IP: *.com.pl / *.com.pl 12.02.04, 13:14
amway i gość w aksamitnym garniturku,na którego występ zostaliśmy zaproszeni
pewnego wieczoru do naszych sąsiadów, wyprał mózg mojego męża,który Zaczął
myśleć tak jak każe Amway. Całe dnie i noce spędza na spotkaniach, a jeśli
jest w domu to zakłada słuchawki na uszy i słuch tych propoagandowych gadek.
Mi wmawia że nie mamy pieniędzy i on musi na nas zarabiać. Na razie to on
inwestuje w to za przeproszeniem gówno. Kupuje zaproszenia na pokazy
Diamentów, którzy wmawiają ludziom, jaki to świetny biznes. Przez trzy
miesiące nie zarobił 50 gr. natomiast mi wmawia, że cały czas cięzko
pracuje.Amway rozwalił mi małżeństwo, a mój mąż nie pozwala powiedziec złego
słowa na tą instytucję. Jest zamroczony i jest gotów walczyć jak lew z
przeciwnikami Amwaya
Czy ktoś jest w podobnej sytuacj?
Obserwuj wątek
    • yukka Re: amway 12.02.04, 13:25

      Witaj w życiu.
      Nie mam podobnej sytuacji, słyszałem o Amwayu tylko i o podobnych mu
      instytucjach.
      Uważaj tylko, by Ci nie wykasowali watku za szkalowanie i przedstawianie firmy
      w niekorzystnym świetle...

      Wydaje mi się, że Amway i jego klony to rak, ciężka choroba polegająca na
      uzależnieniu. Twój mąż musi sam przede wszystkim stracić złudzenia, byś mogła
      mu się z tego wydobyć...

      ps,
      YH
      • yagnieszka Re: amway 12.02.04, 15:13
        Daj Mu jeszcze ze 3 (miesiace) i zycie wroci do normy. Niektorzy sa bardziej
        podatni na ideologie piramid, niektorzy mniej - wiekszosc jednak z czasem
        stwierdza ze wstydem, ze dali sie wpuscic w maliny. Jedyne, co Ci pozostaje, to
        cierpliwie przeczekac chroniac w miedzyczasie Wasze wspolne zasoby. Jesli Twoj
        maz chce sie bawic w "wielkiego Amwayowego biznesmana" to niech to przynajmniej
        robi bez uszczerbku dla domowego budzetu. To bardzo ciekawe, ze ta zaraza pleni
        sie i w Polsce. Spotkalam tylu imigrantow z roznych krajow, ktorzy na poczatku
        swojego osiedlania sie w nowym kraju wpadali w sidla tej "mafii" i tracili
        sporo czasu i pieniedzy zanim zaczynali zajmowac sie czyms rozsadnym. Nie
        wspominajac o tym, ze tracili i nielicznych znajomych, ktorych chcieli za
        wszelka cene wciagnac w to same zludne bagienko.
        • Gość: Imagine Re: amway IP: *.unl.edu 12.02.04, 16:08
          amway ma jeden cel i jedna droge do sukcesu. pozbywajac sie tzw. middlemana
          czyli hurtownika i calej bandy w jego okolicy zeruja na setkach tysiecy idiotow
          sprzedajacych bardzo male ilosci towarow. jednak jesli sie to przemnozy przez
          wlasnie te setki tysiecy czy miliony maluczkich handlarzy, mamy nagle fortuny
          dla tych co na gorze. trzeba byc nielada cwaniakiem by zbudowac pod soba siec
          pracujaca na zalozyciela. szczerze mowiac widzialem i poznalem samorodnego,
          amwayowskiego milionera. pracowal na to kilka lat i nawet nie wiedzial, skad mu
          przyrasta majatek. ale to tak jak w zyciu... jednemu na sto sie uda a reszta
          zapierdziela na niego. tu nawet nie chodzi o sprzedawanie tylko o organizowanie
          ludzi pod soba, na wielu poziomach, by ci organizowali dalej, a nastepni pod
          nimi robili to samo. to caly sekret amwayowy. dobra zabawa dla prawdziwych
          twardzieli. mozna sie wybic ale trzeba miec niesamowite zaparcie i dobre lokcie
          z bajerem opanowanym do perfekcji. kariera dla wybrancow.
          Imagine.
          • oban Re: amway 12.02.04, 17:28
            Kariera jest w ogóle tylko dla wybrańców. Nie takich to innych ale zawsze
            wybrańców.
            • Gość: Imagine Re: amway IP: *.unl.edu 12.02.04, 17:54
              to jasne. a wiesz na czym ta "wybranczosc" polega ?
              • oban Re: amway 12.02.04, 19:57
                czasami (a może prawie zawsze) na "trafie"
                trafia się, że ktoś jest bardzo zdolny;
                trafia się, że ktoś jest bardzo pracowity;
                trafia się, że ktoś ma bogatych rodziców (tak się urodził)
                i przez to ma lepszy dostęp do wiedzy i układów;
                trafia się, że ktoś ma układy właśnie;
                trafia się, że ktoś znalazł się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie;
                trafia się, że ktoś ma po prostu "traf"
                trafia się, że powyższe "trafy" komuś się zsumują itd. itd.


                Podsumowując nie ma reguły, a kariera jest udziałem "wybrańców"
                tak czy inaczej, bo mało komu się trafia.

                Jak widzisz, nie chodziło mi o to że we wszsytkich wypadkach
                do czegoś dochodzą ludzie lepsi (czytaj utalentowani i pracowici)
                ale "wybrani" w pewnym sensie przez pewne - nazwijmy to - zbiegi okoliczności.



          • Gość: iwona Re: amway IP: *.icpnet.pl 14.02.04, 18:55
            Dokładnie. Dzięki amway można się raz na zawsze pozbyć problemów finansowych,
            jeśli jest się wystarczajaco zawziętym. Szkoda, że tylu ludzi nie potrafi tego
            zrozumieć. Co do szkoleń to za podobne szkolenia firmy typu coca cola czy
            mcdonald płacą specjalistom olbrzymie pieniadze, a w amway jest się
            właścicielem własnej firmy, a szkolenie jest za darmo. Moi sąsiedzi zaczęli 6
            lat temu i teraz kupili dom, bez przerwy podróżują po świecie. Żałuję, że nie
            mam tyle samozaparcia i nie wytrwałam.
        • Gość: ds Re: amway IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 19.06.04, 23:02
          aco to jest "czymś rozsadnym"????
    • cameleon22 Re: oczywistym jest... 12.02.04, 18:02
      że to sekta ekonomiczna.

      Zasłyszane okreslenie na elitarnym wykładzie.
      • Gość: zbig Re: oczywistym jest... IP: *.icpnet.pl 14.02.04, 19:02
        Może zdradzisz co to za elitarny wykład? Moja koleżanka z psychologii pisała
        raz pracę o negatywnych skutkach amway, a gość który jej zadał temat to dr
        psychologii...po rozwodzie, jeżdżący cinqusiem...no ale podobno wybitny.
        Niektórzy ludzie do perfekcji opanowali teorie ekonomii i stosunków
        międzyludzkich, tylko jak mają przejść do praktyki zaczynają się schody.
        • cameleon22 Re: oczywistym jest... 14.02.04, 20:15
          To był z wysokiej półki wykład ekonomiczny

          Starym garbusem jeżdżą miliarderzy na zachodzie

          koleżanka może nie ten temat w życiu wybrała co trzeba - bo skoro zuważyła
          tylko to, co każdy z ulicy zaobserwować może - to powiedz jej, że nie tę
          działkę w psychologii wybrała - jest: patrz Santorski - tam niewątpliwie się
          zrealizuje. Pod każdy względem.

          Gość portalu: zbig napisał(a):

          > Może zdradzisz co to za elitarny wykład? Moja koleżanka z psychologii pisała
          > raz pracę o negatywnych skutkach amway, a gość który jej zadał temat to dr
          > psychologii...po rozwodzie, jeżdżący cinqusiem...no ale podobno wybitny.
          > Niektórzy ludzie do perfekcji opanowali teorie ekonomii i stosunków
          > międzyludzkich, tylko jak mają przejść do praktyki zaczynają się schody.
    • Gość: az Re: amway IP: *.magtel.net.pl 12.02.04, 22:40
      > gość w aksamitnym garniturku

      Skandal. Mógł przyjść w waciaku.

      > wyprał mózg mojego męża

      Jasne. Zablokuj dostęp do mózgu męża na zawsze.

      > Zaczął myśleć tak jak każe Amway

      Pewnie powinien myśleć tak jak myśliciele spod budki z piwem.

      > Całe dnie i noce spędza na spotkaniach

      Oczywiście, że powinien siedzieć w domu i czekać, aż mu się biznes rozkręci. A
      czasem nawet go przyhamować.

      > jeśli jest w domu to zakłada słuchawki na uszy i słuch tych propoagandowych
      gadek

      Tak, włącz mu relację z sejmu na żywo, albo może zaproś na forum Psychologia.
      Tu z pewnością znajdzie lepsze wskazówki jak ma postępować w owym biznesie.

      > Mi wmawia że nie mamy pieniędzy i on musi na nas zarabiać.

      Macie pieniądze? Co to znaczy "mieć pieniądze"?

      > Na razie to on inwestuje w to za przeproszeniem gówno.

      No, kolejny skandal. Powinien zacząć od zarabiania. Inwestycje poczynicie
      później, albo w ogóle.

      > Kupuje zaproszenia na pokazy Diamentów, którzy wmawiają ludziom, jaki to
      świetny biznes.

      Pewnie, że forum Psychologia jest bardziej reprezentatywne do określenia zasad
      działania tego biznesu i pracy w nim.
      Warto też zrobić sondę wśród przygodnych ludzi na ulicy.

      > Przez trzy miesiące nie zarobił 50 gr

      Moja znajoma chodziła na kurs. Zapłaciła spore pieniądze. Nic nie zarobiła w
      tym okresie!

      > Amway rozwalił mi małżeństwo

      ???

      > mój mąż nie pozwala powiedziec złego słowa na tą instytucję

      Mam nadzieję, że choć o Tobie pozwala innym mówić wszystko.

      > Jest zamroczony i jest gotów walczyć jak lew z przeciwnikami Amwaya

      Jasne, najlepiej pracować bez koncentracji. I należy wspólnie z innymi psioczyć
      na wybraną przez siebie możliwość.

      > Czy ktoś jest w podobnej sytuacj?

      Znam wiele przykładów w ta i we w ta.
    • komandos57 Re: amway 14.02.04, 20:52
      Gość portalu: monia napisał(a):

      wyprał mózg mojego męża
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      koniecznie kup mu karmy.Z lutego od imagina.caly kubel i niech zre.
    • amwayowiec Re: amway 16.02.04, 15:37
      Myślę że przyczyna waszego rozpadu małżeństwa tkwi w czymś innym niz amway. Ja
      pracuje z moją dziewczyną w tej firmie i nie przeszkadza nam to w budowaniu
      związku. Może powinnaś zacząć mu pomagać?? A jeżeli nie chcesz to po prostu nie
      przeszkadzaj mu. Niech robi swoje - może się wypaliz 3 miesiące a może
      pojedziesz z nim na wycieczkę za pieniądze z AMWAY.
      Na początku mnie też wkurzało jak wszyscy się ze mnie śmiali a Ty jesteś jego
      najbliższą osobą - myśl swoje ale nie śmiej się z niego. On to robi też dla
      Ciebie. Pozdrawiam
    • nocna.mara amway to kit, amway to oszustwo 17.02.04, 23:18
      ale amway ma fajne tasmy a emraldy opowiadaja fajne historyjki. Ale... trzeba
      wyjac wlasny szmal i kupic materialy...wg slow jednego z kwatery glownej to
      jest gigantyczne oszustwo ale debili nie brakuje. Zonie polecam postawienie
      ultimatum ze albo amway albo zona. Koniec- nie ma inaczej, to sa dranie.
      • Gość: az hm... IP: *.magtel.net.pl 17.02.04, 23:28
        > Ale... trzeba
        > wyjac wlasny szmal i kupic materialy...

        Jasne. Nie ma to jak biznes bez szmalu.

        > wg slow jednego z kwatery glownej to
        > jest gigantyczne oszustwo

        E. Mówił całkiem co innego.
    • Gość: fan? Re: amway IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 12:06
      Miałem kilku znajomków w amway,próbowali wciągac kogo sie tylko dało.Byli
      tajemniczy i chwalili sie duzymi dochodami,usilnie zapraszali na
      spotkania.Trzymali sie zawsze razem.gdy reszta ubierała sie w sztruksy i bluzy
      i wpadała do knajp na piwko Ci afiszowali sie w tanich garniturach(takich
      jescze z matury sprzed odbrych paru lat) a chadzali do restauracji.Od poczatku
      mi to smierdziało bo w grupie tej znależli sie sami nieudacznicy,tacy co ich
      znasz z widzenia i wiesz ze ani kasy ani rozumu ani nawet farta nie
      mają.Pewnego razu spotkalismy ich w restauracji,my ze znajomymi (choc prace
      rózne ,wcale nie topowe) wtranzalamy obadek popijajac piwkiem ,patrzymy na
      stolik amwaya ,a ci mecza colę .Przez dwie godziny tak meczyli,kazdy o coli 0,3.
      Ok,myslę sobie jak sie lubia ubrac w garniturek i siedziec przy coli w
      restauracji.Prosze bardzo. Ale jak sie okazało to było swiadome działanie,mieli
      pokazywac ze jest im dobrze,prowadzic takie zycie na pokaz zeby ini widzieli że
      dobrze stoja finansowo.Oczywiscie kasiorki nie zarabiali to i kazdy kto miał
      oczy otwarte widział że to taka tania pokazówka.jeden z nich pózniej sie
      wygadał,jak juz z amwaya wystapił.Wczesniej bronił firmy swej jak Lwica
      młodych,paskiem z zarobkami sie afiszował(na pasku jakies astronomiczne sumy
      zarobków) itd.A jak juz zmądrzał to po pijaku w knajpie wyznał ze pasek mu dali
      w amwayu sfabrykowany żeby innym pokazywał ile mozna zarobić,kazali nosic sie
      elegancko i kłamać aby tylko wciagnac innych.Normalnie bagno i syf.
      Broń sie kobito przed tymi typami,a maz niech sobie policzy ile do tego amwaya
      wkłada a ile z niego wyciaga bo system ten to taka piramidka.Zarabiaja
      załozyciele a reszcie pozostaje niesmak i puste kieszenie.
      • Gość: az Re: amway IP: *.magtel.net.pl 18.02.04, 12:41
        > gdy reszta ubierała sie w sztruksy i bluzy
        > i wpadała do knajp na piwko Ci afiszowali sie w tanich garniturach

        Pewnie można robić biznes w sztruksach.
        Jasne, że powinni na początek kupić najdroższe garnitury. Wskazany byłby też
        samochód, też z górnej półki.

        > kazali nosic sie
        > elegancko i kłamać aby tylko wciagnac innych

        Żadna bujda długo się nie utrzyma. A to już ciągnie się chyba z 50 lat.
        Kto kłamie, przegrywa.

        > maz niech sobie policzy ile do tego amwaya
        > wkłada a ile z niego wyciaga

        Liczyć warto. Tylko trzeba wiedzieć kiedy.

        > system ten to taka piramidka

        Nie masz zielonego pojęcia o tym systemie.
        • j_ar Re: amway 18.02.04, 12:49
          > > system ten to taka piramidka
          >
          > Nie masz zielonego pojęcia o tym systemie.

          az..no jak to? to nie jest piramidka? ja mam grupe, grupa na mnie pracuje,
          wieksza grupa, kolejne punkty, oni sprzedaja ja zarabiam....ktos zarabia na
          mnie... no to jak to nazwac?
          • Gość: az Re: amway IP: *.magtel.net.pl 18.02.04, 12:53
            > az..no jak to? to nie jest piramidka? ja mam grupe, grupa na mnie pracuje,
            > wieksza grupa, kolejne punkty, oni sprzedaja ja zarabiam....ktos zarabia na
            > mnie... no to jak to nazwac?

            Połowicznie masz rację, połowicznie jest odwrotnie.
            Gdzie są te grupy?
            Chętnie se taką wezmę w posiadanie. Ino, żeby była pracowita!
            • j_ar Re: amway 18.02.04, 13:15
              > Połowicznie masz rację, połowicznie jest odwrotnie.

              rozumiem, ze to jest piramida ale taka do gory nogami?;)

              > Gdzie są te grupy?
              > Chętnie se taką wezmę w posiadanie. Ino, żeby była pracowita!

              trzeba sobie stworzyc, a przynajmiej jednego podgrupowego, ktory bedzie
              bardziej zaradny niz my sami..i juz mamy grupe;)

              i fakt.. musi byc pracowita!!.. lenie niedobre jedne!!!
              • Gość: az Re: amway IP: *.magtel.net.pl 18.02.04, 13:22
                > rozumiem, ze to jest piramida ale taka do gory nogami?;)

                Nie.

                > trzeba sobie stworzyc, a przynajmiej jednego podgrupowego, ktory bedzie
                > bardziej zaradny niz my sami..i juz mamy grupe;)

                Wow, ale proste!
                Powodzenia.

                > i fakt.. musi byc pracowita!!.. lenie niedobre jedne!!!

                To jest bliższe prawdy, niż "jazda" po Amway'u.
                • j_ar Re: amway 18.02.04, 13:39
                  > Nie.

                  to jak okreslic cos co jest piramida polowicznie?.. to cos jak drzewko?

                  > > trzeba sobie stworzyc, a przynajmiej jednego podgrupowego, ktory bedzie
                  > > bardziej zaradny niz my sami..i juz mamy grupe;)
                  >
                  > Wow, ale proste!
                  > Powodzenia.

                  niestety, mi sie nie udalo:(.. i troche drogie byly te materialy:(


                  > > i fakt.. musi byc pracowita!!.. lenie niedobre jedne!!!
                  >
                  > To jest bliższe prawdy, niż "jazda" po Amway'u.

                  zaraz jazda...luzne refleksje:)
                  • Gość: az Re: amway IP: *.magtel.net.pl 18.02.04, 13:57
                    > to jak okreslic cos co jest piramida polowicznie?.. to cos jak drzewko?

                    Nazwij to jak chcesz. Nazwa nie jest istotna.

                    > niestety, mi sie nie udalo:(.. i troche drogie byly te materialy:(

                    Nie używam słowa "drogie". Ale materiały rzeczywiście sporo kosztowały. Za
                    jakość się płaci.
                    Mi też się nie "udało". Ale wiem, że wyłącznie za moją przyczyną.
                    Sam system ma ręce i nogi. Jest logiczny.

                    > zaraz jazda...luzne refleksje:)

                    Mam na myśli również inne głosy w tym wątku.
                    Ty - zarzuciłeś oszustwo.
                    • j_ar Re: amway 18.02.04, 14:19
                      > > to jak okreslic cos co jest piramida polowicznie?.. to cos jak drzewko?
                      >
                      > Nazwij to jak chcesz. Nazwa nie jest istotna.
                      >

                      jest istotna poniewaz obrazuje pewien system zarzadzania

                      > Nie używam słowa "drogie". Ale materiały rzeczywiście sporo kosztowały. Za
                      > jakość się płaci.

                      niestety z ta jakoscia za ta cene niestety tez nie bylo rewelacyjnie (a
                      przynajmniej takie mieli materialy z ..12 lat temu?)

                      > Mi też się nie "udało". Ale wiem, że wyłącznie za moją przyczyną.
                      > Sam system ma ręce i nogi. Jest logiczny.

                      logiczny jest, w koncu ktos na tym niezle zarabia, ale ja akurat nie znam
                      nikogo, kto w tym dzialal i potrafil cokolwiek wyjsc na prosta

                      > Ty - zarzuciłeś oszustwo.

                      ironia..ot..zarcik taki... ale tez wynikajacy z tego, ze trzeba bylo niezle
                      nakolowac aby produkt drozszy ten samej klasy co tanszy, sprzedac
                      • Gość: az Re: amway IP: *.magtel.net.pl 18.02.04, 14:33
                        > jest istotna poniewaz obrazuje pewien system zarzadzania

                        Pozostawię Cię z tym ważkim problemem.
                        System zarządzania zawarty jest w przepisach, nie w nazwie.

                        > niestety z ta jakoscia za ta cene niestety tez nie bylo rewelacyjnie (a
                        > przynajmniej takie mieli materialy z ..12 lat temu?)

                        Znam głosy, że to na tych materiałach firma przede wszystkim zarabia.

                        > logiczny jest, w koncu ktos na tym niezle zarabia, ale ja akurat nie znam
                        > nikogo, kto w tym dzialal i potrafil cokolwiek wyjsc na prosta

                        Chyba powinienem Ci współczuć.

                        > ironia..ot..zarcik taki... ale tez wynikajacy z tego, ze trzeba bylo niezle
                        > nakolowac aby produkt drozszy ten samej klasy co tanszy, sprzedac

                        Są żarty i żarty.
                        Klasa produktów? Nikt się nie skarżył. Są chwalone.
                        Rzecz gustu, użycia (wydajności).

                        BTW: Szukam LOC. Dla mnie to rewelacja.
                        • j_ar Re: amway 18.02.04, 14:40
                          > Pozostawię Cię z tym ważkim problemem.
                          > System zarządzania zawarty jest w przepisach, nie w nazwie.

                          ale szczegolarz z ciebie, czasem jest potrzebna ogolna charakterystyka, ktora
                          mozna z nazwy systemu wyciagnac...

                          > > niestety z ta jakoscia za ta cene niestety tez nie bylo rewelacyjnie (a
                          > > przynajmniej takie mieli materialy z ..12 lat temu?)
                          >
                          > Znam głosy, że to na tych materiałach firma przede wszystkim zarabia.

                          tak...tez slyszalem takie plotki.

                          > > logiczny jest, w koncu ktos na tym niezle zarabia, ale ja akurat nie znam
                          > > nikogo, kto w tym dzialal i potrafil cokolwiek wyjsc na prosta
                          >
                          > Chyba powinienem Ci współczuć.

                          juz po terapii jestem, juz nie trzeba, ale dzieki

                          > > ironia..ot..zarcik taki... ale tez wynikajacy z tego, ze trzeba bylo niezl
                          > e
                          > > nakolowac aby produkt drozszy ten samej klasy co tanszy, sprzedac
                          >
                          > Są żarty i żarty.
                          > Klasa produktów? Nikt się nie skarżył. Są chwalone.
                          > Rzecz gustu, użycia (wydajności).

                          a ja znam kilku co sie skarzylo, szczegolnie podly plyn do mycia okien mieli

                          > BTW: Szukam LOC. Dla mnie to rewelacja.

                          loc? a co to takiego? bo mi jedynie z zarzadzaniem procesami sie kojarzy:)
                          • Gość: az Re: amway IP: *.magtel.net.pl 18.02.04, 14:49
                            > ale szczegolarz z ciebie, czasem jest potrzebna ogolna charakterystyka, ktora
                            > mozna z nazwy systemu wyciagnac...

                            Im sorry. Nie mam teraz głowy do jedno- czy kilkuwyrazowego określenia tego
                            systemu.

                            > loc? a co to takiego? bo mi jedynie z zarzadzaniem procesami sie kojarzy:)

                            Idź Pan do diabła! ;-) ze swoją znajomością tematu.
                            Toć to sztandarowy produkt firmy.
                            Ja i moja rodzina tęsknimy za nim.
                            • j_ar Re: amway 18.02.04, 14:55
                              > Idź Pan do diabła! ;-) ze swoją znajomością tematu.
                              > Toć to sztandarowy produkt firmy.
                              > Ja i moja rodzina tęsknimy za nim.

                              aaa.. to musi byc cos super:)))
                              • Gość: az Re: amway IP: *.magtel.net.pl 18.02.04, 14:59
                                > aaa.. to musi byc cos super:)))

                                Uważaj... Będę strzelał.
                                Liquid Organic Cleaner. Na bazie olejku kokosowego.
                                Do wszystkiego. Do czyszczenia, mycia, prania, kąpania...
                                Chyba z wyjątkiem picia (nie sprawdzałem).
                                • j_ar Re: amway 18.02.04, 15:13
                                  nono..jestem pod wrazeniem.. i kibel i zeby mozna umyc..... i wiele wiele
                                  innych rzeczy:)
                          • Gość: okna Re: amway IP: *.magtel.net.pl 18.02.04, 14:52
                            > a ja znam kilku co sie skarzylo, szczegolnie podly plyn do mycia okien mieli

                            Tak. Amoniak szczypał w nos.
                            Sama pianka była OK, ale pojemniki rzeczywiście były do bani, psuły się.
                            • Gość: az okna IP: *.magtel.net.pl 18.02.04, 14:54
                              Aj, znów się pomyliłem.
                              Wpisałem temat w autora.
                              Przepraszam.
                        • Gość: Amwayowiec Re: amway IP: *.icpnet.pl 25.02.04, 11:58
                          mogę pomóc Ci w poszukiwaniu LOC:-)) zapraszam na stronkę
                          www.dendek.prv.pl tam znajdziesz namiary na mnie. Pozdrawiam
        • Gość: fan? Re: do az IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 23:05
          Z Twoich wypowiedzi że jestes jednym z członków sekty amway.Gratuluje i zyczę
          olbrzymich zarobków ;-)
          • Gość: az Do fan? IP: *.magtel.net.pl 24.02.04, 23:14
            Pudło.
            Dziękuję.
    • j_ar Re: amway 18.02.04, 12:30
      to wszystko podle kalumnie co tutaj wypisuja o amway-u... ja to wieeeem....
      widzialem bardzo mondrych ludzi na tych spotkaniach, takie eleganckie wszystkie
      i takie ladne slowa, ze nawet z polowy to nie znalem... a ludzie takie mile i
      przyjazne i kazdy chce pomoc... i te zarobki...aaachh... te zarobki i to takie
      latwe, ...to przeciez takie proste, potrafisz dobrze oszukac to zyjesz, nie
      potrafisz to ciebie oszukaja i zyja.....
      • Gość: az Re: amway IP: *.magtel.net.pl 18.02.04, 12:49
        > te zarobki i to takie
        > latwe, ...to przeciez takie proste

        Łatwe, trudne - to rzecz względna.

        > potrafisz dobrze oszukac to zyjesz, nie
        > potrafisz to ciebie oszukaja i zyja.....

        Wyobrażasz sobie biznes oparty na współpracy ludzi i zasadzający się na
        oszustwie? Jak długo takie coś może przetrwać? Co z tego ma oszukujący?

        PS. Nieprawidłowości finansowych radzę szukać w realizacji budżetu państwa, w
        systemie podatkowym. Tu przytaknę Twej ostatniej myśli.
        • j_ar Re: amway 18.02.04, 13:17
          > Wyobrażasz sobie biznes oparty na współpracy ludzi i zasadzający się na
          > oszustwie? Jak długo takie coś może przetrwać? Co z tego ma oszukujący?

          no jasne, ze tak, funduisze emerytalne, fundusze zdrowotne,.. gra w trzy karty:)


          > PS. Nieprawidłowości finansowych radzę szukać w realizacji budżetu państwa, w
          > systemie podatkowym.

          niestety:(, ale tam tez ludzie wspolpracuja
          • Gość: az Re: amway IP: *.magtel.net.pl 18.02.04, 13:32
            > no jasne, ze tak, funduisze emerytalne, fundusze zdrowotne,.. gra w trzy
            karty:)

            Mamy inne postrzeganie współpracy międzyludzkiej w biznesie.

            > niestety:(, ale tam tez ludzie wspolpracuja

            Ale to już jest Twój biznes, Twoje pieniądze. Tu masz prawo głosu jako
            współpracujący.
            • j_ar Re: amway 18.02.04, 13:42
              > Ale to już jest Twój biznes, Twoje pieniądze. Tu masz prawo głosu jako
              > współpracujący.

              hehehehehe....az, no co ty opowiadasz? mowisz, ze moge zmienic system podatkowy
              np?.... o dzizusku.... zaraz im cos napisze chyba zlodziejom hahahaha
              • Gość: az Re: amway IP: *.magtel.net.pl 18.02.04, 13:47
                > hehehehehe....az, no co ty opowiadasz? mowisz, ze moge zmienic system
                podatkowy
                >
                > np?.... o dzizusku.... zaraz im cos napisze chyba zlodziejom hahahaha

                Spokojnie. Odłóż tę siekierę ;)
                Od prawa głosu do możliwości zmiany czasem jest długa droga. Tak jak w tym
                przypadku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka