Dodaj do ulubionych

Robert Leszczyński

IP: 195.82.183.18, 213.186.82.* 27.02.01, 11:08
Nigdy Panu nie zapomnę tego artykułu o Edycie Górniak!"Życie jak serial"! Cały czas się zastanawiam dlaczego Pan słowem nie wspomniał o anglojęzycznej płycie Edyty, może Pan w ogóle nie wie o jej istnieniu? Ograniczył się Pan do "Dotyku". Właśnie w ostatni piątek Edyta została wybraną najlepszą zagraniczną piosenkarką roku w Hiszpanii, i co Pan na to? Pewnie nic, gdyby to nie był sukces, to pewnie Pan by potrafił coś napisac, a tak.....nie ma o czym, bo znowu Edyta odniosła sukces. Może się mylę i zechce Pan napisać chociaż jedno prawdziwe słowo o Edycie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mateusz Re: Robert Leszczyński IP: *.euv-frankfurt-o.de 27.02.01, 12:57
      Skoro juz mowa o swiatowej slawy krytyku muzycznym panie Robercie L.: nie podoba mi sie jego styl recenzowania. Szczerze mowiac nie kazdy zachwyca sie muzyka warszawskich dresiarzy, bo chyba tajka muzyka odpowiada Robciowi.
      A co do chybionych recenzji: ciekawe jak pan R.L. wyjasni ze slaba piosanka z najgorszej plyty w dyskografii U2 zdobyla 3 Grammy ?
      • Gość: pawian Re: Robert Leszczyński IP: 193.0.117.* 03.03.01, 13:16
        Bo ostatnia płyta U2 jest jeszcze większym gniotem niż POP, choć przegięcie
        nastąpiło akurat w przeciwną stronę, a ten nagradzany wszem i wobec hicior jest
        jedną z największych kiczowatych szmir jakie wyprodukował ten wielbiony swego
        czasu przeze mnie zespół.
        A od Leszcza wara i byłbym wniebowzięty, gdyby jego gust muzyczny był
        podzielany przez dresiarzy.
        • Gość: dres Re: Robert Leszczyński IP: *.gazeta.pl 07.03.01, 05:28
          Kto lubi Edytę, to niech se lubi. Kto nie lubi Leszcza, to jest wolnosc, można se isc do
          Rogowieckiego i Brzozowicza, oni to się na muzyce znają. Dla mnie Leszczu jest w porzo, a kto
          mówi przy mnie inaczej, temu mogę z czachy wyjebać i sportowym obuwiem poprawić. Poza tym co
          wy tak dresu nie lubicie? Bardzo miłe ubranko sportowe co ułatwia kopanie w głowę.
          • Gość: wookie Re: Robert Leszczyński IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.01, 02:08
            calkowicie popieram zdanie Leszczynskiego dotyczace ostatniej plyty U2 - to po
            prostu kicha (a ja ich tak lubilem za poprzednie....), dobrze napisal tez o
            Madonnie (tez kicha), w ogole ma niezly gust po prawie jak moj ;)

            Pozdrowienia dla Leszczynskiego, tak trzymac!!!!
        • Gość: krecik Re: Robert Leszczyński IP: *.lodz.ppp.tpnet.pl 15.03.01, 23:00
          Gość portalu: pawian napisał(a):

          &#62 Bo ostatnia płyta U2 jest jeszcze większym gniotem niż POP, choć przegięcie
          &#62 nastąpiło akurat w przeciwną stronę, a ten nagradzany wszem i wobec hicior jest
          &#62
          &#62 jedną z największych kiczowatych szmir jakie wyprodukował ten wielbiony swego
          &#62 czasu przeze mnie zespół.
          &#62 A od Leszcza wara i byłbym wniebowzięty, gdyby jego gust muzyczny był
          &#62 podzielany przez dresiarzy.

        • Gość: krecik Re: Robert Leszczyński IP: *.lodz.ppp.tpnet.pl 15.03.01, 23:01
        • Gość: pawcio Re: Robert Leszczyński IP: 195.187.107.* 26.03.01, 13:44
          Leszczu jest zdecydowanie w porzo....

          Edytka błyszczącą marionetką jest, a na listach przebojów takie lubią. Nagrody
          oficjalne też przydzielają błyszczącym pupkom!
      • Gość: BobDylan Re: Robert Leszczyński IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.01, 21:09
        Gość portalu: Mateusz napisał(a):

        &#62 Skoro juz mowa o swiatowej slawy krytyku muzycznym panie Robercie L.: nie podob
        &#62 a mi sie jego styl recenzowania.

        jak zreszta chyba wszystkim, co siedza w muzyce... raz pisze, ze dinozaury
        powinny wymrzec, a potem prowadzi cykl o Stonesach... Raz wykazyje sie szczytoa
        ignorancja piszac, ze Dylan gral "Tryin' To Get To Heaven" dla Papieza 27.9.97, a
        tu w recenzji "Cudownych Chlopcow" staje sie jego wielkim fanem... "Hipokryta" to
        chyba odpowiednie slowo...

        &#62 A co do chybionych recenzji: ciekawe jak pan R.L. wyjasni ze slaba piosanka z n
        &#62 ajgorszej plyty w dyskografii U2 zdobyla 3 Grammy ?

        juz moze nie bede wspominal tutaj jego "kakofonii" rozpoczynajacej dylanowskie
        Time Out Of Mind... Coz, nie kazdy moze byc recenzentem muzycznym...
    • Gość: imek Re: Robert Leszczyński IP: *.ae.poznan.pl 16.03.01, 13:09
      Na początku pozdrawiam Roberta Leszczynskiego, bo to na prawdę równy gość.
      Polecam również tym, którzy mieszkają w zasięgu Radiostacji aby posłuchali
      również Jego audycji. W każdy piątek o godz. 13.00 program Bardzo, w którym
      Robert Leszczyński prezentuje świetną muzę, jakiej próżno szukać w
      skomercjalizowanych rozgłośniach typu RyMyFy czy bZdET.
      • Gość: Kalor Re: Robert Leszczyński IP: *.nationale.com.pl 22.03.01, 12:16
        Imek: najpierw sprostowanie. To, że Leszczu pracuje w
        Rdst i puszcza w niej dobrą muzę nie musi
        automatycznie o nim dobrze świadczyć. Oczywiście Rdst
        to fenomen na naszym rynku i życzyłbym sobie by
        wszystkie stacje były choć w połowie tak dobre jak
        Radiostacja ale warto zauważyć, że wszyscy, od audycji
        porannych po ciemną noc gra dobra muzykę. Zdarzają się
        bardziej popularne kawałki ale to dlatego, że dolna
        poprzeczka Rdst styka się z górną rozgłośni
        komercyjnych. Widzę, że z kolegą Leszczem macie
        podobny gust i tyle ale ktoś nie znający tego radia
        mógłby sądzić, że tylko Leszczu zapodaje dobre beaty.
        Poza tym koleś mało wie

        Na Leszcza pierwszy raz zapieniłem się gdy ponad dwa
        lata temu popełnił kobylasty tekst o kulturze
        warszawskich skate’ów, hip-hop’owców i blokersów
        (wtedy nikt ich tak nie nazywał) razem wziętych.
        Nawypisywał tam takich bzdur i mylił się w tak
        podstawowych kwestiach, że czytałoby się to jak
        humoreskę gdyby nie przeświadczenie, że dla niektórych
        Leszczu może być w tym temacie źródłem wiedzy.
        Ostatnio przeczytałem jego recenzję płyty Fiolki
        (https://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?
        xx=178540&dzial=0201028208) gdzie pisze „...dodatkowym
        utworem na płycie jest taneczny, trochę w stylu Fatboy
        Slima...”. każdy kto choć trochę porusza się w temacie
        wiedzieć powinien, że rzeczony numer nie jest podobny
        tylko jest oparty na temacie (dokładnym!) z „Praise
        You” Fatboy Slim’a.
        I wszystko w temacie.
        Dziekuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka