Gość: nie_uk IP: *.idea.pl 14.09.05, 19:30 co na to Romek Gejtych i gwardia przyboczna z mlodziezy wszechgejtychowej- jeden samiec "prznynalezy" do matki,corki i babki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: r39 Re: Dziwny seks nietoperzy IP: *.ifpan.edu.pl 14.09.05, 21:01 Skoro dobrze udokumentowano, że te nietoperze mają takie właśnie zwyczaje, to nie pozostaje nic innego jak przyjąć te fakty do wiadomości. Nie "aprobującej", ani z obrzydzeniem i kwękaniem o kazirodztwie, tylko jako nowy fakt dołączany właśnie do skarbnicy wiedzy. Kiedy wreszcie przestaniemy patrzeć na resztę świata ożywionego przez ten antropocentryczny pryzmat? Niezależnie od tego czy nas to śmieszy czy gorszy, dżdżownice będą to robić po swojemu, drożdże - po swojemu, ślimaki - jeszcze inaczej, itd. Że nie wspomnę o seksie roślinnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciemniak Jestem ciemniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 23:04 Nie zrozumiałem jak one to robią. Dziadek z babcią, córką i wnuczką, ale wnuczka już nie z dziadkiem? Hugh??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeco0 Re: Jestem ciemniak IP: *.chello.pl 15.09.05, 01:07 "samice przez lata wracają do tego samego partnera" + "samiec bardzo często "przynależy" zarówno do matki, córki, jak i babci" + "mają tylko jedno młode". Wg mnie z tej kombinacji faktow nie moze nie byc kazirodztwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZZZ hmmm IP: *.cable.mindspring.com 15.09.05, 04:20 A jezeli jedna samica moze miec wielu partnerow (do ktorych wraca latami)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: hmmm IP: *.botany.gu.se 15.09.05, 13:02 To by tego wracania nie wykryto metoda genetyczna. Cos tu nie gra. Ma ktos adres orginalnej publikacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba12 Re: Jestem ciemniak IP: *.murator.com.pl 15.09.05, 09:29 BRAWO REDAKTOR! ciekawe czy choc przez minute popatrzył na to co napisał? tez mi sie zdaje, że bez kazirodztwa ani rusz, chyba, że każda samica ma własnego stałego partenra - ale w takim razie jak trafia on do babci, matki i córki - może nie w jednym roku. I znowu ktoś pożałował pieniędzy na tłamacza, redaktora albo korektę. Tylko tak dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Jestem ciemniak IP: *.biochem.mpg.de / *.biochem.mpg.de 15.09.05, 17:57 zgadzam sie, dlaczego dziennikarze wypisuja takie pseudonaukowe bzdury, w takim zestawie par geny matki i ojca przechodza na corke ktora ma dzieci znow z wlasnym ojcem czy nie tak? jak tu nie mowic o kazirodztwie, chetnie tez bym przeczytala orginalny artykul, a temu panu juz podziekujemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rio Re: Jestem ciemniak IP: *.UNUSED.EPIX.NET 15.09.05, 18:03 To jest typowy sposób rozumowania dla gatunku z końcówką "en, er", a Polce też "cz". tu leży pies, czy jak w tym wypadku-nietoperz, pogrzebany. Może więcej jest coś w tej talmudzkiej księdze łamania praw i prawideł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J_P Dziwny tekst ... IP: *.ibch.poznan.pl 14.09.05, 23:53 .." Po drugie, jeden samiec bardzo często "przynależy" zarówno do matki, córki, jak i babci. Takie zwyczaje godowe niosą ze sobą ryzyko związków kazirodczych, które z kolei powodują występowanie wad genetycznych. Jednak bardzo rzadko zdarza się, żeby wnuczka trafiała na swojego dziadka, babcia na wnuka i tak dalej. " prosze o link do oryginalnego artykulu bo z powyzszego nic nie da sie zrozumiec: jak jest z tym ryzykiem ( czemu tylko ryzko a nie pewnosc) ; co sprawia ze " rzadko (...) wnuczka trafiała na swojego dziadka, babcia na wnuka"; co znaczy "i tak dalej" (czy chodzi o szanse spotkania wnuczki z pradziadem czy o prawnuczke z pradzidaem etc) ; z gory dziekuje (i tak dalej). Odpowiedz Link Zgłoś
dawkins A gdzie pisze, że babcia robiła to całe życie... 15.09.05, 00:11 ...z tylko jednym partnerem? Więcej wyobraźni. Fajnie poczytać, jak bardzo naturze powszechne jest wszystko, co nasza prawica określa jako "nienaturalne"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J_P Re: A gdzie pisze, że babcia robiła to całe życie IP: *.ibch.poznan.pl 15.09.05, 16:36 "... Po pierwsze, samice przez lata wracają do tego samego partnera,... " - a nie partnerów - jest jasno napisane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaurenO Re: A gdzie pisze, że babcia robiła to całe życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 20:08 "Przez lata" to nie "przez całe życie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J_P Re: A gdzie pisze, że babcia robiła to całe życie IP: *.ibch.poznan.pl 16.09.05, 14:43 wiec dyskusja sie sprowadza do definicji "bardzo czesto" czy to jest 50 % czy wiecej niz 50 % czy moze 5 %. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rilwen Re: Dziwny seks nietoperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 02:30 autor to dureń!! Cieśliński by to lepiej napisał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Dziwny seks nietoperzy IP: 204.52.187.* 15.09.05, 15:36 Tyle, ze Cieśliński zajmuje sie naukami ścisłymi, a nie biologią. Zwykle pisuje o fizyce, astronomi itp powiązanymi z fizyką. (choć jak człowiek się uprze to i biologię podciągnie pod fizykę, a co!) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Dziwny seks nietoperzy IP: *.acn.waw.pl 15.09.05, 08:41 jakis pokrecony ten artykul. albo ci naukowcy cos brali, albo autorowi sie nie chcialo przeczytac co napisal.. wg mnie informacje o tym ze nietoperzyce wspolzyja z jednym i ciagle tym samym samcem oraz ze nie dochodzi do kazirodztwa sa zwyczajnie sprzeczne. albo partner sie zmienia okresowo, np kazda nowa corka wprowadza wlasnego wybranka do zabawy i facet obskakuje wszystkie kobietki w rodzinie, albo kazda rodzina ma tylko jednego stalego partnera i chcac nie chcac dochodzi do tzw. chowu wsobnego.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: Dziwny seks nietoperzy IP: *.usr.onet.pl / *.usr.onet.pl 15.09.05, 13:53 Zupełnie jak rodziny rzędowe w książkach Roberta A. Heinleina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyglupocie a skąd się my się wzięliśmy? IP: *.idea.pl 15.09.05, 18:06 przyklad nietoperzy jest jak widac i slychac dobrze zbadany. a my skąd? skoro dla np.katolikow polskich,to Bóg stworzył Adama i Ewę czyli jedną parę ludzką.to skoro my jesteśmy z Adama i Ewy to dzieci tej pary albo i oni sami musieli współżyć między sobą.dzieci uprawiali seks między sobą i rodzice z dziećmi.inaczej nas by dzisiaj nie było.ale dla katolików co nawet nie wiedzą,że Adam stworzony przez Boga żył 930 lat (księga rodzaju 5:5)to za duże wymagania,by to przyjęli do wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaurenO Re: a skąd się my się wzięliśmy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 20:11 Nie - dla katoli temat jest niewygodny, więc uważają go za symboliczny i wg. nich nie należy go traktować dosłownie (bo się nie da). Katol jak chce, to potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
sqwind Re: a skąd się my się wzięliśmy? 18.09.05, 22:32 Gość portalu: antyglupocie napisał(a): > przyklad nietoperzy jest jak widac i slychac dobrze zbadany. > a my skąd? skoro dla np.katolikow polskich,to Bóg stworzył Adama i Ewę czyli > jedną parę ludzką.to skoro my jesteśmy z Adama i Ewy to dzieci tej pary albo i > oni sami musieli współżyć między sobą.dzieci uprawiali seks między sobą i > rodzice z dziećmi.inaczej nas by dzisiaj nie było.ale dla katolików co nawet ni > e > wiedzą,że Adam stworzony przez Boga żył 930 lat (księga rodzaju 5:5)to za duże > wymagania,by to przyjęli do wiadomości. Bo tak było-przeczytaj dokładnie Księgę Rodzaju-ale nie mów o tym głośno przy Romanie Geju z Tych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaurenO ORYGINALNY ARTYKUŁ - link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 20:45 www.nature.com/news/2005/050912/full/050912-8.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tlum Re: ORYGINALNY ARTYKUŁ - link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 01:39 Sharing the same sexual partner with your mother or grandmother may sound odd, but female greater horseshoe bats (Rhinolophus ferrumequinum) in Britain do it all the time. Wspoldzielenie tego samego partnera z matka lub babcia moze brzemiec dziwnie ale samice opdkowca duzego w Wielkiej Bryt.(Rhinolophus ferrumequinum) robia to caly czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gacek Re: ORYGINALNY ARTYKUŁ - link IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.09.05, 11:41 I jeszcze: 11 pairs of mothers and daughters shared mates at least once, for example, along with 7 pairs of grandmothers and granddaughters. Yet amidst all this partnering, there was only one case of a female mating with her own father. How the females avoid mating with close relatives is unclear; they might use smell as a cue, Czyli w większości przypadków to córcia/wnusia wyrywa sobie jakieś ciacho, a mamuśki na tym korzystają. I już. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum WSROD ZWIERZAT JEST TO NORMALNE. 18.09.05, 23:54 Gość portalu: ola napisał(a): > zgadzam sie, dlaczego dziennikarze wypisuja takie pseudonaukowe bzdury, w takim > zestawie par geny matki i ojca przechodza na corke ktora ma dzieci znow z > wlasnym ojcem czy nie tak? jak tu nie mowic o kazirodztwie, chetnie tez bym > przeczytala orginalny artykul, a temu panu juz podziekujemy Wsrod zwierzat jest to normalne,ze samiec ma stado a w nim sa matka z corka. Ludzie wymyslili jakies moralne zasady,ale sa tacy ktorzy zenia sie po rodzinie i stosuja inbreeding. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Re: Dziwny seks nietoperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 21:19 ciekawe ile pokoleń może żyć samiec i w jakiej musi byc kondycji skoro "obsługuje" babcie/matki/córki??? Odpowiedz Link Zgłoś