Dodaj do ulubionych

Do Sz.P. Derekcji - Sprawozdanie

30.06.08, 21:39
Sz.P. Derekcja,
sprawozdanie czyniem, jak należy zeby sprawozdać jak było. A było
tak. Na szarość wiosny się uskarżając posłuchał ja rady Pani
Myszowej i udał się do kotłowni. (cyt:"Łosio se amfe łyknie to mu
lepiej bedzie Palacz wie gdzie...")
Zbiegło się to było z zaplanowanem w zeszłem kwartale wymianie
kotła. To żem wspomniał Palaczowi, co mnie Pani Myszowa powiedziała
i żeby on mnie dał te afme na te szarości odgonienie. zanimone
przyjdą po ten kocioł. Palacz zatem się tak pokręcił nerwowo, oczy
mnie zamknąć kazał i uszy przysłonić, co trudne było, ale żem zaczął
nucić hit taki, co Panterka mnie teraz całemi dniami po domu
puszcza, to i mnie w ucho on wpadfł. No to ja nuce, oczy mam
zamknięte a Palacz sie tłucze gdzie przy piecu węglowem, co to
jeszcze pamięta przedwojnie i sie nie zepsuł od 1938 roku. Wiem, bom
sam widział karteczke przyczepionom z tyłu z datom i nazwiskiem
majstra co to w 38 naprawiał. Ale do rzeczy. To ja nuce, a ten się
tłucze. No i w końcu, mnie szturcha i jakić mi taki proszek
podtyka. Ja żem się trioche przestraszył, bo to ja od małego do
medykamentów z nieufnościom podchodzę. Ale on tak mi jakoś to
podsuwa i wkońcu sam nosem pociągnął, żeby mnie tej nieufności
strachu troche ująć. No to i ja trochę dla kurażu żem powąchał tego,
ale nijak mi się lepiej nie zrobiło. Więc żem zabrał się do
oporządzania tego kotła, co po niego mieli przyjść. I przyjechało
ich dwóch i wymontowali ten kocioł, nawet sprawnie im poszło. Tylko
brudu i sadzy dużo zostawili, com ja je musiał sam potem przez cało
noc usuwać, bo Palacz chodził jeno w kółko i powtarzał szara naga
jama szara naga jama sza-ra-na-ga-ja-ma szaranagajama. A
przeszkadzał mnie niemiłośiernie, bo tak w kółko dreptał i dreptał i
tak do rana, jak nagle padł był na worek z wunglem, z darów z
dedeeru, co nam został, bo sie nie pali. I jak padł tak, to żem go
dobudzić nie mógł przez dwa dni.
I kończąc sprawozdanie pragne podkreślić, że tegoż wieczoru
skończyła się nam farba kolor "Złoto Orientu", bom pomalował
kotłownie wg. zadania na miesiąc następny, ale mnie tak jakoś
poszło, bo mnie po tem sprzątaniu jakaś taka pustaka po tym kotle
tak rażąco w oczy kuła. Tom wykończył tom farbe i żem jeszcze te
flizy, co poprzedni Derektor czymał na czarnom godzine, wyłożył w
korytażu, co to się Sz. P. Dziewiarki skarżyły, że woda siem tam
zbiera, jak na wiosne podleje trochę deszczem i wody grumtowe
wzbierajo. To Sz. P. Derektorowi mówie, żeby sie nie martwić o te
farbe i te flizy (beż nakrapiany), bo ja żem je zużył dla dobrz
kolektywu. A i jakby Sz.P. Derektor już się nie martwił o te hałde
piasku co nam ją przywieźli z nadwyżek, bo myśleli, że do cegielni
wiozo. Ja żem to spod okna Sz. P Derektora usunął i plaże usypał, co
mnie kiedyć Panie z przendzalni prosieły, że one by tak te złote
piaski, czy jak...
No to niech już Sz. P . Derektora głowa o ten piasek nie boli, że
zasłania widok na parking i fiata bordo nie widać.
No to tyle tytułem sprawozdania, całuję ronczki Sz. P Dziewiarek i
do nóżek pdadadadam uniżenie.
Darz Bór, ŁOś.
Obserwuj wątek
    • vaud Re: Do Sz.P. Derekcji - Sprawozdanie 30.06.08, 21:53
      Szczegolnie ta plaza w kolorze Zlota Orientu przyda sie jak znalazl
      z jasnego nieba. Serdeczne dzieki w imieniu bladych i rachitycznych
      Dziewiarek. "Miedzy krzywica,a osteoporoza"- taki tu ktos o nas
      doktorat pisal i wywiady robil na Hali. Witamina D, czyli Dobre
      Serce Losia, w sam raz po tym gradobiciu, trzesieniu, lawinach i
      znikaniu kosodrzewiny.
      • cyber_moose Re: Do Sz.P. Derekcji - Sprawozdanie 30.06.08, 21:58
        Zawsze do usług Sz. Pani Vaudowej.
        • lira_korbowa Re: Do Sz.P. Derekcji - Sprawozdanie 30.06.08, 22:15
          A czy to nie było przypadkiem Losia Serce Dobre, po którym palacz
          tak odjechał?
          • vaud Re: Do Sz.P. Derekcji - Sprawozdanie 30.06.08, 23:59
            Palacz jakby wdychal, a ja nie wiem czy sie to Losia Serce Dobre
            wziewnie, czy doglebnie uzywa, gdyz anim nie Dziecie, ani nie Kwiat.


            Szwajcarski wynalazca juz slowa nie pisnie.

            Po amfie team ma sie brzydki wyraz twarzy, jak ostrzega nazwa: am
            fe! ta mina!
            • brezly Re: Do Sz.P. Derekcji - Sprawozdanie 01.07.08, 07:34
              Donosze ze widzialem rano Palacza przed Kotlownia. Siedzi, unbrany w garnitur w
              kwiatki w pozycji kwiat lotosu i kontempluje. Zagadany twierdzi ze tuz przed
              Kotlownia jest Czakram i Kanal Energetyczny. Na moja uwage ze studzienka
              sciekowa jest piec metrow dalej, kolo pakamery, gdzie kiedys dawan Dyrekcja za
              pieniadze z Socjalnego bimbrownie postawila, a transformator jest z drugiej
              strony, burknal tylko ze jestem ogarniety jakas Maja. Co o tyle jest ciekawe, ze
              nijakiej Mai od dawna nie znam. Po czym Palacz znow sie zapadl, zostawiajac
              kartke zeby go nie ruszac, bo jest PĄTNIKIEM na Ścieżkach Odmiennej Świadomości.
              Na moja uwage ze patnikiem to on moze byc podatku VAT juz nie odpowiedzial. Mam
              nadzieje ze mu do zimy przejdzie i wroci palic. Aha, kociol trzeba nowy
              zalatwic, tak w ogole.
              • lira_korbowa Re: Do Sz.P. Derekcji - Sprawozdanie 01.07.08, 11:41
                Ciarek mi przeszedł po plecach - ale nas kagiebują....
                Aż trzy linki się natentychmiast pojawiły u góry, jak tylko
                wspomniana zaostała konieczność nabycia nowego kotła: "Kominki wodne
                wysyłka 24 h", "Zakład produkcji kotłów" oraz "Ekologiczne
                kotłownie"...
                • vaud Re: Do Sz.P. Derekcji - Sprawozdanie 01.07.08, 11:54
                  Po flizach nic sie nie pojawilo. Nawet flizacy ze splywu pieknym
                  mondrym Dunajcem, za 3 (slownie: Trzy) czeskie Korony w sPieninych
                  wodach.
                  • cyber_moose Re: Do Sz.P. Derekcji - Sprawozdanie 01.07.08, 14:02
                    To ja się dziwię, że po tych proszkach białech afmie nie pojawiła
                    się reklama, proszków do prania, do przeczyszczenia i wziewnych
                    witamin dla leniwych.
                    • immanuela Łosiu! 01.07.08, 14:10
                      cienia mi trzeba, cienia na gwałt, macie tam gdzie cień chodny i orzeźwiający w
                      tej puszczy?
                      • cyber_moose Re: Łosiu! 01.07.08, 14:37
                        Pani Kochana, że tak powiem, cienia to my mamy aż nadto. Cienie
                        wilgotne mamy i cienie suche (tych jest mniej), mamy cienie
                        przewiewne i cienie, za przeproszeniem Sz. Pani, zatęchłe (tych nie
                        polecam), cienie mamy rozległe i cieniki niewielkie, cienie stałe i
                        cienie przejściowe (w tym poruszające się), cienie drzewne i cienie
                        skalne oraz odzwierzęce (to z gatunku poruszających się cieni
                        małogabarytowych). Mamy również zacienienia, ocienienia, zcienienia,
                        ciemiężenia, ciemiączka, ściemnienia i ściemniacze oraz przeciążenia
                        też się zdarzają.
                        • immanuela a ściemniać lubicie Łosiu? 01.07.08, 14:42

                          • cyber_moose Re: a ściemniać lubicie Łosiu? 01.07.08, 15:17
                            Pani Kochana, Dla Pani wszystko!
                            • immanuela Re: a ściemniać lubicie Łosiu? 01.07.08, 15:23
                              to proszę mi podać ściereczkę, bo prychnęłam na monitor! :-)))
                              Aha, i Panterkę mi proszę ucałować, bo jam jej wielką fanką. I czy ona dalej
                              chodzi z tym pryszczatym, co całować się nie umie? Oraz czy matórę zdała, bo
                              zdajemisie, rze miała jakieś kłopoty z jenzykiem polskim?
                              • cyber_moose A Panterka: 01.07.08, 16:08
                                Maturę to ona ma za dwa lata, jak jej się zdaje.
                                Z kim chodzi to ja nie wiem, jak nikt zresztą.
                                A teraz na wakacje pojechała na Mazowsze do krewnych, żeby się
                                nauczyła znaczenia słowa "horyzont" - dosłownie i w przenośni.
                                • brezly Re: A Panterka: 01.07.08, 16:10
                                  A co tak los wychynal, a przedtem go nie bylo? W okret podwodny sie bawimy? Hala
                                  z Losiem to duzo wiecej niz Hala bezlosna.
                                  • zielonamysz Re: A Panterka: 02.07.08, 09:46
                                    Ale halo..
                                    Widze ze amfa bardzo skuteczna a slyszalam za jom robiom chlopce z lab co maja
                                    nowe barwniki testowac ale wszystko juz kiedys przetestowane to one luke rynkowo
                                    znalazly.Ale tak naprawde to ja nic nie wiem tylko tak cos slyszla zeby nie bylo..
                                    Biere ten kilimek co sie pani Lirze na nim omsknęlo szydelko i ide siem opalac
                                    do ogrodka za portiernie.
                                  • cyber_moose ano, chwile mom... 09.07.08, 00:47
                                    bo Panie z działu segregowania przendzy na urlop się udały, co one
                                    mnie na łopataczu przendze czeszom, to i wpadłem. Powiewam troche
                                    przendzom zielonom, ale to nawet ladnie i zakład wygląda tak
                                    świątecznie, tak Derektor powiedział, co mnie widział w przelocie,
                                    bo On zajęty, i pędził na jakoś zakładowom zbiórke. Zapytuję, na
                                    jakom zakładowom zbiórke On pędził? I co pędził? Siem zapytuje.
                                    • immanuela Łosiu! 09.07.08, 01:52
                                      jakże pędził? Derekcja nigdy nie pędzi, tylko dostojnie się udaje. Udała mi się
                                      ta sentencja? Średnio ;-/
                                      • azmb Re: Łosiu! 09.07.08, 08:31
                                        Donoszę, że on pędził na strychu, co przeczy zwyczjowi pędzenia w
                                        piwnicy...
                                        • zielonamysz Re: Łosiu! 10.07.08, 07:26
                                          On pendzil jak donosi personalna z tych przedziorkow co je oddzielała Greta od
                                          przedzy i ona jak zobaczyl ile tego to wzion i popendzil. Moze co da? Jak sie
                                          dowie ze wiemy? Bo mozemy Irche zawiadomic i bedzie sie mial....
                                          • brezly Re: Łosiu! 10.07.08, 07:30
                                            Dotzreym ich Ircha...Pani Myszko, ach... Wspomnien czar...
                                            • brezly Re: Łosiu! 10.07.08, 07:31
                                              Dotrzemy.

                                              Podbno chodza sluchy ze gdzies pod kotlownia do dzis ukrywaja sie Spekulanci.
                                              • millefiori Re: Łosiu! 10.07.08, 09:03
                                                To ci, którzy handluja Speculoosami?
                                                bbaking.wordpress.com/2008/03/01/speculoos/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka