23.07.03, 07:35
Nie lubię dużych wysokości i bardzo małych pomieszczeń. Czy macie swoje fobie?
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: Fobie... 23.07.03, 08:34
      strasznie sie boje os
    • janiolka Re: Fobie... 23.07.03, 08:51
      gryzonie... nawet chomik jest podejrzany
      • ashanti5 Re: Fobie... 23.07.03, 09:05
        duże wysokości
        węże, mimo iż nigdy nie widziałam ich na oczy
        • pepperoni78 Re: Fobie... 23.07.03, 10:27
          Mosty. Boję się, że zawali się i wpadnę, a nie umiem pływać. Najgorsze są
          długie, drewniane kładki. Zabawna sytuacja - kiedyś w górach na naszej drodze
          niespodziewanie pojawił się dosyć szeroki, rwący ale na szczęście płytki
          strumień. Zauważyliśmy kłodę przerzucaną na drugi brzeg. Wszyscy (15 osób)
          przeszli po kłodzie, ja zdjąłem buty i przeszedłem przez strumień.
        • anahella Re: Fobie... 09.09.03, 18:24
          ashanti5 napisała:

          > węże, mimo iż nigdy nie widziałam ich na oczy

          Pewnie naogladalas sie w dziecinstwie filmow o przygodach
          Indiany Jonesa;)
      • nxa Re: Fobie... 23.07.03, 13:16
        a mysz z microsoftu?
        • janiolka Re: Fobie... 24.07.03, 08:05
          nxa napisał:

          > a mysz z microsoftu?

          ta jest super podejrzana ;)
    • ormond Re: Fobie... 23.07.03, 11:08
      Uwielbiam duze wysokosci w "malych pomieszczeniach". Powaznie.

      > Nie lubię dużych wysokości i bardzo małych pomieszczeń. Czy macie swoje fobie?
      • saunne Re: Fobie... 23.07.03, 14:40
        nie lubię jak obcy ludzie patrzą mi natarczywie w oczy (np. w autobusie).
        • czarnyaniolek Re: Fobie... 02.09.03, 22:09
          saunne napisała:

          > nie lubię jak obcy ludzie patrzą mi natarczywie w oczy (np. w autobusie).

          kurcze.. a ja uwielbiam to robić :)
          • saunne Re: Fobie... 03.09.03, 20:13
            czarnyaniolek napisał:

            > saunne napisała:
            >
            > > nie lubię jak obcy ludzie patrzą mi natarczywie w oczy (np. w autobusie).
            >
            > kurcze.. a ja uwielbiam to robić :)

            wrrr... ;-)
      • ormont Re: Fobie... 08.08.03, 00:25
        ormond napisał:
        > > Nie lubię dużych wysokości i bardzo małych pomieszczeń. Czy macie swoje fo
        > bie?

        alez tak, spotkac swojego sobowtora
    • awee Re: Fobie... 23.07.03, 14:55

      Publicznych wystąpień ( np.wszystkie dawne recytacje wierszy w szkole...)
      Tłumów na koncertach
      Jak ktoś idzie tuż za mną ( czekam aż mnie wyminie )
      Tłoku w sklepie i innych ludzkich zbiorowisk...

      ...wychodzi na to, że ogólnie ludzi...ale to byłoby straszne uogólnienie :)
      • aand Re: Fobie... 23.07.03, 15:40
        awee napisała:

        >
        > Publicznych wystąpień ( np.wszystkie dawne recytacje wierszy w szkole...)
        > Tłumów na koncertach
        > Jak ktoś idzie tuż za mną ( czekam aż mnie wyminie )
        > Tłoku w sklepie i innych ludzkich zbiorowisk...
        >
        > ...wychodzi na to, że ogólnie ludzi...ale to byłoby straszne uogólnienie :)

        ...Awee, a jak Ci ida wystapienia sam na sam? :) (To mnie osobiscie
        interesuje...:)))
        • awee Jeżeli.... 23.07.03, 15:58

          ...kogoś to osobiście interesuje, to trzeba to osobiście sprawdzić... ;)))
          / harde spojrzenie + sztylety w oczach /


          aand napisał:

          > ...Awee, a jak Ci ida wystapienia sam na sam? :) (To mnie osobiscie
          > interesuje...:)))
          • aand Re: Jeżeli.... 23.07.03, 16:50
            awee napisała:

            >
            > ...kogoś to osobiście interesuje, to trzeba to osobiście sprawdzić... ;)))
            > / harde spojrzenie + sztylety w oczach /
            >

            hmmm, strach jest ale spróbuje... :)))
            • alex.4 Re: Jeżeli.... 23.07.03, 20:22
              ja boję się utonięcia, nie umiem pływać...
              mam lek wysokości, ale zwalczam go wchodząc na wszystkie wieze i tarasy
              widokowe na które mogę i skok bungee....
              Szczurów chyba też nie lubię...
              Pozdr
    • habitus Re: Fobie... 24.07.03, 07:41
      Konfrontacji. Tzn. kłótni, powiedzenia "nie", postawienia
      na swoim. Ale pracuję nad tym.
      • ashanti5 Re: Fobie... 24.07.03, 12:50
        Jedzenia w towarzystwie obcych osób. Jedzenie wydaje mi się czynności niemalże
        intymną i nie lubię, kiedy ktoś się przygląda jak jem.

        Wariatów. Widząc niekonwencjonalnie zachowujących się ludzi w autobusie (np.
        mówiących do siebie) ogarnia mnie strach, że taka osoba może wstać i zrobić
        krzywdę.

        Nie znoszę, kiedy ktoś się zbliża do mnie na odległość bliższą niż pół metra.
        Dlatego unkam zatłoczonych autobusów.
        • aand Re: Fobie... 24.07.03, 15:55
          ashanti5 napisała:


          >
          > Nie znoszę, kiedy ktoś się zbliża do mnie na odległość bliższą niż pół metra.
          > Dlatego unkam zatłoczonych autobusów.

          Zlu Duch mysli na glos:

          biedny ten Ashantiny chlopak... ;)
          • ashanti5 Re: Fobie... 24.07.03, 18:01
            aand napisał:

            > biedny ten Ashantiny chlopak... ;)


            Oj, czasami pozwolę mu się zbliżyć na trochę mniejszą odległosć :)
    • annabl Re: Fobie... 24.07.03, 14:26
      nie lubię korzeni roślin w doniczkach
      i nie lubię topól bo trzeszczą

      a duże wysokości uwielbiam, Sokolica śni mi się po nocach
      pozdr.
      Ania
    • ralston Re: Fobie... 30.07.03, 17:34
      Nie lubię krótko ostrzyżonych w dresach... Nie wiem czemu...
      • ralstom Re: Fobie... 09.08.03, 17:04
        bo jestes lysy ?!
      • ralstom Re: Fobie... 14.08.03, 16:27
        a ja nie chce byc wykasowanym !!!
    • luego Re: Fobie... 05.08.03, 14:51
      Boje sie pajakow i karaluchow i na ich widok cierpnie mi skora.
      Nigdy w zyciu nie poszlabym do solarium, boje sie tez pochowania zywcem w
      trumnie :) Taki rodzaj klaustrofobii.
      Tez boje sie publicznych wystapien.
      I zboczencow.
      • mag26nov Re: Fobie... 10.08.03, 21:06
        owady
        ludzie gapiący się w autobusie
        mosty
        i kilka innych

        ALE PAMIĘTAM MOJĄ NAJWIĘKSZĄ FOBIĘ Z DZIECIŃSTWA-SCHODY W CENTRALU (te z
        dziurami pomiędzy stopniami) brrrrrr!!!!! (podobne są przy PKP)
        • saunne Re: Fobie... 10.08.03, 21:51
          mag26nov napisała:

          > ALE PAMIĘTAM MOJĄ NAJWIĘKSZĄ FOBIĘ Z DZIECIŃSTWA-SCHODY W CENTRALU (te z
          > dziurami pomiędzy stopniami) brrrrrr!!!!! (podobne są przy PKP)

          o ja też ich nie lubiłam (właśnie przez te wielkie dziury) :-)
        • annabl Re: Fobie... 12.08.03, 18:26
          mag26nov napisała:

          > ALE PAMIĘTAM MOJĄ NAJWIĘKSZĄ FOBIĘ Z DZIECIŃSTWA-SCHODY W CENTRALU (te z
          > dziurami pomiędzy stopniami) brrrrrr!!!!! (podobne są przy PKP)


          :)))) a myslalam, ze tylko ja balam sie schodow w centralu, uf, od razu czuje
          sie razniej
          a do strachow dolicze piwnice u babci (bez swiatla) i muliste, pelne glonow dno
          jeziora, rzeki, morza... blee
    • aureliano.83 Re: Fobie... 11.08.03, 00:15
      Boję się ślepoty. Boję się tego, że kiedyś coś się stanie i stracę wzrok na
      zawsze. Brrrr...
    • kilgore_trout Re: Fobie... 11.08.03, 00:53
      tylko jedna- paniczny lęk przed psami.
    • czarnyaniolek Re: Fobie... 02.09.03, 22:12
      nie nawidzę i obcesyjnie się wręcz boję chamstwa.. uczestniczyłem ostatnio w
      takiej sytuacji.. byłem na obiedzie w podlasiaku i weszło sześć "karków" z
      pobliskiej siłowni.. jeden był pijany.. reszta go dopingowała i śmiała się z
      każdego słowa.. goście zachowywali się cholernie wulgarnie.. zaczęli straszyć
      ludzi..
      chciałem nawet zadzwonić na gliny, ale przede mną w kolejce stało dwóch ich
      kolegów z klubu.. nie zaryzykowałem..
      • saunne Re: Fobie... 03.09.03, 20:18
        czarnyaniolek napisał:

        > nie nawidzę i obcesyjnie się wręcz boję chamstwa..

        to zupełnie tak jak ja :-)
        Często trudno jest podjąć decyzję jak zareagować w obliczu takiego zachowania.
        Zignorować czy reagować. Dodatkowy kłopot w tym, że bardzo często kobiety
        zwracające uwagę komuś są odbierane jako histeryczki... :(
        • habitus Re: Fobie... 08.09.03, 12:14
          Bo upokorzenie jest nawet lepsze od uderzenia. Nie widać i jak udowodnisz, że
          zadano Ci ból? Kobieta, która nie chce, żeby nauczyciel żartował z jej dziecka
          jest "przewrażliwioną kwoką", inaczej to nauczyciel musiałby się przyznać do
          dręczenia. Osoba protestująca przeciwko głośnemu zachowaniu jest "nienormalna"
          i "się czepia" bo inaczej banda troglodytów musiałaby przyznać, że zachowuje
          się jak pijane stado. Mąż bijący żonę twierdzi, że go zdenerwowała. Inaczej
          musiałby przyznać, że znęcanie się daje mu przez chwilę poczucie, że jest kimś
          lepszym. Zasada jest taka: poniżyć kogoś, to podwyższyć siebie. Oczywiście
          relatywnie i tylko na chwilę, bo za chwilę znów się ma poczucie bycia śmieciem.
          Ale "trwaj chwilo, jesteś tak piękna". Takie mniej więcej są źródła wszelkiej
          przemocy, tej psychicznej też.
    • anahella Re: Fobie... 09.09.03, 18:23
      nxa napisał:

      > Nie lubię dużych wysokości i bardzo małych pomieszczeń. Czy macie swoje fobie?

      to zupelnie tak samo jak ja, do tego nalezy tez dolaczyc
      wypchane autobusy. Zaraz mi sie wydaje ze one sa wypchane
      samymi kieszonkowcami:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka