Dodaj do ulubionych

przedszkolanka ratunku

10.01.10, 19:56
Na Jasełkach w przedszkolu mojego synka, dzieciaki recytowały swoje kwestie
mniej lub bardziej sprawnie ale wg mnie całość urocza.
Zbliża się Dzień Babci i Dziadka i tutaj zalecenie przedszkolanki: "Na
uroczystość zostaną zaproszone tylko babcie i dziadziusiowie. Ze względu na
emocjonalny stosunek dzieci do Państwa, nie uda się zachecić maluchów do
występu w Państwa obecności, czego byliśmy świadkami na Jasełkach".

Nieobecność rodziców ok, ale czy uzasadnienie też??
Czy to znaczy że dzieci nie mają emocjonalnego stosunku do nauczycielek;) albo
dziadków? Pani po jasełkach usprawiedliwiała dzieci- przy dzieciach słowami-
"a na próbie to tak dobrze mu( jej) szło"..
Dodam że to dzieciaki około 3-letnie. Czy ona (przedszkolanka) nie wiem że nie
każde dziecko śmiało przez świat, czy ja sie czepiam?
Obserwuj wątek
    • mantrea Re: przedszkolanka ratunku 10.01.10, 21:24
      mimur napisała:

      > Na Jasełkach w przedszkolu mojego synka, dzieciaki recytowały swoje kwestie
      > mniej lub bardziej sprawnie ale wg mnie całość urocza.
      > Zbliża się Dzień Babci i Dziadka i tutaj zalecenie przedszkolanki: "Na
      > uroczystość zostaną zaproszone tylko babcie i dziadziusiowie. Ze względu na
      > emocjonalny stosunek dzieci do Państwa, nie uda się zachecić maluchów do
      > występu w Państwa obecności, czego byliśmy świadkami na Jasełkach".

      > Nieobecność rodziców ok, ale czy uzasadnienie też??
      > Czy to znaczy że dzieci nie mają emocjonalnego stosunku do nauczycielek;) albo
      > dziadków? Pani po jasełkach usprawiedliwiała dzieci- przy dzieciach słowami-
      > "a na próbie to tak dobrze mu( jej) szło"..
      > Dodam że to dzieciaki około 3-letnie. Czy ona (przedszkolanka) nie wiem że nie
      > każde dziecko śmiało przez świat, czy ja sie czepiam?


      Uzasadnienie mogłoby być takie,że w przedszkolu nie będzie miejsca na taki tłum
      ludzi:))

    • de-witch Re: przedszkolanka ratunku 10.01.10, 22:06
      No a co ja mam ci pomoc?
      Nie umiesz zapytac przedszkolanke, czy tez chce chodzic do
      przedszkola, czy w nim pracowac?
      No widac ze ciut popieprzone to przedszkole z powodu przedszkolanek,
      no ale pewnie jest jakas dyrekcja, gdzie warto pogadac na temat
      ambicji pan przedszkolanek.
      • jasminowo Re: przedszkolanka ratunku 11.01.10, 15:59
        Zdecydowanie przedszkolanka nie zna się chyba na psychice dzieci
        więc chyba nie za dobrze na swojej pracy. W mojej ocenie nie
        przesadzasz, jej motywowanie dziwaczne a ambicje przerośniete.
    • mimur Re: przedszkolanka ratunku 11.01.10, 21:20
      Dziekuję wszystkim za dodanie mi pewności przed rozmową z panią przedszkolanką.
      Niepokój dorzucił dzis do tego mój synek, który jak kogoś lubi to od razu o tym
      gada, jak nie to też ale niebezpośrednio, np. dziś powiedział o małej sąsiadce
      że: ona też nie lubi pani (i tu pada imię wychowawczyni)... Dodam że jeśli
      rozmawiamy o tej pani to nigdy przy synu.
      • eevvaa Re: przedszkolanka ratunku 12.01.10, 18:49

        -Myślę, że pani przedszkolanka , tylko nieudolnie wyjaśniła.Bardzo często takie
        maluchy wolą siedzieć na kolanach u rodziców i nic z występów by nie wyszło.

        Uśmiech wędruje daleko...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka