Dodaj do ulubionych

Huragan nadciąga...

01.03.08, 23:04
... u mnie na razie jeszcze w miarę spokojnie, ale kot już piszczy i
próbuje chować się w szafie...
Wokół sporo drzew. Boję się, żeby jakieś na dom nie runęło...
Obserwuj wątek
    • ralston Re: Huragan nadciąga... 01.03.08, 23:53
      Trochę już szumi na dworze, ale póki co nie jest źle. Kotka się
      uspokoiła trochę...
      • morfeusz_1 Re: Huragan nadciąga... 02.03.08, 00:09
        Ralstonie wyluzuj i nie wpadaj w panikę.
        Głęboko oddychaj przez 6 minut,a następnie wypij 4 piwa.
        Do rańca nawet nie usłyszysz że wiaterek był ;)
        • ralston Re: Huragan nadciąga... 02.03.08, 21:09
          I bez piwa nie słyszałem. U mnie spokojnie było. Ale w Polsce
          podobno trzy osoby zginęły.
          • morfeusz_1 Re: Huragan nadciąga... 02.03.08, 21:34

            fakt
          • ormond Re: Huragan nadciąga... 03.03.08, 13:05
            ralston napisał:

            > I bez piwa nie słyszałem. U mnie spokojnie było. Ale w Polsce
            > podobno trzy osoby zginęły.

            W tym wszyscy uczestnicy forum TT.
            • ralston Re: Huragan nadciąga... 03.03.08, 13:16
              Wszystkich troje?
              • ormond Re: Huragan nadciąga... 03.03.08, 13:39
                ralston napisał:

                > Wszystkich troje?

                Po naszemu, oba trzy.
                • oka4 Re: Huragan nadciąga... 05.03.08, 05:11
                  Oby nie Ich Troje, hihihi!!!
                  • ormond Re: Huragan nadciąga... 05.03.08, 10:05
                    oka4 napisała:

                    > Oby nie Ich Troje, hihihi!!!

                    Albo większa połowa.
                    • ralston Re: Huragan nadciąga... 05.03.08, 10:27
                      Ale istnieją mniejsze i większe połowy, czego dowód dał ostatnio
                      Instytut Gospodarki Morskiej. Według badań instytutu połowy dorsza w
                      2007 roku były mniejsze niż w roku 2006.
                      • ralston Re: Huragan nadciąga... 05.03.08, 10:29
                        Zaś naukowcy z Suwałk odkryli ostatnio, że najwięcej witamin jest w
                        aptece.
                        • ormond Re: Huragan nadciąga... 05.03.08, 10:39
                          ralston napisał:

                          > Zaś naukowcy z Suwałk odkryli ostatnio, że najwięcej witamin jest w
                          > aptece.

                          To w Suwlkach sa jacys naukowcy?
                          PS
                          A bajeczke o Suwalkach zna?
                          • ralston Re: Huragan nadciąga... 05.03.08, 10:46
                            Nie zna. Chętnie posłucha.
                            • ormond Re: Huragan nadciąga... 05.03.08, 10:53
                              ralston napisał:

                              > Nie zna. Chętnie posłucha.

                              W Suwałkach nie dobrze.
                              • ralston Re: Huragan nadciąga... 05.03.08, 14:23
                                Jakaś mnie zaćma intelektualna dopadła? Nie kumam tej bajki...
                                • ormond Re: Huragan nadciąga... 05.03.08, 21:39
                                  ralston napisał:

                                  > Jakaś mnie zaćma intelektualna dopadła? Nie kumam tej bajki...

                                  W Suwałkach nie dobrze.
                                  Wswał Kachnie dobrze.

                                  Nie pamietesz, duzo bylo tych "bajeczek": o jablonce, o wannie, o Iławie, o
                                  Magdzie, o apostołach, o Kaliszu...
                                  • ralston Re: Huragan nadciąga... 05.03.08, 22:45
                                    Jasne. Nie potrafiłem tylko dobrze sobie podzielić. I chyba o
                                    dziewannie a nie wannie?
                                    • ormond Re: Huragan nadciąga... 06.03.08, 00:06
                                      ralston napisał:

                                      > Jasne. Nie potrafiłem tylko dobrze sobie podzielić. I chyba o
                                      > dziewannie a nie wannie?

                                      W samej rzeczy, o dziewnanie. I takze super bajka "O Jacusiu".
                                      • oka4 Re: Huragan nadciąga... 06.03.08, 01:12
                                        Ja niestety kawal o Suwalkach od razu zatrybilam, jakem Kachna...:)))
                                        A kawal o Jacusie mozesz zadedykowac Kotwiczowi. Na pewno sie
                                        ucieszy.
                                        • ormond Re: Huragan nadciąga... 06.03.08, 02:15
                                          oka4 napisała:

                                          > Ja niestety kawal o Suwalkach od razu zatrybilam, jakem Kachna...:)))
                                          > A kawal o Jacusie mozesz zadedykowac Kotwiczowi. Na pewno sie
                                          > ucieszy.

                                          Na wypadeg gdyby go nie znal (w co watpie):

                                          Ja cuś tu wódki nie widzę.

                                          A skoro jestesmy przy tym temacie, to historie o tym skad sie wcielo
                                          powiedzonko "Matka jest tylko jedna" znacie?
                                          • oka4 Re: Huragan nadciąga... 07.03.08, 07:04
                                            Ja wiem (choc nie od swoich dzieci)...:)))
                                            Ale oswiec innych.
                                            • ormond Re: Huragan nadciąga... 07.03.08, 10:46
                                              oka4 napisała:

                                              > Ja wiem (choc nie od swoich dzieci)...:)))
                                              > Ale oswiec innych.

                                              Na balandze zabraklo wodki i zona gospodarza mowi do meza, - Eee ty idz do
                                              kuchni i wez z kredensu dwie flaszki.
                                              Minelo kilka minut, kedy z kuchni rozlega sie glos gospodarza:
                                              - Matka, jest tylko jedna.
                                          • bogo2 Re: Huragan nadciąga... 07.03.08, 12:10
                                            na zadane, w przeddzien dnia matki, wypracowanie na temat "matka
                                            jest tylko jedna" dzieci napisaly, tak jak sie powinno napisac... ze
                                            matka kocha, poswieca sie, w kosciele wymodli wszystkie grzechy...
                                            ze matka,jest tylko jedna...

                                            tylko jasio napisal, jak to bylo u niego bylo w przeddzien....

                                            wczoraj, w domu, pili wszyscy...
                                            matka szczegolnie, kiedy zabraklo, kazala sprawdzic w bufecie i
                                            przyniesc dwie flaszki...sprawdzilem, ale jest tylko jedna..
                                            i tak krzycze do niej.... matka, jest tylko jedna... !!!

                                            ormond napisał:
                                            (...)
                                            > A skoro jestesmy przy tym temacie, to historie o tym skad sie
                                            > wcielo powiedzonko "Matka jest tylko jedna" znacie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka