Dodaj do ulubionych

10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuje

11.04.10, 03:53
irytuje mnie wpakowanie prezydenta i tylu waznych
przedstawicieli polskiego rzadu do jednego
starego ruskiego samolotu
i ladowanie we mgle na przekor radom obslugi lotniska
a potem
wielki placz i ogolnonarodowe modly
rzewne teksty i wielka jednosc
to takie sorry polskie
nie lepiej przedtem pomyslec
i zapobiec tragedii?
Obserwuj wątek
    • sabinac-0 Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 05:45
      Mam podobne odczucia.
      Cos mi w tych wszystkich placzach i podnioslych scenach zgrzyta, wyczuwam
      falszywy ton.

      Najpierw skrajna niefrasobliwosc i lekcewazenie polecen ekspertow a potem
      wience, swiece i krokodyle lzy.

      Niestety, obawiam sie ze bedzie jak zawsze - gdy przeminie zaloba, wszystko
      wroci na dawne tory.
      Slynne Tu-154 nadal beda latac (nie wiem czy ktorykolwiek z nich skonczyl na
      zlomowisku) a dygnitarze nadal beda sie czuli wszechmocni i beda dyktowac
      pilotom gdzie maja ladowac.
      • afmh Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 08:53
        Mnie też to irytuje. Tylko w Polsce mogło do czegoś takiego dojść. Nie wyobrażam
        sobie żeby w USA albo w Niemczech doszło do takiej tragedii.
        Ech Polska...
    • szczurek3 Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 09:00
      Zwykły obywatel, 25 letnie auto z przeglądem technicznym za flaszkę u pana
      Zenka, pakuje całą rodzinę do samochodu, jedzie szybko, mgła, na zakręcie
      wpadają na drzewo, pożar, śmierć.

      Czy ten przypadek zasadniczo różni się od zdarzenia wczorajszego?

      (mnie też irytuje)
      • nielataj Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 09:34
        dokładnie
        przymykamy oko na pijaków za kierownicą
        partaczy spawających dwa samochody w jeden
        itp.
        tolerujemy niekompetencje
        a potem zostaje tylko rozpacz
    • anbale Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 10:02
      Ten polski kij na dwa końce. Gdyby tam kiedyś rząd zakupił kilka wypasionych
      odrzutowców naród oplułby i wdeptał by go w ziemię, bo przecież armia głodnych i
      upadające fabryki...Tak więc latali jednym zdezelowanym tupolewem...
      • mel.la Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 10:48
        Samolot byl po remoncie. Moze i zaczepil o drzewo ale nie wierze, ze to
        bylo przyczyna katastrofy, jakie wysokie bylo to drzewo, ze samolot
        rozerwalo na 2 czesci, ktore spadly w odleglosci 1 km od siebie? A inna
        sprawa - czemu przesadzacie, ze pilot ladowal milo zakazu i on zawinil?
        ? A moze nie mial innego wyjscia, moze mial powazny problem, ktorego
        nie znamy i nie mogl leciec na inne lotnisko? Za malo znanych faktow,
        zeby wydawac takie opinie moi drodzy eksperci!
        • anbale Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 11:00
          W tym bogatszym świecie nie lata się tupolewami bo okazały się awaryjne i mało
          sterowne. W Polsce rozbiły się 3 tupolewy, tak ogólnie w historii lotnictwa to
          ponoć już 60...
          Ja nie wydaje eksperckich opinii, tylko wypowiadam mój pogląd dotyczący tematu
          dlaczego polska delegacja wsiadła do jednego starego i niezbyt bezpiecznego
          samolotu- bo po prostu nie było innej alternatywy
          • nom73 Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 11:16
            anbale napisała:

            > W tym bogatszym świecie nie lata się tupolewami bo okazały się awaryjne i mało
            > sterowne. W Polsce rozbiły się 3 tupolewy, tak ogólnie w historii lotnictwa to
            > ponoć już 60...

            tutaj masz wykaz katastrof, 60 to chyba za dużo:
            pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofy_samolot%C3%B3w_cywilnych
            ostatnia katastrofa z udziałem Tu-154 była 15 lipca 2009r.
            pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotu_Caspian_Airlines_7908
            dopóki śledztwo się nie zakończy nic nie można powiedzieć...

            PS. takie dywagowanie już i tak nic nie da, pokój ich duszom...
            • to.niemozliwe Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 11:38
              > PS. takie dywagowanie już i tak nic nie da, pokój ich duszom...

              Też tak sądzę, będzie wynik prac komisji ds. wypadków lotniczych, to
              bedzie wiadomo.
              • sdfsfdsf Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 12:53
                "- Katastrofa w Smoleńsku, do której prawdopodobnie doszło wskutek próby
                lądowania w złych warunkach, przypomina katastrofę samolotu CASA przed dwoma
                laty - uważa wydawca "Skrzydlatej Polski", sekretarz Krajowej Rady Lotnictwa
                Tomasz Hypki. Odnaleziono już obie czarne skrzynki samolotu.
                - Ta katastrofa jeden do jednego przypomina katastrofę w Mirosławcu - pogoda,
                podejście nie w osi pasa, decyzja o lądowaniu mimo braku wyposażenia lotniska w
                urządzenia do precyzyjnego lądowania - powiedział Hypki. - Mówiło się wtedy, że
                tyle zajmujących wysokie stanowiska osób nie powinni podróżować jednym
                samolotem; wydaje się, że nikt nie wyciągnął wniosków co do szkolenia i procedur
                - dodał.

                Zdaniem Hypkiego "mając taki skład na pokładzie - pomijając to, że należało go
                rozdzielić na kilka samolotów - pilot otrzymawszy informacje o złych warunkach w
                Smoleńsku powinien był zawrócić do Warszawy, chyba, żeby Mińsk był przygotowany
                na przewiezienie delegacji".

                Powołując się na doniesienia z kręgu osób badających przyczyny tragedii, Hypki
                powiedział, że wskazują one, iż "prezydencki samolot krążył nad lotniskiem,
                oceniając możliwości wylądowania, co jest niespotykane w lotnictwie cywilnym"
                • to.niemozliwe Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 16:59
                  Tak, czytałem te opinię, ale moim zdaniem Tomek sie trochę
                  pospieszył. To nieprofesjonalne, szczególnie zarzuty.
            • sdfsfdsf Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 13:55
              It was not the first time the presidential plane - a 26-year-old Russian-made
              Tupolev-154 - had encountered difficulties.

              It had been grounded during a state visit to Mongolia 16 months ago owing to
              technical problems, leaving the Polish leader to charter a private jet for the
              next stage of his tour to Japan.

              There have been 16 crashes involving Tupolev-154s since 1994, killing 1,727
              people, and Poles have been asking why their president was using an aircraft
              with such a poor safety record rather than fly with the Polish state airline LOT
              whose entire fleet is Western-made.

              16 od '94ego chyba wystarczy mimo ze to nie 60 - sorry
    • anbale Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 11:33
      Ok, przyznaję, że do tupolewów zaliczyłam również Iły, co świadczy o mojej
      ignorancji w temacie awiacji...
    • witch.l Gabrys... 11.04.10, 11:58
      Nie nerwuj sie, jeszcze duzo bedzie takich akcji...
      Pamietaj zawsze WTC, i prywatne filmy, ktore pokazuja jak wieze sie
      wala. Ale zanim to, nastepuja wybuchy wzdluz kondygnacji. I nie
      byloby nic w tm specjalnego, gdyby te wybuchy nie...przebiegaly tak
      jakos regularnue co 30 sek. to nowy, i tak jakos... rowno.
      • to.niemozliwe Re: Gabrys... 11.04.10, 12:24
        Witch, a czy nie zastanawiało Cie kiedyś, że coś w tym jest, że w
        czasie burzy najpierw widac błyskawicę, a dopiero potem rozlega sie
        grzmot? Że może ktoś wykorzystywać to zjawisko atmosferyczne w sobie
        wiadomych celach? :D
        • kalllka Re: Gabrys... 11.04.10, 15:13
          no coz tak sie sklada w historii ludzkosci,
          ze kazde z osiagniec technicznych, wynalazkow znajdowalo roznorakie zastosowanie.mimo szczegolnych i wylacznie pokojowych intencji autora;
          skoro wiec powstaje watek, w ktorym niezgadzanie sie na gladkie pojmowanie rzeczy- przez mursztlawego jest dopuszczalne i komentowane przez tego.niemozliwego,takoz logicznym jest i wiedzmowe.I myslenie, w ktorym zastosowanie np piorunianu rteci Hg(CNO) staje sie bronia, a nie ekhem Gabrysia.

          waznym zatem przyjmujac z dystansem innych miec na wzgledzie nastepstwa wlasnych osadow.
          i jak uczy nas historia, a szczegolnie w historia Polski, aby myslenie nie bylo w kolko nomen omen nauczka noblowskiego.. w proch sie obrocisz..


          ---
          (*)
          • sdfsfdsf Re: Gabrys... 11.04.10, 15:39
            a ty w jakiej celi?
            jestem wkurwiony bo mozna bylo tego uniknac
            szczegolnie na tym poziomie
            ludzie powinni troche myslec
            • witch.l Re: Gabrys... 11.04.10, 15:46
              Mysla?
              A kto by pomyslal,ze stanie sie cos tak banalnego?
              • sdfsfdsf Re: Gabrys... 11.04.10, 16:05
                moze nie bede poprawny politycznie i obyczajowo
                naprawde mi zal, uwierz mi
                ale nie bede lezal krzyzem w kosciele
                i sie modlil
                ja po prostu nie jestem w stanie zrozumiec
                jak ludzie ktorzy zajmuja czolowe stanowiska
                w kraju
                sa odpowiedzialni
                moga w taki sposob ryzykowac
                to jest dla mnie nie do pojecia
                • witch.l Re: Gabrys... 11.04.10, 16:35
                  Widzisz to mowi tez cos i o tych ludziach. Tu mowi sie o naiwnosci
                  politycznej jako niebieskokich.
                  Wsiedli wszyscy do jednego samolotu i nawet przez mysl im nie
                  przeszlo ze cos nie gra. Podobnie ma sie z innymi aspektami polityki
                  i zycia.

                  Wszystkie rydze w jednym barszczu.

                  Od zbrodni Katynowskiej dzieli nas jedynie 70 lat. Co to jest?
                  Zmieni to nagle ludzi w anioly?
                  Historia lubi sie powtarzac, niewygodnych politykow likwiduje sie
                  przez caly czas. I nadal bedzie.

                  szkoda,ze nie lubili czytywac histori Agatki Christe, juz przy
                  wejsciu do samolotu powinni miec zle przeczucia.
                • anbale Re: Gabrys... 11.04.10, 18:13
                  Myślę, że to wcale nie jest takie trudne do ogarnięcia. Był rządowy samolot,
                  były wolne miejsca, po co się tłuc pociągiem albo inaczej kombinować.
                  Nikomu apriori nie przychodzą do głowy takie koszmarne scenariusze, poza tym;
                  lecąc z samym prezydentem- no co się może stać?...W środę poleciał i wrócił Tusk
                  ze swoją świtą, już nawet się nie przyzna dzisiaj kto tam z nim leciał, a
                  przecież ilość miejsc była ta sama...
            • kalllka Re: Gabrys- takie pytanie 11.04.10, 17:20
              najktrocej mowiac w celi odpowiedzi . niemozliwemu i wobec tego co w ponoc tylko prawem natury (burza) mozliwym w wykonaniu czlowieczym sie okazalo.
              zas Tobie, ze najczesciej wkurzenie, ktore bedac tylko osobista emocja,staje sie nagle podlozem jednokierunkowego bo odwetowego stylu myslenia np.
              tak wiec k`woli kontynuacji..
              Ty miales zdaje sie znacznie wiecej czasu na na zlozenie kilku zdan w watek nizli ludzie w samolocie. a i tak popelniles go wbrew tzw swietej polskiej zalobnej tradycji, ze o zmarlych tylko dobrze lub w ogole. popelniles go, bo i zgodnie z wlasna wolna wola i swiatopogladem oraz rozumem,,,,


              lecz nie zes tylko uporem Osla sie posluzyl?

              • sdfsfdsf Re: Gabrys- takie pytanie 11.04.10, 17:52
                uporem osla posluguja sie kobiety
                ja dyskutuje
                • kalllka Re: Gabrys- dziecko.. boj sie Boga 11.04.10, 18:02
                  odpowiedz raczej w rodzaju nijakim.
                  no coz.. nietaktom blizszys.
                  tyle dla ciebie-to.mus

                  namaste


                  ---
                  • anbale Re: Gabrys- dziecko.. boj sie Boga 11.04.10, 18:06
                    Kallka, czy ty zajmujesz się tłumaczeniami ze staroruskocerkiewnego? Bo zachodzę
                    w głowę skąd twoja maniera stylistyczna i te figury frazeologiczne?
                    • kalllka Re: Gabrys- dziecko.. boj sie Boga 11.04.10, 18:12
                      nie.
                      natomiast najszybciej sprawdzisz nie zachodzac we wlasna glowe tylko w zrodlach np. we wlasneh glowie zas, zgodnie z logika, skad pochodza Twoje. maniery
                      pozdrawiam.
              • hipnozaur Re: Gabrys- takie pytanie 12.04.10, 00:09
                Kallka napissałła:

                "a i tak popelniles go wbrew tzw swietej polskiej zalobnej tradycji,
                ze o zmarlych tylko dobrze lub w ogole."

                Czy nie sądzisz, że polska kultura i tradycja żałobna jest
                samonapędzającym sie mechanizmem lekkomyslności wedle najlepszych
                polskich wzorców romantycznych?

                To takie piekne ginąć. Umierać za Ojczyznę. W Katyniu czy w
                smoleńskim lesie?
                Piękna, polska tragedia.

                Jestesmy niewolnikami odprawiania dziadów narodowych na grobach.
                Lubujemy się w tej konwencji. To jest w nas. Ja sam to czuję. Oddech
                śmierci. Cierpiętnictwo. PW ITD.

                Historia (Katyń) znowu ścisnęła nas za gardło, nakazała odprawić
                uroczystośc ku czci za wszelką cenę, również cenę ryzyka.

                Odpuśćmy trochę może co?

                Osoby, które czują dyskomfort i pewnie wyczuwają hipo coś tam, że
                poza samą tragedią i współczuciem w tej katastrofie w oczach ludzi z
                innych krajów nienaznaczonych tak "kulturą śmierci" istnieje jakaś
                niezrozumiałość "lekkiej szabelki", która zadrżała z ułańską
                fantazją.

                Kallko.
                Rozumiesz to?

                Dlatego sam często poirytowany postami sdfsdf, podobnie jak on
                odczuwam tą żałobę.
                • hipnozaur Jeszcze jedno... 12.04.10, 00:16
                  Zbyt dużo w tym jest patosu w stylu stadionowego kibola, który
                  niewiele kuma z Polski, jej historii, kultury, pejzażu poza tym, że
                  na baczność bo Polska...
                  Kraj się tworzy i konstytuuje z innych rzeczy nie tylko z łzawych
                  wzruszeń.
                  • hipnozaur I kompleks polski... 12.04.10, 00:22
                    ...że my sławne są bo 96 waznych osób w Katyniu w tragicznych
                    okolicznościach zginęło. Nawet na Malediwach żałobę ogłosili. Cały
                    świat o nas mówi. W setkach CNN nadają. Łechcą naszą próżność i
                    podbijają naszą dumę narodową. A wszystko "dzięki" tragedii.
                    Ku chwale ojczyzny!
                • kalllka Re: Gabrys- takie pytanie 12.04.10, 20:41
                  owszem rozumiem.
                  rozumiem przeciw czemu sie buntujecie,rozumiem takze Wasz sposob myslenia;ale, ale go nie akceptuje.
                  uwazam, ze jest niekonsekwentnym bowiem w niewielkim stopniu roznym od tego, ktory krytykujecie. i tylko to chcialam podkreslic.
                  podkreslic, ze sdesdesdesde nie "angielska konserwatywna flegma", sie kierowal,ktora tak sprytnie teraz wykorzystuje dla poparcia swojego zdania ale czysta polska fantazja i lekkomyslnoscia w ferowaniu wyrokow, poniesiony zostal.
                  fanaberia, irytacja i uporem przedstawienia wlasnych racji. wymachiwal pogarda dla zwyczaju, jak przytoczona przez Cie szabelka, w bardzo szczegolnym i bolesnym dla bardzo wielu osob momencie.i wlasnie wbrew naturalnemu biegowi zdarzen. to takze probowalam podkreslic.
                  bowiem gdy Wy irytujecie sie czysto po polsku na kosmopolityczne przeciez porzadki wobec zmarlych, pol swiata deklaruje solidarnosc.pozostajac naturalnie w szoku po zdarzeniu od ktorego ledwie 24 godziny uplynely przeciez. od zdarzenia po ktorym zwlok wszystkich nie zdolano jeszcze zidentyfikowac.
                  a Wy, Wy butnie wysmiewacie te solidarnosc mylac ja z latwowiernoscia. Panowie..

                  a zalobna tradycja? ta, o ktorej z takim lekcewazeniem piszesz hip,to tradycja nie tylko chrzescijanska, choc ta rzeczywiscie oplakuje zmarlych szczegolnie rzesciscie.
                  stad moze Barc`a i Real srodziemnomorskim zwyczajem w chrzescijaskim gesicie zalobnym oraz odruchem zwyklej ludzkiej solidarnosci wiedzione, oddaly czesc tak jak umialy.. bez zbednych polskich dziadow jako rzekles, za to okolicznosciowo i jak przystalo w dresach.
                  tak wlasciwiej?
                  a na sledcze wnioski i wyciagniecie nauki przyjdzie czas.
                  to tyle, hip



                  ps
                  zas mursztlawemu, a propos,
                  mnie dzisiaj, na angielskiej, ulicy zwykle nastolatki zlozyly kondolencje.
                  nie wiem moze dlatego, ze tak juz u nich jest. krolewska sasiedzka uprzejmosc w powietrzu..albo moze, iz to ja wygladalam tak zalosnie i dziadowsko.Ich wspolczucie w kazdym razie mnie nie obrazilo.choc, jak zwyklismy mowic My-Polacy, z pewnoscia bylo sztuczne

                  • hipnozaur Re: Gabrys- takie pytanie 12.04.10, 21:42
                    Kalllko! Dziekuję za wyważony post. Reagujesz emocjonalnie jak
                    kobieta, ale nie tak bardzo. Tak nawet w sam raz.
                    Ja jestem bardziej przekorny.
                    Może nie lubię ulegać społecznej atmosferze? A na pewno nie
                    zamierzam zmieniać zdania o (byłym) Prezydencie, jak niektórzy, co
                    to sie nagle ocknęli i zmienili zdanie, że wielkim patriotą był i
                    wybitnym politykiem.

                    Ps. Nigdy nie trawiłem żartów z Gosiewskiego i Włoszczowej. Były
                    marnego poziomu. Ani żartów z Pani Prezydentowej i Jej troskliwości.

                    Wodzów plemiennych nie znoszę. Cóż poradzić
                    :*/
                    • kalllka Re: takie proste pytanie-Philipie Glass 13.04.10, 01:12
                      hym, tak wokol tego co napisales rozmyslam.w sygnaturke Twoja wymalowana jaskolkami pretensji i ansow patrze,a i
                      odczytujac opinie innych, zbieram z kazdej przeciez jakis strzep wlasnej mysli.bo w kazdej mysli mojej gdzies pomiedzy swiatopogladowym zagniewaniem na zmarlych, na ich wykoslawione wizerunki medialne: niedokonczone przyrzeczenia, male klamstewka, a wielkie postawy moralne; znajduje obraz zwyklego czlowieka. moze prostaka w garniturze i butach trumniakach..ze sztucznie podmalowana twarza z nawoskowanymi ustami w mdlawym zapachu smierci wsrod bialoczerwonych roz, na wstegach od Matki.
                      ale wyobrazam emocje,jak przystalo na wytrawnego eFPowcaa wyobrazam sobie zwykly strach, zwierzecy strach na sekunde przed smiercia.
                      moja i tylko moja ulge..
                      a teraz, -bezradnosc i niewidzace oczy doroslego dziecka przy trumnie ojca-Prezydenta. wokol wszystko jak w teatrze orkiestron Bach czy Chopin. wybor.
                      wyobrazam moje dzieci.ja tego nie umiem pojac,no nie umiem wiec z wysilkiem wspol czuje.
                      i teraz jak juz przedstawilam, powiedz mi hip , czy jestem tylko smieszna,pompatyczna czy juz nudna? kiedy powinnam przestac?
                      bo to, ze wychowano mnie wsrod pol zbozem rozmaitem i ze wychowano mnie w zalobie swojskiej cepelii a nie ujadania MTV nie znajduje zrozumienia w Waszych slusznych(!)pretensjach
                      coz, ale mnie w takiej postawie latwiej zrozumiec nieogarniona wiecznie wieziona dusze polska.. i taka postawa, nie poglebia i tak juz wielkiego osamotnienia i poczucia straty.

                      i jeszcze jedno. mam wrazenie, ze przez te zbuntowana pasztetowa nude (kreowanych a jakze) dzieci Emo budujecie w sobie nie tylko trudna w sensownym egzystowaniu- przekore, ale w rezultacie pogarde i ignorancje. niewiedze omnibusikow wobec Tradycji i ludzkosci.
                      a latwizna usuwania bolu i pomniejszania jego znaczenia,unifikujecie juz i tak matrixowa smierc na cale zycie.
                      Zbyt wielkie slowa?
                      • axelred Re: takie proste pytanie-Philipie Glass 13.04.10, 21:02
                        Kalko dobrze mowisz. Mysle, ze Hip (i chyba Sfd) neguja ten pogrzeb,
                        bo automatycznie robia doczepke filozoficzna. Bronia sie przed
                        zjawiskiem, ktore lepiej ode mnie opisal juz Eichelberger ponizej:

                        www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,7766250,Mitologizowanie_tej_tragedii_jest_bardzo_niebezpieczne.html
                        • hipnozaur Re: takie proste pytanie-Philipie Glass 13.04.10, 22:14
                          axelred

                          Ale mnie tez się podoba to co Kalllka napiasała. Miałem Jej
                          odpisać. O co chodzi?
                          Jaka doczepka filozoficzna skoro mój protest był przeciwko
                          dorabianiu do tej tragedii watków mesjanistycznych, politycznych i
                          spiskowych. A które przeciez sie dorabia?
                          Nie potrafimy przyjąć tragedii na trzeżwo i powaznie?

                          Miałem złośc na tą tragedię. Na łatwość z jaką sie wydażyła. I jak
                          ją wpisujemy w tradycje romantyczne.

                          Dzisiaj wstałem wyciszony i gotowy do rezygnacji z własnych "ansów"
                          i żałobny i proszę. Wojna cmentarno-żałobna. O pochówek.
                          www.polityka.pl/kraj/opinie/1505114,1,prezydencka-para-
                          pochowana-na-wawelu.read

                          Archikatedra to mało, musi być Wawel?
                          Nie umniejszajmy śmierci współpasażerów akcentując i wyróżniając aż
                          w taki sposób pary prezydenckiej.
                          Znowu jestem poirytowany i mój sarkazm osiagnął wyższy poziom. I
                          jak tu się nie irytować? Człowiek chciałby podejść do tragedii w jej
                          ludzkim wymiarze a tu proszę.

                          Kalllko chyba rozumiesz, że nie miałbym wyczucia do pewnych rzeczy
                          i moich pretensji gdybym nie był też wychowany wśród pół malowanych
                          wchłaniając tęskne, polskie, romantyczne pierwiastki próbując się
                          następnie jakoś wadzić z tym co we mnie siedzi i jakoś pogodzić z
                          polską łzawością małych misiów? Nabierając gruboskórności gadzinej i
                          przekory.
                          Mój brat blizniakowaty po śmierci JPII stał sie katolikiem-na pół
                          roku. Teraz po tej tragedii pisowcem, też chyba na krótko. Taki ci
                          los powierzchownych wzruszeń. Przeplatając tą tragedię, zbyt moim
                          chłodnym racjonalizmem, byc może wyniosę z tego więcej niż ci którzy
                          dają się wzruszyć na chwilkę?

                          Ech...

                          Te moje jaskółki przyfrunęły z "Sanatorium Pod Klepsydrą".
                          Książka ale i barokowy, manieryczny film o przemijaniu. W tradycji
                          polskiej. Raczej nie na zrozumienie, ale hipno, hipnotyzujący.
                          • hipnozaur Link 13.04.10, 22:15

                            www.polityka.pl/kraj/opinie/1505114,1,prezydencka-para-pochowana-na-wawelu.read
                          • axelred Re: takie proste pytanie-Philipie Glass 13.04.10, 22:48
                            Hipnozaurze, ja wiem, ze Ty i sfd bronicie sie przed nadawaniem cech
                            romantycznych temu wydarzeniu i mitologizowaniem go. To jest jasne.
                            Jednak czy w rezultacie nie probujecie odrzucac calego wydarzenia i
                            nie zaplakac nad tym co sie stalo wlasnie, aby obronic sie przed
                            zmitologizowaniem go? Tak komentuje post Kallki, ale chyba skradlam
                            tu dyskusje Wam dwojga, wiec juz wychodze.
                            • hipnozaur Re: takie proste pytanie-Philipie Glass 13.04.10, 23:02
                              Ale przecież sam Eichelberger w wywiadzie przestrzega przed
                              mitologizacją i szukania drugiego i trzeciego dna.
                              • krytykantka07 Re: takie proste pytanie-Philipie Glass 14.04.10, 00:15
                                hipnozaur napisał:

                                > Ale przecież sam Eichelberger w wywiadzie przestrzega przed
                                > mitologizacją i szukania drugiego i trzeciego dna.

                                I ma rację.
                                Polecieli niekompetentni ludzie, którzy przy planowaniu wycieczki
                                nie potrafili przewidzieć skutków swojej decyzji.
                                Tych, co planując wycieczkę mającą na celu dokopanie Rosjanom nie
                                wzięli pod uwagę wszystkich aspektów niepewności - ja bym postawiła
                                przed sądem za nieumyślne ( a raczej umyślne, bo od ludzi
                                wykształconych trzeba czegoś wymagać )spowodowanie tragedii.
                                Szukanie, jak można to, co się stało wykorzystać - jest podłością.
                                Myśląc o tej tragedii odczuwam tylko wściekłość i strach.
                                Wściekła jestem, bo ludzie zajmujący ważne stanowiska w państwie są
                                bezmyślni i pozorują pracę, a boję sie skutków ich niefrasobliwych
                                decyzji.
                                Boję się, że pseudopolitycy naprawdę dążą do zniszczenia tego świata
                                i żadne modły nie pomogą, bo nie o modły Bogu chodzi tylko o
                                uczciwośc tych, co pchają sie do władzy!
                                • kalllka Re: takie proste pytanie-Panie Prezydencie 14.04.10, 02:37
                                  kiedys gdy mozna bylo sie z Pana smiac,
                                  nikt nie skleil do Pana pytania, Panie Prezydencie
                                  zkond Pan bedzie qliqal.




                                  --------------------------------------------------------
                                  moja opowiesc byla osobista.tak jak osobiste sa powszechne uczucia zalu i smutku.wlasnie o tym traktowalam. o tym ze wokol rzeczywistosc zmienia sie niewyobrazalnie szybko w stosunku do mozliwosci zrozumienia zmitologizowanego spoleczenstwa. spoleczenstwa tylko ofiar miedzywojnia, a potu i trudu prl-u. spoleczenstwa bladych od ciagania krzyza Nikow.
                                  coz nie nadazalismy za politycznie ulozonym swiatem. standaryzowanym wg Polskiej Racji Stanu,"cynicznymi" newsami. zalewani pop-kultura balismy sie dotknac i odrobic lekcji z dyplomacji - politycznej informatyki.
                                  mysle jednak, ze czas to przeszly dokonany.

                                  a teraz nalezy sie database naszej_klasie_politycznej.czas, na
                                  nauczenie sie na nowo rozumienia i poslugiwania rozumieniem jak algorytmami.
                                  podsumowujac sie wiec,
                                  za nielogiczny uwazam pochowek na Wawelu, ale za bardzo naturalny. bo polski.
                                  a Ty sie wciaz dziwisz, hip...



                                  ps
                                  ostatnio wiedziona,przygladalam sie surrealistom depczac Modern Tate.
                                  Man Ray ktory symbolami freudowskimi poslugiwal jak smierdzacymi Rybami..do piet Schulzowi nawet...nie wspominajac o Wojciechu Jerzym Hassie.ale do guru polskiej psychologii to juz moze tak.
                                  i tym fin de` sieclowym akcentem, chcialabym zaurowi bardzo, bardzo podziekowac. za poswiecone i uswiecone rozmowa chwile.
                                  a Wszystkim zainteresowanym wspolnoscia,za niezwykle rzeczowe podejscie.

                                  • hipnozaur Re: takie proste pytanie-Panie Prezydencie 16.04.10, 00:49
                                    "moja opowiesc byla osobista.tak jak osobiste sa powszechne uczucia
                                    zalu i smutku.wlasnie o tym traktowalam. o tym ze wokol
                                    rzeczywistosc zmienia sie niewyobrazalnie szybko w stosunku do
                                    mozliwosci zrozumienia zmitologizowanego spoleczenstwa.
                                    spoleczenstwa tylko ofiar miedzywojnia, a potu i trudu prl-u.
                                    spoleczenstwa bladych od ciagania krzyza Nikow".

                                    Spójrz na Rosjan. Oni umęczeni, zmitologizowani i zmaltretowani nie
                                    mniej a bardziej. Ich egzaltacja osiąga wyżyny niespotykane jakby w
                                    opozycji do banalnego bytowania. Taki ci już los narodów umęczonych.
                                    Góra-dół. Góra-dół. Żadnych stanów średnich.
                                    Może stąd ich szczera empatia? I jakby wieksze wpasowanie. My
                                    Polacy tacy na wpół wschodni i zachodni...
                                    Nie chciałbym wytracić tego co polskie i co nienadążające, ale ile
                                    z tego do odstrzelenia a ile do zachowania? I gdzie ta granica
                                    pomiędzy? Tak żeby emocje nie przesłoniły rozumu.

                                    "coz nie nadazalismy za politycznie ulozonym swiatem.
                                    standaryzowanym wg Polskiej Racji Stanu,"cynicznymi" newsami.
                                    zalewani pop-kultura balismy sie dotknac i odrobic lekcji z
                                    dyplomacji - politycznej informatyki.
                                    mysle jednak, ze czas to przeszly dokonany".

                                    Raczej czas przeszły dokonany.

                                    "za nielogiczny uwazam pochowek na Wawelu, ale za bardzo naturalny.
                                    bo polski.
                                    a Ty sie wciaz dziwisz, hip..."

                                    Nie, nie dziwię się. Irytuje się. Ale tylko na krótko.
                                    Już przełknąłem ten Wawel. Mało tego sam go wyKrakałem w rodzinie-
                                    jeszcze w sobotę. Tak to jest jak się ma barometr społecznych emocji.
                                    Hipnozaur ma cienką skórę i dużo czuje.

                                    Ostatecznie porównywanie byłych prezydentów do tragicznie zmarłego
                                    urzędującego prezydenea wraz z małżonką, to dwie rózne rzeczy. Katyń-
                                    nomen omen też symboliczny, byleby nie za bardzo.

                                    Uważałem Wawel za zamknięty rozdział jesli chodzi o pochówki z
                                    rozdziałem krółewskiego Krakowa i prezydneckiej Warszawy.
                                    Wyszło jak wyszło.

                                    Wazne by nienaduzywać słów, które nieprawdziwie robią nam dobre
                                    samopoczucie.
                                    Ten tekst Komorowskiego, że polski pilot poleci nawet na drzwiach
                                    od stodoły można wrzucić do lamusa.

                                    "Słynna szkoła orląt w Deblinie"- Też sobie darujmy.

                                    Ten wypadek (i nie tylko) pokazał szereg zaniedbań. Nie ma
                                    najlepszego zdania o rządzących i po prostu mniej lukru, nawet jesli
                                    klasę polityczną spotkało wielkie nieszczęście.
                              • hipnozaur Linki. 16.04.10, 00:03
                                Lepiej oglądać inne media niz polskie.
                                Od razu daje sie odczuć bardziej ludzki wymiar tej tragedii.
                                A na razie kilka linków na pokorną przekorność wobec Wiekich Słów.

                                krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7773181.html
                                forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3385542
                                www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=55310985&postcount=228
                                • kalllka Re: Linki. 16.04.10, 00:54
                                  hym nozaurze jesli taka przekora poslugujesz, gotowam uznac fronde za zydowski
                                  miesiecznik literacki
                                  :)
                                  istotnym jednak sedna zrozumienie
                                  (mimo ze Bukwow ni panimaju)

                            • hipnozaur Re: takie proste pytanie-Philipie Glass 16.04.10, 01:03


                              Do axelred.

                              Sorry, jasne! Niezakumałem, bo sie zakalkowałem.
                              :*/

                              Do żałoby jestem przyzwyczajony, ale bez nakręcania zbytnich
                              egzaltacji.

                              To tak, żebym nie został posądzony o nieczułość, czy odrzucanie
                              żałoby jako takiej. Sa w tej żałobie tony akuratne i potrzebne jaki
                              i przesadzone. Równowagi.

                              Ps
                              Komorowski rzeczywiście sztywniak bez polotu.
                              Tusk sposobem czytania i mówienia, mnie dzisiaj wzruszył. To jedyny
                              polityk z instynktem zamozachowawczym i wyczuciem.
        • witch.l HAARP 12.04.10, 10:23

          Wiem,ze istnieje HAARP bron, ktora wytwarza zmiany
          atmosferyczne,np. niskie/wysokie cisnienie, mgla, burze, orkany,
          posuchy, tsunami i wiele innych tragedii wygladajacych na katastrofy
          natury.
          Sytem HAARP jest rozmieszczony w wielu miejscach na ziemi i mowi sie
          ze sa dla obserwacji atmosfery. Dzialaniem HAARP jest jonizacja
          pobierana z atmosfery. Promieniowanie radiowe sluzy najczesciej w
          celach militarnych dla zniszczenia samolotow, /samolot nie ma szans
          przy elektormagnetycznej fali tej czestotliwosci\, ale tez i tego co
          na ziemi. HAARP robi to w nonsecund.


          Ps.
          Wiem tez ze bron ta militarni moga wykorzystac dla zmiany humoru
          nastawienia ludzi itp.
          sa aktualnie przeprowadzane prawne jej ograniczenia..lecz, czy ktos
          wierzy w to.
      • sabinac-0 Re: Gabrys... 11.04.10, 12:27
        Kotku, wyslij nas, jak to zawsze elegancko ujmujesz "w pizdu" i daj ludziom
        pogadac spokojnie.

        A teraz wlacz wygaszacz i pa pa.
        • anbale Re: Gabrys... 11.04.10, 12:49
          sabinac-0 napisała:



          > A teraz wlacz wygaszacz i pa pa.

          Albo przenieś się na forum "psychiatria"...
      • paco_lopez Re: Gabrys... 11.04.10, 20:23
        tak zdarza się takie coś codziennie. od teraz co tydzień zleci
        samolot i runą bloki. o co tobie chodzi matka. czego ty chcesz. w
        jakim ty celu tak bździsz na akord ?
    • only.easy Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 16:15
      mnie irytuje, że nie mogę zachować równowagi pomiędzy normalnym trybem życia a
      żałobą, tylko jestem bombardowana non stop zewsząd bólem, żalem i tragedią.
      Szanuję to i jest mi niezmiernie przykro bo uczucia głęboko patriotyczne
      posiadam, ale chcę mieć wybór.
    • nothing.at.all Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 11.04.10, 21:41
      Ale procedury nie zostały złamane przecież. Wydane zostało oświadczenie w tej
      sprawie.

      Najgorsze, że My się nic nie uczymy. Przeciez 2 lata temu była podobna tragedia.
      • topshopxx Falsz i obluda spoleczenstwa. 12.04.10, 02:25

        To mnie najbardziej irytuje. I mediow. Podobnie byl z Michaelem Jacksonem -
        wszyscy brzzydzili sie tym publicznie, ze muzyk obcowal seksualnie z dziecmi, po
        jego smierci ci nienawidzacy nagle go pokochali i o sypianiu Jacksona z
        chlopcami wszyscy zapomnieli.
    • sdfsfdsf Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 12.04.10, 13:39
      sorry ale o co chodzi?
      zacytuje komentarz czytelnika times
      "At the risk of sounding a bit British - for which I make no apology - isn't
      this a bit much?

      I can't really see what the fuss is about - it's all very sad and so on, but
      really? All this for an elected official?

      Have a cup of tea, keep calm and carry on.

      (And track down the incompetent who allowed so many key figures to travel on the
      same plane)"

      dokladnie, czy zycie w polsce juz sie zakonczylo?
      w polskich gazetach NIE MA innych wiadomosci
      stadion im prezydenta, koszykasz gra w specjalnych butach zeby upamietnic itd itp
      moze czas sie obudzic?
      • axelred Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 12.04.10, 21:41
        To taki rytual w spoleczenstwach europejskich - placze sie gdy
        umieraja bliscy. Nie jest tez obcy Brytyjczykom: jakie bylo wielkie
        halo gdy zginela tragicznie lady Diana - byly spazmy, publiczne
        szlochy i tony kwiatow od lojalnego narodu.
        • sabinac-0 Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 12.04.10, 22:02
          Eee, raczej tania czulostkowosc i to bynajmniej nie europejska. W stanach tez
          byl zbiorowy placz jak umarl Elvis Presley, Kurt Cobaine czy Michael Jackson.

          Smierc jakiegos celebrity jest milym interwalem w ogolnej nudzie. Niewazne kim
          byl zmarly idol za zycia - muzykiem przezartym narkotykami lub molestujacym
          dzieci, rozkapryszona ksiezniczka czy nieudolnym politykiem. Najwazniejsze, ze
          COS sie dzieje, ze mozna wyjsc z domu, kwiaty polozyc, patrzec przez lzy na
          morze swiatel, obejmowac sie z nieznanymi ludzmi, rece podawac, "laczyc sie w
          bolu", czuc przynaleznosc do grupy.
          Mistyczne przezycie nieomal.
          Oczywiscie nie musze mowic, ze ta cala szopka z autentycznym zalem i
          wspolczuciem ma niewiele wspolnego.
        • axelred Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 12.04.10, 22:03
          Aha, i nie daj sobie wmowic, ze cos jest nie tak z Polakami.
          Brytyjczycy nie maja prezydenta tylko krolowa, wiec nie moga
          zrozumiec jak mozna plakac po urzedniku. I nie przejmuj sie
          specjalnie pogrzebem, za tydzien bedzie po wszystkim, bedziesz mial
          koszykarza na pierwszej stronie gazety :)
    • wichrowe_wzgorza modlitwa 13.04.10, 21:39
      Właśnie. Zauważyłam, ze większość modli się (wylewa łzy) i nie mam nic przeciwko
      modlitwie (łzom też), tylko zastanawiam się nad tym, czy modląc się (placząc),
      rozumiemy?
      Czy rzeczywiście w takich chwilach wznosimy się do Boga? Bo jeśli tak,
      powinniśmy modląc sie, przyjąc to, co się wydarzyło, że Ich życie było spełnione
      w tej chwili. Ze tak miało być...?

      Widziałam dziś sztandary na ulicach wychodzące z Kościola, harcerzy - słyszałam
      słowa: "patrzcie. jak my Polacy umiemy byc solidarni w chwilach smutku, tak nas
      widzą". To wzruszające, lecz bardziej wzruszające byłoby, gdybyśmy potrafili byc
      tacy "solidarni", w chwilach, gdy się nam powodzi, gdy jest dobrze, w sumie - w
      każdej chwili...

      Zgninęło 96 osób i każde zycie było tyle samo warte, choć niektore mniej znane.
      Czy to ujmuje bólu bliskich? Nie. Zwyczjnie - nie!
      Przywołuję w tej chwili średniowieczne dance macabre - wobec śmierci wszyscy
      jesteśmy jednakowi... Żyjący wyróżniają... i zapomną niedługo o tym, że smutek,
      ze tragedia, zaczną wlasne gry.




      Człowiek jest gotów zostać bogiem, a zamiast tego często okazuje się bałwanem ;)
    • sdfsfdsf Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 14.04.10, 15:24
      wawel
      i wszystko jasne
      czy ktos ten cyrk jeszcze kontroluje?
      co za zenada
      • witch.l Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 14.04.10, 20:38

        Dlaczego zenada. I dlaczego cyrk. Przeciez zginal tragicznie pelniac
        swoje obowiaki najlepiej jak potrafil.
    • klosowski333 Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 14.04.10, 15:36
      Dopiero teraz przeczytalem ten watek i musze powiedziec, ze jestesm zachwycony
      wpisami Witch. Moze by je tak jakos zebrac do kupy? Jej zlote mysli, teorie,
      jezyk, to wszystko jest fascynujace.

      Z drugiej strony chyba powinienem przeprosic za takie mysli. Nigdy nie
      pochwalalem wrzucania na youtube filmikow z Kononowiczem, w celu nabijania sie z
      niego. Witch jest tu anonimowa, ale mysle, ze i ją moglaby dotknac bolesnie taka
      reakcja.

      Tak czy owak jej wpisy z ostatnich kilkunastu dni sa po prostu niesamowite i nie
      chcialbym stracic do nich namiary.
      • klosowski333 Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 14.04.10, 15:37
        ...namiarow... sorki.
        • sdfsfdsf Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 14.04.10, 15:50
          masz jakas obsesje na punkcie witch?
          ja takie osoby olewam
          no chyba ze powiedza cos interesujacego
          pisz na temat
    • sdfsfdsf Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 14.04.10, 15:58
      jeszcze jedno pytanie
      kto w polsce decyduje gdzie ma byc pochowany prezydent
      narod, rzad czy kosciol?
      no?
      • wichrowe_wzgorza Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 14.04.10, 19:12
        Sdf, myślę, że córka decyduje, jest najbliższą Rodziną. Pamiętaj jednak, że Jej
        Rodzice zginęli "na służbie" i można było być ich zwolennikami lub nie ( w
        sensie poglądów), co nie zmienia faktu, że nie jechali w sobotę na urlop. W
        pewnym sensie - pełniąc funkcję Prezydenta jakiegokolwiek kraju, nie całkiem
        należy się do siebie.
        Ostatnim polskim politykiem, który poległ "na służbie" był generał Sikorski, też
        spoczywa tamże.
        Nie wyobrażam sobie nawet czegoś takiego, jak referendum w tej sprawie.
        Wajda apeluje, że Wawel podzieli Polaków, zastanawiam się tylko - dlaczego ma
        nas podzielić?


        Nie widzę cyrku dookoła siebie, fakt, więcej mszy i ludzi w kościele - zostawmy
        to. Tak przecież dzieje się w każdej rodzinie po stracie bliskiej osoby, która
        ginie przedwcześnie, tragicznie - jest żal, jest rozpacz, jest niepogodzenie
        się. Rzadko, my, Polacy - mamy okazję zachowywać się jak Rodzina, choćby
        wspólnie zamknąć na chwilę paszcze, zamilknąć - w zadumie i uszanowaniu, a nie
        targach i sporach o Wielkość i Mniejszość!
        • sdfsfdsf Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 14.04.10, 19:24
          faktycznie zle sie wyrazil
          powinien powiedziec
          pokazal podzial
          i nie bede tego rozwijal
      • klosowski333 Re: 10.04.10 - tak to tragedia ale co mnie irytuj 14.04.10, 21:04
        W kwestii prezydenta, ktory zginal smiercia tragiczna podczas wykonywania
        obowiazkow sluzbowych, trudno orzec czy ktos konkretny ma decydowac. Chyba to
        dziala podobnie jak w innych przypadkach, gdy decyduje albo wydaje zgode po
        prostu przede wszystkim rodzina.

        Tak tez bylo i teraz. Zgode wyrazili czlonkowie rodziny, zapewne pod wplywem
        sugestii innych osob. Nie sadze by corka pary prezydenckiej oraz Jaroslaw
        Kaczynski byli w chwili obecnej zdolni do podejmowania w pelni przemyslanych
        decyzji. Z kolei matka braci Kaczynskich jeszcze o smierci syna Lecha nie
        zostala poinformowana.

        Jezeli zas chodzi o katedre wawelska, to jej gospodarzem jest biskup krakowski.
        To w jego gestii lezy podjecie ostatecznej decyzji. Bez jego zgody nie ma w
        ogole o czym mowic. Tym razem poza zgoda byla wyrazna aprobata.

        Decyzja jest nieodwolalna, dlatego uwazam, ze w porze zaloby powinnismy przyjac
        ja z szacunkiem i zrozumieniem, bez wdawania sie w gorszace pyskowki nad
        trumnami zmarlych.

        Ja Lecha Kaczynskiego jako prezydenta nie cenilem, ale zmarl jako glowa mojego
        panstwa, poza tym w porze zaloby o zmarlych mowi sie wylacznie dobrze. Byc moze
        decyzja o pochowaniu go na Wawelu byla chybiona, ale teraz nie ma sensu tego
        roztrzasac. Wrzaski na ulicy franciszkanskiej sa dla mnie wyjatkowo gorszace.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka