Dodaj do ulubionych

Katoliczki-feministki

10.11.07, 14:42
www.gazetawyborcza.pl/1,81388,4626715.html
'Jedna z moich rozmówczyń powiedziała: 'Tak, jest sprzeczność między
feminizmem a katolicyzmem i mnie ta sprzeczność buduje. Życie polega
na łączeniu sprzeczności' Z doktor Joanną Tomaszewską, o tym jak
można być feministką- katoliczką, rozmawia Anna Zawadzka.

ktos moze to przeczytal i moze zdradzic, jaka jest rada pani
doktor...?



Obserwuj wątek
    • annabl Re: Katoliczki-feministki 11.11.07, 15:55
      podświadome realizowanie schematu ja mówię i ma być tak jak ja mówię,
      matriarchat w długiej spódnicy..

      ja tam sprzeczności nie widzę, to tak jakby było feministki-malarki albo
      feministki-lekarki albo feministki, które podczas podróży do Grecji odkryły, że
      lubią zielone okulary sprzedawane na targu na plaży

      (..nie czytałam jeszcze artykułu, ale za to mam koleżankę ;>)
      • jarty Re: Katoliczki-feministki 12.11.07, 19:02
        pl.youtube.com/watch?v=UwQrLmP2id4
      • juliettamasina Re: Katoliczki-feministki 15.11.07, 00:38
        annabl napisała:

        > podświadome realizowanie schematu ja mówię i ma być tak jak ja
        mówię,
        > matriarchat w długiej spódnicy..

        zawsze czułam, że jestem feministką
        ...co prawda nikt i tak mnie nie słucha, to chyba przez antyfeminizm

    • kalsew Re: Katoliczki-feministki 14.11.07, 21:42
      No właśnie to łączenie. Wg niej całe życie to łączenie sprzeczności i
      przeciwbiegunowych ideologii, człowiek wyrabia w sobie tę umiejętność w trakcie
      życia. Zatem jeśli chcesz być katoliczką i feministką to łącz łącz łącz!!!
      A w ogóle to wywiad bardzo ciekawy, podobały mi się wskazania na matriarchat w
      katolicyzmie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka