Gość: ryb
IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk
12.02.04, 23:58
Postanowilem zadac te pytanie po jawnym ataku na Olenke przez starszych
bywalcow tego forum ktorzy poszli na tzw. KILL...
Patrzylem sie na to jak osaczana byla ofiara i z jaka premedytacja mozna
dzialac zeby osiagnac sukces. Cos jak jak polowanie w ktorej osaczana
zwierzyna nie ma zadnych szans...
Mozna powiedziec ze osiagneli sukces w tym polowaniu, ale czy napewno? Czy pod
koniec dnia, po malej refleksji, czy ich instynkty nie zadzialaly wbrew
logice? Osobiscie mysle ze wyrzadzili sobie wiecej szkody niz
dobrego...Odkryli siebie, pokazali kim moga byc, jak moga dzialac. Tylko
przeciwko komu? Przeciez Olenki tak naprawde nikt nie zna i nie widzial.
Postawili diagnoze przed ekranem komputera. Uwazam to za blad, duzy blad...