Dodaj do ulubionych

problem z byłą żoną

18.10.09, 21:45
Parę miesięcy temu zaczęły się w nocy głuche telefony- kilka, kilkanaście
-oczywiscie z zastrzeżonego numenu. Po dwóch miesiącach nie wytrzymałam
nerwowo- zgłosiłam sprawę na policję. Okazało się tak się zabawiała była żona
mojego faceta( 7 lat po rozwodzie)z którym jestem od roku. Byłam w szoku bo
nigdy jej na oczy nie widziałam, nic jej nie zrobiłam więc nie nie bardzo wiem
o co może jej chodzić. Dla policji sprawa jest jasna- uporczywe nękanie,
sprawa w sądzie, wyrok. Jak myslicie , powinnam to ciągnąc do końca czy dac
sobie spokój?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: problem z byłą żoną 18.10.09, 21:58
      A co facet na to? W końcu zna eksżonę, wie, do czego lub nie jest zdolna.
      • real_mayer Re: problem z byłą żoną 18.10.09, 22:18
        Dać spokój, Sąd w tej sprawie niewiele zrobi oprócz cyrku
    • de_witch Re: problem z byłą żoną 18.10.09, 22:54
      isc do konca. To sa dzis dosc czeste sprawy. Moze ja to zatrzyma aby
      nie bylo gorzej. Bardzo paskudne zachowanie.
    • s.p.7 Re: problem z byłą żoną 18.10.09, 23:23
      2 miesiace?
      hahaha

      ja bym po 2 dniach zglosil sprawe

      wydzwaniac po 7 latach?
      ona mysli ze on wciaz jest "jej"
      hehehe
      ludzie to bywaja dziwni
      • bszalacha Re: problem z byłą żoną 19.10.09, 01:51
        Nie wiemy,co "on"mysli.Wiemy,że "ona"czuje sie zagrożona przez byłą
        żonę.To całkiem zdrowe poczucie zagrożenia,kobieta była z nim bardzo
        blisko.Najwyższy czas,by porozmawiać ze swoim mężczyzną,czy aby na
        pewno tamten związek nie jest wciąż żywy/czy nie wzbudza emocji/.Nie
        wspominam tutaj o ewentualnych wspólnych dzieciach,bo mam
        nadzieję,że jako dorosła,wiesz w co się wkręcasz.
    • leda16 Re: problem z byłą żoną 19.10.09, 07:28
      iw3 napisała:
      tak się zabawiała była żona
      > mojego faceta( 7 lat po rozwodzie)z którym jestem od roku.


      Jesteś pewna, że to nie "byłe" dzieciaczki, którym wyrodny tatuś alimentów skąpił?


      Dla policji sprawa jest jasna- uporczywe nękanie,
      > sprawa w sądzie, wyrok.


      A jakiż to wyrok dostała i za co?


      powinnam to ciągnąc do końca czy dac
      > sobie spokój?


      A cóż Ty jeszcze poza swoimi konfabulacjami chcesz ciągnąć? Obciąg lepiej temu rozwodnikowi ;). Każdy głupi wie, że wszyscy operatorzy oferują opcję odrzucania niezidentyfikowanych numerów telefonicznych. Wystarczy włączyć...Przy okazji zyskujesz spokój od różnych handlujących wełnianymi kołdrami, lipnymi kosmetykami itp. badziewiem.
    • paco_lopez Re: problem z byłą żoną 19.10.09, 11:02
      daj se spokój. cokolwiek to dla ciebie oznacza.
    • klubikowa Re: problem z byłą żoną 21.10.09, 10:56
      Dociągnąć do pierwszej rozprawy. Tam powiedzieć, że nie chce się
      ukarania chorego człowieka, tylko żeby zacząła się leczyć i się
      odwaliła. Że nie chcesz jej krzywdy, tylko spokoju dla siebie.
      Przerobiłam taka sytuację. Co prawda nie z byłą żoną, ale z inną
      głupią babą. Doszło do ugody.
    • ferero Re: problem z byłą żoną 21.10.09, 16:12
      sprawa do Annny Marii W. tam nie ma innych i wyroki zawsze są sprawiedliwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka