24.05.06, 16:44
Dzien w warsztatach. Przypomnialam sobie niedawno, ze czas wymienic opony na
letnie, to raz. Wykonane. Dwa, cos mi moja ukochana Hondzia ostatnio zaczela
odczuwalnie brac wszystkie rozliczne wyboje i dudnic przednim zawieszeniem,
zwlaszcza na zakretach. Sprawdzilam testem zewnetrznym, przy otwartej masce:
kolumny McPhersona ok, wahacze tez luzem nie lataly, w kanal nie wpelzlam
(choc mam w garazu), bo juz po wojnie. Nie przypominalam sobie tez zadnego
zdarzenia, ktore spoowodowalyby wygiecie przedniej osi, zreszta objawy bylyby
inne. Po dzisiejszej zmianie opon i podyndaniu kólkami w powietrzu bidula
zaczela lomotac tak, ze wizja rozlecenia sie przedniego zawieszenia stala sie
realna. Glownym podejrzanym, na drodze eliminacji poszczegolnych elementow
zostal stabilizator. Tym razem Hondzia najwidoczniej nie postanowila sie sama
naprawic, co zrobila juz kiedys ze zmiana biegow (M-Z pamieta zapewne
zeszloroczna jazde przez Budapeszt, kiedy klnac i zlorzeczac lapalam i
wtykalam na miejsce co chwila wyskakujaca dwojke i trojke). Wiec w te pedy,
ale ostroznie, smignelam do zaprzyjaznionego od lat mechanika na sasiednim
wzgorzu, zeznalam, w czym problem (zaden serwis, gwarancja mi sie skonczyla) i
rzeczywiscie, po wizji lokalnej na kanale potwierdzono: szlag trafil
stabilizator, i to calkiem.

Tu niniejszym bardzo dziekuje Opatrznosci za to, ze z powodu ulewnego deszczu
nie zdecydowalam sie dzis pojechalam do Sarospatak i Egeru, bo moglabym na
przyklad juz nie wrocic.

Jednoczesnie wyjasniam, ze z samochodami wiaze mnie gleboka wiez emocjonalna,
ktora jest, jak sadze z wieloletniego doswiadczenia, odwzajemniana nieslychana
lojalnoscia aut. Nigdy bowiem nie zdarzylo mi sie, bym nie dojechala do domu.
Obserwuj wątek
    • ewakurz Re: Autem ego 24.05.06, 16:52
      Jestem pod wrazeniem.

      Jeszcze jestem.

      Jeszcze chwile pobede.

      A oto co mi przemknelo niczem blyskawica: A) Honda wg myhc doswiadczen
      wyjatkowo wiernou rasou jest, B) nie unioslam sie honorem, kiedy Herr Dust mi
      zaproponowal wyreczenie w wymianie opon na letnie, C) od tamtego dnia wiem, ze
      mam sprawdzic cisnienie w w/w oponach i ciagle
      NIC.
      • millefiori Re: Autem ego 24.05.06, 16:59
        Przywiazuje sie gleboko do aut, ktorymi jezdze:)

        Pani sie nie martwi. Jak pani bedzie jechac w kapciach, to na pewno bedzie
        wiedziala, ze moment nadszedl. Tak w ogole proponuje przy najblizszym tankowaniu
        maszynke podciagnac do kol i sprawdzic. Albo niech wykwalifikowana meska sila na
        stacji wykona.
        • millefiori Re: Autem ego 24.05.06, 17:38
          Ad 2. Moje glebokie uczucie do auta, ktorym jezdze, obejmuje rowniez to, ze sie
          nim opiekuje i gdy trzeba, prowadzam do warsztatow, a nastepnie dopilnowuje:)))
          • kanuk Re: Autem ego 24.05.06, 17:57
            kobiety idealne jestescie.
            tu jezdzi po miescie kilka oryginalnych,nowych londynskich taksowek.
            rolls-royce'a widzialem dzis, zielonego ,o 7:45 rano !
            a opony cauoroczne sie uzywa,bez zmian-y.
            • millefiori Re: Autem ego 24.05.06, 18:00
              Nie ma 40 stopni od poczatku czerwca?
              • millefiori Re: Autem ego 24.05.06, 18:11
                Kiedys w ramach kontraktu na zakup autobusow delegacja z Macedonii udala sie do
                wielkiej Brytanii. Skutkiem nagocjacji zakupiono w ramach wymiany taboru MPK w
                Skopie prawdziwe londynski piętrusy, w wersji oryginalnej, tzn. przystosowanej
                do ruchu lewostronnego. Pandemonium, jakie zapanowalo na ulicach w trakcie
                wsiadania i wysiadania pasazerow nie da sie opisac:))))
                • brezly Re: Autem ego 25.05.06, 09:58
                  Tego nawet handlowcy PRL w czasach epoki "10 potegi gospodarczej świata" by nie
                  wymyslili. Chociaz kupili licencję na Berlieta, fakt.

                  :-)))
                  • vaud Re: Autem ego 26.05.06, 05:11
                    Przy nie-wysiadalnym Berliecie pietrus wysiada!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka