Dodaj do ulubionych

Najmocniejsza whisky świata

IP: 213.17.224.* 27.02.06, 09:52
nie ma to jak siorbac dla smaku 92 wolty... ;P
Obserwuj wątek
    • Gość: autor Re: Najmocniejsza whisky świata IP: *.55.rev.vline.pl 27.02.06, 10:06
      I beda ja sprzedawac w butelkach po 100ml bo zaden anglik nie wytrzyma wiecej
      • Gość: wasyl Re: Najmocniejsza whisky świata IP: *.55.rev.vline.pl 27.02.06, 10:07
        butelka 0.5l bedzie przechodzic w ich rodzinie z ojca na syna
      • Gość: screen Re: Najmocniejsza whisky świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 10:08
        Z Angolami to raczej da sie wypic... wymiekaja Francuzi i Wlosi...
    • Gość: Broda W Polsce od dawna pijemy taki znakomity trunek !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 10:15
      Nie jest to wcale nowina dla naszych smakoszy trunków.
      Spirytus wielokrotnie destylowany w przystępnej cenie , 92 procentowy , gości
      na naszych stołach już od dawna .
      Tylko angielscy , no i szkoccy dziennikarze tego nie zauważają .
      Inwestor też powinien się zastanowić nad jego przyszłą , znacząco wysoką ceną .
      Jeżeli będzie bardzo wysoka , to szybko Bracia ze wschodu , przywiozą ją w
      kanistrach po paliwie , długo sezonowanych.
      Przy 92 procentach znalezienie różnicy w smaku , może być problemem.
      Z wielu doniesień prasowych oraz obserwacji wynika , że ludzie Zachodu mrą jak
      muchy przy próbie spożycia czegoś mocniejszego niż drink 10 procentowy.
      A sam widziałem reanimację " Angielskiego pacjenta " po toaście wniesionym
      naszą małoprocentową wódką.
      Więc pewnie producentom chodzi o klientów z rynków wschodnich , lub o klientów
      z Nowej Emigracji Londyńskiej.
      Wnisek więc chyba tylko jeden , chybiona inwestycja .
      U Pani Kazi , co rodzinę ma w Przemyślu , taka "łyski " kosztuje 20 zł , bez
      reklamy , dystrybucji i akcyzy ...
      • Gość: lula Re: W Polsce od dawna pijemy taki znakomity trune IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 13:00
        ale ten zze wschodu to zaden spirytus na poziomie twego "łyski", Do Polski
        idzie metanol rozcienczony z woda destylowana:))) Oryginalny samohon to tobie
        po 20 zl nikt nie sprzeda:)) To zostaje na ojczyznie, a syf idzie do PL.!!!
        Uwazaj jak bedziesz to od pani lazi bral:)) A anglicy ogolnie pija tez niezle,
        upitych polakow to ja czesciej widzialam niz anglikow
        (proporcjonalnie):)))))))))
        • Gość: Michu Re: W Polsce od dawna pijemy taki znakomity trune IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.06, 19:20
          Moze dlatego widzialas,ze Poalcy pija dwa razy wiecej i dwa razy mocniejsze
          trunki. Tych ich slabiutenkich piw moglbym z 15 wypic, a oni po dwoch juz mowia
          thx :)
          • Gość: am Re: W Polsce od dawna pijemy taki znakomity trune IP: *.paisley.ac.uk 27.02.06, 20:20
            no bez przesady - szkoci pija bardzo rowno z Polakami i nie przecenialbym tak
            bardzo mozliwosci naszych rodakow...
            • fritz.fritz Re: W Polsce od dawna pijemy taki znakomity trune 27.02.06, 20:45
              Gość portalu: am napisał(a):

              > no bez przesady - szkoci pija bardzo rowno z Polakami i nie przecenialbym tak
              > bardzo mozliwosci naszych rodakow...

              Jak powiesz Szkotowi ze Anglik, to cie leb butelka lyski rozwali (pusta
              oczywiscie :))
          • Gość: lula Re: W Polsce od dawna pijemy taki znakomity trune IP: *.autocom.pl 27.02.06, 23:55
            No nie.....slepa nie jestem i glupia tez nie..Jak sie pije na bankiecie z 40
            anglikami i mniej wiecej tylu tez Polakow, wszyszcy pija to samo (czytaj:
            czysta, kamikadze, to wszystko skropione porterem, johny walker i jeszce
            niewiadomo co... Anglicy zadziwili, Irlandczycy zaszokowali, Polacy wstydu
            narobili uffffff:((((( Jak trafnie ktos powiedzial- nie przeceniaj mozliwosci
            rodakow... to jakas propaganda, tylko nie wiem czego... moze jak sie nie ma
            czym pochwalic, to i to jest dobre:))
            • Gość: london calling Re: W Polsce od dawna pijemy taki znakomity trune IP: *.crowley.pl 28.02.06, 01:39
              ...dziecko drogie przejdz sie w nocy po centrum Londynu
              i pogladaj tez zarzygane chodniki na skale niespotykana w Polsce .
              Takze z tym wstydem/kultura nie przesadza...wszysko zalezy od srodowiska.
      • Gość: ziguś Re: W Polsce od dawna pijemy taki znakomity trune IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 15:00
        to Ci wyszlo jak szwagier zrobi to niech sie Anglicy albo Szkoci,kryją pa
      • Gość: ron Re: W Polsce od dawna pijemy taki znakomity trune IP: *.1dial.com 27.02.06, 15:16
        Fajne to i prawdziwe. Pracowałem z Irlanczykami. Rano, zamiast kawy uraczali się
        ich porterem. Trzeba przyznać, że uraczają się wysoko skoncentrowanym trunkiem.
        Nie wspomnę już o ich łyski. Jeden z nich opowiadał mi o ich okolicznych
        (trunkowych) obyczajach, w których podczas zakrapiania zwykle dusza idzie do
        nieba. Kiedyś jeden z nich zaprosił mnie do pubu w dniu ich narodowego święta
        (Saint Patrick Day). Na początek byłem zaskoczony widokiem znacznej przewagi
        płci żeńskiej. Kto wie, czy w zawodach spożycia wysokich oktanów by nie pobiły
        naszych wschodnich gierojek? Swoją drogą w Irlandii od lat toczy się zawzięta
        wojna pomiędzy oficielami a domowymi (często leśnymi), zwanych też księżycowymi
        producentami delikatesowych wyskokowych wyrobów.
    • Gość: widmowolnosci Re: Najmocniejsza whisky świata IP: 82.173.244.* 27.02.06, 10:34
      Mysle ze chodzi tutaj o tzw. graain whisky - czysty alkohol , uzywany
      jako podstawowy skladnik w procesie blendowania z maltami. Wszystkie
      skladniki blendow musza miec ten sam rocznik.Wiecej o produkcji whisky:
      55428.www.blox.pl/html/262145,1114114,169.html?2
    • el_triste Re: Najmocniejsza whisky świata 27.02.06, 11:13
      Niech sobie wyprodukują 200% whisky ;) Wtedy po dolaniu tych wód sodowych i
      dosypaniu lodu, produkt finalny w szklaneczce będzie miał chociaż z 20% ;)
    • Gość: przegrzmot Ubzdryngolada IP: *.dyn.iinet.net.au 27.02.06, 11:37
      ...wole sie juz dzisiaj ubzdryngolic az po sufit,naszym najszlachetniejszym
      spirytusem rektyfikowanym,niz czekac 10 lat na jakies ich niepotrzebne
      lezakowanie.
      Za te 10 lat, to oni dotra dopiero do - "powiedzmy" - takiej jakosci,tej ich
      malt(retowanej)liski,jaka my mamy od dawna.

      ...kto mnie popiera,niekoniecznie dokumentowaniem naukowym ?...
      • Gość: x Nikt:) IP: *.crowley.pl 28.02.06, 01:41
    • Gość: m Re: Najmocniejsza whisky świata IP: 195.94.207.* 27.02.06, 11:57
      jeden taki wypijesz - dwa dni nieprzytomny jesteś
      to jest właśnie ta ruda wóda na myszach ;)
      • Gość: Zdzislaw Dyrman to oni tam bardziej garuja niz u nas ??? :) IP: 62.231.40.* 28.02.06, 10:46
    • niewyspany_pawian Re: Najmocniejsza whisky świata 27.02.06, 12:20
      Może to będzie wreszcie wymarzone lekarstwo na nasze współczesne choroby?
      Dlaczego w XVII wieku nie było AIDS i ptasiej grypy? Bo pili mocną wódę! Ale
      trzeba jeszcze jakoś przeżyć te dziesięć lat...;)
      • Gość: gorogoro Re: Najmocniejsza whisky świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 15:30
        akurat w XVII wieku to wódka miała 20-30 %
    • Gość: ron A bimber spod Makczu-Pikczu to co? IP: *.1dial.com 27.02.06, 14:54
      Widocznie ci szpece od procentntów nie mieli doczynienia z kukurydzianą
      księżycówką toczoną w wysokich Andach. Oni to tam robią na 102%.
    • Gość: Rychu O. Oni tam piją taką rudą wódę na myszach :-))) IP: 82.146.249.* 27.02.06, 17:30
    • Gość: alkoholik Za 10 lat to ... IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 27.02.06, 18:01
      ... ja już dawno będę nieżywy (wątroba).
    • Gość: Biedak Re: Najmocniejsza whisky świata IP: *.multicon.pl 27.02.06, 18:16
      chyba warto poczekać te 10 lat :)
    • Gość: smoktasmanski Re: Najmocniejsza whisky świata IP: *.zeork.com.pl 27.02.06, 19:49
      Ale skąd leżakowana przez 10 lat w. ma mieć taką moc? Przecież co roku idzie około 5%" dla aniołków". czyżby dolewali spirytusu?
    • senny Ciekawostka 27.02.06, 20:13
      Whisky rozcieńcza się wodą, bo smak można ocenić poniżej 40% mocy.
      Do 92% trzeba dolać dużo wody, wszystko sie zagrzeje i cały drink do dupy.
      Jakaś ściema.
    • Gość: mattis Re: Najmocniejsza whisky świata IP: *.nsti.pl / *.devs.futuro.pl 27.02.06, 20:46
      No bo oczywiście nie wiedzą że jest staropogański Kwass Pruski wg receptury z
      1205 roku
      Mattis
    • Gość: <<>> Re: Najmocniejsza whisky świata IP: *.aster.pl 27.02.06, 21:13
      Gość portalu: talisker napisał(a):

      > nie ma to jak siorbac dla smaku 92 wolty... ;P



      Co z tego jak doleją do tego przed wypiciem wiaderko wody i dosypią 0,25 kg
      lodu.
    • Gość: T-800 Re: Najmocniejsza whisky świata IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 27.02.06, 21:45
      Osobiście wolę czysty spirytus!
    • Gość: Glengrant Rachunki IP: *.bulldogdsl.com 27.02.06, 21:53
      Cos mi tu nie pasuje.Podczas wycieczki szlakiem "Whisky Tour" w Szkocji, w
      jednej z destylarni przewodnik powiedzial, ze whisky lezakujac w beczkach,
      kazdego roku traci 2% mocy,wiec 10 lat dawalo by 20% ??????
    • Gość: obserwator2 Re: Najmocniejsza whisky świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 23:27
      Nie wiem skąd się to bierze, ale w krajach anglosaskich na alkoholach nie
      podaje się procentów, tylko tzw "proof". Nie wiem, czy to z definicji, czy tak
      się po prostu składa, ale ów "proof" to podwojone procenty.
      92 stopni proof, to po prostu 46%.
      Spotykałem whisky 43% i 45% (90 proof). Ta 46% byłaby relatywnie bardzo mocna.

      Wygląda, że nasz dziennikarz nie zrozumiał informacji, którą gdzieś napotkał.

      Zresztą, zrobienie alkoholu dowolnie bliskiego 100% to żadna sztuka, tylko po
      co?
      U znajomej chemiczki, kiedyś na party, robiliśmy coctaile z enanolu spektralnie
      czystego 99,9999999%
      Po zmieszaniu z sokami, wynik nie różnił się niczym od tego, co by można mieć
      biorąc standardowy azeotrop 95%.
      • Gość: obserwator2 Re: Najmocniejsza whisky świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 23:43
        This system dates to the 18th century, and perhaps earlier, when spirits were
        graded with gunpowder: a solution of water and alcohol "proved" itself when it
        could be poured on a pinch of gunpowder and still ignite the wet powder. If it
        didn't ignite, the solution had too much water in it and the proof was
        considered low. This process led to the nickname firewater, coined by Native
        Americans.

        A "proven" solution was defined as 100 degrees proof (100°). This has since
        been found to occur at 57.15% ethanol. This is still used as the British
        definition. A simpler ratio to remember is 7:4 - 70° proof is 40% alcohol by
        volume.


        Sprawdziłem w googlu. Dawniej w Wielkiej Brytanii stopnie "proof" były
        określane dość arbitralnie i nie sprowadzają się one dokładnie do podwojonego
        procentażu.
        W Stanach, w pewnym momencie, by pogodzić starą tradycję z wymogami
        współczesnej precyzji przyjęto iż proof jest IDENTYCZNY z procentową (na
        objętość w temp. 60F) zawartością etanolu RAZY DWA. Czyli tak, jak wiedziałem z
        obserwacji praktycznych, i co napisałem w poprzednim poście.
      • Gość: sybirak Re: Najmocniejsza whisky świata IP: 80.48.254.* 28.02.06, 09:01
        Gość portalu: obserwator2 napisał(a):

        ...
        > U znajomej chemiczki, kiedyś na party, robiliśmy coctaile z enanolu
        spektralnie
        >
        > czystego 99,9999999%
        > Po zmieszaniu z sokami, wynik nie różnił się niczym od tego, co by można mieć
        > biorąc standardowy azeotrop 95%.

        Aby uzyskać wynik powyżej tych standardowych (około) 95-96%, to wodę należy
        usunąć za pomocą środków nadzwyczajnych (wydestylować się jej nie da).
        Niestety, resztki tych środków nadzwyczajnych (przeważnie benzen) zostają w
        spirytusie i skutecznie obrzydzają jego smak. Dlatego nie wierzę w twoje
        zapewnienia, że wynik niczym się nie różnił, nawet po zmieszaniu z sokami.
    • Gość: PIWKO Re: Najmocniejsza whisky świata IP: *.dsl.sfldmi.sbcglobal.net 27.02.06, 23:59
      JUZ SIE NIE MOGE DOCZEKAC.
    • Gość: Tylko Re: Najmocniejsza whisky świata IP: *.abhsia.telus.net 28.02.06, 01:33
      Siorbac, az do wytrzeszczu. A dycki to spirit. LusiaP.
    • Gość: prof. Balcerowicz Studenci!!! Do nauki!!! Czego tu jeszcze szukacie! IP: *.crowley.pl 28.02.06, 01:36
    • neiden Re: Najmocniejsza whisky świata 28.02.06, 03:49
      jezeli chodzi o whisky tu w usa mamy whisky ,pod nazwa moon'shine jest 100%
      chce zaznaczyc ze jest to produkcja domowa.
    • Gość: smakosz Re: Nasze lepsze ! IP: *.citysat.com.pl / 81.210.63.* 28.02.06, 06:33
      W Polsce jest ten napój znany od wieków.
    • Gość: mirek Alleluja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 07:21
      Najpierw zakochałem się w whisky z wyspy Islay. Ten słód dymiony suszonymi
      algami morskimi....Potem odkryłem na Islay gatunek James McArthur 60% w
      www.morrisonbowmore.com - zniknęło bezpowrotnie. Czasami jest na
      www.whiskyworld.de. Chwała Panu za te 92% z Islay
      www.bruichladdich.com/. Tylko czy poczuje się smak alg przy takiej mocy?
      Insz Allach!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka