mosteczek2
08.06.03, 00:12
Szanowni Panowie,
Entuzjazm Panów jest godzien najwyższego szacunku. Niemniej nie zwalnia mnie on z ostrzeżenia Panów co do gum gdańskich, broniszowski, warszawskich itd. Chyba że są to żarty, ale ja tym razem bedę ponury jak sammotny i zapomniany grobowiec na Wszystkich Świętych.
Szanowni,
Na tworzenie szkół, kierunków itd biorących swe nazwy od wszelkich lokacyj mają jeszcze Panowie mnóstwo czasu. To, że w jakimś miejscu świata zbiera sie grupa ludzi robiących to samo - to nie jest jeszcze żadna szkoła, czy twórcza grupa. Te zwykły mieć jakis wspólny styl, "wypracowany charakter pisma", a wreszcie - gromadzić się w jakimś miejscu, wspólnie wystawiać swoje prace, najchętniej w jajkiejś galerii. To może być nawet jakieś mieszkanie, ale musicie mieć coś wspólnego! Ja rozumiem, że w tym określeniu "guma... (i tu nazwa miejscowości) jest jakaś ogromna tęsknota za wspólną przygodą, za wystapieniem z czymś, ale to cos trzeba mieć i musi mieć konkretny artystyczny kształt! Ćwiczcie na razie technikę, kształtujcie gust, styl, wyrabiajcie swój własny światopogląd, ale błagam - jeszcze nie czas na grupy i szkoły! A założenia tych serdecznie Wam wszystkim życzę.