Dodaj do ulubionych

Ale paruję...:)

05.01.10, 09:40
znaczy, tracę wodę przez przebywanie w środowidsu o obniżonej
wilgotności względnej (ogrzewanie kaloryferowe). Wbrew pozorom, to
wątek psychologiczny....:)
Często na pojawiające się na forum wątki są odpowiedzi, że "to
depresja", "masz schizofrenię, mój sąsiad też tak sie zachowywał",
albo "rodzice zabili w Tobie dziecko"....itd.
A tymczasem, warto pamiętać, że jesteśmy istotami biologicznymi i
tak podstawowe sprawy jak: odżywianie, sen, ruch, środkowisko w
którym przebywamy mają kapitalne znaczenie dla samopoczucia.
O! :D
Obserwuj wątek
    • sdfsfdsf Re: Ale paruję...:) 05.01.10, 15:16
      ja juz dawno zapomnialem ze jestem istota biologiczna
      ?
      paruje od kiedy sie urodzilem
      tylko zastanawiam sie co bedzie efektem parowania
      czy to jest tak jak z topnieniem lodu
      moze to cos odsloni ale niekoniecznie?
      naprawde chce to zobaczyc
      dlatego z niecierpliwoscia wygladam
      globalnego ocieplenia
      he he
      • to.niemozliwe Re: Ale paruję...:) 05.01.10, 15:51
        Właściwie dla mnie, to Ty nie jesteś istotą biologiczną, nie
        widziałem Cię, nie czułem, nie dotykałem, nie słyszałem...
        Możliwe, że jestes tylko sprytnym algorytmem, losowo dobierającym
        zestawy stwierdzeń w oparciu o słowa kluczowe pojawiające się
        wątku...:D
    • s.p.7 Re: Ale paruję...:) 05.01.10, 17:12
      jak najbardziej
      czlowiek to orgaznim bardzo złozony i skomplikowany
      mysli tworzone są w biologicznym mózgu, podobnei jak wszelkie emcoje i odczucia.
      czesto bagatelizuje sie to ale to błąd,
      to sztuak odrzywaiac siebardz dobrze i zdrowo, wymaga wiecej wysilku i czasami
      wydaje sie niemozliwa (dostac niekonserowane mieso bez dodatkow, lub cos co blo
      tworzone w sposob naturalny)

      z drugiej strony ldzuie mogą zwalac wiele rzeczy na jakies hormony itp, nie
      dostrzegajac zrodel w psychice, osobowosci czy duszy

      słonce, wiatr, swiatlo, swieze powietrze, ruch, cwieczenia, zdrowy sen swietnie
      uzupelnia oraz wypelnia wiele waznych elementow poczucia szczescia oraz dba o
      kondycje w wielu aspektach takze emcojonalnych i psychicznych

      w zdrowym ciele zdrowy duch :)
    • de-witch No i coz ci radzic... 05.01.10, 21:15
      Moze narzuc cos mokrego na te kaloryfery? Albo kup nawilzacz
      powietrza, bardzo dobra rzecz. U mnie jest ogrzewanie z podlogi, a
      grzejniki bardzo slabo ogrzewaja...ale tesknie za piecami, w ktorych
      palilo sie...weglem.=)Wegiel ma bardzo zdrowe promieniowanie...
      • gazeta_mi_placi Re: No i coz ci radzic... 06.01.10, 14:07
        Troll.
      • to.niemozliwe Re: No i coz ci radzic... 06.01.10, 16:52
        Kaloryfery już są obszmacone, kupiłem taki nawilżacz-zbiorniczek
        wieszany na kaloryfer, ale za mała powierzchnia parowania.
        Żeby nie było, że niepsychologiczna tematyka, to zauważyłem pewną
        prawidłowość, że ludzie którzy wychowywali sie w dzieciństwie w
        towarzystwie pieca kaflowego wyrastają potem na spoko-kolesi i lux-
        laski. Przypadkiem, ja też miałem taki piec w pokoju, dziecięciem
        będąc...:D
        Tak, że już sformuowaliśmy I zasadę bycia fajnym człowiekiem - pal w
        piecu węglowym ! :)
        • kalllka Re: No i coz ci radzic... 07.01.10, 00:57
          mowisz,
          ze obszmaciles radiatory i ze z zapieckas?
          i ze fajnys..
          hmmmn
          to moze podpowiem II zasade.
          dynamiki.
    • skarpetka_szara Re: Ale paruję...:) 07.01.10, 16:46
      kiedys ogladalam program w ktorym lekarz plastyczny wypowiadal sie
      na temat jego klientki ktora zazyczyla sobie aby zrobil cos z jej
      zmeczonym wygladem oczow (jakies cienie, worki pod oczami). W
      czasie rozmowy okazalo sie ze kobieta po prostu sie nie wysypia
      wystarczajaco i dlatego ma owe problemy. Zalecil jej spac 8 godz.
      dziennie a jej zmeczony wyglad znikl :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka