Dodaj do ulubionych

przeklejanie papieru

09.07.03, 17:59
Witam
Dzis wlasnie zakonczylem przeklejac swoj papier zelatyna, a poniewaz robilem
to po raz pierwszy mam kilka pytan do bardziej doswiadczonych kolegow.
Po rozrobieniu ok 4% roztworu zelatyny na jej 1,5 litra dodalem 50 ml 20%
formaliny i w tym kapalem 2-krotnie papier, niestety w czasie kapieli
pojawila sie w roztworze piana, ktora i na papierze przy wyciaganiu zostala.
Czy macie jakies sztuczki na ta niedogodnosc, czy jest to kwestia
odpowiedniego wyciagania papieru z kapieli.
Pozdrawiam greg
Obserwuj wątek
    • gumista Re: przeklejanie papieru 09.07.03, 18:22
      No tak w koncu ktos zadał to pytanie.

      Miałem i mam takie same problemy. Otóż jak żelatyne nakładałem pędzlem to ich
      nie było - dopiero piana pojawiła się jak piszesz przy wyciąganiu paieru z
      kuwety. Jak temu zaradzic - po pewnym czasie dojdziesz do wprawy, że
      wyciągając kartkę energicznym ruchem bedzie mało piany - jak ona się znajdzie
      to ja ja najzupełniej w świecie zdmuchiwałem az jej nie było, następnie co
      zostało lekko wygładzałem dłonia i po kłopocie można papier powiesić. Z
      drugiej strony "lewej" tam gdzie zostały bąbelki żelatyny i piany zrobiły się
      kółeczka, które zapewne jakby były na właściwej stronie by przeszkadzały.
      Staraj się Grzegorzu tak robic aby jednak tej "piany" nie było.
      Tak ja robiłem, ale co na to doświadczeni?
      Acha i jeszcze jedno - pierwsze moczenie papierów robiłem tylko w goracej
      żelatynie, druga dopiero warstwa to żelatyna z formaliną.
      pozdrawiam
    • greguas Re: przeklejanie papieru 09.07.03, 20:15
      No cóż za fachowca się nie uważam,jednak ja papier przygotowuję w inny sposób.
      Przede wszystkim stosuje inne proporcje 5% roztwór żelatyny (tj. około 40g na
      litr wody), 40% formalinę około 50ml na 1.5 litra wody.Papier najpierw zaciągam
      za pomocą szerokiego pędzla dwukrotnie żelatyną (drugi raz po wyschnięciu
      pierwszej warstwy w prostopadłym kierunku,paniętając o tym ażeby zawsze
      wieszając papier do wyschnięcia robić to za ten sam róg),następnie gąbkowym
      wałeczkiem pociągam formaliną i gotowe. Papier przeklejam zwyczajnie na
      podłodze,kładąc na grubą warstwę gazet,by uniknąć zabrudzenia podłogi :)warto
      też przed pocięciem dużego arkusza papieru zaznaczyć sobie stronę nie
      przeklejona by wiedzieć z której strony go uczulać
      • gumista Re: przeklejanie papieru 09.07.03, 22:59
        Zupełnie podobnie robiłem do czasu az zacząłem moczyc papiery w kuwecie z
        żelatyna i formaliną. Smarowałem dwukrotnie, labo trzykrotnie pędzlem a
        nastepnie 5% roztworem formaliny garbowałem lekka pocierając gąbką. Nie wiem
        czy do tego nie powrócę - zobaczę jakie będą efekty - jutro na "inaczej"
        przeklejonych papierach zrobie pierwsza próbę.
        Mam jeszcze inny dylemat otóż zauważyłem, że żelatyna ma różne kolory tzn
        jedna jest bardziej zżółka, inna bardziej jasna - wydaje mi się, że zalezy to
        od liczby blum, czyli szybkosci gęstnienia żelatyny w czasie - ta moja jakaś
        taka żólta. Jesli ktos zna ten problem od podszewki to poprosze o wyjaśnienie.
        a może się mylę?
        • mosteczek2 Re: przeklejanie papieru 09.07.03, 23:58
          Rączką, rączką trzeba! A delikatnie!
        • zby001 Re: przeklejanie papieru 10.07.03, 08:46
          Ja sam tego nigdy nie robilem, ale znalazlem gdzies
          kiedys przepis na duzo szybsze i mniej klopotliwe
          klejenie. Skutek prawie identyczny (wg autora), jak po
          zelatynie/formalinie.
          Otoz trzeba opryskac papier krochmalem w sprayu, podobnie
          jak z zelatyna, dwa razy, a potem zgarbowac krochmal
          roztworem alunu potasowego. Szybko, tanio i mniej
          szkodliwie.
          • gumista Re: przeklejanie papieru 10.07.03, 09:09
            Oj Zbychu zapomniałes o jeszcze jednym, tak przeklejone papiery trzeba jeszcze
            dobrze wypłukać - tzn musza one poleżeć kilka godzin w kuwecie z wodą.
            Formalina ma tę zaletę, że nie trzeba później płukać papierów.

            Wracając do samej żelatyny zapytam raz jeszcze, czy zauważyliście różne
            zabarwienie jej, tzn niekiedy żelatyna jest bardziej żółtawa, niekiedy bielsza.
            Od czego to zalezy - czy może jest to związane z procesem starzenia sioę
            żelatyny?
            • mosteczek2 Re: przeklejanie papieru 10.07.03, 09:42
              Zapewne od jej rodzaju. A co to przeszkadza? Zabarwienie jest delikatne, daje
              papierowi cieplejszy odcień a w sumie na gotowym obrazie jest praktycznie
              niezauważalne.
              • gumista Re: przeklejanie papieru 10.07.03, 09:47
                mosteczek2 napisał:

                > Zapewne od jej rodzaju. A co to przeszkadza? Zabarwienie jest delikatne, daje
                > papierowi cieplejszy odcień a w sumie na gotowym obrazie jest praktycznie
                > niezauważalne.

                Papiery są bardziej żółte a nie białe a to jest troche denerwujące- bo nie ma
                czystej bieli na papierze.
          • k_jacek Re: przeklejanie papieru 10.07.03, 10:10
            Hej! Czy nikt tego nie probowal do tej pory???
            Nie chce mi sie wierzyc ....
            Formalina ma szereg paskudnych cech NIESTETY.
            Zbyszek, mozesz podac link do opisu procesu?
            Dzieki.
            Pozdrawiam
            Jacek

            PS.
            Widzialem w naturze gumy Zbyszka - fajne!
            • gumista Re: przeklejanie papieru 10.07.03, 10:23
              Ałunu potasowego (a mam go chyba z kilogram) nie stosuję z czystego lenistwa -
              bo póxniej nie chce mi się wypłukiwac go z papierów. A to jest konieczne i
              trzeba to zrobic porzadnie. Z formaliną jest o wiele łatwiej tylko
              śmierdzi!!!!! ale jak robię przeklejanie w piwnicy to nikomu nie przeszkadza.
              Jak będę w sierpniu w trójmieście to myślę, że gdzies postkamy się na piwku i
              również zobaczę Wasze gumy na żywo
              darz chrom
              • k_jacek Re: przeklejanie papieru 10.07.03, 10:36
                Daj znac kiedy tu bedziesz, jesli nie bede na urlopie to pewnie cos z tego
                wyjdzie.
                Jacek
            • zby001 Re: przeklejanie papieru 10.07.03, 10:52
              Proces opisany przez Freda Endsleya mozna znalezc pod
              www.artic.edu/~fendsley/altProc_GumPrint.html
              Sa tam rowniez uwagi dot. pigmentow, moim zdaniem bardzo
              pomocne, jak sie zaczyna.

              Szczesliwego posiadacza nadmiaru alunu potasowego uprasza
              sie o niezwloczny podzial na dwie rowne czesci,
              zapakowanie i przeslanie jednej na adres moj lub Jacka.
              Naleznosc ureguluje piwem.
    • gumista Re: przeklejanie papieru 11.07.03, 00:10
      Dzisiaj zrobiłem pierwszą pracę na papierze przeklejanym w ten sposób, ze był
      dwa razy moczony w ciepłej żelatynie i od razu garbowany formaliną.
      Powiem krótko - REWELACJA - biel jest bielą tzn pisałem wczesniej, ze jest
      trochę żółtawy odcień żelatyny - ale faktycznie (miał racje most) to wcale nie
      przeszkadza. jak uda mi się zrobić skan to dodam go do galerii.
      Wczesniej papiery przeklejałem w ten sposób, że je pędzlowałem a nastepnie
      delikatnie gąbką smarowałem formaliną. Ten sposób jest raczej gorszy a to
      dlatego, że łatwo można "zciągnąc" delikatną warstwę żelatyny pociągając gąbką.
      miłego
      • mosteczek2 Re: przeklejanie papieru 11.07.03, 01:04
        >>>>>miał racje most<<<<<<<
        He he he, zaawsze ma!
        • gumista Re: przeklejanie papieru 11.07.03, 09:01
          he, heh ,h eh eh - w tym akurat przypadku miał absolutną.
          A czy zawsze rację....? można podyskutować....? i niekiedy nie trzeba się
          zgadzać....! W przypadku przeklejania papierów ten drugi sposób i ten opisany
          przez Grzegorza działa. Samo smarowanie i póxniej garbowanie było gorsze, gdyż
          żelatyna nie wsiąkała w strukture papieru.
          • arnold7 Re: przeklejanie papieru 13.07.03, 22:57
            Mysle, ze chodzi o rodzaj uzytej wody.
            Najlepsza jest ta ze zrodla "Gronie", z ktorej robi sie piwo tyskie:)))))

            Pyrsk!
            • mosteczek2 Re: przeklejanie papieru 14.07.03, 00:10
              Ja osobiście wolę Warkę Strong - jeżeli już.
              To ja bardziej po naszemu: Spasi Gospodie! - bo z całym szacunkiem: wolę
              rubieże wschodnie. Ale może sie mylę (choć rzadko mi sie to zdarza)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka