polsenna
28.03.10, 21:06
Moi Drodzy,
zgłaszam się do Was z prośbą o radę. Może ktoś z Was wie, co może mi
być. Szukałam informacji w internecie, nie poszłam do specjalisty,
bo kompletnie nie wiem z jakiego powodu są moje "dolegliwości".
Od momentu, kiedy kilka lat temu miałam wypadek i zostało mi podana
masa leków na ból (Ketonal dożylnie i w pigułce, głupi jaś) zaczęłam
jak gdyby żyć w półśnie. Tak to odczuwam. Nie mam więszych problemów
z koncentracją, a jednak nie jestem tak bystra, jak byłam kiedyś.
Znacznie trudniej przychodzi mi kojarzenie faktów i z niesamowitą
trudnością przypominani sobie, co działo się np. w zeszłym tygodniu.
Codziennie w każdej sytuacji mam wrażenie, jakbym śniła, a nie
widziała to, co mnie otacza. Wiem co się dzieje, mam pełną
świadomość ale jakby mnie tam fizicznie nie było, jakby rzczy działy
się bez mojego udziału. Patrzę ale nie widzę.
Czytałam, że to może być jakiś rodzaj grzybicy mózgu. Szukam rady,
bo już mam dość takiego "bytowania"
Będę wdzięczna za pomoc.