Dodaj do ulubionych

Korea: ośmioletni student

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 14:56
:-)
młody ma mózg nie ma co
Obserwuj wątek
    • Gość: Lol Re: Korea: ośmioletni student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 14:57
      Mam 15 lat i nie wiem na czym polega to prawo :P

      Normalnie załamałem sie :P
      • Gość: hm Re: Korea: ośmioletni student IP: *.chello.pl 06.11.05, 15:01
        czy w Korei się czymś ludzi szpikuje? przerabia geny?
        • Gość: zambra.pl Re: Korea: ośmioletni student IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.05, 15:25
          niech cos wiecej powiedza cos na ten temat



          zambra.pl
          • Gość: Haa haa Jak glosuje? IP: *.mnc.pl 06.11.05, 15:47
            Ciekawe na kogo by zaglosowal w polskich wyborach parlamentarnych (jakby mogl)? ;)
            • Gość: Ździchu Re: Jak glosuje? IP: *.chello.pl 06.11.05, 19:30
              ja uważam że powinni gościa pokroić - zwłaszcza mózg.
              • Gość: rany... Re: Jak glosuje? IP: *.uwaterloo.ca 06.11.05, 20:05
                Ciebie powinno sie pokroic. No, moze poza mozgiem, nic ciekawego...
                • lub_czasopismo Podobny geniusz studiować miał niby u nas za komun 07.11.05, 00:55
                  y. Wie ktoś co się z nim stało? Bo jak dotąd.... jak kamień w wodę!
                  • at_work Wyjechał do Korei? 07.11.05, 18:51
                    ożenił się i ma syna
                    _
                    Sztuczki suczki.
            • Gość: tomasson Eee tam,.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 20:21
              EEE tam.Ja jak miałem 5 lat to całą fizykę kwantową miałem w małym paluszku.I
              co,czy robie teraz z tego jakąś wielką sensację.
          • Gość: lol Re: Korea: ośmioletni student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 17:54
            www.zambra.pl Tak??????
        • Gość: uczyc_sie_uczyc Re: Korea: ośmioletni student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 16:08
          Geniusze zdarzaja sie wszedzie, ale... w azjatyckich tygrisich krajach jest
          calkiem inne podejscie do nauki niz w zachodnim swiecie. Tam dzieci i mlodziez
          poslusznie zakuwaja przez 16 godzin na dobe, jest pelna dyscyplina, a szkoly to
          niemal obozy koncetracyjne. Mysle, ze gdyby Polacy ze swoimi zdolnosciami i
          inteligencja tak zapieprzali, zamiast "uczyc" sie bumelanctwa i kombinatorstwa
          od wczesnej podstawowki, to juz dawno bylibysmy potega naukowa i
          gospodarcza... :)
          • Gość: Maximus Re: Korea: ośmioletni student IP: *.bremultibank.com.pl 06.11.05, 16:30
            Komunistyczna propaganda... :))
            • Gość: Maciek Re: Korea: ośmioletni student IP: *.autocom.pl 06.11.05, 16:34
              Korea Herald ukazuje sie w Korei Poludniowej. Ta Korea raczej nie jest
              komunistyczna.
            • Gość: ja Re: Korea: ośmioletni student IP: *.aster.pl 06.11.05, 16:34
              jak chłopaczek sie wkręci w życie studenckie to juz nie będzie tak wymiatał ;-P
              • Gość: kac Życie stydenta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.05, 16:51
                dokładnie to samo pomyslałem.... u nas nie dałby rady, 8 letnie nerki by tego
                nie wytrzymały....
                • Gość: exstudentka Re: Życie stydenta IP: *.pools.arcor-ip.net 07.11.05, 13:58
                  lol
          • Gość: Dami Re: Korea: ośmioletni student IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 09:15
            Ale u nas tak nigdy nie bedzie dopuki będą nas karmic durnymi programami
            typu "WIELKI BRAT" i tym hip-hopem:) Śmiać mi sie chce ja widze
            nastoletnich "ZIOMALI" z piwskiem w reku przed monopolowym i drących sie
            że "ten kraj jest do bani bo musze sie uczyc do podstawówki na nic czasu nie
            mam ani kasy na piwo i jabol" . AH! ta młodzież:)
        • Gość: biba Re: Korea: ośmioletni student IP: *.net.ircam.fr 07.11.05, 19:06
          co ty,to robot...
      • Gość: Adam Re: Korea: ośmioletni student IP: *.amg.net.pl 07.11.05, 00:17
        Co sie stresujesz - ja mam 25, dyplomy z matematyki i informatyki i tez nie wiem :-)
      • tyggrysio Re: Korea: ośmioletni student 07.11.05, 00:20
        Heh, jakbyś miał fizykę na studiach, to byś je poznał. Ale nie oznacza to, że
        byś je zrozumiał :D
      • Gość: ja2701 Re: Korea: ośmioletni student IP: 62.87.177.* 07.11.05, 08:44
        bo to równanie jest dopiero na studiach omawiane :)
        ale nie ma co się dziwić skoro część ucznów w liceum nawet całek nie przerabia
        • gosia_rtk Re: Korea: ośmioletni student 08.11.05, 06:47
          Mniejsza o całki, ja znam takich co już dwa lata po maturze nie umieją prostego procenta od liczby obliczyć, jak nie mają kalkulatora. Nie wiedzą jak sie do tego zabrać... Groza :-)
      • lehoo Re: Korea: ośmioletni student 07.11.05, 14:30
        Nic się nie martw. Równanie Schroedingera znajdziesz w byle podręczniku fizyki
        kwantowej. Jest naprawdę bardzo proste, a do tego eleganckie. Z pewnością Ci się
        spodoba.
      • Gość: ja Re: Korea: ośmioletni student IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 07.11.05, 20:05
        ja mam 32 i też nie wiem :)
      • Gość: Paul Re: Korea: ośmioletni student IP: *.chello.pl 08.11.05, 08:49
        Ja jestem studentem 2 roku fizyki i też jeszcze nie bardzo wiem, wiec nie masz
        sie czym martwic:)
    • Gość: lvv Wiecej informacji. IP: *.aber.ac.uk / *.aber.ac.uk 06.11.05, 16:54
      Dlaczego nie podaja zrodel. Boja sie kompromitacji ?

      www.koreaherald.co.kr/SITE/data/html_dir/2005/11/05/200511050007.asp
    • Gość: Wojtek Re: Korea: ośmioletni student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 17:06
      phi... tez mi cos, tez przebrnalem przez rownanie Schroedingera... inna sprawa, ze mialem wtedy 23 lata:)... szok!:)
      • Gość: Indy Re: Korea: ośmioletni student IP: 80.50.251.* 06.11.05, 17:13
        ja za to wiem co to rownanie opisuje, ale nie potrafie przelozyc tego na jego
        poszczegolne wyrazy ;] dla mnie to rownanie zawsze pozostanie widelkami z
        gwiazdkami:P
    • l.vet artykul 06.11.05, 17:29
      polecam przeczytanie calego artykulu w The Korea Herald

      www.koreaherald.co.kr/SITE/data/html_dir/2005/11/05/200511050007.asp
      szczeka opada

      mam tylko nadzieje, ze nie wyrosnie z niego taki naukowy potwore, ktory nie
      bedzie sie mogl dogadac z rowiesnikami, bo z doroslymi, jak wynika z tekstu,
      srednio mu to wychodzi

      jedyne, co mnie martwi to to, ze nadal nie wiem co to jest to jakies tam rownanie :)
      • Gość: socjopata Re: artykul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 17:38
        Milion razy bardziej wartościowy jest "potworek", czyli wybitny umysł, mogący
        wnieść olbrzymi wkład w rozwój ludzkości, choćby nie potrafił pogadać o
        pogodzie z miejscowym żulem albo poświntuszyć ze sklepową (o ile tam tak robią
        w ogóle :P ). Żałosne jest drwienie z ludzi, którzy są zbyt inteligentni, by
        mleć ozorem bez sensu i "dogadywać" z szarą masą. To właśnie ta szara, ciemna
        masa, pełna samouwielbienia i znajdująca głupawą radość w "dogadywaniu" się ze
        sobą powinna być wyśmiewana... tylko jesteście zbyt głupi, by to zrozumieć. >:/
        • l.vet Re: artykul 06.11.05, 17:44
          Oj chyba Pana odrobinę ponioslo
          mnie chodzilo o nawiązywanie wiezi towarzyskich, emocjonalnych a nie o bratanie
          sie z mętami, czy jak to Pan tam określił

          i taka mała uwaga - odrobine pokory, zarówno menel, jak i sklepowa są tak samo
          ludźmi, jak wybitny naukowiec
          a mierzenie człowieczeństwa poziomem wykształcenia jest żałosne

          trochę mi to przypomina pewien cytat "mój mąż jest z zawodu dyrektorem"...
          • Gość: socjopata Re: artykul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 18:01
            Ale ja wcale nie personalnie to Ciebie [Pana? - nie panujmy tak na tym
            forum ;) ]. Nie miałem na myśli dyskryminowania ludzi o przeciętnym intelekcie,
            bo w praktyce życiowej zachodzi zjawisko całkiem odwrotne. To wybitne jednostki
            są dyskryminowane, bo są inne. Skąd ta pogarda już od podstawówki dla "kujonów"
            i "jajogłowych"? Czy bardziej lubi się w klasie prymusa, czy wygadanego,
            imprezowego kumpla? To naturalne, że społeczność odrzuca "innych", ale w
            przypadku ludzi jest to o tyle paradoksalne, że ci "inni" przyczyniają się do -
            ogólnie mówiąc - rozwoju ludzkości. A najczęściej jest tak, że kto nie chce
            bratać się z mętami, temu należy się wp-dol od "ludzi", czyli ciemnej masy. I
            to jest żałosne. A tak swoją drogą, czemu człowiek musi nawiązywać więzy
            towarzyskie i emocjonalne? Jeden tego potrzebuje, a drugi nie. Ja np. nie
            cierpię "towarzycha", "rodzinki" itp. Jestem w związku emocjonalnym tylko z
            jedną osobą - moją dziewczyną i w zupełności mi to wystarcza.
            • Gość: Cypis Re: artykul IP: *.unused.derbynet.waw.pl 06.11.05, 18:15
              Ja mam to samo...
            • l.vet Re: artykul 06.11.05, 19:06
              nawiązywanie więzów emocjonalnych z istotami żyjącymi jest równie naturalne dla
              każdego człowieka, co oddychanie. tezę te potwierdza Pan sam będąc w "związku
              emocjonalnym" ze swoja dziewczyną. to tyle.
              aha. coś jeszcze. złoty środek w poglądach i wypowiedziach. ograne, ale prawdziwe.
              życzę miłego wieczoru
        • Gość: Dami Re: artykul IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 09:25
          SOCJOPATA - całkowicie sie z toba zgadzam:) u nas to od najmłodszych lat NAUKA
          i WIEDZA jest traktowana jako zło.. NIe mówcie mi ze sami nawet w podstawówce
          ni zauważyliscie tego jak sie drwi z "KUJONÓW".."KUJON KUJON nie gadam z
          kujonami wole iśc z kumplami na browca bo to jest takie COOL jak w tych
          tandetnych polskich i amerykanskich filmach":) A co do nauki kombinatorstwa,
          ktoś juz o tym mowiła, to nie dziwie sie ze na tym u nas nauka polega:) wszyscy
          studenci sie ze man zgodza ze nauczelniach nie liczy sie wiedza tylko
          kombinowanie-dlatego osoby ktore wyróżniaja sie an moim wydziale i naprawde
          maja ogromny zakres wiedzy nadal są na warunkach albo dziekance:) wspolczucia
          ale tak jest "UMIESZ!! to ja ci udowodnie ze nie umiesz" i kibluj..Najpier
          należałoby kadre nauczycielska zmienic zeby cos z tego wszystkiego wyszło
    • Gość: fede respect dla dzieciaka- ja nie kuma fizyki kwantowe IP: *.chello.pl 06.11.05, 18:59
      Podziwiam tego mlodego fizyka - ja jestem na 2 roku PW i z tej fizyki to nic nie
      rozumiem a tutaj 8 letni chlopie udowadnia rownania Schroedingera !!!
      • nicram112 zapisz sie do LPR - tam sie przydasz 07.11.05, 23:05
        Oni potrzebuja narwanych ale malo rozgarnietych. Jaka fizyka, poczytaj JPII
    • Gość: Niestety JEST WIECEJ NIZ PEWNE, ZE WYLADUJE W WARIATOWIE IP: *.umcs.lublin.pl 06.11.05, 19:03
      • Gość: hegemon Re: JEST WIECEJ NIZ PEWNE, ZE WYLADUJE W WARIATOW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 21:53
        Pewnie mu odbije, zbuntuje się przeciwko rodzicom, będzie miał żal że mu spaprali dzieciństwo i młodość i tak naprawdę nie będzie szczęśliwy. Możliwe, że oleje to wszystko i wcale nie zostanie naukowcem. Były już takie przypadki młodych naukowców, artystów czy sportowców, którzy odkryli, że są stworzeni do czego innego. Tak to jest jak dorośli rekompensują sobie niespełnione marzenia kosztem dzieci. Pozostaje trzymać kciuki za małego Songa i niech mu te samochody latają.
        • Gość: xaliemorph Re: JEST WIECEJ NIZ PEWNE, ZE WYLADUJE W WARIATOW IP: *.icpnet.pl 07.11.05, 11:16
          Zawsze mnie zastanawiało co się później dzieje z cudownymi dziećmi? Tyle się pisze (tzn. wspominiki w gazetach) o dzieciach geniuszach, tylko jakoś trdniej poznać ich dalsze życie, czy nadal żyli w zgodzie z prostą ekstrapolacją ich osobowości w dzieciństwie, czy może jednak się zmieniali albo i jeszcze wypalali.
    • Gość: franek a. Re: Korea: ośmioletni student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 19:12
      O równaniu Schrödingera
      pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3wnanie_Schr%C3%B6dingera Banał, chociaż
      muszę przyznać, że mi to zajęło trooochę dłużej ;) U nas ten chłopak pewnie nie
      ukończyłby liceum ze względu na np. polski albo biologię... Miałem w szkole taki
      przypadek. Kolega powtarzał rok ze względu na jamochłony, pierwotniaki itp.
      Obecnie znakomity konstruktor lotniczy.
      • Gość: nenya Re: Korea: ośmioletni student IP: *.chello.pl 06.11.05, 19:44
        eeeee? nie bardzo rozumiem to cośtam kogośtam ale chlopak ma mózg to fakt
      • Gość: Bolek Re: do Franka IP: *.sympatico.ca 07.11.05, 18:40
        widzisz to jest wlasnie przyklad,ze geniusze sa na uzytek politycznych
        zboczencow i idiotow
    • Gość: Cieniu Re: Korea: ośmioletni student IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 20:17
      Robi wrażenie zważywszy, że znajomość tego zagadnienienia, jak gdzieś czytałem, jest warunkiem (jednym z) na przyjęcie na studia ...doktoranckie.
    • Gość: MERITUM3 Re: Korea: ośmioletni student IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 20:28
      O jasny gwint - zdolny jak bracia Kaczynscy
    • Gość: Js tak... IP: *.MIT.EDU 06.11.05, 20:44
      Po prostu zawsze jest ktos lepszy. Powodzenia. :)
    • Gość: Jjerzy Re: Korea: ośmioletni student IP: *.ny5030.east.verizon.net 06.11.05, 20:56
      Powinni go zaczac klonowac.
    • Gość: T. Re: Korea: ośmioletni student IP: *.dsl.hstntx.swbell.net 06.11.05, 20:56
      Kiedys bylo pelno takich geniuszy w Zwiazku Sowieckim. Tylko nie wiadomo co sie
      z nimi teraz dzieje.
      T.
    • rilwena a nasz rząd chce budować gospodarkę zaprzeczającą 06.11.05, 21:23
      prawom ekonomii...
    • Gość: taaaa Re: Korea: ośmioletni student IP: *.itelekom.pl 06.11.05, 21:34
      Oczywiście predyspozycje trzeba mieć, ale bardzo ważna jest motywacja. W
      zasadzie często się spotyka takich sprytnych gó..arzy, tylko komu się chcę
      przebrnąć przez jakieś książki żeby coś umieć? ; )

      Znałem takiego jednego, nie sądzę żeby miał IQ najwyższe w kraju (choć może był
      inteligentniejszy od rówieśników), ale swoje sukcesy zawdzięczał temu, że go
      rodzice 'motywowali' do nauki. Potem jak zauważył jaką furore robił, to sam się
      przykładał... Będąc w podstawówce wiedzą i umiejętnościami zaginał wykładowców
      akademickich (informatyka).

      Ale empatą to on nie był ;)
    • Gość: tatos u nas by go stlamsili IP: *.ice.ae.wroc.pl 06.11.05, 21:41
      gowniaz musialby chodzic do podstawowki, gimnazium, a do liceum juz by nie zdal.
      www.edukacja.domowa.pl
    • Gość: FreakyMisfit Re: Korea: ośmioletni student IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 06.11.05, 21:46
      Latające samochody już wynaleziono, to samoloty. A z tego co napisał, gość chce się chyba antygrawitacją zajmować.
    • Gość: wow!!! Re: Korea: ośmioletni student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 21:53
      !!!!
    • Gość: Lukas Re: Korea: ośmioletni student IP: *.dsV.agh.edu.pl 06.11.05, 23:41
      sam studiuje fizykę i wiem ze to rownanie jest banalne.. tyle ze ja mam 21 lat a
      nie 8 wiec RASPECT
    • Gość: AmerykaDlaByka Re: Korea: ośmioletni student IP: *.catonv01.md.comcast.net 07.11.05, 02:00
      Polak potrafi nawet lepiej...

      www.umbc.edu/window/macura.html
      wiec nic starconego, do dziela Polacy
    • Gość: sejl Re: Korea: ośmioletni student IP: *.telpol.net.pl 07.11.05, 09:19
      Spokojnnie. Chłopak zacznie drinkować to mu przejdzie... No chyba, że jakąś
      nową "teorię pięćdziesiątek" stworzy. Chociaż to pogański kraj - dasz takiemu
      50ml to się wykopyrtnie obywatel Korei...
      • Gość: Dami Re: Korea: ośmioletni student IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 09:32
        SEJL mowisz tak jakby picie i imprezowanie było najważniejsze.. Skąd wiesz ze
        on kiedyś taki będzie..moze naprawde ma dar i jest zdolniejszy od reszty
        inaczej rozumując pewne sprawy i pojęcia.. Licze na to ze on cos wniesie w
        nauke i technike bo tacy jak on napedzaja to wszystko
        • Gość: sejl Re: Korea: ośmioletni student IP: *.telpol.net.pl 07.11.05, 13:55
          No nie picie i nie imprezowanie jest najważniejsze... Najważniejsza w życiu
          jest kobieta (jedna). A co do tego drinkowania to ilu już dobrze
          zapowiadających się wielkich przegrało swoją szansę poprzez wódę? W Polsce mały
          byłby już przegrany... A, że w Korei kultury picia takiej jak u nas nie ma to...
    • maheda Biedny Mały :( 07.11.05, 10:10
      www.koreaherald.co.kr/SITE/data/html_dir/2005/11/05/200511050007.asp

      Po przeczytaniu artykułu w gazecie (nie jest, na szczęście po koreańsku ;)P )
      żal mi tego malucha.
      Jego rodzice mają teraz po 46 lat, są nauczycielami, a do tego, że mały jest
      geniuszem doszli, gdy zabrali go, gdy miał 3-4 lata, do zoo - a tam ich syn
      spędził 4.5 godziny przypatrując się zwierzakom.
      Dostrzeżono też u malucha atopowe zmiany skóry - ponoć są charakterystyczne dla
      długotrwałego stresu.
      Szanowny tatuś wszędzie z dzieckiem łazi, bo dziecko nie potrafi porozumieć się
      z dorosłymi.
      Mały spędza czasem i 15 godzin dziennie, rozwiązując jakieś problemy.

      Dziecko to nie mechanizm, który - jeśli się zepsuje - można wyrzucić i zastąpić
      nowym.

      Kiedyś w którymś z czasopism były wywiady z rodzicami młodzieży nieprzeciętnie
      zdolnej, żyjącej w Polsce. Byłam pod olbrzymim wrażeniem jednej z matek, która
      owszem, popierała rozwój umysłowy syna, ale równocześnie wyganiała go na
      podwórko, jeśli za długo siedział nad książkami i zadbała o jego równomierny
      rozwój. Jej syn teraz - oprócz tego, że w wieku 16 lat ma już w kieszeni dyplomy
      na wyższe uczelnie, że współpracuje z potężnymi firmami za Oceanem - jest
      wysportowany, ma grono kolegów i jakieś życie poza książkami i komputerem.

      Współczuję Yoo-geun'owi, że nie ma tak normalnej matki, jak wspomniana wyżej
      Pani. Biedny dzieciak.
      • Gość: Horacy Re: Biedny Mały :( IP: *.echostar.pl 07.11.05, 18:38
        Czytałaś ten artykuł? Z twojego posta wynika, że tak. Niestety, Twoja znajomość
        języka angielskiego musi być bardzo powierzchowna skoro zawarte w tekście
        stwierdzenia tłumaczysz w tak prosty, nieskomplikowany i często błędny sposób.
        Gdybyś zrozumiała treść artykułu wiedziałabyś, że jest dokładnie odwrotnie, niż
        sugeruje Twa puenta: mały geniusz nie jest do niczego zmuszany, ma wielką
        dowolność przy wyborze swych zajęć i zainteresowań, co wyraźnie mówi jego
        ojciec. Poglądy wygłaszany przez pana Song są zadziwiająco trzeźwe i jak
        najbardziej godne polecenia, szczególnie polskim nauczycielom ("I believe,
        above all, the first priority in education is to make every child happy, said
        Song. The single most important thing in education, therefore, is to find a
        favorable, encouraging environment for a kid - in other words, let him be,"
        Song concluded.). Osobiście chciałbym mieć ojca o takich poglądach.
        Pozdrawiam.
        P.S. "Mały spędza czasem i 15 godzin dziennie, rozwiązując >jakieś problemy<."
        A to zdanie (szczególnie jego zaznaczona część) to już absolutny śmiech w
        kontekście oryginału :-D i kompromitacja Twej znajomości angielskiego.
    • Gość: psiakrew Mutant? IP: 217.153.26.* 07.11.05, 10:35
      I jak tu nie wierzyć w eksperymenty z DNA?

      _

      Sztuczki suczki.
    • Gość: monika Re: Korea: ośmioletni student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 11:06
      NIESAMOWITY KOLEŚ
    • Gość: pimpek eghhh... IP: *.crowley.pl 07.11.05, 12:39
      tez taki bylem, ale wpadlem w zle towarzystwo kowala i innych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka