Dodaj do ulubionych

Pani Fioro,

25.05.08, 11:19
nie będziemy mobilizować dzisiaj sił na zdobywanie szczytu ?
tak myślę, bo znowu poszlibyśmy samopas, bez przywódcy stada, a to nam chyba
już nie wypada.
Przywódca, mniemam, dzisiaj w pielgrzymowanie będzie się sposobił
i znowu by chorągiewką szczytu nie ozdobił.
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: Pani Fioro, 26.05.08, 09:48
      Pani Greto, mysle, ze powoli mozemy zaczac przygotowania do wyprawy. Liny
      wyciagam i haki, tudziez termos, rum, i co by tu dzis na przekaski...?
      • greta.garbon Re: Pani Fioro, 26.05.08, 10:00
        Wiem.
        Poproszę pana Makłowicza (lubi w plenerze gotować), by wdrapał się przed nami i
        coś nam, prócz ślimaków, zaserwował.
        • millefiori Re: Pani Fioro, 26.05.08, 10:02
          Bolognese, np...
          • greta.garbon Re: Pani Fioro, 26.05.08, 10:10
            O!
            Ale to makaron? A on mi przez ciotkę zupełnie obrzydł. Przyniosę ze sobą liście
            mięty, a dla znawców świeżej bazylii.

            "Bazyliczka z portyczkiem" - tak mi się przypomniały nie schodzące z ust, słowa
            świętej pamięci pani profesor.
            • millefiori Re: Pani Fioro, 26.05.08, 10:13
              ... a w archiwoltach widzimy trzy rodzaje zwierzat: wiewiorka... wiewiorka...
              wiewiorka... (cytat z wykladu w terenie, o 8 rano, w trakcie objazdu)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka