w marcu jak w garncu

05.03.07, 10:08
raz bigos raz flaki.
    • pinkpanther Re: w marcu jak w garncu 05.03.07, 11:10
      to mam przekichane.
      • gph Re: w marcu jak w garncu 05.03.07, 11:46
        pinkpanther napisała:

        > to mam przekichane.


        nie lubisz bigosu?
        • pinkpanther Re: w marcu jak w garncu 05.03.07, 12:23
          lubię ale nie jem mięcha
          • gph Re: w marcu jak w garncu 05.03.07, 13:59
            pinkpanther napisała:

            > lubię ale nie jem mięcha


            pamiętam w latach 80-tych na dworcu bodajże w jaśle dawali bigos z marchewką
            zamiast mięsa.
            • gradufka Re: w marcu jak w garncu 05.03.07, 14:51
              Bez mięcha źle, ale bez grzyba jeszcze gorzej.
              Nie ma bigosu bez grzyba.
              Myślę wiec jestem.
              Bigos więc grzyb.
              • gph Re: w marcu jak w garncu 05.03.07, 16:26
                gradufka napisała:

                > Bez mięcha źle, ale bez grzyba jeszcze gorzej.
                > Nie ma bigosu bez grzyba.
                > Myślę wiec jestem.
                > Bigos więc grzyb.


                grzyb więc grzybica

                wisona jest wiosna.
            • qoobaq Re: w marcu jak w garncu 05.03.07, 18:57
              a w coctail barze na centrum C byly kiedys lody bakaliowe
              z kandyzowaną marchewką 8-)
              • broton Re: w marcu jak w garncu 05.03.07, 19:36
                ...Qubuś Tyś z Huty ..??.

                ... marchewki nie pamiętam ale lody i piwo było OK ...

                ... a coctail Bar się zowie Błekitna Laguna ...
                • eexx Re: w marcu jak w garncu 05.03.07, 22:52
                  Broton, pod filarkami ta nazwa to nowosc, kiedys bardziej swojska byla
                • qoobaq Re: w marcu jak w garncu 08.03.07, 01:05
                  genezis mam tamtejszy, choc teraz juz z dala
                  a marchewka w lodach wystepowala jakos tak chyba w polowie osiemdziesiatych
                  blekitna laguna - jak w akademi policyjnej? 8-)
            • al-kochol Re: w marcu jak w garncu 06.03.07, 10:33
              a mnie kiedys niegdysiejsza nowozelandzka narzeczona zrobila bigos z ryby,
              zamiast mięcha, chcac tym sposobem pogodzic swoja wegetarianskosc z
              moją "polskoscia", no i nie dalo sie tego jesc, wiec wrzucilismy to do
              lodowki.. po kilku dniach okazalo sie dosc pyszne
              • gph Re: w marcu jak w garncu 06.03.07, 12:00
                al-kochol napisał:

                > a mnie kiedys niegdysiejsza nowozelandzka narzeczona zrobila bigos z ryby,
                > zamiast mięcha, chcac tym sposobem pogodzic swoja wegetarianskosc z
                > moją "polskoscia", no i nie dalo sie tego jesc, wiec wrzucilismy to do
                > lodowki.. po kilku dniach okazalo sie dosc pyszne


                jakbyście wystawili na słońce to by szybciej doszło :D
                • pinkpanther Re: w marcu jak w garncu 06.03.07, 12:59
                  mi się raz chciało zrobić wegetariański i był pyszny
                  no ale było mnóstwo grzybów wina i różnych pyszności, kapucha świeża ikiszona
                  za dużo jednak z tym zachodu
                  • gph Re: w marcu jak w garncu 06.03.07, 13:40
                    pinkpanther napisała:

                    > mi się raz chciało zrobić wegetariański i był pyszny
                    > no ale było mnóstwo grzybów wina i różnych pyszności, kapucha świeża ikiszona
                    > za dużo jednak z tym zachodu


                    no fakt. z mięchem jakoś bardziej chce się robić :D
                  • al-kochol Re: w marcu jak w garncu.. a koty tez w marcu:) 07.03.07, 08:13
                    > za dużo jednak z tym zachodu

                    fakt, a zachod tego i tak nie docenia

                    • gph Re: w marcu jak w garncu.. a koty tez w marcu:) 07.03.07, 10:05
                      al-kochol napisał:

                      > > za dużo jednak z tym zachodu
                      >
                      > fakt, a zachod tego i tak nie docenia

                      wegetariańskiego bigosu?

                      co gorsze nie docenia też tego z mięchem.
                      • pinkpanther Re: w marcu jak w garncu.. a koty tez w marcu:) 07.03.07, 10:14
                        tu nie do końca sie zgodzę bo pewnien angliko-włoch i grupka Niemców zajadali
                        się że az im się uszy trzęsły.
                        • al-kochol Re: w marcu jak w garncu.. a koty tylko w marcu:) 07.03.07, 10:32
                          przed czy po zdobyciu Rzymu? ;)
                          • pinkpanther Re: w marcu jak w garncu.. a koty tylko w marcu:) 07.03.07, 23:07
                            nie wiem bombumciu, zapomniałam spytać...
                            a w ogóle to tęsknisz za mną choć trochę?
                            • al-kochol Re: w marcu jak w garncu.. a koty tylko w marcu:) 08.03.07, 11:35
                              pewnie ze tak.. tak nam dobrze bylo ze soba;)
                              • pinkpanther Re: w marcu jak w garncu.. a koty tylko w marcu:) 08.03.07, 12:47
                                cudoownieee...
                                • al-kochol Re: w marcu jak w garncu.. a koty tylko w marcu:) 09.03.07, 10:30
                                  uwieeeelbiam
                                  • pinkpanther Re: w marcu jak w garncu.. a koty tylko w marcu:) 09.03.07, 14:01
                                    uwielbiam być uwielbiana...
                                    • al-kochol Re: w marcu jak w garncu.. a koty tylko w marcu:) 14.03.07, 10:22
                                      a ja tez lubie w marcu z garnca..
                • al-kochol Re: w marcu jak w garncu 07.03.07, 08:18
                  gph napisał:

                  > jakbyście wystawili na słońce to by szybciej doszło :D

                  :Do zacmienia slonca ;)
                  • gph Re: w marcu jak w garncu 07.03.07, 10:06
                    al-kochol napisał:

                    > gph napisał:
                    >
                    > > jakbyście wystawili na słońce to by szybciej doszło :D
                    >
                    > :Do zacmienia slonca ;)

                    oraz sąsiadów.
                    • al-kochol Re: w marcu jak w garncu 07.03.07, 10:48
                      sąsiadzi cmili.
    • peerelski cos o flakach 07.03.07, 10:55
      jedna japonka sie zajadala i pytala co to za seafood;)
      • pinkpanther Re: cos o flakach 07.03.07, 23:07
        i żeś jej powiedział czy nie?
Pełna wersja