podkuta.koza
31.12.08, 11:44
Brezlemu, w literówki nieustannie brnącemu,
Immanuelce w czerwonej sukience,
Zbyfowi, który przez me życie jak meteor przeleciał,
Koralikowi, któremu należy się tu osobny przedział.
Nawet nie przedział a salonka luksusowa,
bo to Koralik mnie za uszy z kłopotów wyciągał
gdy zapadła ta straszna noc listopadowa,
i wszystkim, którzy stąd jakoś pouciekali
a pełno ich przecież było na tej wesołej Hali
WESOŁEJ ZABAWY SYLWESTROWEJ
życzy koza i koza, mambo-spinoza,
vel greta, a to już dawno przeczytana gazeta.
I jeszcze Zielonej - literatury królowej
i Viki, która tu czasem wpada,
a dla mnie to była zawsze szarada
i Olowi, któremu, gdy zaczęłam go właśnie rozumieć
przyszło mi pisać tu już nie umieć.