13.11.08, 23:07
czy Ty jadasz szpinak?
Obserwuj wątek
    • szubad Re: Szu! 14.11.08, 01:31
      Immi, nie wyobrażam sobie życia bez kiszonej kapusty, ogórków małosolnych i
      grzybków marynowanych! :-)
      • kanuk Re: Szu! 14.11.08, 01:38
        szubad napisała:

        > Immi, nie wyobrażam sobie życia bez kiszonej kapusty, ogórków
        małosolnych i
        > grzybków marynowanych! :-)
        -moglabys wiec miec ,Szu, trudnosci adaptacyjne w krajach basenu.
        • szubad Re: Szu! 14.11.08, 01:56
          nie byłoby wyjścia - musiałabym poszerzyć wyobraźnie! :-)

          dybry o poranku :-)
          • kanuk Re: Szu! 14.11.08, 03:10
            szubad napisała:

            > nie byłoby wyjścia - musiałabym poszerzyć wyobraźnie! :-)
            >
            > dybry o poranku :-)
            o poranku ? wczesnie wstajesz ! ;-))
      • immanuela Re: Szu! 14.11.08, 09:53
        szubad napisała:

        > Immi, nie wyobrażam sobie życia bez kiszonej kapusty, ogórków małosolnych i
        > grzybków marynowanych! :-)

        Szu, nie zawiodłaś mnie ;-)))
        • viki2lav Re: Szu! 14.11.08, 10:05
          co z tym szpinakiem?
          • immanuela Re: Szu! 14.11.08, 10:16
            ze szpinakiem, cześć Viki, to ma problem Brez, i szuka grupy wsparcia
            ten i następne:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33778&w=87181713&a=87182577
          • szubad SzP.Inak 14.11.08, 23:49
            Obok przymusowego leżakowania to była moja największa zmora przedszkolna :-) zielona papa, zawsze tak samo ohydna (nawet serio zastanawiałam się jak oni to robią że za każdym razem wychodzi im identyczne paskudztwo). Potem, gdy mnie już z tego przedszkola wypuścili, nie jadłam przez wiele lat. Jednak w końcu jakoś udalo mi się przezwyciężyć traume i teraz nie mam oporów np. przed naleśnikami ze szpinakiem, przy czym im więcej samego naleśnika, tym ten szpinak lepszy ;-) Znaczy, uwolniłam się psychicznie od szpinaku. A w Krakowie wsuwałam podsmażaną kaszankę. cud - mniód :-)
            ps. przeczytałam w sieci takie wyznanie "jem bardzo dużo szpinaku, żeby wiedzieć jak mocno go nie znoszę". W porównaniu z tym moje uczucia do tego zielska są naprawdę bardzo zrównoważone :-)
    • kanuk Re: Szu! 14.11.08, 01:33
      to nie ma znaczenia,bo ja moge zjesc. wwiedniety w mielone, z
      czerwona pasta curry. szpinak -nie ja.
      • kanuk Re: Szu! 14.11.08, 01:34
        o,nie spodziewalem sie tak poznego towarzystwa ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka