Dodaj do ulubionych

Poczucie własnej wartości i pewność siebie

26.03.10, 13:41
Hej.
Założyłam ten wątek, bo potrzebuję dobrej rady. Nie potrafię już sama
radzić sobie z brakiem poczucia własnej wartości. I z nieśmiałością,
która pojawia się czasami. Początkowo wyniosłam to z domu, później
już jakoś samo poszło..:/
Szukałam już porad w internecie, próbowałam powtarzać sobie, że
jestem wartościową osobą, na nic. Mam paru przyjaciół,mnóstwo
znajomych, mam swoje pasje, hobby, studiuję coś, co lubię, na co
dzień jestem otwartą, interesującą i wesołą dziewczyną.. Jednym
słowem, mam wszelkie podstawy, żeby czuć się wartościową, ale się nie
czuję. Jeśli ktoś chce mi dowalić i uczynić całkowicie bezbronną, uda
się mu to bez problemu.
Przykład? Spotkałam ostatnio przypadkiem na mieście koleżankę, z
którą kiedyś się dość mocno pokłóciłam. Wywiązała się siłą rzeczy
krótka rozmowa. Oczywiście trochę sztuczna i ze sporym dystansem.
Koleżanka się świetnie dowartościowała moim kosztem, zgrabnie
doprowadziła do tego, że moja pewność siebie sięgnęła bruku, po czym
poszła, zostawiając mnie z drżącymi rękoma i bolącym z nerwów
żołądkiem:/ To już nawet nie o to chodzi, że ja nie wiem co
powiedzieć w jakichś konfliktowych sytuacjach, po prostu od razu
zaczynają mi się trząść ręce, łamać głos.Jeśli tylko natknę się na
osobę silną i pewną siebie, która chce komuś dowalić <bo tak>, to od
razu jestem przegrana :/ Mam już naprawdę dość takich sytuacji, bo
robię z siebie idiotkę i później czuję się z tym bardzo źle.
Czy ktoś mógłby mi doradzić, jakie mogą być skuteczne sposoby
walczenia z tym? Chciałabym bardzo mieć kilka sesji z terapeutą, ale
póki co nie mogę sobie na nie pozwolić, bo mnie na to nie stać.
Obserwuj wątek
    • elzbieta007 Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 26.03.10, 14:02
      >Chciałabym bardzo mieć kilka sesji z terapeutą, ale
      > póki co nie mogę sobie na nie pozwolić, bo mnie na to nie stać.
      Jest psychoterapia w ramach nfz-tu. Możesz także udać się do psychologa, także w
      ramach nfz.
      • rumianek88 Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 26.03.10, 14:18
        korzystałam kiedyś z takiej darmowej pomocy, ale to było jakościowo
        dosyć marne, szczerze mówiąc nie było fascynujących efektów.
        Heh.. ja studiuję psychologię, żeby było śmieszniej. Nie poszłam
        oczywiście na studia z powodu moich problemów, po prostu interesuje
        mnie pewna dziedzina psychologii, wiążę z tym przyszłość.
        Jednak- nawet tak przy okazji- sama sobie pomóc nie dam rady..
        • rumianek88 Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 26.03.10, 14:24
          Heh, tylko nie pomyśl, że ja jestem taka na "nie" i że chcę sobie
          ponarzekać jedynie:)Miałam kiedyś nawet okazję skorzystać z pomocy
          niebieskiej linii, bo miałam małe problemy w domu- i skorzystałam. Nie
          pomogło mi jednak w dużym stopniu. Z pewnością zdecyduję się kiedyś na
          porządne sesje z dobrym psychiatrą, choćby z powodu moich studiów, bo
          to są dość interesujące sprawy. Myślę jednak, ze może można mój problem
          rozwiązać, czy choćby zacząć rozwiązywać, jakoś samodzielnie, póki co.
    • s.p.7 Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 26.03.10, 19:51
      Poczucie włąsnej wartosci: powinno być jak cyfry zapisane gdzies na komputerze,
      jak wzór Einsteina.
      Zawsze neizalezne opierajace sie o prawde Siebie samego.
      Zawierac sie w tym powinna pełna swiadomosc oraz okreslony poziom akceptacji,
      docelowo maksymalny.

      Np pan X dzwiga 200 kg, i jest mu z tym ok,
      Swoje pozcucie wlasnej wartosci opiera na tym jak dobrze realziuje i spelnil to
      na czym mu zalerzy.
      Zmoe byc to poziom moralny, spelnienie w waznych dziedzinach, stosunek z
      czlonakami rodziny, inne cechy w nim i wokol niego,


      Wielu ludzi ma zaburzone pozcucie swojej wartosci, tego kim sa co w nich jest
      dobre a co nie, co potrafią oraz jaki jest pulap ich mozliwosci.
      Czasem opieraja akceptacje siebie na jakis dziwnych czynnikach: np na wadze
      ciala co proawdzic moze do anoreksji.

      CO do rozmwoy z kolerzanką: czasem łatwo wyczuc kto na jakim punkcie ma
      kompleksy... wtedy mozna podminowac czyjes poczucie wartosci.
      Nikt nie ejst Bogiem, na czyms sie znamy na czyms nie, cos potrafimy a czegos nie.
      Grunt to miec swiadomosc na czym nam zalerzy oraz akceptowac swoj poziom w danej
      dziedzinie wiedzac jaki on jest.
      W ten sposob poczucie wartosci bedzie zawsze stale bo oparte o prawde i o to co
      dla nas wazne.

      nikt nie ejst ani leszy ani gorszy, po prostu sie roznimy.

      • ir1.easy Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 26.03.10, 21:44
        Dokładnie, po prostu się różnimy. Dałaś się zdominować w tej rozmowie - no, i
        co? Nic. Po co to przeżywać? Przeanalizuj sprawę, spróbuj zrozumieć dlaczego tak
        się stało, a przede wszystkim dlaczego poczułaś się z tym źle. Nie spiesz się i
        nie koncentruj na tym. Może dojdziesz do tego dopiero za jakiś czas. Są ludzie,
        którzy nie mają oporów w ranieniu innych. Miałam kiedyś z kimś takim problem, z
        koleżanką, a moja przyjaciółka poradziła mi : "w czym problem? na każdy jej atak
        odpowiadaj np. : jesteś brzydką, grubą, chamską, nieudacznicą". Nie byłam w
        stanie. Ale gnębiąca mnie "koleżanka" tak, i z porady przyjaciółki wnioskuję, że
        ona też, niezależnie od tego jak zarzuty, czy też oskarżenia są prawdziwe.
    • wayout Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 07:11
      Nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale ludzie pozornie silni, którzy
      chcą dowalać, są tak samo niepewni siebie jak Ty. Większość ludzi
      jest niepewna siebie, ogromna większość. Znam ludzi z bardzo różnych
      środowisk i zapewniam Cię, że dotyczy to wszystkich. Tyle, że różni
      ludzie różnie sobie z tą niepewnością radzą. Jedni są jej świadomi,
      a inni chcą ją schować nawet przed sobą i ci właśnie różne sposoby
      koniecznie chcą poczuć się lepsi od innych. Dlatego nieustannie
      oceniają innych i zauważ, że w mniej lub bardziej skrytej formie
      robią to niemal wszyscy. Przyjrzyj się dokładnie wykładowcom ze
      swoje szkoły. Zobaczysz, że też to robią. Czasami jednak ta ocena
      innych jest niezwykle zawoalowana, tak subtelna, że aż niemal
      niewidoczna, nawet dla oceniającego. To ocenianie innych służy temu
      by poczuć się lepszym. A kto musi się poczuć lepszy? Ten kto czuje
      się gorszy. Niektórzy poświęcają całe życie na bezsensowne
      udowadnianie sobie własnej wartości, np. zostając prezesem wielkiej
      firmy, sławną osobą, itd. Bezsensowne, bo gdyby zobaczyli, że są
      wartościowi, to wiedliby słodkie, wyluzowane życie, a tak muszą je
      poświęcić na wyścig z samym sobą. Jeśli to zrozumiesz, dlaczego ci
      pozornie pewni siebie są tak naprawdę bardzo niepewni siebie, to
      może zaczniesz uwalniać się od przywiązywania wagi do ich zachowań.
      Zobacz, że są jeszcze bardziej zagubieni niż Ty, bo stosują
      mechanizmy, które pokazują, że nie są świadomi swoich problemów.
      Olej oceny innych ludzi. A jest to łatwe jeśli zrozumiesz, że oni w
      ten sposób dają tylko dowód jak oceniają siebie – jako bardzo
      niepewnych swej wartości. Tak naprawdę, na głębszym poziomie, ta ich
      ocena w ogóle nie dotyczy Ciebie. Oni rozmawiają sami ze sobą.
      Siłują się sami ze sobą, a inni to tylko worki treningowe. Jak to
      zrozumiesz to uwolnisz się od tego, że ma znaczenie co o Tobie mówią
      lub myślą. A Ty też uwolnisz się od chęci oceniania ich, bo
      zobaczysz, że są tylko zagubieni. Obserwuj ludzi. Zobaczysz, że tak
      jest. Ci którzy znają swoją wartość i to z czego ona płynie (a nie
      płynie z kariery, pieniędzy, życia towarzyskiego, sukcesów
      naukowych, sławy, żadnych życiowych osiągnięć, itp.), widzą też
      wartość innych. Doceniając siebie są w stanie docenić innych. A gdy
      widzą błędy innych są w stanie je zrozumieć i dalej patrzyć na
      innych z akceptacją. Takich ludzi jest bardzo niewiele. Dołącz do
      nich!!! :))))
      • rumianek88 Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 10:49
        wayout,
        to wszystko prawda, co piszesz i ja doskonale zdaję sobie z tego
        sprawę. Należę do ludzi, którzy obserwują siebie i innych, i to od
        dawna. Jestem świadoma wielu tego typu mechanizmów.
        Tylko, że to mi nic nie daje. Nie wszyscy ludzie, którzy dowalają
        innym, chcą się po prostu dowartościować. Niektórzy już mają taki
        charakter.
        Koleżanka była ze mną skłócona(obraziła się o coś, w sumie nie bardzo
        mając do tego podstawy, strzeliła focha, jak to mówią..), jest więc
        jakieś uzasadnienie dla tego, że starała się teraz pokazać z jak
        najlepszej strony a mnie dobić. Ale nie była niemiła czy niegrzeczna,
        po prostu wykorzystała swoją psychiczną przewagę.
        W moim pytaniu chodziło bardziej nie o pewność siebie, ale o poczucie
        własnej wartości. Pewna siebie jestem często, nie mam problemu z
        głośnym powiedzeniem czegoś przed dużą grupą ludzi, z podejściem do
        kogoś obcego i zapytaniem o coś. W zasadzie to od zawsze(od
        podstawówki!) koleżanki posyłały mnie jako swatkę, albo żebym to ja
        załatwiła jakąś sprawę, bo jestem wygadana. Gorzej z moim poczuciem
        własnej wartości. Nie potrafię go sobie jakoś ustabilizować a to
        przecież bardzo ważne. Potrafi runąć w jednej chwili w zetknięciu z
        kimś innym. I wtedy jakoś nie potrafię sobie przemówić do rozsądku..
        Chciałabym na dobry początek, zeby ktoś mi doradził JAK się
        zachowywać, kiedy zaczynam się plątać, łamie się głos, drzą ręce. Jak
        się uspokoić??
        A na dłuższą metę, jak utrwalić w sobie poczucie, że jestem
        wartościową osobą, nie gorszą od innych...?
        • s.p.7 Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 13:14
          Ludzie ambitni dązą do tego by sięrozwijąć, stawac sie kims jak najlepszym dązac
          do jakosci.

          mam wrazenie ze podchodzilas do tej kolezanki jak do wroga a do calej rozmowy
          jak do konfronacji w ktorej ktos ma cos udowodnic komus...

          NAwet jesli kolerzanka wykazałą by jakies Twoje wady, niedoskonalosci... mozna
          jej nawet za to podziękować, nikt przeciez nie jest doskonaly, a swiadomosc ich
          istnienia moze dac ci lepsze mozliwosci akceptacji swoich niedoskonalosci lub
          pracy nad ich ulepszeniem

          niektorzy udzie maja bardzo niestabilne poczucie wlasnej wartosci, czesto na
          skotek traktowania przez rodzine, któa nie chwalila a sporo krytywkowala, nei
          doceniala

          Tacy ludzie maja tendencje do tego by budowac nieustannie to poczucie wartosci
          po to by po jakims drobnym niepowodzeniu spadalo to do zera.

          Wlasna wartosc powinna byc niezalerza od opini kogokolwiek.
          Opierac sie powinna glownie na samoakceptacji a nie wartościowaniu siebie czy
          porównywaniu.

          Jesli potrafiala bys podejsc do tego czysto, nie zyczyla bys tej kolezance
          niczego zlego. NAwet jesli ktos chial by z nas zrobic idiote, głupka,
          nieudacznika, "zero", to tylko pruba wywarcia presji na nasz opinie o sobe pod
          wplywem kogos subiektywnych wrazen,
          Czasami maja one charaktr ataków, kiedy ktos na silę imputuje komuś opinię o
          sobie czy swoich dzialaniach, tak by wywolac negatywne emocje, manipulujac przy tym.

          Np kolerzanka robi ironiczne zlosliwe uwagi na temat wyglądu kiedy dana osoba ma
          nadwagę. Np w najprostrzy sposob nazwyajac ją grubą lochą czy cos w tym rodzaju,
          jesli ktos ma DYSTANS do siebie i akceptuje siebie w pelni bedzie sie z tego
          smial, bo to jest dowod na to ze osoba atakujaca ma ze sobą problemy a nie na
          ktora jest zlosliwie ironizowana, krytykowana, szykanowana.
          • ka.rro Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 13:28
            Złosliwe uwagi o cudzym wyglądzie świadczą o żenującym poziomie osoby, która je
            wydaje.
            A takie agresywne osoby mają ze sobą problem- lubią dowalać innym ludziom,
            osłabiać ich. Można się zatruwać nikotyną i można sobie skracać życie w inny
            sposób - na przykład gadając z takimi indywiduami.

            Każdy ma jakieś słabości, ale nie każdy chce być niewzruszonym posągiem. Trzeba
            być masochistą, żeby przebywać z takimi wredotami.
        • lifeisaparadox Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 15:35
          Myślę że problemem jest to że z jakiś niewyjaśnionych powodów
          wartościujesz ludzi i zdarzenia. Dzielisz ludzi na zwycięzców i
          przegranych, a doświadczenia na sukces i porażkę.
          Jesteś wyjątkiem w tej kwestii, ponieważ naprawdę niewiele osób
          postrzega świat w taki sposób. Poza dziećmi i neurotykami.

          Dobra nowina to to, że jesteś kompletnie niedojrzała i Twoje
          cierpienia są tego wynikiem i nie jest z Tobą źle w sensie
          obiektywnym. Zła nowina to że twoje próby zdobycia poczucia własnej
          wartości przebiegają w sposób niedojrzały i zwyrodniały w sensie
          nadwartościowania rzeczy zwyczajnych, podobnie to przebiega w sposób
          dewaluacyjny - zwyczajnym rzeczom przypisujesz umniejszające walory.
          Innymi słowy masz swój niedojrzały system wartości który jest
          dziecinny, a przy tym szkodliwy dla Ciebie samej.

          Prawidłowy, dojrzały system wartości nie różni ludzi na zwycięzców i
          przegranych, w ogóle nie posiada takich pojęć i odniesień, ani też
          odczuć. Dojrzewając człowiek porzuca takie podziały.
          Z dojrzałego punktu widzenia, ludzie którzy dzielą innych na
          zwycięzców i przegranych, na biednych i bogatych, na szlachtę i na
          chamów, są ludźmi ekscentrycznymi, stanowią jakiś skąpy procent
          społeczeństwa który sam siebie izoluje swoim sposobem bycia i
          funkcjonowania.
          Prawidłową, dojrzałą osobowością jest powiedzmy Prezydent który
          potrafi pocałować w rękę kobietę która na co dzień sprząta w
          toaletach publicznych tylko dlatego że jest ona kobietą która
          zasługuje na szacunek.
          Nieprawidłową osobowością będzie Prezydent, który uważa siebie za
          Pana swojego kraju, który z litości i dla chęci podbudowania ubogiej
          żałosnej kobiety, okaże jej szacunek.

          Chodzi o pewien rodzaj rozpoznania swojego obrazu w świecie. Na pozór
          tacy sami ludzie, z takimi samymi wartościami obiektywnymi, potrafią
          postrzegać świat w zupełnie różny sposób. Myślę że Ty po prostu
          zaliczasz się do neurotyków którzy wpadają w pułapkę swojego własnego
          systemu wartości.
          • rumianek88 Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 16:31
            lifeisaparadox, nie masz racji, pisząc, że dzielę ludzi na zwycięzców i
            przegranych. na tej hipotezie opierasz cały swój dalszy wywód, więc
            nawet nie bardzo jest sens, zebym się do tego ustosunkowała.
            Zauważyłam, ze wielu z was wyciąga jakieś wydumane wnioski i teorie z
            tego co napisałam- ja po prostu jestem nieśmiała, brak mi pewności
            siebie. Napisałam to w pierwszym poście a t na tej podstawie wrzucasz
            mnie do jednego worka z neurotykami :>
            • lifeisaparadox Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 18:12
              Gdybyś nie dzieliła siebie i innych na wygranych i przegranych, nigdy
              nie miała byś problemów z samooceną.
      • humppaja Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 19.05.10, 02:18
        Nieśmiałość i niska samoocena często wynika z nieumiejętności mówienia o swoich
        uczuciach i potrzebach. Człowiek nie jest pewny siebie i boi się odezwać, ciągle
        udaje kogoś innego. Polecam wam test na asertywność:
        centrumkobiet.edu.pl/nasze-kursy/asertywnosc-a-potrzeba-godnosci/psychotest-sprawdz-czy-jestes-asertywna/
        Odpowiadając na pytania można sobie uświadomić wiele rzeczy na swój temat.
    • liiona Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 10:19
      Kiedyś w jakimś filmie usłyszałam cytat...poczucie wartości i pewność siebie
      powinno być widać z odległości 1 km.Zadałam sobie wtedy pytanie, czemu to ma
      służyć? Czy ludzie mają się mnie bać? jako ze lubię cytaty może spróbuj się do
      tego zastosować, będzie Ci z pewnością łatwiej.

      Spór z równym jest ryzykowny, z silniejszym - szaleńczy, ze słabszym - haniebny.
      Miałki i nędzny to człowiek, który ugryziony, gryzie.
      Seneka Młodszy
    • mskaiq Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 10:53
      Mysle ze to nie kolezanka doprowadzila Cie do takiego stanu, a
      zrobilas to sama.
      Nie wiem czy odczucie somatyczne ktore opisujesz wiaza sie z brakiem
      poczucia wartosci, czy reakcja na stres ktory sie pojawia.
      Jesli chcesz pozbyc sie tych odczuc somatycznych to musisz przejsc
      przez nie i nauczyc sie nie zwracac uwagi na nie.
      Kiedy odczucia somatyczne przestana Ci przeszkadzac, wtedy zaczna
      znikac.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • ka.rro Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 13:06
      Cech charakteru sama sobie nie zmienisz.
      Problem możesz zlikwidować nie spotykając się z osobami 'dowalającymi'.
      Jeśli już musisz się z nimi spotkać, to nie rozmawiasz z nimi, traktujesz jak
      powietrze.
      A w ogóle to w czym jest problem?
      • wentyl77 Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 15:19
        Zadaj sobie pytanie, czy naprawdę jesteś aż tak wartościową osobą, aby wyrobić sobie opinię ze spiżu - i to zarówno w oczach innych, jak i swoich. Może po prostu jesteś przeciętnym człowiekiem, tu mała kombinacja, tam kłamstewko, egocentryzm i małoduszność na przeciętnym (czyli wysokim) poziomie. Masz do zaoferowania światu aż tak cenne wartości - czy po prostu chcesz żyć wygodnie, za dużo się nie narobić i doczekać spokojnej emeryturki?

        Dużo na ten temat mówią nasze wybory i ludzie, którymi się otaczamy. Twoja koleżanka zgnoiła cię emocjonalnie, bo żeruje na twych uczuciach i wyczuwa twoją niską samoocenę. Ale być może ty na jej miejscu postąpiła byś tak samo?

        I na koniec - poczucia własnej wartości nie zyskuje się ot tak; nie ma na to recepty ani zestawu porannych ćwiczeń. Własną wartość poznajemy drogą wnikliwej, często bardzo bolesnej autoanalizy. I jest to skutek "przepracowywania" swych lęków, fobii i zadawnionych kompleksów. Tylko w ten sposób odgadniesz, czy jesteś coś warta.

        Może bilans będzie pozytywny, może negatywny, to zależy od ciebie i tego, jak postępujesz. Być może nie masz wielu powodów do dumy i najzwyczajniej nie zasługujesz na wysokie poczucie własnej wartości. Często lubimy sztucznie zawyżać własną wartość, a to przecież niesprawiedliwe.

        Mimo wszystko życzę, aby bilans był pozytywny.
        • rumianek88 Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 16:26
          wentyl.. mówisz o rzeczach, które przeszłam już lata temu.
          bilns i bolesna autoanaliza, to już było. przechodziłam przez to nie
          raz, a ty piszesz do mnie, jakbym była jakąś zieloną nastolatką ;)
          Czy jestem wartościową osobą? Obiektywnie i bez emocji na po patrząc,
          uważam, ze tak. Slyszę to od wielu przyjaciół. Nie mam problemów ze
          swoim życiem- studiuję to, co chiałam, mam wspaniałą pasję, paru
          naprawdę swietnych przyjaciół, podróżuję, znam 3 języki obce i uczę
          się kolejnych, jestem szczęśliwa. Moje życie wygląda w dużej mierze
          tak jak chcę i cały czas pnę się w górę, żeby uczynić je jeszcze
          fajniejszym.
          A co do cennych wartości, o których piszesz- nie trzeba cyba mieć do
          zaoferowania swiatu superhipercennych wartości, zeby nie czuć się
          gorszym od innych. Nigdzie nie napisałam, że jestem jakaś och ach.
          Jestem normalną dziewczyną, jak tysiące innych. Ale mimo tego faktu,
          czuję się często gorsza i nie potrafię sie odszczeknąć, kiedy ktoś
          się mną bawi.
    • e.exp Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 16:02
      rumianek88 napisała:

      > Hej.
      > Założyłam ten wątek, bo potrzebuję dobrej rady. Nie potrafię już
      sama
      > radzić sobie z brakiem poczucia własnej wartości. I z
      nieśmiałością,
      > która pojawia się czasami.

      Popracuj nad soba slonko
      • rumianek88 Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 16:27
        exp, dzięki za 'cenną' radę ^ ^ ale wiedz, ze pracuję nad sobą od
        bardzo dawna, co zaznaczyłam tu nie raz. Równie dobrze możesz napisać;
        kiedy pada deszcz, weź parasol.
    • e.exp Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 27.03.10, 18:31
      rumianek88 napisała:

      > Szukałam już porad w internecie, próbowałam powtarzać sobie, że
      > jestem wartościową osobą, na nic.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      afirmacja. zdecydowanie polecam. powtarzaj sobie....jestem
      ksiezniczka, jestem ksiezniczka...moze z czasem zatrybisz i
      poczujesz sie lepiej
    • wayout Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 28.03.10, 09:27
      Mam wrażenie, że trochę blokujesz się i nie za bardzo słyszysz co
      piszą do Ciebie odpowiadający na Twój wątek. Powstaje wrażenie, może
      mylne, ze oczekujeszcudownej mikstury, prostej recepty. Tak naprawdę
      dostałaś ją, ale nie chesz słyszeć, przynajmniej ja mam takie
      wrażenie. Nieśmiałość, brak poczucia własnej wartości, to nie jest
      coś co spadło na Ciebie z niena jak deszcz. To są oznaki
      mechanizmów, które funkcjonują w Twoim umyśle, a których nie jesteś
      świadoma. Dzielisz ludzi i różnicujesz ich. Czujesz się mało
      wartościowa w porównaniu z innymi. Nie można czuć się mało
      wartościowym bez porównywania się. Oznacza to, ze cały czas działa w
      Tobie mechanizm osądzania ludzi, choć wyraźnie nie jesteś tego w
      pelni świadoma. I osądzanie rzeczywistości innych zawsze powoduje
      albo zaniżenie własnej samoooceny (co powoduje kompleksy, poczucie
      niskiej wartości), albo jej zawyżanie (co prowadzi do magalomani,
      która może mieć różny stopień nasilenia, czyli czucia się lepszym od
      innych). W istocie ocenianie prowadzi do ciągłej oscylacji pomiędzy
      kompleksami i megalomanią. Napiszesz, że nie jesteś megalomanką, ale
      jesteś, jeśli zrozumiesz co piszę, np. wskazałaś na poparcie własnej
      wartości, że znasz 3 języki. A co, ktoś kto nie zna 3 języków jest
      gorszy od Ciebie? Według Ciebie tak, skoro to wyznacza Twoją
      wartość. Mylisz oznaki bycia pewnym siebie z prawdziwą pewnością
      siebie wynikającą z poczucia własnej wartości. Zrozum, że wielu
      ludzi zachowuje się pewnie, ale ma poczucie niskiej wartości,
      przecież to właaśnie Ciebie dotyczy. Ta pewność zachowania ma
      przykryć właśnie niską samoocenę. Ludzie znający naprawdę wlasną
      wartość, jest ich bardzo niewielu, choć to się zmienia, zachowują
      się pewnie, ale życzliwie, troskliwie wobec innych. Przestań oceniać
      innych i siebie według bardzo długiej i zmiennej listy kryteriów. Bo
      sostujesz błędne kryteria. Wartości człowieka nie wyznacza ani
      wykształcenie, ani liczba przyjaciół, ani znajomość języków obcych,
      ani pieniądze, ani pozycja społeczna, ani sukcesy zawodowe, ani
      liczba dzieci. Wartość człowieka wynika z jego istnienia. Jest to
      trudne do zrozumienia w świecie, który wciąż jazgocze kup to, pojedź
      tam, naucz się tego, to będziesz lepszy, szczęśliwszy, itd. To
      wszystko są dekoracje, które utrudniają dostrzeżenie sedna rzeczy,
      że byt ma wartość. Twoja wartość, moja wartość, wartość pani z kasy
      biletowej i sprzątaczki są takie same. Żadne ludzkie istnienie nie
      jest mniej lub bardziej cenne. Ocenianie ludzi uniemożliwia
      zrozumienie tego, zobaczenie tego i doświadczenie tego, tak
      doświadczenie, bo gdy rozumiesz i widzisz równość wszytskich ludzi,
      to świat jest odbierany całkowicie inaczej, niż gdy widzisz ich
      różnymi, lepszymi lub gorszymi. I to jest praca nad sobą, którą
      musisz wykonać, jeśli chcesz się wyzwolić z dopadającego Cię
      okresowo poczucia nieadekwatności. Nie buduj swojej wartości w
      oparciu o nieistotne kryteria i wejrzyj głęboko w siebie, zobacz jak
      wartościujesz ludzi, zrozum, że to wartościowanie jest błędem,
      zaprzestań tego i zobacz równość ludzi. To jest proces, który na
      ogół trochę czasu zajmuje. Jeśli chcesz w tym osiągnąć sukces musisz
      zrozumieć naprawdę co do Ciebie piszę, być całkowicie uczciwa wobec
      siebie (i to nigdy nie jest miłe, bo roztrzaskują się wizerunki nas
      samych, które tworzymy we własnych umysłach) i zdeterminowana.
      Powodzenia.


      • patrykkiwaczek wayout 29.03.10, 15:59
        jestem pod wrażeniem twojej wypowiedzi tzn. tego co napisałaś/eś.
        Szkoada że tak mało jest takich ludzi jak ty.
        • wayout Re: wayout 30.03.10, 00:28
          Wszyscy tacy są. Wszyscy to wiedzą. Tylko nie wszyscy mają
          świadomość kim są i tego co naprawdę, w głębi siebie wiedzą. Ludzi z
          wysoką samoświadomością jest jeszcze mało. Ale to będzie się
          zmieniać. Powoli, szybko, bardzo szybko. Ten proces będzie jak
          lawina. Najpierw toczy się powoli mały kamyczek....To wynika z
          charakteru umysłu i rzeczywistości.
        • yaxe Re: wayout 30.03.10, 19:59
          patrykkiwaczek napisał:

          > jestem pod wrażeniem twojej wypowiedzi tzn. tego co napisałaś/eś.


          a dla mnie to koszmarek


          > Szkoada że tak mało jest takich ludzi jak ty.


          wg mnie jeden wayout wystarczy
    • opcja-0 Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 30.03.10, 18:34
      jest wiele skutecznych metod - afirmacje, medytacje, aktywność fizyczna,
      wizualizacje; ważna jest zmiana podejścia, widac masz taką konstrukcje
      psychiczną i terapia na pewno Ci by pomogła, ale na pewno masz w sobie na tyle
      sił, by sobie sama poradzić z tym wyzwaniem,inni nie maja takiej mocy, żeby
      kontrolować Twoje emocje
    • to.niemozliwe Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 31.03.10, 13:16
      Rumianku, to nie kwestia poczucia wartości, tylko Ty masz
      oczekiwania, że inni będa Cię adorować bardziej niż na to
      zasługujesz. Oczekujesz, że się Tobą będą zachwycali. Wchodzisz w
      kontak z nastawieniem na potwierdzenie własnej, wysokiej samooceny,
      a jak jej nie uzyskujesz, to Cię to deprymuje i uważasz, że jesteś
      nieśmiała. Teraz są takie czasy, że ciągle chcemy potwierdzenia
      swojej atrakcyjności i wartości. I współzawodniczymy w uzyskaniu
      tego potwierdzenia. Choć to dość jałowe, bo korzyść większą odnosimy
      z relacji z tymi, którzy nas (lub nasze działania) kontestują i
      uzasadnienie krytykują, niż z tymi, którzy nas nawet wielbią :D.
      Inteligencja i wykształcenie predystynują Cię do większego
      obiektywizmu w ocenie sytuacji, które odbierasz jako "utratę
      przewagi" w relacji. Jeżeli nie będziesz dążyć do uzyskania tej
      przewagi, właściwie - dominowania relacji, a skupisz się na radości
      odbierania czyjejś, ofiarowywanej Ci autentyczności, to temat
      zniknie.
      Czyli - więcej pokory i pogodnej otwartości na innych, a będzie OK :)
      • stinefraexeter Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 01.04.10, 13:56
        W zasadzie ten post oraz kilka innych powyżej (lifeisparadox, wayout)
        odpowiedziały na wszelkie pytania.

        Autorko, wydaje ci się, że całą siebie przeanalizowałaś od stóp do głów i
        dlatego odrzucasz niemalże wszystkie sugerowane tu rozwiązania. Tym czasem
        mylisz się. Nie wątpię, że całe (świadome) życie spędziłaś na obsesyjnym
        rozmyślaniu nad samą sobą, bo od zawsze było ci źle ze swoją skrywaną
        nieśmiałością. Zagadki, jaką jesteś, jeszcze jednak nie rozwiązałaś. Zresztą
        dlatego właśnie powstał ten wątek. Wciąż siebie nie rozumiesz. Wciaż nie wiesz,
        czemu reagujesz tak a nie inaczej i jak sobie z tym poradzić. Jeszcze nie
        doszłaś do końca ścieżki jaką jest samopoznanie, więc nie odrzucaj mądrych rad,
        które ludzie ci dają.

        W zasadzie zgadzam się z przedmówcami. Po pierwsze, nieświadomie rzeczywiście
        dzielisz ludzi na zwycięzców i przegranych. Odnoszę wrażenie, że życie to dla
        ciebie nieustanna walka. Ponieważ wiesz, że pod przykrywką wygadanej dziewczyny
        kryje się trzęsąca się na wietrze osika, w każdą interakcję wchodzisz tak jakbyś
        wchodziła na pole bitwy (byle tylko nie pokazać jaka jestem słaba, och, byle
        tylko ona/on nie obnażyła mojej słabości). Tak naprawdę to sama, ze strachu
        przed swoją słabością, nastawiasz się na walkę: czy uda mi się zmylić
        przeciwnika, czy uda mi się zachować twarz, itp.

        Jest to bardzo szkodliwe nastawienie ponieważ każda niemiła sytuacja tylko
        nakręca twoją spiralę. Każdemu normalnemu człowiekowi robi się przykro bądź
        nieprzyjemnie, kiedy spotyka się ze złośliwością, chamstwem, czy też, jak w
        przypadku twojej koleżanki, niechęcią. To że zrobiło ci się przykro (bo
        wyczuwałaś jej intencje) to naturalna reakcja. Dlaczego uważasz to za przejaw
        swojej słabości? Twoje pierwotne odczucia były jak najbardziej na miejscu.
        Pogłębiła je dopiero twoja niechęć do samej siebie. Zachowywałaś się trochę tak,
        jakbyś karała samą siebie za każdy dyskomfort psychiczny jaki czujesz. Stąd się
        biorą twoje drżenie rąk i totalna blokada. Każdy ból traktujesz jako swoją porażkę.

        I zwróć uwagę, jak ktoś powyżej już napisał, że sama postępujesz podobnie jak
        inni ludzie: też podnosisz swoje poczucie wartości kosztem innych (pośrednio).
        Piszesz, że jesteś wartościowa, bo... znasz języki, masz dobre wyniki, itd. Tak
        jakby wiedza i zdolności były wyznacznikiem wartości człowieka. Z takim
        podejściem nigdy nie zaznasz spokoju, bo zawsze będzie ktoś kto zna języki
        lepiej od ciebie, ma lepsze wykształcenie, ładniej śpiewa...
        Podsumowując, ty budujesz swoją wartość na czynnikach zewnętrznych i na
        aprobacie innych. Nie wystarczy ci że sama jesteś fajna i wartościowa.
        Potrzebujesz dowodu na to z otoczenia, w postaci "zwycięstwa" w konfrontacji z
        innymi (np. gdy ludzie uważają cię za mądrą i przebojową). Ponieważ zaś nikt nie
        będzie 24godz na dobę sączył ci w ucho afirmacji, każda najmniejsza przykrość
        wywołuje u ciebie lawinę samobiczowania. Gdy tylko nie dostajesz informacji
        zwrotnej od świata, że jesteś super, twoje poczucie wartości zaczyna pikować w
        dół i każda interakcja z drugim człowiekiem jest dla ciebie testem swojej
        własnej siły i "fajności".
        Jesteś tak naprawdę mocno neurotyczną osobowością, obsesyjnie skupioną na sobie
        i na tym, jak odbiera cię świat. Tak naprawdę chyba tylko psychopaci nie są
        nieśmiali. Każdy człowiek bez zaburzeń jest niepewny siebie, ma chwile
        zwątpienia i kompleksy. Nie jesteś wyjątkiem, więc przestań nienawidzić siebie
        tak bardzo.
        • to.niemozliwe Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 01.04.10, 14:36
          Jak dla mnei za ostro napisane. To, co się w istocie dzieje, to
          łagodny w przebiegu szok niedoskonałości. Percepcja nierównowagi
          pomiędzy ja-otoczenie(jak mnie odbiera)-wychowanie(jak odbierali
          mnie rodzice i co robiłam, zeby być wobec nich OK), która doprowadzi
          do przewartościowania. Nie widzę w tym jakiejś czarnej strony
          mocy ;). Pójście w świat i pierwsze starcie daje trochę zadrapań i
          siniaków, ona odnajdzie swój sposób, tylko potrzebuje troche czasu,
          aż zweryfikuje wyniesione z dzieciństwa wartości i samoocenę.
          Patrzę na Jej zdjęcie...ładna dziewczyna, trochę dziecinna,
          delikatna buzia. Kształtne usta, wyrazisty nosek. Staranie
          przystrzyżona, gustowna bluzka. Estetka - drobny, subtelny naszyjnik.
          Ładne oczy. Stężona w napięciu twarz, jakby nałożona maska mająca
          pokazać innym, jak poważną, rozsądną i mądrą osobą jest Rumaniek.
          I równoczesnie lęk przed oceną inych, nieuzasadniony.
          Czego brakło? Wymagająca matka, obojętny, zapracowany ojciec?
          Czy nikt jej nie mówił, że kocha ją również kiedy robi głupstwa? :)
          • stinefraexeter Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 01.04.10, 15:43
            Szok niedoskonałości - fajne określenie.

            Zgadzam się z tobą. Tyle że ty piszesz o przyczynach jej nieśmiałości i
            nadwrażliwości,a ja bardziej o jej szkodliwym sposobie radzenia sobie z nią.
            Jakby nie było, wychodzi na to samo. Dziewczyna potrzebuje ciągłego
            dowartościowania z otoczenia. Bez tego jest całkowicie bezbronna i cały szkopuł
            w tym, że ona się tej swojej słabości bardzo wstydzi, więc za wszelką cenę chce
            ją ukryć.

            Też obstawiam rodziców. Takich, co bardzo się cieszyli, że mieli zdolną i mądrą
            córkę, i którzy sami ją wepchnęli w rolę silnej, mądrej i dojrzałej. Dziewczyna
            po prostu dawała im to, czego od niej chcieli, wiedząc jednakże, że to tylko
            poza, bo w głębi duszy aż taka silna nie była.

            Naprawdę sądzisz, że wystarczy kilka zadrapań, by sobie dać radę z samą sobą?
            Mam nadzieję. Czasem jednak mam wrażenie, że można całe życie głowić się nad
            samym sobą, podczas gdy wystarczyłoby spytać postronnego obserwatora.
        • ivlis Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 01.04.10, 15:29
          Bardzo dziękuję za Twoją wypowiedź. Mimo, iż jestem sporo starsza i co powinno
          za tym iść dojrzalsza od rumianka88, mam ten podobny problem. Podobny, jak sądzę
          w Twoim rozumieniu.
          Nie potrafię czasem nazwać pewnych odczuć, kategorii, a w Twoim poście zostało
          to ujęte syntetycznie to primo i bardzo celnie, secundo.
          W moim przypadku w każdym razie, dziękuję.
    • avgust Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 02.04.10, 14:40
      Rumianek, nie robisz z siebie idiotki, a takie sytuacje są
      nieuchronne.
    • zielona_buteleczka Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 19.04.10, 12:57
      rumianek88,
      Rzeczywiście przydalaby Ci sie profesjonalna pomoc terapeuty, ale to niestety
      kosztuje :( Moze poszukaj jakiegos bezplatnego psychologa? Moze w poradni
      zdrowia psychicznego?
      A jesli nie to moze jakies warsztaty psychologiczne? Bralam w kilku udzial - sa
      zdecydowanie tansze, a czasami trwaja nawet caly dzien. Jest troche tego na
      rynku. Najtansze co znalazlam to "Zostań budowniczym swojej własnej wartości" -
      www.drogowskazy.com - 50 zl za caly dzien
    • kasia120378 Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 19.04.10, 14:24
      Cześć,
      Jak ktoś tu napisał nikt nie jest ani gorszy, ani lepszy. Może czas to sobie
      powtarzać.
      Może przestań się tak nastawiać negatywnie do kolejnych spotkań z ludźmi. Z tego
      co piszesz nie masz takiego problemu z przyjaciółmi, znajomymi. Dlaczego? Kiedyś
      musiałaś ich poznać i jak było? Czułaś się gorsza? Czy pamiętasz kiedy pierwszy
      raz tak było?
      Tka naprawdę to ludzie pokazują nam to co „siedzi” w nas. Jeśli spotykają Cię
      takiego niemiłe sytuacje, są one po coś. Musisz się na podstawie ich czegoś
      nauczyć, będą się powtarzać dopóki się nie nauczysz.
      Nie mysl sobie, że np. „O, idzie Iksińska, to ta co mi kiedyś sprawiła przykrośc
      i pewnie znów to zrobi”
      Raczej na bank to zrobi, a myslisz, że jej tak łatwo/ Nie wiesz co w niej
      siedzi, a może źle się czuje tak mówiąc, a musi Ci powiedzieć, bo masz to usłyszeć.
      Nie zauważyłaś nigdy, że daną osobę każdy może inaczej postrzegać? Ty powiesz,
      że ktoś jest super, a ktoś inny zupełnie inaczej.
      Nie skupiaj się na tym, jak wypadniesz podczas jakiejś rozmowy, bądź naturalna,
      miła, ale miła czując to wewnątrz. Trudno jest lubić wszystkich, ale popatrz
      każdy został jakimś stworzony.
      Ta twoja koleżanka też ma swoje doświadczenia, też swoją drogę. Piszesz tyle
      pozytywnych rzeczy o sobie, studiujesz psychologię. Te cechy powinny Ci pomagać
      w niesieniu pomocy innym.
      Tylko nigdy nie wpadaj w samouwielbienie, pychę, bo spadniesz.
      Wystarczy starać się dobrze życzyć innym, myśleć o innych, nie zapominając o
      sobie (musi być równowaga- ani gorsza, ani lepsza).
      Czy chcesz być doskonała? Nie przesadzaj, bo doskonałośc kojarzy się z byciem
      lepszym. Masz tyle dobrych cech, więc służ nimi innym, a poczucie, że jesteś
      gorsza z czasem odejdzie.
      Jak ktoś Ci powie coś niemiłego, to nie staraj się na siłę być wredna, tylko
      spytaj się ( w duchu, nie tej osoby) co ona/on pokazuje mi swoim zachowaniem?
      Jaka jest tego pierwotna przyczyna? Nie odpowiadaj sobie, odpowiedź przyjdzie sama.
      Jeśli nadal będą się powtarzać te niemiłe sytuacje, to dalej pytaj, aż do skutku
      Te pytania działają, naprawdę

      Pozdrawiam
    • 10iwonka10 Re: Poczucie własnej wartości i pewność siebie 19.05.10, 13:52
      Ja mam wrazenie ze twoj problem nie nic wspolnego z niesmialoscia
      czy brakiem poczucia wartosci. Ty po prostu zle znosisz konfrontacje.

      Jesli jest to konfrontacja z osoba silna psychicznie nie wiesz jak
      sobie z tym poradzic stresujesz sie.... i traktujesz to jak porazke.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka