saiss
27.09.03, 19:10
Polecam wszystkim.Wczoraj bylam na pierwszym treningu, bylo swietnie,
wywrzeszczealam sie za wszystkie czasy, pomachalam mieczem (tzw.shinai),
pobilam senpai'ów w bogu (czyli starszych stazem kolegow, ubranych w
zbroje).Polecam, jako swietny sposob na stres i rozladowanie wszelakich
napiec!A wiec:MEEEEEEEENNNNNNNNNNN!!!
["men" to cios w glowe, czsem po ukosie, stosowany min. w kiriaishi, czyli 10
men:1 prosto, 4 po ukosie na zmiane, polaczone z 4 krokami w przod i 5 men, z
5 krokami do tylu.Brzmi skomplikowanie, jest dosc proste.Ciosy w kendo
polaczone sa z krzykiem, najczesciej nazwa ciosu]