Dodaj do ulubionych

1.5 godziny

21.04.09, 14:56
Tyle potrzebuje francuski technik na wywiercenie czterech dziur w kawalku
aluminium w ramach swoich obowiazkow sluzbowych. Niemcy przez ten czas
zbudowaliby czolg i zdolali go udoskonalic po probach technicznych w warunkach
bojowych.
Obserwuj wątek
    • drzejms-buond tydzień 21.04.09, 15:02
      tyle potrzebuje polski hydraulik aby wymienić uszczelkę w przeciekającej termie
      • modliszka61 Re: 7,31 sek 21.04.09, 17:06
        Też umiem tak :-}]

        www.youtube.com/watch?v=x3xFoTZkwC4
    • ab_extra Pan nie rozumi mądrości etapu 22.04.09, 08:34
      Z tym czołgiem to być może, z tym że to było dawno i nieprawda.
      Zna pan obowiązujące normy na wywiercenie tych czterech dziur? Na pewno pan nie
      zna, bo to pewnie już biblioteka.
      Niemiecka ekipa budowlana, zresztą w Niemczech, przyjechała któregoś poranka
      rozebrać kawałek murku. Na miejscu okazało się, po skrupulatnych badaniach, że
      mur ma grubość 60 cm. i tu pojawił się problem, bo odnośne przepisy pozwalają
      rozbierać ręcznie murki o grubości do 40 cm. Powyżej, to juz potrzebny jest
      Sprzęt. Tak przewidują Normy. Zadzwoniono więc do Szefa. Szef Sprzętu dostarczyć
      nie mógł, bo go skierował na inny odcinek. Ekipa budowlana w spokoju zjadła
      kanapki i poczekała do fajrantu o 17., nie ruszając palcem, w sprawie murku, za
      to dotrzymała wierności Przepisom.
      Kiedyś, gdy trzeba było wymienić żarówkę w kościele, to kościelny brał drabinę i
      zmieniał. Trwało to góra kwadrans. Teraz zajmuje to cały dzień i wynajęcie
      specjalistycznej ekipy z rusztowaniami.
      • jan.kran Re:Hmmm .. 23.04.09, 10:26
        Jakby by było w Norwegii się zastanawiam.

        Najpierw trzeba by bylo zrobic Prosjekt. Słowo Klucz u Wikinga.
        Czyli zebrać Grupę co najmniej trzech fachowców w tym minimium 50 % kobiet ze
        wzgledu na równouprawnienie i minimum jednego przedstawiciela emigrantów z kraju
        nie - zachodniego w ramach polityki inegracyjnej.
        Ideałem byłaby niezachodnia kobieta w chuście i ktoś z Somalii.

        Potem trzebaby się było napić Kawy , jakieś pół godziny i się socjalizować.
        Potem praca grupowa z uwzględnienieniem różnych Aspektów sytuacji do ogarnięcia.
        Po godzinie Kawa i lunch i zrobienie kolejnej fazy Prosjektu na jutro.
        Jutro okazałoby się że z powodu Stresu dwie osoby zadzwoniły że są chore i
        trzeba znaleźć zastępstwo które trzeba wprowadzic w Prosjekt.

        U mnie w fabryce jak coś się zepsuje co sami możemy naprawić to zalatwiamy we
        wlasnym zakresie.
        Wkręcenie żarówki czy śrubki to spore przedsięwzięcie logistyczne.
        Na szczęście procent Norwegów u nas jest minimalny i dlatego fabryka jakoś
        działa ...
        Kran
      • brezly Re: Pan nie rozumi mądrości etapu 24.04.09, 09:23
        No ale ci ambitni ciagle tak maja, wie pan :-)
        • viki2lav Re: Pan nie rozumi mądrości etapu 24.04.09, 15:32
          wloch najpierw sprawdzi czy moze komus to zlecic...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka