Dodaj do ulubionych

Kubeł zimnej wody!

08.06.03, 00:12
Szanowni Panowie,
Entuzjazm Panów jest godzien najwyższego szacunku. Niemniej nie zwalnia mnie on z ostrzeżenia Panów co do gum gdańskich, broniszowski, warszawskich itd. Chyba że są to żarty, ale ja tym razem bedę ponury jak sammotny i zapomniany grobowiec na Wszystkich Świętych.
Szanowni,
Na tworzenie szkół, kierunków itd biorących swe nazwy od wszelkich lokacyj mają jeszcze Panowie mnóstwo czasu. To, że w jakimś miejscu świata zbiera sie grupa ludzi robiących to samo - to nie jest jeszcze żadna szkoła, czy twórcza grupa. Te zwykły mieć jakis wspólny styl, "wypracowany charakter pisma", a wreszcie - gromadzić się w jakimś miejscu, wspólnie wystawiać swoje prace, najchętniej w jajkiejś galerii. To może być nawet jakieś mieszkanie, ale musicie mieć coś wspólnego! Ja rozumiem, że w tym określeniu "guma... (i tu nazwa miejscowości) jest jakaś ogromna tęsknota za wspólną przygodą, za wystapieniem z czymś, ale to cos trzeba mieć i musi mieć konkretny artystyczny kształt! Ćwiczcie na razie technikę, kształtujcie gust, styl, wyrabiajcie swój własny światopogląd, ale błagam - jeszcze nie czas na grupy i szkoły! A założenia tych serdecznie Wam wszystkim życzę.
Obserwuj wątek
    • ajon1 Re: Kubeł zimnej wody! 08.06.03, 10:34
      To jam ajon winien wszystkiemu !
      Nazwę "guma gdańska" użyłem dla żartu, ale też żeby wyrazić mój podziw dla
      kolegów z Gdańska, że są prężni i ze sobą współpracują. Jasne, że nie jest to
      żadna grupa ani szkoła, tym bardziej że większość dopiero coś zaczyna, a każdy
      robi po swojemu. Mimo, że napisałem żartem o gdańskiej szkole mam nadzieję, że
      rady Pana Tomasza będą dla Kolegów z Trójmiasta przydatne. Myślę, że fakt iż
      jest Was wielu jest dla Was bardzo korzystny. Łatwiej wam będzie zorganizować
      wspólną wystawę, plener czy po prostu doskonalić technikę. Nie musi z tego
      powstać żadna grupa twórcza ani szkoła, ale jeśli za parę lat powstanie będzie
      to zjawisko znaczące. Większość z Was wyraziła chęć spotkań przy "piwku",
      wykorzystajcie to. Najlepiej wyznaczcie sobie stałe miejsca i pory spotkań i
      podajcie te informacje na forum. Wtedy inni przebywając w okolicach Gdańska
      będą mogli tak dopasować plany aby się również z Wami spotkać.
      To takie tylko szczere rady, proszę wybaczyc, że się wtrącam, ale gdybym miał w
      okolicy jeszcze dwóch, trzech początkujących gluciarzy, takich jak ja, to chyba
      bym oszalał ze szczęścia.
      Pozdrawam i życzę sukcesów.
      • gumista Re: Kubeł zimnej wody! 08.06.03, 19:18
        Tak to jest prawda, że o "gumie gdańskiej" jeszcz enic nie mozna mówić. Tutaj
        wypada przyznac rację mostowi i ajonowi, zresztą juz wczesniej pisałem, że
        tytuł wątku nie powinien byc guma gdańska lecz guma z gdańska.
        Prawdą jest tez to, ze aby mówić o jakiejkolwiek szkole trzeba mieć coś w
        spólnego, mało tego trzeba coś nowego w sposób twórczy wnieść do sztuki.
        Wówczas mozna mówić np o gumie warszawskiej - bo takowa powstała i kilkoma
        elementami różni się od innych.
        Zazdrościć jedynie pozostaje fakt, iz gumiści z Gdańska, a jest ich juz
        chyba czwórka moga się spotykać i razem doskonalić swój warsztat. podobnie jak
        ajon podajce na forum kiedy będziecie i gdzie się spotykać - bywaąc w Gdańsku
        wpadłbym na takie spotkanie, a tak pozostaje Tykocin.
        • k_jacek Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 11:18
          Z tego co wiem, takich gluciarzy jak ja jest w Trojmiescie wiecej.
          Mnie to wciagnelo chyba na dobre, a inni - coz zobaczymy co bedzie za jakis
          czas.

          Problem jest w tym, ze tylko 'nasz tu paru' ma dostep do sieci i wystepuje
          czasem na forum. Ci najbardziej doswiadczeni tu po prostu nie bywaja.
          Moje informacje sa z 3-ciej reki, moze Zby cos wiecej powie.

          Co do szkoly gdanskiej, z calym szacunkiem, ale Most chyba nie zna sie na
          zartach? ;-))
          Pozdrawiam
          Jacek
          • zby001 Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 14:53
            Powiem krotko: sa co najmniej dwa osrodki "gumowe", a
            dokladniej dwa osrodki, z ktorych gumisie wychodza.
            Jeden, rzeklbym, nizszego rzedu, to Liceum Plastyczne w
            Gdyni-Orlowie, a drugi, wyzszego rzedu, to gdanska ASP. I
            to wsio. Nie publikuja w sieci, bo albo nie maja na to
            czasu, albo ich to nie interesuje (jeszcze). A o tym
            forum, to pewnie nie wie nikt.
            Jest tu taki pan, Krzysztof Jakubowski, czlonek ZPAF,
            ktory lepil i czasami nadal lepi gumy (choc raczej
            alkoholowe). Nie chwali sie tutaj, ani nie wiesza w
            sieci, bo widac nie czuje takiej potrzeby. Gdyby porownac
            gumowanie do chodzenia, to my wszyscy tutaj (z wyjatkiem
            p. T.M.) jestesmy przy p. K.J. jak dwuletnie dzieciaki
            przy Robercie Korzeniowskim. To tyle w kwestii
            warsztatowej. Co do kwestii estetycznej, to kazdy z
            grubsza wie, ze aby guma byla dobra, to poczatku musi byc
            bardzo dobre zdjecie, technicznie i artystycznie.
    • roger_waters Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 14:33
      Panie Mosteczku...
      więcej optymizmu i szerszych horyzontów! Kisząc się we własnym sosie - nie
      zauważył Pan, że tworzą się nowe szkoły gumistów. Przykre ale prawdziwe. Jestem
      wielkim fanem gum i widziałem już efekty pracy członków szkół warszawskich,
      gdańskich. I co ciekawe... można powiedzieć, że mają cechy zaczątków własnych
      nurtów i cech. I jest to osadzone w dłuższej jednostce czasu. A to już szkoły.
      I nie Panu określać co jest szkołą a co nie. Ocenią to przyszłe pokolenia.
      Tak się składa, że jestem recenzentem w renomowanym piśmie z branży i z pełną
      odpowiedzialnością potwierdzam, że oto w Polsce tworzą się nowe szkoły
      stylów "gumistów".

      Proszę wybaczyć mi ostry ton wypowiedzi, ale od dłuższego czasu obserwuję
      rozwój tego zacnego forum (skusiła jego aktywność) i zauważyłem, że próbuje
      Pan - mam nadzieję nie świadomie - studzić zapały młodych ludzi zajmujących się
      tą szlachetną techniką.

      Panie Mosteczku... więcej zapału, optymizmu, radości i poparcia dla młodszych
      kolegów. Żadnej zawiści... proszę dać innym szansę.

      Pozdrawiam:

      Autorytet.

      P.S.

      Proszę się nie obrażać.
      I nie oczekuję Pańskiej odpowiedzi. Po wcześniejszych dialogach widzę, że nie
      byłaby to budująca dyskusja.
      • ajon1 Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 16:03
        Informacje o młodych, zdolnych gumistach zawsze bardzo mnie cieszą. Technika
        jest piękna i szkoda chować ją do lamusa.
        Informacje o powstaniu nowych szkół warszawskich i gdańskich to już
        rewelacja !!! Kto jednak ma oceniać czy to już szkoły i grupy czy jeszcze nie.
        Pan Autorytet w jednym zdaniu dowodzi, że to już są szkoły, a w drugim
        twierdzi, że takiej oceny mogą dokonać dopiero przyszłe pokolenia. Czy Pan
        Autorytet reprezentuje przyszłe pokolenia ?
        List Pana Autoryteta utwierdza mnie w przekonaniu, że brak jest niestety w
        Polsce wartościowych pism z branży fotograficznej. Jeśli RECENZENT i Autorytet
        z RENOMOWANEGO pisma z branży używa sformułowania "mają cechy zaczątków własnych
        (...) cech", to któż może wiedzieć co to znaczy ?.

        Autorytetom zdrowia życzę ajon
      • gumista Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 17:42
        Panowie, ja bym tak tez od razu nie mówił o tworzacych się szkołach - wszystko
        zależy z jakiej perspektywy patrzyma na zagadnienie.
        Jeśli jako kryterium przyjmiemy zasięg terytorialny to i owszem guma z Gdańska,
        czy guma z Warszawy zajmują tutaj można powiedzieć czołowe miejsce.
        Jednak aby móc mówić o gumie gdańskiej to juz trzeba pod uwage wziąć wkład
        wniesiony do sztuki, znaleźć wspólne charakterystyczne elementy dla tej gumy -
        tak jest w przypadku (juz zresztą pisałem o tym) gumy tworzonej przez Dederków.
        Jesli całe Trójmiasto zamiast gumy arabskiej będzie uzywac alkoholu wówczas
        można juz bedzie mówić o czymś nowym, o czymś co istnieje tylko w Trójmieście,
        o pewnej modzie, trendzie. Jednak ja byłbym bardziej powściągliwy co do gumy
        gdańskiej - powtarzam moim zdaniem gumy z Gdańska. Na razie to wszystko, jednak
        Panowie z nad zatoki i Bałtyku do Was nalezy inicjatywa i z mojej strony życze
        sukcesów w poszukiwaniu wspólnego mianownika - pytanie tylko po co i któż chce
        tego. Guma jest techniką indywidualną i niechaj taką pozostanie.
        Pan wielbiciel kapeli Pink Floyd zauważył, ze most skutecznie zraża młodych
        do robienia gum - może i można na podstawie wypowiedzi takie stanowisko
        wywnioskować, jednak jest to bardzo wątpliwe, ktos kiedys juz pisał, że rośnie
        konkurencja, most odpisał, ze konkurencji sie nie boi, jednak prawdą jest, że
        im więcej zagumionych tym trudniej wypłynąć - takie sa prawa ekonomiczne - i
        tutaj mogę zrozumieć (jesli tak rozpatrywać tę wypowiedź) obawy Pana Watersa.
        • ajon1 Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 18:47
          Ja swoim żartem rozpocząłem ten temat i mam nadzieję go zakończyć.
          Niech o tym czy krąg twórców można uznać za nową szkołę gumy rzeczywiście
          zadecydują przyszłe pokolenia na podstawie dogłębnej analizy twórczości grupy.
          Mój żart stał się przysłowiowym kijem w mrowisko. Wskazuje to, że jednak tkwi w
          nas pragnienie aby takie zjawiska powstawały. Niektórzy próbują wykorzystać
          temat do próby podbudowania sobie ego i sami nazywają siebie recenzentami,
          autorytetami i piszą tym podobne bździny. Ale internet nie jest instytucją tak
          anonimową jak by się wydawało. Pewni osobnicy dają się rozpoznać już po jednym
          zdaniu, nawet jeśli zmienią swój nik na jeszcze bardziej fikuśny.
          • mosteczek2 Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 20:22
            Pewni osobnicy dają się rozpoznać już po jednym
            > zdaniu, nawet jeśli zmienią swój nik na jeszcze bardziej fikuśny.

            (podejrzliwie a chytrze) Pan sądzi, że Kammanda Pinka Fłojda to jest.....? Hmmm?.....
            • ajon1 Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 21:19
              mosteczek2 napisał:

              > (podejrzliwie a chytrze) Pan sądzi, że Kammanda Pinka Fłojda to jest.....?
              Hmmm
              > ?.....

              Ten sam styl, to samo ględzenie o dręczeniu młodych, ta sama Osoba do
              zaatakowania, a ponad wszystko nieprzeparta chęć dowartościowania się.
              żałosne

              • mosteczek2 Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 21:51
                Panie Romanie,
                Proszę od dzis zmienic nick z Ajona na Holmesa. Robi Pan już niezłe gumy, a jeszcze w dodatku genialnie dedukuje!
                • ajon1 Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 22:08
                  Oj dziękuję za komplementa (hi hi hi) ! Nika nie zmieniam bo się z nim zżyłem.
                  Ja to cheba raczej jaki Szatan z VII klasy, albo co ?
                  serdecznie pozdrawiam
                  • mosteczek2 Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 22:37
                    ajon1 napisał:

                    > Ja to cheba raczej jaki Szatan z VII klasy, albo co ?
                    (z góralska) A moze.
                    ----
                    most podhalański
                    • ajon1 Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 22:45
                      mosteczek2 napisał:

                      > > Ja to cheba raczej jaki Szatan z VII klasy, albo co ?
                      > (z góralska) A moze.
                      > ----
                      > most podhalański

                      Dyć jo z gor, Ponie, to i po goralsku godom.
                      Hej !

                      • gumista Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 22:47
                        >
                        > Dyć jo z gor, Ponie, to i po goralsku godom.
                        > Hej !

                        a łoscypki to u wos w gorach sa izli ich ni ma?
                        • ajon1 Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 23:15
                          gumista napisał:

                          > a łoscypki to u wos w gorach sa izli ich ni ma?

                          łoscypki, zentycka i bundz, łowiecki po halak zwoneckami zbyrkały, pastuski na
                          piscołeckach piskoli, ka te casy ?
                          W mojej rodzinnej oklicy, w Górach Wałbrzyskich, były duże stada owiec. Ich
                          hodowlą zajmowali sią m.in. zbiegli w czasie wojny domowej Grecy, którzy się
                          tam osiedlili.
                          Ale to wszystko zupełnie nie na temat.
                    • gumista Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 22:46
                      Już to pisałem ajonowi, na pewno nikt tutaj ze starych forumowiczów nie
                      podszywa sie pod jakieś ksywy. Forum jest publiczne, otwarte dla każdego, więc
                      wszyscy tutaj moga pisać, niekoniecznie musza to byc osoby z kręgu osób
                      związanych z fotografią - jednak prawda jest, że jest tylko w tym samym stylu
                      atakowana jedna i wyłącznie jedna osoba.
      • mosteczek2 Re: Kubeł zimnej wody! 09.06.03, 20:07

        Szanowny Panie Autorytecie Floyd - Ja się na Pana nie obrażam. Ale niech to Pana nie raduje. Żeby mnie obrazić, musiałby Pan sie zdrowo napracować, a w tym upale to bardzo szkodzi biednemu sercu. Pozwoli Pan, że wyprowadzę Go z błędu - ja sie nie kiszę we własnym sosie, ja oglądam dużo fotografii, ale idę swoją drogą. Nawet jeśli porównuje mnie Pan do kwaszeniaka (skądinąd bardzo lubię, więc przykrości mi Pan znów - mimo szczerych chęci - nie zrobił), to proszę być pewnym - moja beczka ogromna i mam się gdzie kisić.
        Łaskawco - to, że jest Pan recenzentem któregoś z renomowanych branżowych pism nie robi na mnie wrażenia. kompletnie mi to nie imponuje. Sam jestem recenzentem z zawodu i wykształcenia i znam rzeczywistą wartość naszej pracy i opinii niektórych z nas. Poza tym jest taka zdrowa zasada w tym środowisku (INNI UCZESTNICY FORUM: ZABRANIAM CZYTAĆ! TO SĄ NASZE WEWNĘTRZNE SPRAWY!!!! Hi Hi!), że recenzent podpisuje się imieniem i nazwiskiem a nie jakąś ksywą, a zwłaszcza taką. Ten Autorytet dość jest zabawny. Szanowny Ajon słusznie wychwycił sprzeczności w Pana rozumowaniu: jest a niby nie ma. Wchodząc po schodach schodził z nich równocześnie. Pan jednak może potwierdzać, że coś istnieje albo tyż go ni ma. Roma locuta, causa finita. Wszak to Pan jest autorytetem, ja zas tylko skromnym mosteczkiem2 i gdzie mnie tam do Pana. Ja tylko robię gumy, a to Pan przecież ustawia nas na półkach historycznej chwały.
        Zapały studzę świadomie (zwracam uwagę że słowo "nieświadomie" piszemy tak właśnie, a nie rozłącznie, jak to sie zdarzyło Panu - biedne korektorki owego branzowego pisma, narobią sie kobieciny, oj narobią!). Lepiej bowiem, bym zrobił to w tej chwili, niż Pan w przyszłości na łamach branżowego pisma Autorytetów. Wówczas może być przykro, bo nic gorszego od rozbudzonych przedwcześnie nadziei i oczekiwań. Przepraszam, nie życzył Pan sobie odpowedzi, a mnie sie napisało takie długie liścisko. Nigdy więcej, obiecuję, zresztą już przestał mnie Pan interesować. Rada na pożegnanie: proszę intensywnie pracować nad stylem, bo te """"cechy zaczątków własnych nurtów i cech" to rzeczywiście - jak słusznie zauważył Ajon - dość humorystyczne. W latach 70. minionego wieku określano to mianem "machejkizmów" (a dlaczego, koteczku? - jak zapewne powiedziałby Kisiel?). Poza tym zwracam Panu uwagę, że muzyka Pink Floydów to dawno i słusznie miniona moda intelektualna. "The Wall" brzmi dziś wyjątkowo pretensjonalnie. A Okrzyk ze słynnego szlagieru "nie trzeba nam edukacji, nauczyciele dajcie spokój dzieciakom" doprowadził dziś w swej konsekwencji do katastrofalnego upadku poziomu wykształcenia, powszechnego tolerowania najdzikszej ortografii oraz kakich kwiatów stylu jak ów zbiór "cech wykazujących cechy". Polecam za to Średniowiecze, Renesans, Barok, a do porannej gimnastyki Klasycyzm. Świetnie porządkuje umysł. Poczynania początkujących śledzę zawsze z sympatią, z kilkoma osobami świetnie mi się koresponduje, ani jednak myślę głaskać po głowie wszystkich, bo rozpuścili gumę arabską.
        Kłaniam się pokornie, błagam, niech Pan nie odpowiada! Proszę mieć wzgląd na swoje biedne serce!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka