alex.4
10.11.03, 13:34
11 listopada więc może o tej postaci. W wielu środowiskach istnieje
bałwochwalcze uwielbienie wobec tej postaci, a była ono cokolwiek
kontrowersyjna.
Oczywiście nikt nie może negować jego zasług przy odzyskaniu niepodległości.
Choć czy byłby czy go nie byłoby to Polska w 1918 i tak odzyskałąby
niepodległość i tak.
W młodości socjalista, zasłynął po akcji w Bezdanach polegającej na rabunku.
Potem był związany z wywiadem autryjackim. w 1926 przeprowadził zamach stanu,
w czasie tej krótkiej wojny domowej zgineło ponad 100 osób. Doiszedł do
włądzy pod hasłęm walki z korupcją. Tylko nie mógł znaleść skorumpowanych
polityków. Nie miał żadnych zastrzeżeń do finansowania z budżetu państwa
swojej partii, a kiedy tego było mało aresztował przywódców opozycji i
sfingował wybory.
Własciwie pokazał, że same hasła uzdrowienia państwa i uwolnienia jego od
korupcji nie przybnoszą efektu jeśli nie ma się programu reformy państwa.
Pozdr