Gość: ciekawa IP: *.netia.pl 07.01.04, 15:43 Czy po rozstaniu mozna jeszcze raz do siebie wrócić i być razem szczęśliwym? Czy mozna odbudować ten sam związek czy może lepiej zapomnieć i żyć dalej? Napiszcie co o tym myslicie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ziemiomorze Re: powrót 07.01.04, 16:55 Gość portalu: ciekawa napisał(a): > Czy po rozstaniu mozna jeszcze raz do siebie wrócić i być razem szczęśliwym? > Czy mozna odbudować ten sam związek czy może lepiej zapomnieć i żyć dalej? > Napiszcie co o tym myslicie. Ani ten sam, ani taki sam. Ludzie sie zmieniaja, wiec relacja bedzie inna. Ale mozna, bo niby - czemu nie? z. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawa Re: powrót IP: *.netia.pl 08.01.04, 09:11 No ale skoro już raz się rozstajecie to czy nie oznacza to że nie możecie się dogadać i najwidoczniej nie pasujecie do siebie. Może więc lepiej dać sobie spokój? Tylko że takie rozwiązanie podsuwa rozum a serce podsuwa coś całkiem innego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: itd Re: powrót IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 09:33 Myślę ,że tak.Wszystko zależy od tego jakie wnioski sie wyciagnie po tej całej sytuacji.Podobno człek mądry i uczy sie na błedach,czemu nie dać sobie drugiej szansy skoro wiemy czego nie robić i jak nie ranić.? Odpowiedz Link Zgłoś
joars Re: powrót 08.01.04, 11:03 Skoro zastanawiasz sie nad tym, to oznacza, ze nie jestes pewna ktora droge wybrac. Jezeli tak jest, to zaryzykuj dalsze bycie razem. Rozmowa o problemach, ktore Was rozdzielily czesto wyjasnia wiele sytuacji, z ktorych nie zdajemy sobie sprawy. Czesto sa to istotne sprawy, czesto banalne. Na ostateczne zakonczenie zwiazku zawsze bedziesz mogla sie zdecydowac. Z doswiadczenia wiem, ze duzo dobrego wnosi do zwiazku BEZINTERESOWNE dawanie swojemu partnerowi tego, co ma sie w sobie najlepszego. Pozdr j. Odpowiedz Link Zgłoś
alyy Re: powrót 13.01.04, 10:09 Ech, z doświadczenia wiem, że nic z tego dobrego nie wychodzi. Początki są rzeczywiście baaardzo obiecujące, ale z upływem czasu, wychodzą na jaw dawne zatargi, przyzwyczajenia... Nie polecam. Powtórna porażka bardziej boli, dochodzi jeszcze poczucie zmarnowanego czasu. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki - rzeczywiście było inaczej, ale jeszcze bardziej boleśnie. Nie polecam i radzę - ZAPOMNIJ. Pozdrawiam, A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia Re: powrót IP: *.8.14.vie.surfer.at 13.01.04, 23:27 Jak widzisz szanse na "powtórkę" to próbuj i to tyle razy aż Ci się znudzi. Wtedy postawisz sobie następne pytanie: i po co mi to było, straciłam parę lat i nadal nie wiem, "czy warto było kochać aż tak". To z mojego doświadczenia, ja po prostu lubiłam "odgrzewane ziemniaki", tylko, że one nie były zdrowe. Najlepsza rezepta na miłość jest nowa miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: powrót IP: *.ungrad.temple.edu 14.01.04, 21:58 ally, babcia - macie zupelna racje. nie am nic takiego jak powrocic i byc na nowo szczesliwym. strata czasu i jeszcze raz strata czasu. Odpowiedz Link Zgłoś