyjna ... sama w sobie .. euforycznie bezmyślna

                          nie sznujemy radości choć pożadamy jej wszak bardziej niż smutku

                          może czas zaczac się uczyc od radości a nie tylko od smutku
                          z pochwał a nie tuylko z krytyki

                          czego sie mam więc nauczyć z tej pochwały

                          że ludzie szukają piekna , potrafię go dostrzec i pragnę przekazac


                          kiedyś widziałam jak pingwiny całym stadem siedziały na plazy i normalnie
                          oglądały zachód słońca

                          to było dla mnie wielkie przezycie

                          chciałabym z szukającymi piękna oglądać zachód słońca
                          moze być z pingwinami ale może być na psychologii w gazecie
                          jest coś niesamowitego w słowie razem drogi L.

                          ;)
                  • solaris_38 Re: przestrzen inności 24.09.05, 21:08
                    piękno nalezy do kategorii patrzącego w tym samym stopniu co patrzonego
                    to relacja raczej
                    wynik spotkania
    • racjonalna Re: rozmowa 22.09.05, 20:41
      z pewnością z osobą, która swoje poglądy potrafi przedstawić, nie narzucając
      przyjęcia ich do wiadomości.
      Proszę to sobie samemu rozpracować.
      • fleuret Re: rozmowa 22.09.05, 20:52
        Pani uczy w szkole?
    • jmx Re: rozmowa 23.09.05, 00:56

      To zależy - i od okoliczności i od osoby ;)))). Ale generalnie bardzo nie lubię
      jeśli osoba prezentuje w rozmowie betonizm ("beton - odporny na wiedzę, trudny
      do zarąbania") to mnie to niemal odstrasza nawet jeśli poglądy mamy podobne.
      • komandos57 Re: rozmowa 23.09.05, 01:02
        jmx napisała:

        >
        > To zależy - i od okoliczności i od osoby ;)))). Ale generalnie bardzo nie
        lubię
        >
        > jeśli osoba prezentuje w rozmowie betonizm ("beton - odporny na wiedzę,
        trudny
        > do zarąbania") to mnie to niemal odstrasza nawet jeśli poglądy mamy podobne.
        >
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        masz na mysli przyglupiastego matiasa sammersa?
        Buzka Tobie
    • alaaa6 Re: rozmowa 24.09.05, 18:15
      fleuret napisała:

      > z kim wolą Państwo rozmawiac:
      > z osobą o zbliżonych poglądach
      > czy z osobą o zupełnie odmiennym zapatrywaniu na jakiś temat?

      z osoba o odmiennych pogladach.;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja