Dodaj do ulubionych

czy dobrze zrobiłam-obiad u przyszłej teściowej

14.09.09, 12:25
wczoraj przyszła teściowa zaprosiła mnie na obiad.Samą, ponieważ mój facet
jest poza Wawą. Odmówiłam jednak, ponieważ na obiad miał przyjechać przyszły
szwagier z rodziną - i wiedziałam, że po pierwsze będą chcieli swobodnie
porozmawiać, gdyż byli za granicą 3 tygodnie, wizytowali rodzinę ze strony
ojca itp., a po drugie niespecjalnie za sobą przepadamy. Teściowa traktuj mnie
jak córkę, mówi, że jej dom to także mój dom i że jestem "swoja", zatem
nie ma tajemnic, a wszystkie tematy są wspólne. Jednak brat z bratową mojego
faceta nie traktują mnie jak rodzinę, czy to ze względów formalnych (bo w
końcu narzeczona to nie żona) czy jakichś innych powodów i po prostu
wiedziałam, że jadąc na ten obiad będę się czuła nieswojo i jak przysłowiowe
piąte koło u wozu. Teściowa chyba trochę się obraziła moją odmową, ale podałam
jej jasno powody (nie wykręcając się np. bólem głowy itp:)) i wydaje mi się,
że zrozumiała.

Czy Waszym zdaniem dobrze zrobiłam, że nie pojechałam?
Obserwuj wątek
    • shachar Re: czy dobrze zrobiłam-obiad u przyszłej teściow 14.09.09, 14:09
      a co to ma za znaczenie, po obiedzie tez wysmazylabys ponurego babola
      • komandos_seal Re: czy dobrze zrobi?am-obiad u przysz?ej te?ciow 15.09.09, 10:38
        shachar napisa?a:

        > a co to ma za znaczenie, po obiedzie tez wysmazylabys ponurego babola

        xcxxxxxxxxx
        Kiedys na FP byl watek jak czyscic pedzle po farbie olejnej. Mysle ze te bzdziny sa rownie skisle
    • s.p.7 Re: czy dobrze zrobiłam-obiad u przyszłej teściow 15.09.09, 09:02
      rodza sie w tobie jakies dziwne poczucia winy
      oczywiscie ze dobrze, glupia tesciowa chcial cie w krecic w jakies rodzinne
      spotkania na ktorych nie wieidzala byc o czym i do kogo za gadac

      umow sie z nia na kawke i wszyscy beda szczesliwi
    • funstein Re: czy dobrze zrobiłam-obiad u przyszłej teściow 15.09.09, 09:49
      dobrze.

      to spowoduje, że teściowa pogada z bratową (która czuje się zagrożona nową
      samicą w rodzinie) i może ją postawi do pionu.
    • by_witch Bardzo zle... 15.09.09, 13:00
      Egoistycznie i samolubnie. Obrazilas zarowno tesciowa jak i tamtych
      ludzi. Brak ci dyplomacji i tolerancji wobec innych ludzi i ich
      zachowan. Widac widza w tobie ponurego sobka. Nie radzisz sobie z
      sytuacjami z roznymi ludzmi.
      Bo gdyby ci ludzie byli werbalnie agresywni i wybitnie nieprzyjazni,
      to rozumiem, a oni jedynie nie sa wylewni wobec ciebie.
      • funstein Re: Bardzo zle... 15.09.09, 13:02
        ehh ta babska bezrozumna "logika".
        to jest fascynujące jak można przekręcać
        rzeczywistość, żeby pasowała jajnikom :)
      • hazzard Re: Bardzo zle... 15.09.09, 13:59
        a co w tym egoistycznego i samolubnego? Nie poszłam, ponieważ wiedziałam, że po
        pierwsze będą chcieli swobodnie porozmawiać w sprawach rodzinnych a ze mnie
        żadna rodzina, i wiedziałam też, że oni nie będą z powodu mojej obecności
        zachwyceni. Mogłabym zostać uznana wręcz za natręta. Co do dyplomacji - nie
        widzę powodu, aby się męczyć i źle czuć w danej sytuacji, skoro nie muszę.
        A co do tolerancji - jestem związana z człowiekiem niepełnosprawnym i akurat na
        niedobór tolerancji narzekać nie mogę.
        • funstein Re: Bardzo zle... 15.09.09, 14:04
          jedyne co w Twojej decyzji jest dziwnego to to,
          że podjęła ją kobieta.

          Albo masz zaburzenia sekrecji jajników albo masz mądrego ojca ;)
        • by_witch Re: Bardzo zle... 15.09.09, 14:12
          No i dodaj 'pyskata jestem', będzie komplet.Jak piszesz jesteś
          zwiazana z tym człowiekiem. Chodzi pewnie o nieformalny związek.
          Widać matce to nie przeszkadza, że brak kilku autografów na papierze
          i traktuje cię na równi z innymi członkami rodziny, czyli jesteś dla
          niej kims bliskim.

          Problemem jest jedynie twój stosunek do tych ludzi i ze czujesz się
          posrod nich wyobcowana. Moim zdaniem zmarmowałas okazję aby zbliżyć
          się choć do nich - trochę- w tym, że uczestniczysz w ich życiu
          rodzinnym i rodzinnych sprawach.
          • funstein Re: Bardzo zle... 15.09.09, 14:16
            głównym problemem jest tu chciwa bratowa,
            a nie ona czy teściowa.

            jak teściowa postawi do pionu bratową to nowa samica
            w rodzinie będzie mogła spokojnie funkcjonować.
        • komandos_seal Re: Bardzo zle... 16.09.09, 22:57
          hazzard napisała:

          > a co w tym egoistycznego i samolubnego? Nie poszłam, ponieważ
          wiedziałam, że po
          wiedziałam też, że oni nie będą z powodu mojej obecności
          > zachwyceni. Mogłabym zostać uznana wręcz za natręta. Co do
          dyplomacji - nie
          > widzę powodu
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          dyplomacji? hahah....tylko po co glupia pusta bzdziagwo ten post
          napisalas?

          • hazzard Re: Bardzo zle... 16.09.09, 23:15
            sam jesteś głupim i pustym cymbałem - to tak na marginesie zbaczając z tematu i
            zniżając się do twego żałosnego poziomu merytorycznego dyskusji.
            • komandos_seal Re: Bardzo zle... 16.09.09, 23:17
              hazzard napisała:

              > sam jesteś głupim i pustym cymbałem - to tak na marginesie
              zbaczając z tematu i
              > zniżając się do twego żałosnego poziomu merytorycznego dyskusji.

              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


              hahahha......zaraz idziesz sie zapiac czy podpiac kobylo?
              • hazzard Re: Bardzo zle... 17.09.09, 11:57
                a co cię to obchodzi, tępa pało. Burak i prymityw, jakich mało. Leczysz tu
                kompleksy małego fiutka czy co? żałosna postać....
        • leda16 Re: Bardzo zle... 18.09.09, 07:26

          hazzard napisała:
          jestem związana z człowiekiem niepełnosprawnym

          Och, jeszcze nie udało Ci się dowlec do ołtarza tego "niepełnosprawnego" obrzydliwego cwaniaczka, o którego "niepełnosprawności" bździsz tutaj od miesięcy, któremu nie chce się pracować, pasożytuje na naszych podatkach w formie wyłudzonej z MOPS-u renty, dorabia jako cieć na uczelni i jest sponsorowany przez tatuśka z zagranicy? Jego, darowanego mu przez mamuśkę mieszkanka też nie udało się jeszcze capnąć na współwłasność? Na razie się tam zagnieździłaś i urabiasz "niepełnosprawnego". Ja Ci radzę, żebyś jednak zaczęła urabiać raczej jego mamuśkę, poprzez choćby trafne zgadywanie jej intencji.
          • hazzard Re: Bardzo zle... 21.09.09, 11:37
            hoho, któż to zawitał do mojego wątku? Plujka jadowitka we własnej osobie! Wiesz
            co, opatentuję cię jako nowy gatunek gada w Urzędzie Patentowym;)))

            Sama jesteś obrzydliwa do takiego stopnia, że aż się niedobrze robi.Durna,
            ograniczona baba. Ciesz się, babo, że sama nie jesteś inwalidką (albo któryś z
            twoich wspaniałych synalków) i że nie musisz "pasożytować " na społeczeństwie.

            Ale wyprowadzę cię po raz kolejny z błędnego i prymitywnego myślenia - mój facet
            pracuje, i to nie jako cieć, a jako technik informatyk, ma też rentę przyznaną
            legalnie przez zus, a co do wsparcia przez ojca - to chyba nie jest prawnie
            zabronione? Chociaż po co ja się w ogóle tłumaczę - przecież ty i tak wiesz
            lepiej, prawda, żmijko-plujko?
            • megg2003 Re: Bardzo zle... 07.10.09, 13:16
              Hazzard, jak byś wygladała tak jak ta, pożal się Boże, leda, to tez byś miała
              tyle jadu w sobie ;))
    • mikel10 Re: czy dobrze zrobiłam-obiad u przyszłej teściow 16.09.09, 23:11
      Zrobiłaś to co uważałaś za stosowne.
      Szacunek za to.

      Przede wszystkim dbaj o swoje samopoczucie. Jeśli nie podobał Ci się
      pomysł - bardzo dobrze że odmówiłaś.

      Jeśli zależy Ci na dobrych układach z teściową, to zaprośją na kawę,
      jak to ktoś powyżej napisał.

      Pozdrawiam,
    • koala_tralalala Re: czy dobrze zrobiłam-obiad u przyszłej teściow 17.09.09, 12:34
      OK, jak najbardziej moglas tak postapic, jednak ona mogla sie poczuc
      troche dotknieta, bo widac ze traktuje cie jak bliskiego czlonka
      rodziny, wiec moglo jej byc przykro.Przy najbliszej okazji
      kup jakies slodkosci i wpadnij do tesciowej pogadac.
      • komandos_seal Re: czy dobrze zrobi?am-obiad u przysz?ej te?ciow 17.09.09, 23:47
        koala_tralalala napisa?a:
        jednak ona mogla sie poczuc
        > troche dotknieta, bo widac ze traktuje cie jak czlonka

        Xxxxxxxxxxxxxx

        Woooow. Domyslalem sie ale jakos moje opuszki odmawialy posluszenstwa by az w taki sposob jej napisac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka