Dodaj do ulubionych

idę po dgruszę

03.05.08, 10:49
dgrusze są teraz trendy.
Obserwuj wątek
    • greta.garbon Re: idę po dgruszę 03.05.08, 10:57
      ale po dgruszę idzie się tamtrendy
      • brezly Re: idę po dgruszę 03.05.08, 11:04
        Tam wydrwidgrusze hasac mogo.
        • brezly Re: idę po dgruszę 03.05.08, 11:05
          I dgiably co dgrusze chetnie kupio.
          • greta.garbon Re: idę po dgruszę 03.05.08, 11:32
            Tę pokutę odbyć trzeba i z domu w plener wyjść należy, coby zaznać rozkoszy
            powrotu do domu. Ciężko się tylko zmobilizować.
            • olo53 Re: idę po dgruszę 03.05.08, 15:41
              Pod autentyczna stara grusza kiedys spalem, dzika grusza ze dwiescie lat miala,
              gruszki rodzila takie gdzies w obwodzie ze6 cm ale miala tez lokatorow, nie
              tylko ptaki ale tez gniazdo szerszeni, te to ciekawkie sa jakby np. otworzyc
              wino owocowe:)
              • kanuk Re: idę po dgruszę 03.05.08, 15:44
                Olo,zasnales po dgrusza Przed otwarciem wina owocowego?
                • olo53 Re: idę po dgruszę 03.05.08, 16:13
                  Nie o to chodzi, chodzi przecie, zawsze musze sie tlumaczyc, kurde ja
                  niekomunikatywny zawsze jestm a ty dali swoje?
                  • kanuk Re: idę po dgruszę 03.05.08, 16:18
                    ja mialem swoja przygode z szerszeniami i pomyslalem,czy oraz jesli.
                    a ta 'niekomunikatywnosc" to moze sie podobac !
                  • olo53 Re: idę po dgruszę 03.05.08, 16:21
                    Chodzi o to ze takie Kanuki nigdy nie spali w spiworze pod wielka grusza czy
                    inna kosodrzewina tylko w domeczku przy komineczku:)
                    • olo53 Re: idę po dgruszę 03.05.08, 16:25
                      Przepraszam
                      • immanuela obwjeżdżam: 03.05.08, 19:08
                        znaczy moja dgrusza je zasadzona, ale nie wjem, czy przyjeta, chocia urczyście
                        oswiadczam, że podlana ostała brdzo porzadnie. Mjowo, piknikowo i ogólnie
                        obficie. No.
                        • olo53 Re: obwjeżdżam: 03.05.08, 19:52
                          Siie nie zorientowalem nato zgrusze, skruszonym jest
                          • immanuela Re: obwjeżdżam: 03.05.08, 19:57
                            też jestem zgruszona
                            • zielonamysz Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 08:33
                              A pomyślcie- pod drzewem Gruszeńka...
                              • brezly Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:04
                                I gruszka Williamsa w butelce ze sznapsem pedzonym z gruszek.
                              • szubad Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:12
                                zielonamysz napisała:

                                > A pomyślcie- pod drzewem Gruszeńka...

                                do przygruchania...

                                • brezly Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:15
                                  Co zajezdza starym gruchotem? Dzien dobry, pani Szubadowa :-)
                                  • szubad Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:22
                                    grooszem nie śmierdzi, za to pachnie gruszonem
                                    dzień dybry! :-)
                                    • brezly Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:28
                                      "Pusto, grus(z)tno, praszczaj Nina, ujezdzaju".

                                      "Na stacji Chandra Unynska, gdzies w mordobijskim powiecie
                                      Piotr Plaksin, telegrafista, nie umial grac na klarnecie"

                                      Specyficzny klimat, nieamerykanski.
                                      • millefiori Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:31
                                        I tak od samego rana, panie Brezly...
                                        Nie ujezdzaj ty moj galubczik,
                                        Pieczalna zyzn mnie biez tebia,
                                        Daj na praszczanie obieszczanie
                                        Szto nie zabudziesz ty mienia...
                                        • brezly Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:36
                                          I Nikita spiacy na progu, ktorego trzeba bylo budzic kopnieciem.

                                          I bojar z powiesci A. Tolstoja, co bajzel pomyslow Piotra I kwituje wspomnieniem
                                          minionej Arkadii: "siadl czlowiek przy oknie, chcial to jakbluszko zjadl,
                                          dzwonow posluchal"...
                                          • szubad Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:47
                                            może Aleksy idealizował idealizowanie bojara? :-)
                                            • brezly Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:49
                                              My pracownicy XXI wieku, openspacesowcy i rabi laboratoryjni, doceniamy wizje
                                              bojara.
                                              • szubad Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:53
                                                tęsknoty znużonego korporacjonalizmu?

                                                • zielonamysz Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 10:22
                                                  Na Kazmierzu kiedys byl bar Bąbelstein co za sama nazwe mozna by.

                                                  Ale znikl.

                                                  Palinka z gruszki o!! To by bylo to.Ponoc mozna gdzies tu kupic. Musze nad tem
                                                  popracowac Poza tem ostatni raz jade tam gdzie jade.Na palinke musze kiedy
                                                  pojechac.
                                                  • lira_korbowa Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 22:27
                                                    Mimo demencji dementuję - jest Bąbelstein, nadal!
                                                • brezly Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 10:44
                                                  Bojar jako symbol lekow? :-)
                                • millefiori Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:15
                                  ...na dowolnie wybranym boku...
                                  • millefiori Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:16
                                    Po sadzie spaceruje. Chocholy juz znikly, pozimowo.
                                • szubad Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:17
                                  pogróżki tam gdzie rosną poZiomków potomki
                                  (jak kto zna Pragie-Północ o północy)
                                  • brezly Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:23
                                    Wczasy pod klapsami.
                                    • millefiori Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:26
                                      Pan nie obiecuje, bo sie chetne zleca jak osy do ulęgałek.
                                      • szubad Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:28
                                        i nawet o'gruszków nie zostawią
                                        • brezly Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:34
                                          Ja bym proponowal regionalnie (ksiazke pani Fiorcia kojarzy pewnie): "Bery
                                          smieszne i ucieszne".
                                          • millefiori Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:38
                                            :)Jo!
                                            I zagranicznie: Konferencje nad dzielem zebranym Tennessee Williamsa
                                            • brezly Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:41
                                              I zyciorysem Birnbauma:-)

                                              pl.wikipedia.org/wiki/Specjalna:Szukaj?search=Birnbaum&go=Przejd%C5%BA
                                              Wiedzialem ze musi byc ktos w encyklopedii o tym nazwisku.
                                              • millefiori Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:46
                                                A czemu mialoby nie byc?
                                                • brezly Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:47
                                                  Nie kojarzylem z niczym.

                                                  A jakby tak literowka miast gruszy (birnbaum) okazaly sie to wczasy pod
                                                  birbantem? Z Brabanacji. Koronkowa robota?
                                                  • szubad Re: obwjeżdżam: 04.05.08, 09:50
                                                    wczasy z birbantem? nie starczy na koronki!
    • greta.garbon Re: idę po dgruszę 04.05.08, 16:37
      I jak Ci pod tą dgruszą
      Imm? odpocząć się da?
      Bo za cholerę nie wiem
      czy dgruszę sadzić mam.

      insp.
      • immanuela Re: idę po dgruszę 04.05.08, 23:18
        Czar ogrodu mnie dziś wzrusza
        A powodem: Zwykła dgrusza!
        Zaraz Ci odpowiem Greto
        Wierz na słowo wierszokletom!
        Nie zdejmując kapelusza
        I nie tracąc animusza
        Dziś obwieszczam: Moi drodzy!
        Czy bogaci, czy ubodzy
        Jeśli któryś ma dylemat
        (chyżo sklecę tu poemat)
        I za świętym Mateuszem
        Tu powtórzę: Sadźcie dgrusze!
    • brezly Subtelne drganie dgruszy 05.05.08, 08:54
      w ktorej cos dgralo na didgeridoo. Moze Dgriega, moze Gderride. Edgar gderal po.

      A tymczasem dgdygam pod dgrusza
      Dgdybys byl ciszej, ty ptoku-dgdoku
      Bdybyloby jak odngi z Kcyni do Gdyni
      Na Gwdzie dgdym cie zgdybal onego roku
      • immanuela Re: Subtelne drganie dgruszy 05.05.08, 11:15
        aż mie zatchło :-D
      • immanuela Re: Subtelne drganie dgruszy 05.05.08, 11:18
        a wszystko przepasane niczym wstęgą, dgruszą
        pod nią dwaj pijaczkowie jabola już suszą
        • brezly Re: Subtelne drganie dgruszy 05.05.08, 11:39
          DJjabola:-) Dyjabolicznego :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka