Dodaj do ulubionych

Wpisy i Wychodki na Wartowni IV

29.03.07, 10:45
Otwieram i równocześnie się odmeldowuję.
K.
Obserwuj wątek
    • kasia_bzdeta_wons Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 10:52
      to ja tu kawę zaparzę , Grzybciu przynies naleśnika z łaski swojej :):)

      (tak apropos mi się przypomniało: kiedyś w "klanie" (:D) Pani Stanislawa przy stole :Wladziu, podaj mi mlieka z laski swojej. (nie pamietam czy podał) )
      • brezly Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 10:54
        Tak tak. Szanownej Autorce (Seniorce) mojej kiedys zaafoerwano "smietane od
        chlopa, ze lyzka staje".
        • cordatatilia Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 11:00
          nno to ja na tego naleśnika siem przyczłapałam, bo siem zaślinię;)
          póki co kawę czarną dzisiaj wypiję;))
          • kasia_bzdeta_wons Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 11:15
            odmeld
            smacznego Cordi :)
            • around_the_sun Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 11:29
              spóźnione bry:)
              moge nutelle z talerza wylizac razem z makiem?
              Do tej pory sposobnosci nie mialam
              od maszyny sie oderwac.
              Musze petycje o przerwy sniadaniowe zlozyc
              bo nic juz dla mnie nie zostaje o tej porze.
              • brezly Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 11:40
                Ech, witam cie wiec piesnia:
                www.youtube.com/watch?v=sUS49XSN6Zs
                • szubad Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 11:45
                  świeconca ta pioseunka
                  :)
                • around_the_sun Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 11:54
                  o bardzo dziekuje za piosenke!
                  bardzo mi sie ze smakiem nutelli skomponowala ladnie :)
                  • brezly Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 11:55
                    To masz tu jeszcze jedno:
                    www.youtube.com/watch?v=ZIjZtgyPhS0
                    Ciekawe, zadenj rozowej koszuli w tym dysku:-))
                    • funghettino Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 11:58
                      zakamuflowana na zolto jezd...
                      dobre te nalesniki, mogie jeszcze jeden na spolkie z ochotnikiem zjesc
                      • millefiori Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 13:17
                        To, dzien dobry PT Zjadaczom, niose swieza porcje nalesnikow.
                        • immanuela Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 13:20
                          o jak dobrze Pani Fiorciu, bo ja jeszcze dzisiaj nic nie jadłam.
                          • brezly Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 20:19
                            Odpelzam. Imm, nabawisz sie wrzodow przewodu pokarmowego :-((
                            • immanuela Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 20:27
                              Brezu, rano pijam zieloną herbatę z cytryną, a jak mam okienko to jem jogurt. A
                              wrzodom stanowcze: NIE! Som niepoetyckie ;-)
                          • mi_fiori Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 20:27
                            A zcemu pani, pani Immanuelo, tak na czczo biega? Sernika przynioslam, prosze
                            sie czestowac.
                            • immanuela Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 20:32
                              abo Pani Fiorku, rano nie zdążam. Ale zato mam linię.
                              (sernik, znaczy sie nie przypalił, bo pyszny :-))
                              • mi_fiori Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 21:22
                                I nawet tak bez kawy, boso?
                                Dziekuje, nie, nie przypalil sie, bo w pore wyrwalam go z pieca...
                                • immanuela Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 21:30
                                  Kawy na pusty żołądek właśnie nie pijam. A z tymi cegłami to ciekawe.
                                  • mi_fiori Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 29.03.07, 21:41
                                    Bez kawy nie otworze nawet jednego oka. Wszystkie wypowiedzi sprzed wypicia
                                    pierwszej porannej kawy nalezy traktowac jako nalezace do fazy glebokiego snu.

                                    Cegly sa sprawdzone, polecam.
                                    • cordatatilia Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 30.03.07, 07:55
                                      Mam dla wszytkich dobrąwiadomość - już piątek!!!
                                      Dzień dobry;)
                                      • cordatatilia Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 30.03.07, 07:56
                                        i stawiam dzban kawy;)))
                                        drugi z zieloną herbatą;))
                                        • brezly Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 30.03.07, 07:59
                                          Czolem, czolem:-)
                                          • millefiori Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 30.03.07, 08:43
                                            Dzien dobry. Z kawa tradycyjnie, pod czapka. Chmury, deszcze niespokojne.
                                            Akumulator mi zszedl nieodwolalnie, musze kupic nowy.
                                            • funghettino Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 30.03.07, 09:42
                                              u mnie sie burzy za oknem, przytulilam sie do kaloryfera i drzemie niespokojnie,
                                              bo mi pioruny przeszkadzaja
                                              • millefiori Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 30.03.07, 09:51
                                                dzien dobry, pani Grzybciu. To u pani jeszcze grzeja???
                                                • funghettino Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 30.03.07, 10:00
                                                  no grzeja, bo wiosna sie gdzies zagubila i nie przyszla...znaczy sie w zimie
                                                  byla, a pozniej se poszla...to i grzejemy zeby nie zamarzc z zimna
                                                  • brezly Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 30.03.07, 11:31
                                                    Zaczynam weekend, hurra!
                                                  • szubad Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 30.03.07, 11:32
                                                    mnie się on kończy :-)
                                                  • viki2lav Re: Wpisy i Wychodki na Wartowni IV 30.03.07, 15:20
                                                    wwszystkim tym ktorzy narobili mi smaku na nalesnika z serem, zycze zaslinienia
                                                    sie! z calego serrca!
                                                  • cordatatilia wyjście tradyceyjne piątkowe 30.03.07, 15:25
                                                    nietradycyjnie przedłużone do środy..
                                                    słoneczne paptki;)))
                                                  • around_the_sun Re: wyjście tradyceyjne piątkowe 30.03.07, 16:14
                                                    czy tylko ja jeszcze w pracy?
                                                    samotnie mi tu na pustej hali :(
                                                  • millefiori Re: wyjście tradyceyjne piątkowe 30.03.07, 17:54
                                                    Musze jechac do serwisu. Takich akumulatorow, jak moj zdechly, nie maja:(
                                                  • millefiori Kulinarnie 02.04.07, 11:20
                                                    Wchodze z sernikiem i kawa. Sernik awaryjny, bo prawdziwy bialy ser z Oj. zostal
                                                    pozarty zanim sie obejrzalam i zostaly mi miejscowe wyroby typu serek homo.
                                                    Przepis podaje, bo szybki, skuteczny i smaczny, chociaz plaskaty:
                                                    pol kilo serka homo, 3 cale jajka, rodzynki (2 duze garscie), garsc posiekanych
                                                    migdalow, lyska cukru, sok z pol cytryny, otarta skorka z cytryny, wanilia
                                                    burbonska (szczypta), ciut masla do wysmarowania blachy, troche tartej bulki do
                                                    wysypania tejze.
                                                    Rodzynki zalac wrzatkiem, niech specznieja, odcisnac.
                                                    Ser, jajka, cukier, wanilie, sok z cytryny i pozostale ingrediencje wymieszac,
                                                    wylac na blaszke. Piec ok. pol godziny w temp. 175 stopni. Pycha!

                                                    Studiowalam ostatnio miejscowa ksiazke kucharska, dania z ostryg. Kulinarnie
                                                    ostryga dzieli sie na brode, orzech i koral. Jesli ktos natomiast bedzie pytal o
                                                    chinczyka, to niech sie nie zdziwi, ze zostanie mu zaoferowane nieduze,
                                                    stozkowate sitko.
                                                  • funghettino Re: Kulinarnie 02.04.07, 11:39
                                                    u mnie nawet serka homo nie ma...mascarpone moze byc najwyzej...moge tego sernika?
                                                  • millefiori Re: Kulinarnie 02.04.07, 11:43
                                                    Bardzo prosze, pani sie czestuje. Na mascarpone i ricottcie tez powinno sie
                                                    udac, tylko chlupnelabym wiecej soku z cytryny.
                                                  • funghettino Re: Kulinarnie 02.04.07, 11:56
                                                    a dziekuje serdecznie, juz zjadam. mascarpone mi sie taki bezsmakowy wydaje,
                                                    moze z ricotta lepiej...teskono mi do twarozku (nie mowiac juz o kabanosach,
                                                    achhhhh i ogorkach malosolnych...)
                                                  • millefiori Re: Kulinarnie 02.04.07, 12:25
                                                    Zgadzam sie z pania w calej serowej rozciaglosci. Ogorki to juz lada dzien na
                                                    targu powinni rzucic, wiec i wyrabiac domowe malosolne mozna. Z kabanosami,
                                                    niestety, gorzej, bo takich jak w Oj. to za zadne cukierki.
                                                    Chce pani przepis na ogorki domowe?
                                                  • funghettino Re: Kulinarnie 02.04.07, 12:49
                                                    nie ma u mnie ogorka zywego...nawet o takich dlugie salatkowe trudno...nie
                                                    mowiac juz o koprze...chczasami sama sie sobie dziwie, co ja w tym barbarzynskim
                                                    kraju bezogorkowym robie :)
                                                  • brezly Re: Kulinarnie 02.04.07, 16:10
                                                    Ddybry. JEstem wiosennie ledowzywy i jaktruplady.
                                                  • around_the_sun Re: Kulinarnie 02.04.07, 18:50
                                                    zjedz marchewki i szpinaku, kolorów dostaniesz ;)))
                                                  • brezly Re: Kulinarnie 02.04.07, 18:53
                                                    Ja juz sie blyszcze jak tecza, w obliczu pytyjskich rozwazan szefostwa
                                                    miejscowego Centrum Obliczeniowego!!!

                                                    To jest gorsze niz sysadmin, albo inne. Kojarzysz z kryminalow zdanie o
                                                    "nieznanym trzecim"'? To ma byc powod dla ktorego moje slupki przestaly liczyc.
                                                  • brezly Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 07:25
                                                    Zienziobry:-))
                                                  • funghettino Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 08:51
                                                    spieeeeee....prosze mnie nie budzic....
                                                  • brezly Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 08:54
                                                    Przykryje cie kocykime w delfiny, moze byc?
                                                  • funghettino Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 08:56
                                                    moze :) ja to to chrapiace z lekka cos zwiniete w wklebek na klawiaturze
                                                    przykryte kurtka...
                                                  • brezly Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 09:03
                                                    Podloze ci jasieczek w malwy na klawiature. Na kocyk nalepiam naklejke "Nie
                                                    ruszac!!". Spij sobie spokojnie, Grzybku, przyjemnych snow.
                                                    Ja sobie powalcze z drugim serwerem.
                                                  • millefiori Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 09:07
                                                    Dzien dobry, kawa, etc. Cos sie dzieje z pogoda: slonce rozpuszczone we mgle.
                                                    Spac, spac, spac!
                                                  • funghettino Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 09:13
                                                    z lekka wyciagam lapke spod delfinow po kawe...
                                                  • around_the_sun Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 09:41
                                                    o jak pachnie kawa!
                                                    W biegu na parę łyczków wpadam.
                                                    Zostawiam bukiecik fiołków. DBry :)
                                                  • millefiori Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 10:14
                                                    Dolewam kawy i ide podniesc sobie cisnienie przez telefon.

                                                    O, wlasnie, juz od dawna mialam zapytac: dlaczego zaparzona kawa naturalna,
                                                    pozostawiona w dzbanku na podgrzewaczu, w miare odstawania na tymze zmienia
                                                    kolor po dodaniu mleka z brazowo-bezowego, z uplywem czasu t, na
                                                    szarawo-niebieski? Oksydacja?
                                                  • brezly Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 10:23
                                                    Ona wszystko zmienia. Po paru godzianch kawa (bez mleka, nie probowalem zistawic
                                                    z mlekiem) zaczyna "smakowac" jak rozpuszczalna.
                                                  • millefiori Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 10:42
                                                    To jest taki charakterystyczny smak, ktory, w polaczeniu z jakimkolwiek
                                                    zabielaczem kojarzy mi sie z amerykanska kawa z automatu w bibliotece; bodaj
                                                    Michalowska nazwala te wieczyscie podgrzewana kawe drugstore coffee.
                                                  • brezly Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 10:44
                                                    Do tego sie naklada organoleptyka brzegu papierowego kubka na jezyku.
                                                  • millefiori Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 10:49
                                                    Automat w bibliotece rozroznial hot i cold drinks. Hot wlewal w styropian.
                                                    A wie pan, szalenie mi sie spodobal projekt jednorazowych zoltych kubeczkow
                                                    Lufthansy. Uwazam za arcydzielo praktycznosci na pokladzie samolotu. Stabilne,
                                                    paluchow i dzioba sobie czlek nie poparzy, z racji wywinietej, delikatnie
                                                    plastycznej kryzy, trudno sie tez oblac...
                                                  • brezly Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 10:53
                                                    Niemcy to nacja o mentalnosci prymusow. Oni musza byc perfekcyjni :-)
                                                  • millefiori Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 10:56
                                                    I zolte to bylo slicznie i czysto (o kolor niezmacony mi chodzi), jak swiezo
                                                    wylegla kaczuszka (przepraszam, porownanie czysto kolorystyczne).
                                                  • brezly Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 11:08
                                                    To na pewno bylo wielokrotnie testowane :-))
                                                  • brezly Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 11:13
                                                    Z uwzglednieniem kontrastowego koloru w stosunku do tacki i obicia siedzen, zeby
                                                    nieuwazny fluggast (gosc lotu) lapa siegajac nie potracil bo nie zauwazyl.
                                                  • millefiori Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 11:22
                                                    Alez oczywiscie. Ta mila, gołebioszaroblekitna kolorystyka, z dyskretnym
                                                    perlowym polyskiem... Wlasnie, ostatnio niechcacy ochlupalam goraca herbata
                                                    frankofonska sasiadke w samolocie, na swoje usprawiedliwienie mam tylko fakt, ze
                                                    owa niewiasta byla dosc obszerna; siedzialam zaklinowana tulowiem miedzy nia a
                                                    oknem, majac tylko bardzo duzo miejsca na wyciagniecie nog wzdluz sciany samolotu.
                                                  • olo53 Re: Poranne wycie nie przy goleniu 03.04.07, 16:15
                                                    Millefiori, nie lataj tyle bo u nasz w kraju za podfuwajke jaka cie uznaja, a to
                                                    grzech przecie, latawia byc:)
                                                  • brezly Re: Poranne wycie nie przy goleniu 04.04.07, 08:06
                                                    Przypelzlem:-)
                                                  • cordatatilia Re: Poranne wycie nie przy goleniu 04.04.07, 08:20
                                                    Wróciłam;))
                                                    Tęskniłam za Wami dziewiarze..;)
                                                    Stawiam dzban kawy i odmeldowuję się,
                                                    idę przerobić górę pism, która wyrosła na mem biurku..papatki
                                                  • brezly Re: Poranne wycie nie przy goleniu 04.04.07, 08:23
                                                    Z ze wzajemnsocia, Cordatatilio!
                                                  • millefiori Re: Poranne wycie nie przy goleniu 04.04.07, 08:37
                                                    Przebiegam, dzien dobry PT Dziewiarzom. Kawy dolewke przynioslam i racuchy z
                                                    jablkami.
                                                  • around_the_sun Re: Poranne wycie nie przy goleniu 04.04.07, 08:44
                                                    Witam, przynioslam babke wielkanocną,
                                                    do świąt wyschnie więc lepiej skonsumowac juz teraz.
                                                  • brezly Re: Poranne wycie nie przy goleniu 04.04.07, 08:51
                                                    Czesc, Sloneczko. Masz liczne majle:-))
                                                  • around_the_sun Re: Poranne wycie nie przy goleniu 04.04.07, 09:33
                                                    Cześć :)))
                                                    Już lete czytać bo trochem sie obrobila i w końcu mogę.
                                                  • millefiori Re: Poranne wycie nie przy goleniu 04.04.07, 10:29
                                                    O, baba! Mozna ja doprawic np. rumem? Nie zdazy wyschnac...
                                                  • viki2lav Re: Poranne wycie nie przy goleniu 04.04.07, 10:33
                                                    Funghettino, stanno tu profilem, takie masz zachcianki...
                                                  • funghettino Re: Poranne wycie nie przy goleniu 04.04.07, 12:42
                                                    no co, ogorka chce zwyklego :(
                                                  • jan.kran Re: Poranne wycie nie przy goleniu 05.04.07, 02:58
                                                    Odmeldowuję sie do na poświętach. Wesołego Dziania , dużo jaj i lanego mokrego
                                                    życzy
                                                    Kran
                                                  • brezly Poranne wycie przy wypisywaniu kartek 05.04.07, 07:36
                                                    W pracy, w pospiechum na kolanie, szkoda ze nie w bramie.
                                                  • millefiori Re: Poranne wycie przy wypisywaniu kartek 05.04.07, 07:38
                                                    Kartki daja? Znowu? Na świeta? Dzien dobry, panie Brezly, kawy?
                                                  • brezly Wpelz naswiateczny 05.04.07, 12:27
                                                    Ide jechac swietowac.
                                                    Czesc Wam!
                                                  • cordatatilia Re: Wpelz naswiateczny 05.04.07, 12:29
                                                    B-Y!!!
                                                    Kicających zajęcy, malowanych jaj, a przede wszystkim rodzinnego ciepła,
                                                    radości, spokoju, i wogle:))

                                                    Papatki:))
                                                  • viki2lav Re: Wpelz naswiateczny 06.04.07, 09:19
                                                    Hala opustoszala, wartownik zapalil ostaniego kosyniera, no bedzie spokoj do
                                                    wtorku, nie bedom sie krecic wiecznie kolo socjalnego, o nawet dziure w
                                                    linoleum wydeptali. O, spirytusik sie ostal. Alleluja!
                                                  • cordatatilia Re: Wpelz naswiateczny 06.04.07, 10:00
                                                    znam dzień, ale nie znam godziny, o której mnie stąd wypuszczą, coś czuję, że
                                                    lada moment, bo mnie już stópki swędzą, więc już teraz kochani PT Dziewiarze
                                                    świątecznie dobrze Wam życzę;)

                                                    proszę się nie objadać za bardzo,żeby wam paluszki nie zrubły, bo czym dziać
                                                    bendziecie..;)

                                                    wypuszczam świąteczengo królika, niech sobie pokica, a co!


                                                  • millefiori Re: Wpelz naswiateczny 06.04.07, 10:02
                                                    Dolaczam sie zyczeniowo. Snucia bez suplow, bogatych wątkowań i Wesolego!
                                                  • immanuela Re: Wpelz naswiateczny 06.04.07, 11:13
                                                    i haftu krzyżykowego wielobarwnego, o!
                                                  • millefiori Znik! 07.04.07, 11:37
                                                    Lapie koszyk, wioslo i znikam w szumie fal. Pocztowke lub list w butelce wysle,
                                                    jesli znajde na brzegu cos do pisania. Pa!
                                                  • zielonamysz Re: Znik! 09.04.07, 08:52
                                                    Jajka wam życze. Nie jajecznicy.
                                                  • cordatatilia pojaw poświąteczny 10.04.07, 08:17
                                                    wyturlałam się spod stołu, mam problem z pozbyciem się stroju zajączka;/
                                                  • funghettino Re: pojaw poświąteczny 10.04.07, 09:07
                                                    dobrydziendobry, ledwo wstalam, ale wstalam...zaczynam oficjalnie poswiateczna
                                                    (przedwakacyjna) diete...po kawie znaczy sie i rogaliku
                                                  • around_the_sun Re: pojaw poświąteczny 10.04.07, 09:43
                                                    dzien dobry
                                                    alez ciezko sie pozbierac po swiatecznym lenistwie.
                                                    Jeszcze tylko zjem ciasteczka ktore zaloga przyniosla do pracy
                                                    i potem juz dieta. Nie ma mowy, zeby bylo inaczej.
                                                  • funghettino Re: pojaw poświąteczny 10.04.07, 10:11
                                                    proponuje zorganizowac codzienna ogolnozakladowa sciezke zdrowia aby do formy
                                                    wrocic/forme zdobyc przed wypoczynkiem letnim
                                                  • zielonamysz Jajajaja 10.04.07, 11:54
                                                    Siem przyłączam i wstępuję na ścieżkę.
                                                    A na razie ide zjeśc indyka bo szkoda coby się zmarnował.Także samo sernik i
                                                    sekacz. Moze ktoś ma życzenie to przyniosę w zapasce?
                                                  • immanuela Re: Jajajaja 10.04.07, 11:58
                                                    a jest on curry jak noworoczny indyk Uny Alconbury?
                                                  • around_the_sun Re: Jajajaja 10.04.07, 12:13
                                                    piszę się na sękacza, nie miałam nigdy okazji spróbowac.
                                                  • zielonamysz Re: Jajajaja 10.04.07, 13:03
                                                    prosze bardzo -sekaczyk raz!
                                                    Ale polecam tez sernik,.. ta gorzka czekolada!!
                                                    Poszlabym na sciezke ,jakokąlwiek choc najlepiej boczną, ale .. wlasnie
                                                    zauwazylam ze daja na TCM film z Astairem w realiach sowieckich No musz...
                                                  • brezly Najawiam sie 10.04.07, 15:07
                                                    O jejku, jako mam niechec do pracy.
                                                  • cordatatilia Re: Najawiam sie 10.04.07, 15:10
                                                    witomyż;)))))
                                                    łaczę się w lenistwie, gdyż dziś mi nieobce..
                                                    całe szczęście zaraz nastapi wylog dodomowy ;D
                                                  • immanuela jak misie nic nie kce :-( 10.04.07, 15:34
                                                  • brezly Re: jak misie nic nie kce :-( 10.04.07, 15:40
                                                    Mnie sie tylko forumic kce.
                                                  • immanuela Re: jak misie nic nie kce :-( 10.04.07, 15:46
                                                    misie nawet chyba pisać nie kce :-(
                                                  • brezly Re: jak misie nic nie kce :-( 10.04.07, 15:50
                                                    I kciec tez sie ci nie kce? Nawet kcyne?
                                                  • immanuela Re: jak misie nic nie kce :-( 10.04.07, 15:58
                                                    kce misie chyba tylko lodów bakaliowych polanych adwokatem.
                                                  • brezly Re: jak misie nic nie kce :-( 10.04.07, 16:05
                                                    Przyjade do Krk to masz obiecane. Za Kubusia bataliste.
                                                  • immanuela Re: jak misie nic nie kce :-( 10.04.07, 16:11
                                                    w której pięciolatce? :-(
                                                  • brezly Re: jak misie nic nie kce :-( 10.04.07, 16:15
                                                    Mysle ze do lata zdaze.
                                                  • immanuela Re: jak misie nic nie kce :-( 10.04.07, 16:37
                                                    to brzmi zachęcająco :-)
    • szubad nie kce mi sie strasznie 10.04.07, 16:43
      lecieć jutro na zakład poranny
      ojjakmisieniekce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka