Dodaj do ulubionych

"mazy od pędzla"

14.11.05, 22:14
Witam, mam problem maluję farbkami Marabu i nie potrafię uzyskać jednorodnego
koloru farby.Chodzi mi o to że jak juz wypełniam kolorem to powstają brzydkie
smugi od pędzelka i wyglada to dosyć nieudolnie.Czy przed nałozeniem farby
rozrzedzacie ją rozpuszczalnikiem czy moze uzywacie troche wody? W sklepie dla
plastyków próbki na szkle były "idealne" z jednorodnie rozprowadzonym kolorem,
prosze o pomoc i pozdrawiam ;-)
Obserwuj wątek
    • ewr Re: "mazy od pędzla" 25.01.06, 18:57
      witam,

      To jest zdaje się kwestia doboru pędzla. Nie powinien być ze sztucznego włosia.
    • itka22 Re: "mazy od pędzla" 25.02.06, 10:37
      ja w sumie maluję od kilku miesięcy (wreszcie skompletowałam sobie farby) i mam
      farby dwóch roznych firm. te tzw. mazy" powstają od gęstszych farb. farby ktore
      sa bardziej wodniste nie powoduja tego efektu. Ja uzywam farb maimeri "idea
      vetro" oraz kilka mam (te bardziej wodniste i droższe tez)-ferrario "verto
      color".
    • anka_r Re: "mazy od pędzla" 27.02.06, 00:13
      Dotychczas żyłam w przekonaniu, że mazy powstają od za grubego pędzla
      (próbowałam grubym płaskim i zostawały mi mazy). W książce "Malowanie na szkle"
      polecali pędzelek cienki nr 2 jako najlepszy do malowania rzadkimi farbami
      rozpuszczalnikowymi. No to nabyłam sobie taki pędzelek i rzeczywiście, mazów nie
      było, tylko strasznie wolno to szło, bo pędzelek był cieniutki. Ostatnio
      malowałam tym trochę większe szkło i rozrywka była zapewne podobna do tej, którą
      mieli średniowieczni mnisi kaligrafujący książki... Zirytowana poszłam kupić
      grubszy pędzel i odkryłam, że mój pędzel nr 2 był w rzeczywistości pędzlem
      grubości 0,2 (taka maleńka różnica :D Boże, miej w opiece amatorów...). Kupiłam
      sobie parę nowych, nieco grubszych pędzli (no, od 0,2 to prawie wszystko jest
      grubsze :D) i zamierzam je wypróbować...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka