Dodaj do ulubionych

Test uczciwości: warszawiacy w czołówce

IP: *.centertel.pl 27.07.07, 11:14
To straszne! To już nie będzie można powiedzieć "Nie masz cwaniaka nad
Warszawiaka".
Obserwuj wątek
    • Gość: Darek Re: Test uczciwości: warszawiacy w czołówce IP: *.com.pl 27.07.07, 11:23
      Jak nie jak tak? Doskonale wiedzieli, że to "podbierdułka". A te kilka osób to
      niestety przyjezdni.
      • Gość: Kamil_Katowice Re: Test uczciwości: warszawiacy w czołówce IP: *.ssnet.pl 27.07.07, 11:31
        Dla mnie Warszawiacy to byli, są i będą złodzieje, tak to zawsze na śląsk przyjezdzali bo mieli z tąd kupe kasy, a teraz to juz nie a na calym slasku mieszka wiecej ludzi niz w tej cholernej Warszawie, tak wynika z danych
        • Gość: Gosiaa Prawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 11:50
          Jak pracowałam na placach zabaw w miejscowościach nadmorskich (Jastrzębia,
          Władek, Jastarnia) w przerwie między jednym a kolejnym rokiem studiów, to
          najgorzej się pracowało tam, gdzie przyjeżdżało najwięcej Warszawiaków, czyli w
          Jastrzębiej Górze. Bezczelne typy, zarówno jesli chodzi o facetów jak i
          kobiety! Bardzo znamienne było, gdy coś im nie odpowiadało: "Bo u nas w
          Warszawie..." Blee!!!
          • Gość: owac Re: Prawda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 11:58
            gosiu mogę się założyć że wśród Twoich klientów nie było zbyt wielu prawdziwych
            warszawiaków.
            Ja ani moi znajomi NIGDY byśmy czegoś takiego nie powiedzieli, a wogule co to za
            wyznacznik człowieka że mieszka w warszawie czy pszczynie?
            mogę się założyć że adres to Ursynów albo Wilanów...
            tam warszawiaka nie uświadczysz...
            • Gość: top80@gazeta.pl Re: Prawda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:10
              Problem Warszawy polega na tym, że bardzo wiele osób przyjechało z
              najróżniejszych miejsc (do pracy i/lub szkoły), pomieszkuje kątem rok czy dwa,
              i nagle wydaje im się, że stają się warszawiakami. I to z tymi ludźmi może być
              problem. Analogicznie do nowobogackich - nowowarszawskimi... :) Ja mieszkam tu
              całe życie i ani mnie, ani nikomu z moich znajomych z podstawówki czy liceum do
              głowy by nie przyszło wywyższać się jakkolwiek tylko dlatego, ze mieszkamy w
              Warszawie, itp.
              • Gość: warszawiak Re: Prawda! IP: 139.100.140.* 27.07.07, 12:23
                Prawda, ale popełniamy jeden błąd. Ludzie wszędzie są różni, dobrzy i źli, zarówno ci miejscowi i przyjezdni. Nie można od razu mówić, że jak któś się wywyższa, to pewnie przyjezdni a nie rdzenni Warszawiacy. To tak jakby powiedzieć, że na Śląsku mieszkają same robole i chamy.
                Podobnie nie identyfikujmy człowieka po adresie w miejście, bo to nie ma nic wspólnego.
                Przypominam tylko, że największa migracja w dziejach Polski to była właśnie migracja na Śląsk. Kiedyś praca w fabryce, kopalnii, hucie to było marzenie dla przeludnionych, zabiedzonych wsi w całej Polsce. Dzisiejszy Ślązacy to w 80% następne pokolenie przyjezdnych ze wsi.
                • solveik Re: Prawda! 27.07.07, 12:59
                  Ja mieszkałam w mieście kiedyś bardzo dobrze prosperującym - górnictwo, a teraz
                  z największe bezrobociem. Tam idący za mną człowiek potrafił przywłaszczyć sobie
                  upuszczoną prze zemnie rzecz. Teraz wyprowadziłam się do zamożniejszego miasta i
                  sytuacja jest podobna jak w Warszawie (może na mniejszą skalę) i myślę, że to
                  właśnie zamożność miasta i ich mieszkańców wpływa na uczciwość.

                  ____
                  zobacz moje debaty potyczki.pl/users/view/4556, odpyta.pl/
              • Gość: hipcio Re: Prawda! IP: 165.72.200.* 31.07.07, 08:50
                E tam.
                Do Jastrzębiej przyjeżdzają rodowici mieszkańcy Tłuszcza, Wołomina, Pruszkowa i
                Ząbek i mówią, że "u nas w Warszawie.." Studencik z Ursynowa, choćby pochodził z
                Koziej Wólki na lubelszczyźnie, nigdy nie będzie się przesadnie chwalił, że jest
                z Warszawy.
            • Gość: mutant prosze, ludzie, nauczcie podstaw pisowni IP: *.telprojekt.pl 27.07.07, 12:57
              słowo "w ogóle" jest z pewnością jednym z najczęściej wymawianych wyrazów

              czy to taki problem wykuć na pamięć jak się je pisze?
              zapewne uwazasz sie za wykształconego warszawiaka z dziada pradziada ...

            • lol76 Przestancie z ta Warszawa, przeciez to totalne dno 27.07.07, 13:25
              Smiesza mnie ci cali warszawiacy... Bo u nas w warszawie... hahahahaha jezu...
              Warszawa to totalna wiocha z najwiekszym bazarem w Europie. Miasto straszy
              architektura, syf na ulicach, ludzie ubrani tak ze az sie robi niedobrze na sam
              widok... Raczej to wszystko przypomina moskwe albo st petersburg. Pierwsze
              lepesze sredniej wielkosci miasto na zachodzie jest 1000 razy ciekawsze niz ta
              dziura.
              Gdybym byl zmuszony przeniesc sie do warszawy to chyba popelnilbym samobojswto.
              Totalny mrok!!!
              • cozy Re: Przestancie z ta Warszawa, przeciez to totaln 27.07.07, 14:13
                Założę się, że masz równie duże pojęcie o Warszawie jak o większości pierwszy
                lepszych średniej wielkości miast na Zachodzie.
                • Gość: :O) cozy czy jak ci tam... IP: *.belf.cable.ntl.com 27.07.07, 19:04
                  w przeciwienstwie do wiekszosci polactwa spedzilem cale zycie za granica nie
                  goniac za chlebem, widzilo sie to i owo i nadal widuje.
                  W warszawie bylem kilka razy, rowniez ostatnio (w polowie 2006) ze znajomymi
                  stad gdzie mieszkam i wstyd mi bylo za to ze jestem z Polski, ot co... nie
                  trzeba tam mieszkac kilka miesiecy, zeby sie zorientowac co sie dzieje. W
                  restauracjach grobowe miny, chamscy taksowkarze, w barach wiesniactwo ze az
                  szkoda. Ogolnie pretensjonalnie i niegrzecznie. Nie chcialbym tam mieszkac.
            • Gość: tomek Re: Prawda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 13:27
              > mogę się założyć że adres to Ursynów albo Wilanów...
              > tam warszawiaka nie uświadczysz...

              hmmm, ciekawe skąd ta opinia
              Może powinieneś podać definicję warszawiaka, bo ja całe życie mieszkam na
              Ursynowie, podobnie jak większość moich znajomych ze szkoły (podstawówka i
              liceum, dopiero na studiach było inaczej). To że akurat Ursynów i Wilanów były i
              są w ostatnich latach mocno rozbudowywane nie znaczy, że ludzie nie mieszkali
              tam wcześniej.
              Ale tak jak napisał ktoś w tym wątku: co to ma za znaczenie skąd jesteś? Chama
              znajdziesz wszędzie, zarówno w Warszawie jak i poza nią (tylko proszę o
              oszczędzenie mi komentarzy typu "ale w wawie jest więcej chamów". statystycznie
              jest pewnie tyle samo co w innych miastach).
              • Gość: Enon Re: Prawda! IP: *.chello.pl 28.07.07, 08:50
                Jest bardzo prosta definicja: posiadanie choćby jednego grobu przodków na jednym
                z warszawskich cmentarzy.
          • cozy Re: Prawda! 27.07.07, 14:10
            Zacznijmy od tego, że prawdziwy warszawiak nigdy nie powie "Bo u nas w
            Warszawie" aby się wywyższać. Co najwyżej by powiedzieć: "Bo u nas w Warszawie
            jest do dupy a u was na wsi jest fajny klimat i sympatyczni ludzie".
        • Gość: MJA Re: Test uczciwości: warszawiacy w czołówce IP: 217.67.203.* 27.07.07, 12:07
          he he, ale musisz mieć małego...
        • Gość: gość Re: Test uczciwości: warszawiacy w czołówce IP: 139.100.140.* 27.07.07, 12:16
          Na początku zaznaczam: jestem Ślązakiem mieszkającym od dziada pradziana dna Śląsku, a moja opinia to gorzka prawda o Śląsku.
          Niestety Twoja opinia to uproszczony, banalny, powtarzający się schemat myślenia. Leczysz swoje kompleksy oczerniając tych, który w Twojej ocenie w jakieś sferze są w lepszej sytuacji od Ciebie. I co z tego, że na całym Śląsku mieszka więcej ludzi niż w Warszawie? Czy to jakoś podnosi naszą ocenę? Nie można uogólniać. Znam śląskie środowisko, znam warszawskie i dużo jeźdżę po kraju. I jako urodzony Ślązak muszę z przykrością stwierdzić, że pod każdym względem daleko nam do stolicy jak i do innych miast wojewódzkich. Niestety w porównianiu z innymi miastami np.Wrocławiem, Krakowem, Poznaniem itp. Śląsk został niesamowicie w tyle. Cała Polska się rozwija a Śląsk śpi. Tutaj nic się nie dzieje, nie ma żadnego rozwoju. Żenujące jest dla mnie jeśli słyszę od władz Katowic, że kopuła nad rondem to wizytówka Katowic. Niestety prawda jest taka że myślenie Ślązaków jest kacze, ograniczone i zaściankowe. Obecnie na Śląsku tworzymy rodzaj subkultury postrzeganej w kraju jako banda bezmózgowych, niewykształconych roboli którzy umią tylko hałasować, wzniecać burdy i bójki z Policją i cieszą się z tego że było o nich głośno i narobili szkód w Warszawie. Z moich podróży po Polsce niestety wyniosłem opinię, że kultura osobista i zachowanie przeciętych ludzi na Śląsku jest niestete fatalne. Podobnie sposób myślenia, kultywowanie podziałów i antagonizmów zamiast szukania szansy rozwoju.
        • Gość: gfythyt [...] IP: *.chello.pl 27.07.07, 12:42
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Adam_Warszawa "stąd", a nie "z tąd"; jednak Ślązacy to nieuki. IP: *.171.82.50.crowley.pl 27.07.07, 13:10
    • Gość: Gosiaa Bezinteresowni Zagrzebianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 11:46
      Bo ludzie z Zagrzebia są generalnie bardzo pomocni!
    • Gość: Polak warszawiacy w czołówce? IP: 195.47.201.* 27.07.07, 12:04
      Gdyby test zrobiono w innym miejscu Polski to pewnie wróciłyby wszystkie
      telefony... Nie ma się z czego cieszyć. 75% mieszkańców tego miasta to ludzie
      spoza Warszawy, ale słoma ciągle wystaje, wystarczy pogadac pare minut i... nic
      się nie ukryje, resztę narodu traktuje się jak śmieci...
      • Gość: ela Re: warszawiacy w czołówce? IP: 139.100.140.* 27.07.07, 12:26
        Pewnie masz rację. Gdyby podrzucili te telefony na PGR'owskiej wsi, gdzie ludzie nie mają co do garnka włożyć, to wróciłyby wszystkie.
        Gratuluję dedukcji.
    • Gość: Atomek Re: Test uczciwości: warszawiacy w czołówce IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.07.07, 12:14
      Ciekawe tylko jakie to były modele, bo jak 3 letnie to lepiej oddać niż do
      kosza.
      • Gość: pzdro Re: Test uczciwości: warszawiacy w czołówce IP: *.171.82.58.crowley.pl 27.07.07, 12:16
        chyba nie uważnie czytasz
        nowe
    • matur Re: Test uczciwości: warszawiacy w czołówce 27.07.07, 12:46
      Nie wiem skąd ten sarkazm, to lżenie na Warszawiaków, uczciwych, czy uczciwych
      inaczej. W artykule dzwonili na telefony jak tylko zobaczyli, że ktoś je
      znalazł. Na początku lipca zgubiem w autobusie portfel z dokumentami, kartami i
      UWAGA gotówką 400 PLN. Nie było numeru telefonu kontaktowego w środku. Znalazca
      (jeszcze raz chciałbym mu serdecznie podziękować) wysłał do mnie list z
      wiadomością o zgubie. Zanim list dotarł zadał sobie dużo trudu i zdobył mój
      numer komórki!!!. Zadzwonił z informacją, że dokumenty i pieniądze są do
      odebrania. Wiem, że miałem dużo szczęścia ale w takich sytuacjach wraca wiara w
      ludzi.
    • Gość: Warszawiak 7 kibicow Legii... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 13:08
      Ladnie tu widac jak rozkladaja sie sympatie kibicowskie w Stolicy...
    • kpix Maly komentarz statystyczny :) 27.07.07, 13:14
      Poniewaz kwestia zostawienia telefonu podlega przypadkowosci
      (przypadkowe miejsce, przypadkowi ludzie), to liczba odzyskanych
      telefonow podlega wahaniom, w pierwszym przyblizeniu, zgodnie
      z rozkladem Poissona. Oznacza to tyle, ze niepewnosc liczby N
      zostawionych telefonow wynosi pierwiastek(N) . Jezeli w Warszawie
      oddano 23 telefony, to w drugim blizniaczym eksperymencie nie
      byloby zadnego problemu zeby oddano 23 +- pierwiastek(23),
      czyli 23+-5, a zatem wahania w prawo i w lewo o pojedyncza wartosc
      bledu sa w przedziale [18,28].

      I tu najwazniejsze: w tymze przedziale siedza praktycznie wszystkie
      miasta!

      Ergo: sondaz NIC nie mowi. Probowano ze zbyt mala liczba telefonow.
      • Gość: t_p_ kpix IP: 81.144.219.* 27.07.07, 14:06
        Dobra analiza. Wyglada na to ze masz racje. A jak sie ma do tego liczba
        ludnosci w danym miescie? Czy np. fakt, ze inne miasta sa o polowe wieksze
        (mniejsze) pod wzgledem ludnosci, ma jakikolwiek wplyw na te torie?
        • kpix To jest oczywista sprawa 27.07.07, 20:38
          i dotyczy wszystkich takich sytuacji, jak np. sondaz poparcia
          partii politycznych. Jesli np. poparcie dla PISu spadnie z 27 na 25%,
          a proba dotyczyla 1000 osob, to ten spadek spokojnie moze byc
          wahaniem statystycznym.

          A odpowiadajac na Twoje pytanie: o ile miasto jest duze, to nie sadze.
          Natomiast znaczenie ma to, ze poniewaz komorek byla mala liczba (30),
          to podejscie,ze opisuje to rozklad Poissona jest duzym przyblizeniem:
          wszak dziedzina rozkladu Poissona sa wszystkie liczby naturalne
          (chodzi o to, ze do nieskonczonosci), tymczasem tutaj maksymalny
          wynik znalezionych komorek nie moze przekroczyc 30. Wobec tego wyrazenie
          na blad statystyczny jest tylko wyrazeniem przyblizonym. Sa na to
          poprawki, ale nie chce mi sie szperac po notatkach. (w przypadku tamtych
          partii politycznych, liczba przepytywanych osob zazwyczaj oscyluje wokol
          1000 i przyblizenie Poissona dziala znacznie lepiej).

          Generalnie chodzi mi o zachowanie "trzezwego oka" przy patrzeniu
          na dane statystyczne.

          pozdr
    • malini Re: Test uczciwości: warszawiacy w czołówce 27.07.07, 13:26
      Nie denerwujcie się tak.Przecież te testy trzeba by przeprowadzić w kilku
      przynajmiej miejscowościach w Polsce,by móc tak porównywać Warszawiaków do
      innych obywateli RP.Tymczasem test był przeprowadzony tylko w Warszawie.Może
      np.w Krakowie wypadłby lepiej, a może gorzej, tego nie wiemy.
      Co do uczciwości, to ja zauważam,że to kwestia mniejszej i większej
      anonimowości a nie biedy czy bogactwa.Na małej wiosce,gdzie wszyscy się znają i
      wszystjko widzą, mało kto zostanie ograbiony ze zgubionej komórki.Nie
      dlatego,że mieszkańcy wsi są np.biedni, ale że spodziewają się, iż ktoś może
      zareagować.W większej miejscowości,nawet jak widzimy złodzieja, myślimy "ten
      drugi zadzwoni na policję,ja się nie muszę mieszać".
      A co do Warszawiaków,to święta racja - jesteśmy piękni, mądrzy i dobrzy.Ludzie
      marzą o tym,żeby mieć choćby warszawską rejestrację,aby nasz blask promieniował
      i na nich.Im bardziej ktoś demonstruje,że jest z Warszawy, tym bardziej z niej
      nie jest.
      • malini Re: Test uczciwości: warszawiacy w czołówce 27.07.07, 13:28
        W małej wiosce, jesooo jak ja piszę....
    • Gość: Ha Ha Warszawiacy uczciwi!!! to sie usmialem :))) IP: 82.198.250.* 27.07.07, 14:09
      jw
      • Gość: anya Re: Warszawiacy uczciwi!!! to sie usmialem :))) IP: *.acn.waw.pl 30.07.07, 23:19
        ah ta zazdrość :)...
        to prawda, sama spotkałam sie z 2 przypadkami zgubienia telefonu - oba odzyskane
        (jeden oddałam ja, inny oddano mojej znajomej)
    • Gość: nmar Re: Test uczciwości: warszawiacy w czołówce IP: *.crowley.pl 27.07.07, 14:11
      Uwaga Uwaga!
      Wszyscy zakompleksieni!!! Zapraszam na to forum! Znów dyskusja pomiędzy WARSZAWIAKAMI A "WARSZAWIAKAMI"!!!
      Żałosne....
    • Gość: sLOVEnia Ljubljana rulez! IP: *.nlb.si 27.07.07, 14:48
      Ljubljana rulez! :D
    • Gość: pepe Test uczciwości: warszawiacy w czołówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 14:50
      Sam ze znajomymi bylismy uczestnikami tego testu na Polach Mokotowskich. I
      szczerze mowiac:
      1) na odleglosc pachnialo to prowokacja, telefon byl nowy a na telefonie byla
      przyklejona kartka z PIN i PUK
      2) telefon od razu zadzwonil wiec wiekszosc osob odruchowo pewnie odbieralo
      telefony
      3) telefony byly podstawowymi, tanimi Nokiami - mysle ze jakby zgubili Nokie
      N73 to zwrotow by mieli troche mniej :D

      Ten test byl totalnie niemiarodajny. Dziewczyny ktore przeprowadzaly potem z
      nami rozmawialy z Readers Digest az nie mogly uwierzyc ze Warszawa tak przoduje
      w tym tescie hehe.
      • Gość: pepe Re: Test uczciwości: warszawiacy w czołówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 14:57
        A i dodam, ze w zalozeniu chodzilo o to ze Polacy sa uczciwi. To wy z tego
        zrobiliscie jakas wojne domowa pomiedzy Warszawa a reszta Polski. Nie za bardzo
        rozumiem takiego rozgraniczania, jak dla mnie jest prostackie.
      • Gość: kalinka Re: Test uczciwości: warszawiacy w czołówce IP: *.bredband.comhem.se 27.07.07, 15:04
        A dlaczego nie? jestem warszawianka i mieszkam obecnie na zachodzie. zdarzylam
        na chwile sie odwrocic a moje nowe rekawiczki ktore zostawilam na siedzeniu w
        tramwaju zniknely jak dym...wiec nie gadajcie bzdur, tutaj trzeba wszystko
        trzymac przy sobie bo chwila nieuwagi i jestes bez torebki i parasolki , nie
        mowie o zlodziejach , bo tych wszedzie pelno ale o normalnych ludziach ktorzy
        wykorzystuja twoja nieuwage na sekunde gdy cos odlozysz na bok w sklepie czy na
        poczcie.
        przyjezdzaja cdo domu do warszawy czuje sie bardziej komfortowo i wyluzowana, bo
        wiem jak cos zostawie w autobusie to ludzie zwracaja mi uwage ze zapomnialam.Co
        mi sie nigdy nie zdazylo tutaj w tym kraju obecnym
      • Gość: aaa Re: Test uczciwości: warszawiacy w czołówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 16:44
        Mi się wydaje, że 30 to trochę mała próbka statystyczna.
    • Gość: boat_memory nie 6 , tylko 8 miejsce IP: 195.49.119.* 27.07.07, 15:12
      www.rd.com/images/content/2007/0707/cellphonereport.pdf
      nota bene. berlin w niemczech wypadl gorzej ale niemcy mowia ze bylby pierwszy
      gdyby nie mieszkajacy tu polacy. faszysci cholera jasna ..
    • Gość: mhm Bij Warszawiaka! IP: *.2a.pl 27.07.07, 15:36
      Taki obraz wyziera z wielu komentarzy. Nawet jak sa badania (ja juz pomijam czy
      miarodajene) to musi znalesc ktos kto wpisze:

      A jak bylem 3 lata temu nad morzem to warszawiak mi droge zajechal! Wiec
      wszyscy warszawiacy to chamy i zlodzieje i pijaki bo jak powszechnie wiadomo
      kazdy pijak to zlodziej"

      Czytac sie nie da tych zakompleksiencow. Wchodze na temat o budowie
      apartamentowcow, a tam 90% komentarzy o tym jaka Warszawa brudna, brzydka i
      zla. A najwiecej do powiedzenia maja ludzie, ktorzy w zyciu tu nie zamieszkaja
      i w zyciu ich stac nie bedzie na warszawskie ceny.

      Najsmieszniejsze sa komentarze typu: "Warszawa to chamstwo naplywowe, a Wroclaw
      ma fajny klimat."

      Nie przecze Wroclaw ma fajny klimat, ale 99% jego mieszkancow nie mieszkalo tam
      przed wojna. Do tego inne miasta. Wezcie ludzie encyklopedie i sprawdzcie ilu
      mieszkancow mial Krakow przed wojna. Czy oni sie tak genialnie rozmnozyli?

      Poza tym chamowke to do Warszawy sciagano w latach 50 tcyh 60 tych zeby
      stworzyc "zdrowa tkanke spoleczna..." a dzis sa to ludzie mlodzi, ambitni,
      czesto studenci ktorzy przyjechali na studia, osoby napedzajace gospodarke jak
      Polacy wyjezdzajacy na Wyspy. Ja ich w reke za to caluje.

      Pozdrawiam

      Ps. W kazdym miescie spotkasz chama i osobe uczciwa tylko idiota moze mowic
      inaczej.
      • Gość: Tutor Re: Bij Warszawiaka! IP: 195.187.143.* 28.07.07, 14:49
        I na tym bym zakończył ten temat. Dobre podsumowanie mhm.
    • Gość: obik Test uczciwości: warszawiacy w czołówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 19:24
      niebawem bedzie i u nas jak w Kuala Lumpur,tylko takich wysokich budynkow nie
      bedziemy mieli
      • tomb_raider Re: Test uczciwości: warszawiacy w czołówce 29.07.07, 10:52
        A ja kiedyś na terenie Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW zgubiłam
        portfel ze 100 pln i dziesiątkami kart, od karty do bankomatu i dowodu, aż po
        zniżki z coffee heaven- jakaś studentka oddała to na dyżurce, gdzie również nic
        nie zginęło-
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka