Dodaj do ulubionych

Gonić Namibię!

06.11.06, 11:58
Przed nami ambitne zadanie:

firma.onet.pl/1428889,wiadomosci.html
Obserwuj wątek
    • habitus Re: Gonić Namibię! 06.11.06, 12:15
      Ja też coś znalazłam.
      "...chcę otóż wspomnieć pewien numer miesięcznika „Wiedza i Życie", w którym
      wspaniały artykuł o tej sferze spraw napisała... fizyczka. Podjęła ona w nim
      pasjonujący — i bardzo trudny do wyjaśnienia — problem: po co Natura
      sprokurowała ssakom, w szczególności zaś ludziom, dwupłciowość? Przecież
      rozmnażanie się przez podział (jak bakteria), czy pączkowanie (jak drożdże)
      byłoby technicznie dużo prostsze, a i problemów moralno-religijnych byłoby przy
      tym wyraźnie mniej?

      Nie zdradzę szczegółów, poszukajcie — jak chcecie — w archiwum sami (lektura
      doprawdy pasjonująca, nietrudna, a dodatkowo poczucie humoru Autorki wspaniałe i
      delikatne!); odpowiedź jest zaskakująca: obliczenia fizyków wskazują, że gdyby
      Natura nie zaprojektowała płci męskiej... kobietom groziłoby błyskawiczne
      wymieranie zaraz po wyjściu z wieku płodnego. To tylko jeden wniosek, ale jest i
      kilka innych, dość też niespodziewanych: że na przykład z punktu widzenia
      gatunku optymalną strategią dla pań jest kojarzenie się w pary z rówieśnikami,
      natomiast płodzenie potomstwa z partnerami dużo starszymi (zawsze myślałem, że
      jest dokładnie odwrotnie!); że mężczyźni powinni być — wbrew powszechnym sądom —
      maksymalnie wierni...

      Dziwne, słowem, mówią nam rzeczy fizycy. Dlaczego zaś mają do tego prawo,
      którego odmówiłem innym? Otóż dlatego, że oni tworzą pewne modele matematyczne,
      z natury rzeczy całkowicie wyprane z jakiejkolwiek ideologii; które każdy ma
      prawo przyjąć lub obalić, ale musi do tego użyć także matematyki. Bo już stary
      Kant powiedział kiedyś „w każdym poznaniu tyle jest tylko prawdy, ile w nim jest
      matematyki"..."

      Trzeba odszukać ten numer WiŻ. A ta opinia Kanta jest to świetny argument mój
      wobec córki. Ja chcę, żeby poszła do klasy matematyczno-fizycznej, ona woli
      rysować komiksy :)
      • ralston Re: Gonić Namibię! 06.11.06, 12:29
        Fakt. Z matematyką ciężko się duskutuje, a potrafi dostarczać zaskakujących
        czasami rozwiązań i odpowiedzi na trudne pytania. I tu posłużę się znanym może
        przykładem matematycznego wytłumaczenia skąd się biorą dzieci.

        Wszystkim znana jest chyba poniższa prawidłowość:

        dziecko + zapałki = pożar

        po trywialnym przekształceniu równania, otrzymujemy:

        dziecko = pożar - zapałki


        I już mamy matematyczny wzór na otrzymywanie dzieci.
        • habitus Re: Gonić Namibię! 06.11.06, 13:24
          A ajki pożar bez zapałek powstaje? Zwarcie instalacji elektrycznej pomijam,
          takoż wybuch gazu i uderzenie pioruna, bo to śą sprawy incydentalne. Otóż
          najpowszechniejsza jest...tak,tak zmysłów pożoga. Z niej się biora dzieci.
          Najczęściej.
          CBDU
          • aand Re: Gonić Namibię! 06.11.06, 18:10
            Nieprawda. Robienie dzieci to proces myślowy.
            • habitus Re: Gonić Namibię! 06.11.06, 22:39
              Taaaaaak? To ja nie wiedziałam....
              • aand Re: Gonić Namibię! 06.11.06, 23:54
                Ano nikt się nie domyśla...
                • habitus Re: Gonić Namibię! 07.11.06, 00:40
                  Domysły są nie na miejscu. Kojarzą mi się z insynuacjami, z niedopowiedzaniami a
                  te - teczkami. Ale teraz się ludziom wszystko z teczkami kojarzy. A były takie
                  pienkne czasy, że z dupą.... Komu to przeszkadzało? Radiu Maryja?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka