brezly 24.11.05, 19:54 Jakby jaki przechodził to niech tu wpadnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewakurz Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 14:31 Ech, strasznie lubie takie zarty :))) Kanuku, moge posiedziec sobie w twej pulapce? Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 16:12 Czy to cos jak z bozonem Higgsa, czy bardziej makro? Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 17:08 A czym jest bozon Higgsa, ze sie tak pochwale niewiedza? Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 17:14 To cos, na co te pulapki, prawde powiedziawsze to wie tylko Brezly Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 20:24 Wpadlam i siedze. Ktos te pulapke czasem oproznia? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 20:26 Przyszlam cie wyciagnac, Vaudzie:) w ramach rewanzu za te komorke... Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 20:51 O, jak milo nogi rozprostowac!!! ;-))) To ja sobie szybciutko kawki zrobie ( ze smietanka) a potem na stoliczku kolo biureczka postawie. Nie zawadzi tez talerzyk z herbatniczkami. Zaraz pania poczestuje. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 20:54 Wrocilam z herbatka jednak, bo bylo szybciej, ale niose pierniczki w czekoladzie. Prosze sie nie umazac, tu sa serwetki. Kolektyw niech sie tez nie krepuje, tylko zajada. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 20:58 O, dziekuje, pani Waudko kochana, bo sie z tym dywanem zmachalam, zeby szybko pani pokazac, jak czyscic. czas sie wzmocnic. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 20:59 Tezn jedwabny dywan z oknami wlokla pani na dwor, pani Fiorciu niezastapiona? noz do smierci sie nie zdolam odwdzieczyc! Przesz to smok, nie dywan! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:02 Ten jedwabny z oknami to w sumie betka, bo on jest cienki i da sie ladnie zlozyc, tylko 14 kg, wiec nawet mi fizyczny nie jest potrzebny. Tak, tego tez tak traktuje. Gorszy jest ten coi sie Pani podobal, Delfinowy. 30 kg i tu fizyczny musi byc, bo juz nie te lata. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:03 A pani sobie wyobrazi, wyprac cos takiego w wodzie, z pelnym zanurzeniem (dywanu)? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:05 To jeszcze kawki, pani Waudko, doparze, bo cisnienie mam juz w podeszwach Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:09 millefiori napisała: > To jeszcze kawki, pani Waudko, doparze, bo cisnienie mam juz w podeszwach -----> aaaa, poprosze, bo migrenka tak stuka, jak stadko wscieklych dzieciolow. Wnerwilwm sie albowiem na Ojca- Moich -Dzieci dzisiaj juz od rana i jeszcze zione ogniem. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:05 millefiori napisała: > A pani sobie wyobrazi, wyprac cos takiego w wodzie, z pelnym zanurzeniem (dywan > u)? ----> no wlasnie chcialam sie zapytac o detergenty. Oraz o H2O w postaci szeroko dostepnej, z kranu. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:04 Znaczy pani regularnie te okna na swiat wystawia, ;-) Rozumiem, ze Delfin za fizycznego, jak chce miec czysty dywan? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:11 On chce, tylo ze musze go najpierw zlowic w odpowiednim momencie sniegowym:) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:16 Nie puscic do szkoly, jak snieg pada. U s p r a w i e d l i w i e n i e Prosze o usprawiedliwienie nieobecnaosci syna w dniu 3 grudnia br. Urzadzilismy pranie dywanow i pilnie potrzebowalam sily jego miesni do transporu kobiercow z punktu A do punktu B zbajdujacego sie na zewnatrz pod gorke, pod wiatr i ze sniegiem w oczy. Jako dobry syn nie mogl odmowic ukochanej matce, zreszta po prostu nie zawiaozlam do szkoly i koniec. On sie dobrze uczy, to nadrobi zaleglosci. z powazaniem mgr Millefiori z otwartym przewodem. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:17 Pani Waudko, niech pani czym predzej ten przewod zaizoluje, bo zamoknie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:20 No ale juz lece z tasmo srebrzysto, i zaklejam. Srebrzyscie, to juz tak xmasowo, jak tu wkolo. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:22 U mnie snieg z deszczem, wiec zadrzalam z obawy, ze zwarcie sie zrobi, jak on taki otwarty. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:23 Dziekuje, przewod poczul sie bezpiecznie i nastrojowo. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:19 Biurokracja galijska zaopatrzyla nas w uniformistyczne usprawiedliwieniowe kajeciko-bloczki z perforacja i do wyrywania; tekst nie zmiesci sie na paseczku. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:23 to zlozyc w harmonijke i wkleic w ten paseczek. Calosc zabezpieczyc duzym spinaczem ( "spinach" mniam, mniam; Panie Brezly, zelazo nawet w ubezpieczeniu do szkoly, na ZIELONYM formularzu)), lubo tez gumka. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:24 A szpinak, to wlasnie tez w tej mojej soczewicy, co to ja sobie niebawem odgrzeje. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:24 Na chwile pania zostawie na hali i pojde do kuchni, bo czas kolacje wydac. Trzeba sie rozejrzec, co by tu... Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:28 Dobra. To ide odgrzewac. Smacznego. Zajrze potem, czy pani wrocila. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:29 No nie! Vaud, Fiori! nie mowcie mi, zescie juz wylazly z pulapki! Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:33 Fiori poszla nakarmic Delfiny. To samiutkie jestesmy na hali. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 21:35 Zpulapki wylazlam z pomoca bratnia pani Fiori, ktora kiedys tymi recami wyswobodzilam z piwnicznej izby. Jak sama, wylazla, nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 22:29 Tak, linke wyheklowalam szydelkiem tunezyjskim, ktore pani Anchanska pokazywala na szkoleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 22:31 Pani Effciu, pani jeszcze na hali? Bo pani Waudce chyba sie jeszcze kabel od krosna do centrali nie podgrzal. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 22:39 zagrzalam ryz z soczewico i szpinakiem i nalesnika z ziemniakami na ostro, tez indyjskiego. Popijam mango lassi i zagryzam naanem. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pułapka na Kanuki 28.11.05, 22:42 Sama pani narobila tych plackow i naanow? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pułapka na Kanuki 29.11.05, 00:08 sama przynioslam z lodowki. Wczoraj doniesiono je z jadlodajni w pudelkach uprzejmie. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Pułapka na Kanuki 29.11.05, 10:41 Sponatnicznie sie pulapka koedukacyjna, zrobila co? Abo unisex? Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Pułapka na Kanuki 30.11.05, 15:05 millefiori napisała: > Pani Effciu, pani jeszcze na hali? Bo pani Waudce chyba sie jeszcze kabel od > krosna do centrali nie podgrzal. ---> Pani Fiorciu, znowu zly los nas wrzucil na tory paralelne. Pani w sprawy, a ja w zlewy. Niemniej nie trace nadziei na rychla synchronizacje. A pani Wudka to sie pewnikiem przykleila do kabla z glosem. Jakis krasnoludek mi tak podszeptuje. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Pułapka na Kanuki 30.11.05, 15:24 Pani Kurzowa, pani to jakos dziwnie w pulapce siedzi. Moze pani jako tylko na pania zamontowac, co? Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Pułapka na Kanuki 30.11.05, 22:46 brezly napisał: > Pani Kurzowa, pani to jakos dziwnie w pulapce siedzi. Moze pani jako tylko na > pania zamontowac, co? ---> Tu i niniejszym skladam oficjalne podziekowania za montaz, bo rzeczywiscie, wszedzie dobrze, ale w swojej wlasnej pewnie trawa najbardziej zielona. Ide sie umoscic. Konfiture starlam, ale na podloge boje sie patrzec. Moze rano... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly O Boze, bozon! 29.11.05, 10:39 Olo, mnie wstyd ale to chyba nie miejsce zeby sie zastanawiac czy Kanuk to bozon czy fermion. W koncu jego prywatna sprawa jaki ma spin i jaka symetrie wzgledem przestawien. Dla mnie wszyscy rowni, nawet jak kto spontanicznei almie symeteri oddzialywan slabych, to ja to moge zrozumiec, w koncu mlodosc musi sie wyszumiec. Jeszcze go termodynamika nauczy zycia, po kondesacji sie zmieni. Aha, a wogole Olo, to ja prosty czlowiek jestem, kudy mi tam czastkami elementarnymi sie zajmowac. Ja ekologicznie - atomami w kupach. Jak mawia zaprzyjazniony chirurg zapytany czy nie ma syndromu Aspergera: a skad ja to moge wiedziec, na psychiatr to spalem. Ja prosty chirurg jest, wyciac, zaszyc, te rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: O Boze, bozon! 30.11.05, 07:08 Ale ! Zdaje sobie sprawe z ambarasu, jaki to moze wywolac. Jednak predkosc swiatla nie jest stala,conieco sie wacha. Takie mam przeczucie,ze noble za to poleca. Dziekuje za liczne wpiski,na ktore wlasnie zarywam ;-)) Jestescie wszystkie bardzo milusinskie ludzie. I dodam tylko,ze Elvis jest dzis w Kolorado,je kanapke z maslem orzechowym i galaretka owocowa i czuje sie dobrze. Bardzo dobrze . Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: O Boze, bozon! 30.11.05, 15:11 kanuk napisał: > Ale ! Zdaje sobie sprawe z ambarasu, jaki to moze wywolac. Jednak predkosc > swiatla nie jest stala,conieco sie wacha. Takie mam przeczucie,ze noble za to > poleca. > Dziekuje za liczne wpiski,na ktore wlasnie zarywam ;-)) > Jestescie wszystkie bardzo milusinskie ludzie. > I dodam tylko,ze Elvis jest dzis w Kolorado,je kanapke z maslem orzechowym i > galaretka owocowa i czuje sie dobrze. Bardzo dobrze . -----> ja wlasnie taka sama kanapke, ale bez Elvisa. U nas dzis tylko kanapki z Johnem Lennonem. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: O Boze, bozon! 30.11.05, 15:20 Dzien dobry pani Wudko. Te ksiazke dla pani to juzem kupil, ich melde geshorsamst. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: O Boze, bozon! 30.11.05, 20:52 O swietnie, dzieki wielkie! Juz zaczynam warowac kolo skrzynki!;-))) Ta panska jest po angielsku, to niech pan szlifuje ( Polish your Englisch), poki ksiazka w drodze. Odpowiedz Link Zgłoś