Dodaj do ulubionych

szok dla wszytkich młodych

IP: *.chello.pl 14.01.08, 19:24
Zobaczmy co pijemy...

niach.pl/p/3324
...i wpiszcie sobie w SZUKAJ: Mountain Dew - na samym dole jest filmik -
świeąca butelka\:\) co pijemy to masakra....
Obserwuj wątek
    • Gość: zg Re: szok dla wszytkich młodych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 20:03
      Mordercy z MO i SB w TVPInfo
      Autor: slawek_wieczorek 10.11.07, 22:38 Dodaj do ulubionych
      Skasujcie
      Odpowiedz

      Uprzejmie zapraszam do obejrzenia w niedzielę 11 listopada o godz.
      11.00 cyklicznego programu "Nieznani sprawcy" poświęconego
      zabójstwom politycznym dokonywanym przez funkcjonariuszy Milicji
      Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa w latach 80. ub. w.
      W filmie dokumentalnym zapoznamy się ze wstrząsającą lekturą akt SB.
      Ostatni z wydanych na 2 tygodnie przed śmiercią Jacka Jerza rozkazów
      złowrogo brzmiał: "wobec obiektu zastosować przedwsięwzięcia
      specjalne". W odcinku wyemitowanym w ubiegłą niedzielę poznaliśmy
      sylwetkę zamordowanego - działacza "Solidarności" i Konfederacji
      Polski Niepodległej. Jacek Jerz zginął z rąk SB w styczniu 1983 r. -
      miesiąc po wyjściu z internowania, gdzie wcześniej był brutalnie
      pobity. Jego inwigilację osobiście nadzorował Czesław Kiszczak,
      który zatwierdzał wszystkie decyzje - dziś dla niektórych członek
      honoru. Syn Jacka Jerza miał wówczas 10 lat. W filmie pokazano jego
      wzruszającą współczesną wizytę na grobie ojca. A w lutym 1983 r.
      grób został bestialsko sprofanowany przez funkcjonariuszy SB, którzy
      niszczyli kwiaty i związkowe szarfy.
      W latach 90. radni miejscy wywodzący się z "S" ulicę Gwardii Ludowej
      w Radomiu przemianowali na ulicę Jacka Jerza. Jednak w kolejnej
      kadencji, zdominowana przez (post)komunistów rada przywróciła dawną
      nazwę zbrodniczej organizacji zbrojnej Polskiej Partii Robotniczej.
      Żaden z polityków tzw. lewicy nie oburzał się wówczas na kosztowną
      wymianę dokumentów i tabliczek z nazwą ulicy...
      W programie wyemitowanym przed dwoma tygodniami przedstawiono zaś
      postać Zbigniewa Tokarczyka ze Stalowej Woli, zamordowanego w lutym
      1984 r. przed własnym domem. Jego syn miał wówczas pół roku.
      Do tej pory żaden z bandytów, których nazwiska zachowały się w
      aktach Instytutu Pamięci Narodowej, nie odważył się wystąpić przed
      kamerą!!!
      Do tej pory nie ukarano żadnego z morderców!!!
      Cykl "Nieznani sprawcy" dedykuję:
      Andrzejowi Brachmańskiemu - który, na zarzut współpracy z SB
      stwierdził, że "Służba Bezpieczeństwa była legalną służbą legalnego
      państwa, a współpraca z takimi służbami na całym świecie jest
      powodem do dumy". Czy powtórzyłby to przed kamerą patrząc w oczy
      rodzinom bestialsko zamordowanych, których sylwetki przypomina
      program "Nieznani sprawcy"?
      Teresie Klimek - dyżurnej gorzowskiej opozycjonistce, którą Rafał
      Zapadka, członek władz podziemnej "S", nazwał "Matką Teresą od
      esbeków". Teresa Klimek, ostro sprzeciwiająca się ujawnianiu nazwisk
      funkcjonariuszy reżimu komunistycznego, w mediach sprzeciwiających
      się lustracji i dezubekizacji przedstawiana jest jako osoba
      reprezentatywna dla dawnej opozycji. Redaktorzy śledczy w swych
      materiałach nie zaprezentują zdania bohaterów podziemia, którzy o
      akcji ujawniania personaliów funkcjonariuszy na forum publicznym
      wypowiadali się pozytywnie (Władysław Czyżewski, Henryk Jarmołowicz,
      Romuald Jessa, Jerzy Klincewicz, Jarosław Porwich, Stanisław
      Romański, Rafał Zapadka);
      Ryszardowi Rachlewiczowi - który, zarzucił mi, że umieszczając
      nazwisko jego matki na "Gorzowskiej Liście Zasłużonych dla
      Władzy Ludowej" przyczyniłem się do jej śmierci, mimo że jego matka
      była śmiertelnie chora na raka? Czy powtórzyłby to przed kamerami
      Krzysztofowi Piesiewiczowi, którego 82-letnią matkę, Anielę
      Piesiewicz, esbecy zamordowali w podobny sposób jak księdza Jerzego
      Popiełuszkę, którą skrępowali identycznymi więzami, zostawiając
      znaki dające do zrozumienia? Krzysztof Piesiewicz był bowiem jednym
      z oskarżycieli na procesie morderców księdza Jerzego Popiełuszki;
      Bogusławowi Wontorowi - w którego klipie wyborczym w 2005 r.
      wystąpił popierający jego kandydaturę Wojciech Jaruzelski;
      Członkom SLD;
      Wyborcom LiD-u.
      edu.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=211

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka