Dodaj do ulubionych

Czy wierzysz w magię?

21.04.10, 13:31
Czy wierzysz w magię? Wielu ludzi widziało osoby powracające do nich
po śmierci. Schorzenie opisane przez psychologię jako rozdwojenie
jaźni to podobno nic innego jak opętanie. Moja współpracownica
kiedyś opowiedziała mi jak uzdrowiła pewną kobietę po pokąszeniu jej
przez osy. Rozmawiałem później z ową kobietą na temat jej
uzdrowienia. Okazało się, że ta sytuacja nawet nieco przestraszyła
tę kobietę, ale fakt uzdrowienia potwierdziła. Od siebie mogę
powiedzieć tylko, że mam wiarogodne powody, by wierzyć w magię.
Aha... i nie jestem psychoanalitykiem diabła ;=DDDDDDDDDDDDDDDD
Obserwuj wątek
    • to.niemozliwe Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 14:17
      Nie, ale wierzę, że są tacy, którzy wierzą niepodważalnie :D
      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 14:23
        to.niemozliwe napisał:

        > Nie, ale wierzę, że są tacy, którzy wierzą niepodważalnie :D
        Nie ukrywam, że wolałbym, żebyś wdał się bardziej w dyskusję. Nie -
        oznacza, że nigdy nie spotkałeś medium? Kto np. wierzy w magię
        niepodważalnie? Wierzysz tylko w to, co jesteś w stanie zobaczyć,
        zmierzyć i nazwać? Dyskusja nie jest tendencyjna i nie ma na celu
        zdyskredytowania nikogo, więc wal śmiało, nikt Cię nie rozpozna.
        • to.niemozliwe Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 14:51
          Nigdy nie spotkałem medium, nawet sie średnio orientuję czy medium
          akurat ma aż tyle wspólnego z magią.
          Ale domyślam się, że osoby przeświadczone o mocy magii mogą się aż
          tak sugerować swoja wiarą, że ma to realny wpływ na ich życie.
          • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 14:53
            to.niemozliwe napisał:

            > Nigdy nie spotkałem medium, nawet sie średnio orientuję czy medium
            > akurat ma aż tyle wspólnego z magią.
            > Ale domyślam się, że osoby przeświadczone o mocy magii mogą się aż
            > tak sugerować swoja wiarą, że ma to realny wpływ na ich życie.
            Co masz na myśli? Autosugestię? Z moich doświadczeń wynika, że są
            różni ludzie pretendujący do roli medium, ale czasem można spotkać
            człowieka, który jest nim autentycznie.
            • to.niemozliwe Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 15:20
              Z tego, co rozumiem, to medium ma zdolnośc do porozumiewania się ze
              zmarłymi, nie słyszałem, żeby w warunkach eksperymentalnych udało
              się jednoznacznie potwierdzić taki kontakt (potwierdzić w sensie
              naukowym). Spotkałeś medium?
              • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 15:29
                to.niemozliwe napisał:

                > Z tego, co rozumiem, to medium ma zdolnośc do porozumiewania się
                ze
                > zmarłymi, nie słyszałem, żeby w warunkach eksperymentalnych udało
                > się jednoznacznie potwierdzić taki kontakt (potwierdzić w sensie
                > naukowym). Spotkałeś medium?
                Ja też nie słyszałem. Powiedzmy jednak, że istnieje wiarogodna
                przyczyna, dla której żadne medium nie podejmie się wywołać ducha w
                warunkach eksperymentalnych.
                • to.niemozliwe Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 09:09
                  >Powiedzmy jednak, że istnieje wiarogodna
                  > przyczyna, dla której żadne medium nie podejmie się wywołać ducha
                  > w warunkach eksperymentalnych.

                  A coż to za przyczyna?
              • kasia120378 Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 15:30
                Na pewno są, nie wiem jak ludzi o takich zdolnościach nazywać. Chodzi mi o
                takich, którzy mają kontakt ze zmarłymi. Oczywiście jak pomagają im przejść do
                Światła. Ja wierzę, że są tacy ludzie, tylko nie ujawniają się, bo ludzie różnie
                reagują.
                Nie wierzą, śmieją się itp.
                • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 15:55
                  kasia120378 napisała:

                  > Na pewno są, nie wiem jak ludzi o takich zdolnościach nazywać.
                  Chodzi mi o
                  > takich, którzy mają kontakt ze zmarłymi. Oczywiście jak pomagają
                  im przejść do
                  > Światła. Ja wierzę, że są tacy ludzie, tylko nie ujawniają się, bo
                  ludzie różni
                  > e
                  > reagują.
                  > Nie wierzą, śmieją się itp.
                  Nie ujawniają się jeszcze z innych powodów, jak mówi mój informator -
                  też medium - śmiech z maga to nic takiego, jeśli ktoś zaśmiałby się
                  z maga, który akurat rzuca zaklęcie, może ściągnąć na siebie
                  straszliwą klątwę. Dlatego nie ujawniają się dla dobra ludzi
                  niemagicznych. Nie ujawniają się również dlatego, że każdemu magowi
                  czarującemu publicznie grozi popadnięcie w pychę. Jest to dla niego
                  o tyle niebezpieczne, że pycha jest popędem natury, który oddaje
                  człowieka władającego mocą magii w jej moc. Potęgi natury już nie
                  pozwolą sobą rządzić.
    • kasia120378 Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 14:35
      może nie nazwałabym tego magią w co ja wierzę. Wierzę są wokół nas duchy
      zmarłych. Po co są nie wiem, może mają nie załatwione sprawy. Wiem, że są
      ludzie, ktorzy mają z nimi kontakt, nazywani są np medium. ktoś nam polecił
      serial Zaklinacz dusz, jest na foxlife. My nie mamy tego kanału, ale można
      obejrzeć. Naprawdę super
      Tacy są ludzie, to ich dar, umieją sobie radzić, bo duchy często są bardzo złośliwe.
      Avgust- Co Ty jeszcze rozumiesz pod hasłem magia?
      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 15:05
        kasia120378 napisała:

        > może nie nazwałabym tego magią w co ja wierzę. Wierzę są wokół nas
        duchy
        > zmarłych. Po co są nie wiem, może mają nie załatwione sprawy.
        Wiem, że są
        > ludzie, ktorzy mają z nimi kontakt, nazywani są np medium. ktoś
        nam polecił
        > serial Zaklinacz dusz, jest na foxlife. My nie mamy tego kanału,
        ale można
        > obejrzeć. Naprawdę super
        > Tacy są ludzie, to ich dar, umieją sobie radzić, bo duchy często
        są bardzo złoś
        > liwe.
        > Avgust- Co Ty jeszcze rozumiesz pod hasłem magia?
        Na własną rękę podjąłem pewne badania. Nie chcę deliberować nad ich
        zasadnością naukową, sam to ocenię po ich ukończeniu. Chodzi o to,
        że zdołałem wykluczyć znanych iluzjonistów z listy autentycznych
        adeptów magii. Sądzę, że większość z nich to oszuści. Wszelako
        zetknąłem się z czymś, co nazwać można nabywaniem wiedzy magicznej.
        Jako człowiek chłonny wiedzy na próbę uchyliłem rąbka tajemnicy.
        Więc ogólnie rzecz ujmując magia to moc natury, której istotą jest
        oddziaływanie. W tym znaczeniu magiczne są kwiaty, które wydzielają
        z siebie przyjemny zapach. Oddziaływanie magiczne sięga jednak dalej
        od magii bodźców wzrokowych, dające efekt estetyczny, aż po wpływ
        ludzi na potęgi natury, których zadaniem jest zmuszenie tych potęg
        do posłuszeństwa woli czarownika.
        • to.niemozliwe Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 15:24
          W takim sensie, to każdy bodziec działający na zmysły jest "magią".

          > aż po wpływ
          > ludzi na potęgi natury, których zadaniem jest zmuszenie tych potęg
          > do posłuszeństwa woli czarownika.

          Ludzie mają za zadanie zmusić potęgi natury do posłuszeństwa, czy
          potęgi natury mają się same zmusić do posłuszeństwa wobec
          czarownika, bo nie rozumiem?
          • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 15:47
            Nieco to skomplikowane. Chodzi o to, że 1) wiedza magiczna nie jest
            takim samym rodzajem wiedzy jak wiedza obiektywna; różnica polega
            już na samej formule sposobu poznawania świata. Podczas gdy wiedza
            obiektywna poznaje pozory tego, co istotnie prawdziwe, a zatem to,
            co w swej strukturze jest powtarzalne, to wiedza magiczna każe
            człowiekowi bezpośrednio uczestniczyć w świecie natury. 2) Żaden
            człowiek nie może zmusić potęg natury do uległości, skoro sam
            znajduje się w ich mocy. To znaczy, że jeśli natura włada Twym
            ciałem, ulegasz popędom swego ciała, to potęgi natury nigdy nie będą
            Ci posłuszne. Wreszcie potęgi natury mają to do siebie, że nie
            słuchają nikogo, a czarodziej może jedynie skłonić je, by zrobiły
            to, czego on chce, jeśli będzie - jak mówię - na tyle silny, by
            opanować siebie i jeśli jego uczucia będą autentyczne. Dlatego żaden
            mag nie wyrządzi krzywdy osobie, która działa w swym poczuciu
            słuszności i sprawiedliwości. Szczere serce niewinnej istoty
            ludzkiej to podstawa wszelkiej mocy magicznej. Natura nie słucha
            nikogo, kto ma nieszczere serce.
            • bez_seller Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 17:23
              Fajnie napisane, ale podaj jakies przyklady wiedzy magicznej i jej
              wykorzystania.
              • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 17:43
                bez_seller napisała:

                > Fajnie napisane, ale podaj jakies przyklady wiedzy magicznej i jej
                > wykorzystania.
                W Białej Magii istnieje wiele sposobów na wywołanie uczuć. Czyli np.
                dziewczyna czarodziejka rzuca zaklęcie na chłopaka i on się w niej
                zakochuje. Tego typu zaklęcie należy do tzw. magii uroków. Ale
                istnieje wiele innych zaklęć, o których możesz przeczytać niemal w
                każdej bibliotece miejskiej w większym mieście. Z tego, co mówią
                tacy ludzie, podstawą magii nie są jednak zaklęcia, choć jest to jej
                praktyczny wymiar. Forum może nie jest właściwym miejscem na
                całkowite zgłębienie tego tematu. Moim celem jest przede wszystkim
                zainteresować tematem tych, którzy wierzą, a sceptyków zmusić do
                zastanowienia.
                • bez_seller Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 17:52
                  avgust napisał:


                  > W Białej Magii istnieje wiele sposobów na wywołanie uczuć. Czyli
                  np.
                  > dziewczyna czarodziejka rzuca zaklęcie na chłopaka i on się w niej
                  > zakochuje. Tego typu zaklęcie należy do tzw. magii uroków.

                  Nie, no co Ty. Rzucanie urokow to moja specjalnosc.
                  • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 17:56
                    Tak, zdecydowanie to Twoja specjalność. Rzekłbym, że masz do tego
                    wrodzone predyspozycje.
                    • bez_seller Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 18:03
                      avgust napisał:

                      > Tak, zdecydowanie to Twoja specjalność. Rzekłbym, że masz do tego
                      > wrodzone predyspozycje.


                      Na Ciebie jeszcze nie rzucalam uroku.
                      Skad wiesz?
                      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 13:00
                        bez_seller napisała:

                        > avgust napisał:
                        >
                        > > Tak, zdecydowanie to Twoja specjalność. Rzekłbym, że masz do
                        tego
                        > > wrodzone predyspozycje.
                        >
                        >
                        > Na Ciebie jeszcze nie rzucalam uroku.
                        > Skad wiesz?
                        Po prostu wiem ;=DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              • o_witch Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 17:44
                Magie? Ja bym tego moze nie nazwala magia. Magia brzmi i zalatuje
                mistycyzmem. Czyms nieznanym, tajemniczym.
                Wszystko zalezy od tego w jakie kregi zainteroswan wejdziesz i
                poznasz tam ludzi.
                Znam ludzi, ktorzy czytaja w myslach, bo takich spotkalam.
                Fajnie August,ze podjoles ten watek i mam nadzieje, ze wpisze sie tu
                ktos kto naprawde dobrze zna temat.
                • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 17:52
                  Miło, że wpadłaś. Kiedy stajesz się adeptem magii, magia i jej
                  mistycyzm, przestaje być czymś tajemniczym. Po prostu nie wolno Ci
                  mówić o niej tak, jak teraz rozmawiamy na forum. Pozdrawiam:=)
                  • o_witch Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 17:57
                    Ha, od pewnego czasu nie mam odwagi swobodnie rozmawiac na forum.
                    Te swobode skutecznie zabiera sie ludziom.

                    Jest magia i magia. Jezeli jako dziecko byles podatny na magie to
                    pewnie i jako dorosly masz ten 'drugi kanal' otwarty w glowie.;=)
                    • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 13:04
                      o_witch napisała:

                      > Ha, od pewnego czasu nie mam odwagi swobodnie rozmawiac na forum.
                      > Te swobode skutecznie zabiera sie ludziom.
                      >
                      > Jest magia i magia. Jezeli jako dziecko byles podatny na magie to
                      > pewnie i jako dorosly masz ten 'drugi kanal' otwarty w glowie.;=)
                      Masz rację. Są ludzie magiczni i niemagiczni. Jednak to nie do końca
                      jest tak, że człowiek niemagiczny jest na swą niemagiczność skazany.
                      Może się zdarzyć, że osoba, która jako dziecko miała kontakt z innym
                      światem, nagle ten kontakt zatraci, a osoba, która była wolna od
                      doświadczeń magicznych, w życiu dorosłym zostanie czarodziejem.
                • kasia120378 Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 21:44
                  Są osoby, które znją innych mysli. To są ludzie na najwyższym
                  poziomie rozwoju duchowego.
                  • o_witch Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 22:26
                    kasia120378 napisała:

                    > Są osoby, które znją innych mysli. To są ludzie na najwyższym
                    > poziomie rozwoju duchowego.
                    ...
                    Zgodze sie z toba a dodaj do tego jeszcze telepatie.
                    • kasia120378 Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 14:28
                      Z przekazem mysli, nie wiem czy nazwac to telepatia mamy wszyscy do czynienia. Zauważ, że czasem ktoś coś powie, a Ty własnie o tym myślałeś/myślałaś i odwrotnie Ty powiesz, a ktoś mowi, że myślał. Tak jest ciągle, ale nie zwracamy uwagi na to. Zatrzymujemy się na danej myśli lub nie. To temat złożony.
            • to.niemozliwe Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 09:15
              > to wiedza magiczna każe
              > człowiekowi bezpośrednio uczestniczyć w świecie natury

              Ale wiedza niemagiczna też pozwala uczestniczyć w świecie natury.
              Symboliczne jabłko spadajace na głowę Newtonowi, gdy korzystał z
              uroków natury polegując pod jabłonką jest tego prztkładem :).

              > Żaden człowiek nie może zmusić potęg natury do uległości

              Zamiana "siły" spiętrzonej wody w tami na prąd w gniazdku jest
              przykładem właśnie zapanowania nad potęga natury.

              Czy mag i czarodziej to ta sama osoba?
              A co do tej nieszczerości....co natura mówi o sercu osoby, która
              była nieszczera, ale się nawróciła na drogę szczerości? Czy taka
              osoba jest "zbrukana", czy natura jej słucha? I dlaczego jej słucha,
              skoro wcześniej piszesz, że "potęgi natury nikogo nie słuchają
              nikogo" ?
              • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 13:19
                to.niemozliwe napisał:

                > > to wiedza magiczna każe
                > > człowiekowi bezpośrednio uczestniczyć w świecie natury
                >
                > Ale wiedza niemagiczna też pozwala uczestniczyć w świecie natury.
                > Symboliczne jabłko spadajace na głowę Newtonowi, gdy korzystał z
                > uroków natury polegując pod jabłonką jest tego prztkładem :).
                >
                > > Żaden człowiek nie może zmusić potęg natury do uległości
                >
                > Zamiana "siły" spiętrzonej wody w tami na prąd w gniazdku jest
                > przykładem właśnie zapanowania nad potęga natury.
                >
                > Czy mag i czarodziej to ta sama osoba?
                > A co do tej nieszczerości....co natura mówi o sercu osoby, która
                > była nieszczera, ale się nawróciła na drogę szczerości? Czy taka
                > osoba jest "zbrukana", czy natura jej słucha? I dlaczego jej
                słucha,
                > skoro wcześniej piszesz, że "potęgi natury nikogo nie słuchają
                > nikogo" ?
                >
                Najzwyczajniej mylisz pojęcia. Zarówno magia, jak i nauka, przyjmują
                niemal te same cele. Za pomocą znajomości ukrytych sprężyn w naturze
                i naukowiec, i mag, dążą do ujarzmienia żywiołów. Wszelako naukowiec
                ujarzmia je pośrednio za pomocą wynalazków, tj urządzeń
                mechanicznych. Naukowiec nigdy nie pozna wewnętrznej istoty rzeczy,
                ponieważ ta istota go nie interesuje. Np. żeby zrozumieć różnicę
                często przywołuję przykład termometru. Jeśli mówimy, że na zewnątrz
                jest 10 stopni Celsjusza, określamy wartość temperatury w sposób
                obiektywny, ponieważ czynimy to z dystansu kogoś, kto nie odczuwa
                temperatury na własnym ciele. Określenie wartości w sposób liczbowy
                wolne jest od określeń pejoratywnych. Możemy spojrzeć na termometr
                okienny nie wychodząc z mieszkania. Kiedu jednak mówimy, że jest
                zimno lub ciepło, mówimy z pozycji kogoś, kto odczuwa. Wiedza
                magiczna formułowana jest z pozycji kogoś, kto odczuwa, wiedza
                obiektywna zaś nie. Dlatego mag nie musi używać urządzeń
                mechanicznych w celu roztoczenia swej władzy nad żywiołami natury.
                Czasem używa przedmiotów różnego rodzaju, ale robi to tylko po to,
                by pomóc swoim uczuciom wyzwolić się oków racjonalności.
                • to.niemozliwe Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 13:35
                  Ale to o czym piszesz, to odczuwanie zmysłowe. Zresztą, akurat
                  badano obiektywnie odczucie "ciepło", "zimno" i różnica kilku stopni
                  sprawia, że ludzie mówią np. "Leci zimne powietrze z dmuchawy", choć
                  ono jest cieplejsze niż aktualnie panująca temperatura w
                  pomieszczeniu, ale kierujemy się naszą reakcją na różnicę
                  temperatury w stosunku do naszej skóry. Gdyby dalej pójśc tym
                  rozumowaniem, to mag, który głuchnie i ślepnie na skutek zrządzenia
                  losu przestaje być magiem, bo nagle traci zdolnosc odbioru natury.
                  Przyrownujesz też magów do naukowców, chyba nieco na wyrost.
                  Kiedy ostatnio piłeś kawę z magiem? :)
                  • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 13:51
                    to.niemozliwe napisał:

                    > Ale to o czym piszesz, to odczuwanie zmysłowe. Zresztą, akurat
                    > badano obiektywnie odczucie "ciepło", "zimno" i różnica kilku
                    stopni
                    > sprawia, że ludzie mówią np. "Leci zimne powietrze z dmuchawy",
                    choć
                    > ono jest cieplejsze niż aktualnie panująca temperatura w
                    > pomieszczeniu, ale kierujemy się naszą reakcją na różnicę
                    > temperatury w stosunku do naszej skóry. Gdyby dalej pójśc tym
                    > rozumowaniem, to mag, który głuchnie i ślepnie na skutek
                    zrządzenia
                    > losu przestaje być magiem, bo nagle traci zdolnosc odbioru natury.
                    > Przyrownujesz też magów do naukowców, chyba nieco na wyrost.
                    > Kiedy ostatnio piłeś kawę z magiem? :)
                    To, co piszesz, głupie jest z jednego bardzo istotnego powodu.
                    Rozpatrujesz wszystkie zjawiska z pozycji kogoś, kto poznaje je
                    pośrednio. Sam sobie odpowiedz jaka jest różnica między obserwacją
                    czegoś zza szklanej szyby, a uczestnictwem w tych zjawiskach. Zmysły
                    łączą nas ze światem, ale mowa nie o zmysłach, lecz o samym
                    połączeniu. Można nie posiadać zmysłów, a posiadać połączenie.
                    • to.niemozliwe Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 14:07
                      Co to jest "połączenie" i gdzie się znajduje?
                      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 15:12
                        to.niemozliwe napisał:

                        > Co to jest "połączenie" i gdzie się znajduje?
                        Połączenie się nie znajduje, tylko po prostu jest. Jest wtedy, kiedy
                        zmysłami łączysz się z otaczającym Cię światem. Ale kiedy tracisz
                        zmysły, bardzo często ono jest nadal, tylko dlatego, że posiadasz
                        sprawny umysł i potrafisz odczuwać uczucia.
    • 10iwonka10 Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 20:00
      Wierze w przeczucia, instynkt ... natomiast nie wierze ze osoby
      zywe moga sie komunikowac ze zmarlymi.

      • kasia120378 Re: Czy wierzysz w magię? 21.04.10, 21:43
        Nikt nikogo do tego nie zmusi.
        Ja akurat wierzę,bo słyszałam o tym. Zresztą jak ktoś pośredniczy w
        rozmowie między zmarłym a żywimi i mówi o rzecach znanych tylko tym
        osobom, to jest prawda.Wiem, że przekonują się
    • kobieta_z_polnocy Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 11:10
      Nie za bardzo rozumiem, jak definiujesz magię. Temat może być ciekawy, ale póki
      nie będziemy wiedzieć, o czym dyskutujemy, to popadniemy w folklor rodem z
      działu "Ezoteryka" w empiku. Już teraz widzę pomieszanie pojęć. Biała magia,
      siły natury, medium... - co mają rozmowy ze zmarłymi wspólnego z białą magią?
      Podobnie piszesz o urokach - nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że rzucanie
      uroków na inne osoby stoi w sprzeczności z białą magią. W ogóle zaklęcia, czary
      i zaklinanie rzeczywistości pachnie bardzo dziecinnym i niedojrzałym podejściem
      do tego, co ja rozumiem pod stereotypowym pojęciem magii.
      Takie pomieszanie z poplątaniem robi sie z tego wątku, co właściwie uniemożliwia
      rozsądną dyskusję.

      Ja mam podejście podobne nieco do jednego z forumowiczów. Dla mnie osiągnięcia
      współczesnej techniki mają charakter magiczny i są przykładem ujarzmienia
      (choćby na krótką chwilę) sił natury. Przyznaję jednak, że kiedyś interesowałam
      się wicca, więc co nieco na ten temat wiem, choć nigdy nie byłam wtajemniczona, itp.
      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 13:25
        kobieta_z_polnocy napisała:

        > Nie za bardzo rozumiem, jak definiujesz magię. Temat może być
        ciekawy, ale póki
        > nie będziemy wiedzieć, o czym dyskutujemy, to popadniemy w
        folklor rodem z
        > działu "Ezoteryka" w empiku. Już teraz widzę pomieszanie pojęć.
        Biała magia,
        > siły natury, medium... - co mają rozmowy ze zmarłymi wspólnego z
        białą magią?
        > Podobnie piszesz o urokach - nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę,
        że rzucanie
        > uroków na inne osoby stoi w sprzeczności z białą magią. W ogóle
        zaklęcia, czary
        > i zaklinanie rzeczywistości pachnie bardzo dziecinnym i
        niedojrzałym podejściem
        > do tego, co ja rozumiem pod stereotypowym pojęciem magii.
        > Takie pomieszanie z poplątaniem robi sie z tego wątku, co
        właściwie uniemożliwi
        > a
        > rozsądną dyskusję.
        >
        > Ja mam podejście podobne nieco do jednego z forumowiczów. Dla mnie
        osiągnięcia
        > współczesnej techniki mają charakter magiczny i są przykładem
        ujarzmienia
        > (choćby na krótką chwilę) sił natury. Przyznaję jednak, że kiedyś
        interesowałam
        > się wicca, więc co nieco na ten temat wiem, choć nigdy nie byłam
        wtajemniczona,
        > itp.
        Magia wymaga innego rodzaju zaangażowania niż nauka, dlatego
        ujarzmianie natury inaczej wygląda w przypadku naukowca a inaczej w
        przypadku maga. Jeśli swój wpis kierujesz do mnie, chętnie odpowiem,
        że mianowicie od pomieszania pojęć jestem daleki. Bezpośrednie
        uczestnictwo w świecie natury to zasadniczo całkiem inna kwestia niż
        pośrednie badanie prawideł rządzących światem materii.
        • to.niemozliwe Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 13:38
          A czy rozpędzanie cząstek elemetarnych w zderzaczu hadronów w celu
          wygenerowania i obserwacji cząstek elementarnych o krótkim czasie
          rozpadu, to nauka, czy magia?
          Mamy tu do czynienia z kreacją czegoś, czego nie było. Tzn. nie jest
          to obserwacja jedynie....
          • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 13:52
            to.niemozliwe napisał:

            > A czy rozpędzanie cząstek elemetarnych w zderzaczu hadronów w celu
            > wygenerowania i obserwacji cząstek elementarnych o krótkim czasie
            > rozpadu, to nauka, czy magia?
            > Mamy tu do czynienia z kreacją czegoś, czego nie było. Tzn. nie
            jest
            > to obserwacja jedynie....
            Och, to zdecydowanie nauka. Choć wymagająca rozumienia mechaniki
            kwantowej.
            • to.niemozliwe Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 14:05
              To podaj przykład magii.
              • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 15:21
                to.niemozliwe napisał:

                > To podaj przykład magii.
                Przykładów jest cała masa. W celowe rzucanie zaklęć pewnie nie
                uwierzysz, więc podam Ci inne przykłady. Magią jest ochrona, jaką
                odczuwa każde dziecko ze strony swej matki. Magią są pozytywne
                wiatry w Twoim życiu, skoro czasem jest tak, że mimo Twoich starań,
                nic Ci nie wychodzi. Magią są dusze umarłych, które czasem
                nawiedzają żyjących. Magia przenosi człowieka w całkiem inną sferę
                życia.
                • to.niemozliwe Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 15:36
                  Acha, czyli można by zakładać, że magia to sfera, sposób w jaki
                  komunikuje się ze światem nasza dusza, o ile ją posiadamy (to jest
                  przedmiotem sporów). Chodiz Ci o rozdzielenie świata rozumu
                  operujacego wartościami i twierzdeniami w sensie nauki i logiki od
                  przejawów aktywności duszy? No, coś w tym jest :).
                  • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 15:39
                    to.niemozliwe napisał:

                    > Acha, czyli można by zakładać, że magia to sfera, sposób w jaki
                    > komunikuje się ze światem nasza dusza, o ile ją posiadamy (to jest
                    > przedmiotem sporów). Chodiz Ci o rozdzielenie świata rozumu
                    > operujacego wartościami i twierzdeniami w sensie nauki i logiki od
                    > przejawów aktywności duszy? No, coś w tym jest :).
                    Rozmowa o duszy to już wyższy stopień wtajemniczenia. W tym wątku aż
                    tak daleko nie sięgnąłem. Chodziło mi tylko i wyłącznie o inny
                    sposób poznania świata.
                • bez_seller Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 17:53
                  avgust napisał:

                  > Przykładów jest cała masa. W celowe rzucanie zaklęć pewnie nie
                  > uwierzysz, więc podam Ci inne przykłady.

                  Jakie masz osiagniecia w magii? Czego konkretnie dokonales?
                  • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 17:59
                    bez_seller napisała:

                    > avgust napisał:
                    >
                    > > Przykładów jest cała masa. W celowe rzucanie zaklęć pewnie nie
                    > > uwierzysz, więc podam Ci inne przykłady.
                    >
                    > Jakie masz osiagniecia w magii? Czego konkretnie dokonales?
                    Wybacz, ale odpowiedź na to pytanie musi pozostać tajemnicą. Może i
                    coś dokonałem, a może tylko ściemniam. I niech tak pozostanie.
                    • bez_seller Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 18:09
                      avgust napisał:

                      > bez_seller napisała:

                      > >
                      > > Jakie masz osiagniecia w magii? Czego konkretnie dokonales?

                      > Wybacz, ale odpowiedź na to pytanie musi pozostać tajemnicą. Może
                      i
                      > coś dokonałem, a może tylko ściemniam. I niech tak pozostanie.

                      To po co zalozyles ten watek, zeby posciemniac? :)
                      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 23.04.10, 13:23
                        Założyłem go po to, by zmusić do myślenia sceptyków, zwłaszcza do
                        tego, żeby sami zainteresowali się sprawami, których nacodzień nie
                        dostrzegają. Nie jestem od tego, żeby wszystko wyjaśniać, zwłaszcza
                        zaś opowiadać na forum rzeczy, które brzmią fantastycznie, choć są
                        prawdziwe. Jak już wspomniałem, w każdej większej bibliotece
                        miejskiej znależć można książki, które są w stanie poprowadzić
                        każdego zainteresowanego magią znacznie lepiej, aniżeli tu na tym
                        forum.
                    • kobieta_z_polnocy Re: Czy wierzysz w magię? 23.04.10, 10:56
                      Wciąż nie zdefiniowałeś magii. Z twoich słów wnioskuję, że rozumiesz to trochę
                      jak energię, która istnieje we wszechświecie i którą my sami jesteśmy w stanie
                      stworzyć. Nie wiem, czy to o to ci chodziło?
                      Jakby nie patrzeć, słowo które tu wprowadziłeś może budzić różne konotacje. Od
                      rytuałów Wicca po stawianie tarota, nie wspominając o czarnej magii i fascynacji
                      pentagramem wśród pryszczatej młodzieży ;)

                      Wytłumacz raz jeszcze różnicę między magią i nauką. Co jest niemagicznego w
                      przekształceniu energii z jednej formy w drugą (prąd) bądź w stworzeniu fal
                      radiowych? Mechanika kwantowa, teoria strun, astrofizyka - to są już dziedziny,
                      których zrozumienie wymaga odrzucenia wielu dogmatów tradycyjnych nauk ścisłych.
                      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 23.04.10, 13:47
                        kobieta_z_polnocy napisała:

                        > Wciąż nie zdefiniowałeś magii. Z twoich słów wnioskuję, że
                        rozumiesz to trochę
                        > jak energię, która istnieje we wszechświecie i którą my sami
                        jesteśmy w stanie
                        > stworzyć. Nie wiem, czy to o to ci chodziło?
                        > Jakby nie patrzeć, słowo które tu wprowadziłeś może budzić różne
                        konotacje. Od
                        > rytuałów Wicca po stawianie tarota, nie wspominając o czarnej
                        magii i fascynacj
                        > i
                        > pentagramem wśród pryszczatej młodzieży ;)
                        >
                        > Wytłumacz raz jeszcze różnicę między magią i nauką. Co jest
                        niemagicznego w
                        > przekształceniu energii z jednej formy w drugą (prąd) bądź w
                        stworzeniu fal
                        > radiowych? Mechanika kwantowa, teoria strun, astrofizyka - to są
                        już dziedziny,
                        > których zrozumienie wymaga odrzucenia wielu dogmatów tradycyjnych
                        nauk ścisłych
                        > .
                        Magiczność czy jej brak, nie jest cechą świata, lecz skutkiem tego,
                        w jaki sposób my ludzie staramy się naturę zrozumieć. Np. jednym z
                        dogmatów XIX-wiecznej nauki było przeświadczenie, że racjonalność
                        świata tkwi w samym świecie. Wielu naukowców do dnia dzisiejszego
                        niemal podświadomie dogmat ów przyjmuje. Twoje pytanie również
                        wyrasta z przeświadczenia o racjonalności samego świata. Ale muszę
                        Cię rozczarować. Racjonalność jest cechą tylko i wyłącznie naszego
                        umysłu, pragnącego zrozumieć i naświetlić rzeczy w swej naturze
                        niezrozumiałe. Natura sama w sobie nosi znamiona regularności tylko
                        i wyłącznie o tyle, o ile ogólny ruch stale się zaburza, dążąc do
                        równowagi. Jedyną regularnością jest zatem sama równowaga natury nie
                        podlegająca relatywnym prawom natury odkrytym przez fizyków. Np.
                        Newton widział świat jako mechanizm sporządzony przez Boga-
                        konstruktora. Zastosował opis matematyczny i odkrył kilka praw.
                        Przez wiele lat ludzie wierzyli Newtonowi, aż pojawił się Einstein.
                        Ten drugi spojrzał na te same zjawiska przez bardziej czułe szkiełko
                        i oko, i odkrył, że Newton miał rację tylko w świecie zjawisk
                        makroskopowych. Najnowszą teorią wyznaczającą sposób postrzegania
                        świata natury jest mechanika kwantowa. Jestem pewny, że za ileś tam
                        lat zostaną odkryte zjawiska, dla których prawa fizyki kwantowej
                        bądą nieprawdziwe. Reasumując, to my sami nadajemy przyrodzie
                        własności, których sama w sobie nie posiada. Tą własnością jest
                        racjonalność. Z magią sprawa przedstawia się inaczej. Tu musimy
                        zaprzestać rozumować tak, jak rozumujemy nadając światu
                        racjonalność, ponieważ nadajemy ją tylko wtedy, gdy patrzymy na
                        naturę z dystansu. Nie jesteśmy w stanie inaczej poznać natury, jak
                        tylko z dystansu szkiełka i oka. Z magią mamy do czynienia wtedy,
                        kiedy wychodzimy do natury i uczestniczymy w jej ruchu.
    • rubea40 Re: Czy wierzysz w magię? 22.04.10, 18:07
      avgust napisał:

      > Czy wierzysz w magię? Wielu ludzi widziało osoby powracające do nich
      > po śmierci. Schorzenie opisane przez psychologię jako rozdwojenie
      > jaźni to podobno nic innego jak opętanie. Moja współpracownica
      > kiedyś opowiedziała mi jak uzdrowiła pewną kobietę po pokąszeniu jej
      > przez osy. Rozmawiałem później z ową kobietą na temat jej
      > uzdrowienia. Okazało się, że ta sytuacja nawet nieco przestraszyła
      > tę kobietę, ale fakt uzdrowienia potwierdziła. Od siebie mogę
      > powiedzieć tylko, że mam wiarogodne powody, by wierzyć w magię.
      > Aha... i nie jestem psychoanalitykiem diabła ;=DDDDDDDDDDDDDDDD

      co zdanie, to blad, nawet wielki byk. zero pojecia o magii.
      chyba chodzilo o wiare w duchy.
      facio, a co to jest rozdwojenie jazni?, dr jekyll i pan hyde?
      naprawde nie wiesz o czym piszesz. masz rozkojarzony tok myslenia i moim zdanie
      jestes chory na sch. na pewno zaczelo sie od ukaszenia wscieklej pszczoly.
      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 23.04.10, 13:54
        rubea40 napisała:

        > avgust napisał:
        > (...)
        >
        > co zdanie, to blad, nawet wielki byk. zero pojecia o magii.
        > chyba chodzilo o wiare w duchy.
        > facio, a co to jest rozdwojenie jazni?, dr jekyll i pan hyde?
        > naprawde nie wiesz o czym piszesz. masz rozkojarzony tok myslenia
        i moim zdanie
        > jestes chory na sch. na pewno zaczelo sie od ukaszenia wscieklej
        pszczoly.
        Nie próbuję zaprzeczać, ponieważ nie wiem, na jakiej podstawie
        wyciągasz swoje wnioski. Jeśli mówisz A jest B, to choć przynajmniej
        uzasadnij swoją wypowiedź. Mogę tylko powiedzieć, że nie mam
        rozdwojenia jaźni. Byków nie dostrzegam, więc mi je łaskawie wskaż.
        Jeśli zaś wiesz więcej na temat magii, niż zdołałem zaprezentować w
        tym wątku, chętnie posłucham.
    • mskaiq Re: Czy wierzysz w magię? 25.04.10, 05:19
      Wspomiales o bialej magii, ta sprzyja ludziom, od niej nie grozi
      zadne niebezpieczenstwo. Jest obok niej czarna magia ktora jest
      wroga czlowiekowi.
      Mysle ze lepiej trzymac sie od tego z daleka.
      Tutaj nie ma mowy o ujarzmieniu sil natury, mozesz sie z nimi
      spotkac a to zwykle konczy sie obledem.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 26.04.10, 13:06
        mskaiq napisał:

        > Wspomiales o bialej magii, ta sprzyja ludziom, od niej nie grozi
        > zadne niebezpieczenstwo. Jest obok niej czarna magia ktora jest
        > wroga czlowiekowi.
        > Mysle ze lepiej trzymac sie od tego z daleka.
        > Tutaj nie ma mowy o ujarzmieniu sil natury, mozesz sie z nimi
        > spotkac a to zwykle konczy sie obledem.
        > Serdeczne pozdrowienia.
        >
        >
        Masz całkowitą rację. Nie przypadkiem to właśnie w przeważającej
        większości psychologowie spośród wszystkich naukowców podejrzewają,
        że z tą magią musi być coś na rzeczy. Jeśli spotykasz człowieka
        cierpiącego na rozdwojenie jaźni, próbujesz mu w jakiś sposób pomóc,
        a okazuje się, że ta druga jażń pacjenta, która ujawnia się, kiedy
        JA całkowicie ulega wyłączeniu, sporo o Tobie wie, to masz poczucie,
        że rozmawiasz z demonem, który opętał człowieka. Zastanawiasz się,
        na ile możesz temu człowiekowi pomóc [psychotropy sprawią, że
        człowiek po prostu przestanie być sobą] i czy czasem nie powinieneś
        zostać egzorcystą. Naturalna ciekawość świata pchnęła mnie do
        poszukiwań w tej dziedzinie. Ustalono, że ogólnie rzecz ujmując,
        prawa półkula mózgowa odpowiedzialna jest za emocje, popędy i
        uczucia, lewa natomiast operuje zdrowym rozsądkiem. Np. podczas
        jednej z operacji mózgu przeprowadzanej w USA, niechcący przecięto
        wiązadło łączące obie pólkule. W ten sposób u pacjentki, kobiety lat
        ok. 40 ujawnił się efekt tzw. kallotomii. Kallotomia polega na
        permanentnym braku współpracy obu półkul mózgowych, co powoduje
        ujawnianie się obu jaźni w tym samym czasie. kobieta skarżyła się
        np., że kiedy jedną ręką sięgała po sukienkę do szafy, druga ręka
        jej w tym przeszkadzała, etc. Rozdwojenie jaźni daje się więc
        zrozumieć jako próba opanowywanie JA racjonalnego przez emocje
        układu limbicznego. Kallotomia, schorzenie pokrewne wywołane
        mechanicznym uszkodzeniem części mózgu pozwala więc zrozumieć naturę
        opętania. Pozostaje tylko zapytać, jak to się dzieje, że niektórym
        egzorcystom udaje się wypędzić niedoszłego 'demona' za pomocą zaklęć
        i egzorcyzmów? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w następnym
        poście.
        • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 26.04.10, 13:40
          U większości ludzi magia towarzyszy w ich rozwoju. Wielu dzieciom
          zdarza się mieć zwidy czy omamy. Istnieją różne wytłumaczenia tego
          typu stanów. Faktem jednak jest, że nawet całkiem zdrowe dziecko na
          jawie, nie we śnie, może razmawiać ze starym zegarem z kukułką albo
          fotelem, drzewa leśne mogą wołać dziecko do siebie i zapraszać je, a
          w strumieniach otwierać się może otchłań. Mówimy, że dzieci mają
          bujną wyobraźnię. Wiele osób, zwłaszcza kobiet, odczuwa magię jako
          coś realnego. Jedna z pacjentek, obawiając się czy nie jest
          wariatką, opowiada, że miewa takie sytuacje: np. widzi nazwisko
          jakiejś osoby i myśli, że dobrze by było poznać tę osobę. Nie mija
          wiele czasu, gdy rzeczywiście poznaje ją. Do psychologa przyszła,
          ponieważ podczas jazdy samochodem pomyślała źle o kierowcy auta,
          które na następnym skrzyżowaniu uległo bardzo poważnemu wypadkowi.
          Chciałoby się powiedzieć: Kobieto, nie fantazjuj i wyluzuj, gdyby
          nie częstość występowania u niej takich sytuacji. Trzeba jej pomóc
          ze względu na całkiem autentyczne poczucie winy.
          Myślę, że czas postawić pytanie o to, czym w istocie jest magia. Po
          rozmowach z ludźmi, którzy magią się zajmują [byli całkiem
          normalni], można stwierdzić, że magia, i biała, i czarna, angażuje
          tę część naszej osobowości, w której osadzają się archetypy, tj.
          wierzenia. Jeśli jakiś człowiek podejmuje podmiotowe działanie,
          mające na celu wywarcie wpływu na innych ludziach, to już wtedy mamy
          do czynienia z magią. Np, jeśli chcesz poderwać kobietę i skutecznie
          się jej przypodobasz [oczarujesz ją], to już jesteś czarodziejem,
          choć zupełnie nie wtajemniczonym. Po prostu Twoje działanie jest
          magiczne, ponieważ pozwalasz, by do celu poprowadziła Cię natura, Ty
          sam zaś nie starasz się rozumieć, jak to się właściwie stało. Na tym
          polega magia, w tym wypadku Twoja magia. Im lepsze masz naturalne
          warunki ku temu, by oczarowywać, tym lepsze predyspozycje do bycia
          czarodziejem, ale już wtajemniczonym.
          • kasia120378 Re: Czy wierzysz w magię? 30.04.10, 11:33
            Wiesz avgust zastanowiła mnie ta Twoja opowieść o tej Kobiecie co źle pomyślała
            o innym kierowcy. Możecie wierzyć lub nie, ale własną myslą możemy duzo zdziałać
            i to złego i dobrego. Tzn. jak będziemy mieć o innych dobre mysli to super, ale
            jeśli nie to wiadomo odwrotnie do dobrego. Wielu ludzi (być może ta Kobieta) ma
            większą moc mysli. Nie zdajemy sobie często z tego sprawy, bo nie kojarzymy
            faktów, albo myslimy co ja tam zwykły człowiek mogłem „wymyślić” .
            Jeśli zbierze się mysli wielu o podobnej treści to mają większą moc. Nie
            zauważyliście, że jak np w wiadomościach mówią o jakiejś katastrofie to
            niedługo jest np mniejsza? Większość z nas zaczynała się nad tym zastanawiać
            jakie to nieszczęście się stało, ilu ludzi, oj może znów coś się takiego stać,
            itp., itp. Lecą mysli jak woda, a nie zwracamy uwagi na nie.
            Co robić jak już wymyslimy coś złego, powiedzieć tym myślom: nie, nie- najlepiej
            nie dać mysli się skończyć. Po co mają się spełniać, tym bardziej, że później
            jak pisałam nie kojarzymy, że często to sami sobie coś wymyślamy
            Poza tym nie obwiniać się, że nie takie mieliśmy myśli. Ta Kobieta z Twojego
            przykładu też nie powinna się obwiniać, a dalej nie dać „karmić się’ tym
            negatywnym. Życzyć innym tego co najlepsze i tyle.
            No w tym momencie na tyle na temat mysli
    • opcja-0 Re: Czy wierzysz w magię? 25.04.10, 11:25
      może to niekoniecznie dobre sformułowanie jak dla mnie- magia, ale na pewno
      istnieje wiele niewyjaśnionych zjawisk
    • dzanky Re: Czy wierzysz w magię? 25.04.10, 17:03
      wchodzimy w ere wodnika i mysle ze wkrotce odkryjemy inny wymiar rzeczywistosci,
      niepojety dotychczas dla swiata nauki.
    • kobza16 Re: Czy wierzysz w magię? 26.04.10, 13:30
      jaaa wol,ja też wierzę w autosugestie rodem dla 15 latnich pannic.
      Jak byłam mlodsza tez sobie z koleżankami wróżyłysmy z torota dla
      picu:)
      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 26.04.10, 13:41
        kobza16 napisała:

        > jaaa wol,ja też wierzę w autosugestie rodem dla 15 latnich pannic.
        > Jak byłam mlodsza tez sobie z koleżankami wróżyłysmy z torota dla
        > picu:)
        Czy coś z tego wynikło?
    • klosowski333 Re: Czy wierzysz w magię? 26.04.10, 17:45
      Jako racjonalista wierze w moc badan naukowych i doswiadczen empirycznych. Jako
      agnostyk niczego nie wykluczam, zakladajac, ze ludzka wiedza w przygniatajacej
      wiekszosci dziedzin wyobrazalnych i niewyobrazalnych jest tak nikla, ze prawie
      niczego z gory nie mozna wykluczyc, mozna tylko bazowac na pewnych hipotezach, w
      ktore tez zawsze wkomponowujemy margines bledu i bierzemy pod uwage
      ewentualnosc, ze wszelkie dotychczasowe "ustalenia" pod wplywem nowych "faktow",
      argumentow i doswiadczen BYC MOZE da sie w przyszlosci o kant dupy potłuc.

      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 29.04.10, 15:15
        klosowski333 napisał:

        > Jako racjonalista wierze w moc badan naukowych i doswiadczen
        empirycznych. Jako
        > agnostyk niczego nie wykluczam, zakladajac, ze ludzka wiedza w
        przygniatajacej
        > wiekszosci dziedzin wyobrazalnych i niewyobrazalnych jest tak
        nikla, ze prawie
        > niczego z gory nie mozna wykluczyc, mozna tylko bazowac na pewnych
        hipotezach,
        > w
        > ktore tez zawsze wkomponowujemy margines bledu i bierzemy pod uwage
        > ewentualnosc, ze wszelkie dotychczasowe "ustalenia" pod wplywem
        nowych "faktow"
        > ,
        > argumentow i doswiadczen BYC MOZE da sie w przyszlosci o kant dupy
        potłuc.
        >
        No to może dojdziemy do jakiegoś konsensusu.
    • annarchia Re: Czy wierzysz w magię? 30.04.10, 11:07
      Co jest w wodzie z "cudownych źródełek" takiego leczniczego?
      SILNA WIARA w jej leczniczą moc ;)

      Co jest w egzorcyzmach leczącego?
      SILNA WIARA w to, że po takich obrządkach "szatan" odchodzi. Oraz to, że mogę
      przy innych ludziach (księżach) legalnie wydobyć z siebie "diabelskie moce"
      czyli mocno stłumioną gigantyczną agresję.

      Co jest uspokajającego w amuletach?
      SILNA WIARA w to, że on nie dopuści do tego, aby coś mi się stało.

      Co jest wodzie święconej uspokajającego?
      SILNA WIARA w to, że chroni mnie przed złem, a tym samym "daje" mi poczucie
      bezpieczeństwa (tzn. ja sama je sobie daję). WIARA w to, że obmywa moje grzechy,
      więc poczucie winy trochę opada. Jeśli człowiek w to nie wierzy to nie zyska
      poczucia bezpieczeństwa ani spadku poczucia winy.

      IMHO... :)
      • kobza16 Re: Czy wierzysz w magię? 01.05.10, 01:18
        otóz to anarchio. Wróżby, magia to ew. silna wiara! Czyli wracamy do
        autosugestii.
      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 05.05.10, 15:39
        annarchia napisała:

        > Co jest w wodzie z "cudownych źródełek" takiego leczniczego?
        > SILNA WIARA w jej leczniczą moc ;)
        >
        > Co jest w egzorcyzmach leczącego?
        > SILNA WIARA w to, że po takich obrządkach "szatan" odchodzi. Oraz
        to, że mogę
        > przy innych ludziach (księżach) legalnie wydobyć z
        siebie "diabelskie moce"
        > czyli mocno stłumioną gigantyczną agresję.
        >
        > Co jest uspokajającego w amuletach?
        > SILNA WIARA w to, że on nie dopuści do tego, aby coś mi się stało.
        >
        > Co jest wodzie święconej uspokajającego?
        > SILNA WIARA w to, że chroni mnie przed złem, a tym samym "daje" mi
        poczucie
        > bezpieczeństwa (tzn. ja sama je sobie daję). WIARA w to, że obmywa
        moje grzechy
        > ,
        > więc poczucie winy trochę opada. Jeśli człowiek w to nie wierzy to
        nie zyska
        > poczucia bezpieczeństwa ani spadku poczucia winy.
        >
        > IMHO... :)
        Być może masz rację. Wszelako na dzień dzisiejszy sądzę, że problem
        jest bardziej skomplikowany. Jeśli swoją wiarą wywołasz cud
        uzdrowienia lub wypędzenia diabła, to wtedy porozmawiam z Tobą jak
        ze znawcą tematu.
        • hatroha Re: Czy wierzysz w magię? 06.05.10, 08:23
          Nikt nie wierzy w magię!!
          Do czasu gdy czarny kot nie przebiegnie im drogi...
          • kasia120378 Re: Czy wierzysz w magię? 06.05.10, 10:56
            Jak pomyslisz sobie, że spotkają mnie teraz nieszczęścia, to przyciągasz to złe
            no i jest wiara w złe. Możesz sobie pomyśleć, nie, nie, będzie wszystko no na
            odwrót. Czyli przesądy, zabobony i ich przeciwieństwa w wiarę w to co ok
            • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 10.05.10, 14:54
              kasia120378 napisała:

              > Jak pomyslisz sobie, że spotkają mnie teraz nieszczęścia, to
              przyciągasz to złe
              > no i jest wiara w złe. Możesz sobie pomyśleć, nie, nie, będzie
              wszystko no na
              > odwrót. Czyli przesądy, zabobony i ich przeciwieństwa w wiarę w to
              co ok
              Rozmawiamy o zjawiskach okultystycznych, to jest o materii bardziej
              wtajemniczonej nauki magicznej. Egzorcysta mówi: Wypędzam diabła
              mocą Boga. Laik natomiast twierdzi, że to kwestia silnej wiary
              egzorcysty, że prawda jest inna. Laik może dowieść, że ma rację
              tylko wtedy, gdy nie wierząc w Boga, za pomocą metod magicznych
              zdoła uleczyć rozdwojenie jaźni.
              • kalllka Re: Czy wierzysz w magię? 10.05.10, 16:11
                nie wierze. bo nie wierze w dobre efekty uzyskiwane przez podchwytliwosc i nielogicznosc.przez brak prostoty rozumienia. przez imperatyw wtajemniczania; co za tym za niemozliwosc, powrotu z objec sektowego traktowania czlowieka. z magii czarnej czy bialej ale uzaleznien od czegos.
                nie wierze choc wiem, ze funkcjonuje niezwykle mocno wsrod tych- zagubionych w sieci nadmiernych mozliwosci,dla ktorych zycie rozdzielone zostalo wedle kryteriow-szybkich sposobikow, a nie codziennego budowania systemu wartosci..
                wedle sposobow jakimi i niestety sam operujesz, gustavie.
                odpowiadajac wiec najprosciej.
                nie rozmawiamy o okultyzmie. Ty probujesz na ten temat rozmawiac.nadajac wypowiedziom poprzez profesjonalny jezyk pozory tresciwosci wypowiedzi. wypowiedzi jednak niezgodnych z rzeczywista wiedza i nauka.
                albowiem, uznajesz okultyzm za "materie bardziej wtajemniczonej nauki magicznej"- nigdzie nie udowadniajac jej naukowosci.
                dalej, przeciwstawiasz okultyzm jako sposob na egzorcyzmowanie duszy wierzacego w niebo i pieklo,w domysle-wierzacego katolika, laicyzmowi (sic!) pscyhologii.
                dalej, jako (lekarz?) psycholog uznajesz, ze psychologia jest metoda leczenia rozdwojenia jazni.
                z tych nieodrzecznosci
                wychodzi tylko wiec,ze albos zabawowicz, cudzym kosztem rozsmieszajacy sie do rozpuku; badz niedouczony gamon, wszakze wpuszczajacy jak wyzej i kazdego w poplatanie wlasnego umyslu.

                tak wychodzi-upraszczajac wszelkie Twoje posty i watki. upraszczajac i ustawiajac w ciagu logicznym-ktory rzadzi podstawami zapisu matematycznego.zapisu swiata.


                • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 11.05.10, 15:36
                  Nie robię tego ani dla zabawy, ani po to, by komukolwiek namieszać w
                  głowie. Raczej wątki, które zaczynam, poruszają problemy głebokie,
                  na które czasem nie ma prostej odpowiedzi, choć nie znaczy to, że
                  jej nie ma w ogóle. Przede wszystkim świadomy jestem wielkiej
                  złożoności świata i... muszę Cię rozczarować, bo właśnie z taką
                  świadomością buduje się profesjonalną i fachową wiedzę. Nie wiem
                  wszystkiego, dlatego często nad pewnymi kwestiami sam się
                  zastanawiam. Problem magii jest jedną z takich kwestii.
                  • kalllka Re: Czy wierzysz w przemiane wody w wino. 11.05.10, 16:09
                    nie rozczarowuje mnie,
                    a wrecz zachwyca!
                    i prosty fakt, iz do polemizowania ze mna nie uzyles swojej wizytowki (uwaga oksymoron)- cudzych cytatow.
                    widac za to, ze reflektujac wlasny profesjonalizm i zmieniajacy sie nieustannie swiatopoglad,zaufales nie manierze,a rozumnej glowie.
                    w tej sytuacji pogratulowac chce, zachodzac Cie:) jednym pytaniem:
                    jakaz to magiczna sila Twoja swiadomosc otworzyla?

                    pozdro

                    • avgust Re: Czy wierzysz w przemiane wody w wino. 11.05.10, 16:45
                      Ech, o to Ci chodzi. Dobra, czasem widzę, że ludzie mają tendencję
                      do demonizowania innych lub do postrzegania umiejętności nabywanych
                      w procesie uczenia się w kategoriach nadprzyrodzonych. Na ogół
                      chętniej wierzą kłamstwu niż prawdzie. Kiedy mówię np., że moja
                      znajomość jaźni i myśli, które tam powstają, wynika z czysto
                      rozsądkowego teoretycznego oglądu, nie wierzą. Sami twierdzą, że
                      muszę być jakimś czarodziejem, a ja nie jestem w stanie im niczego
                      przetłumaczyć. Ostatnio jednak postanowiłem pójść w tę stronę i
                      zainteresować się faktami, które są mi znane, a które rzeczywiście
                      można zakwalifikować do kategorii zjawisk dziwnych. Jeśli natomiast
                      mówisz o wierze w realność cudów, które towarzyszą obrzędom
                      religijnym, to musisz przyznać, że religia i wiara w nie są bardzo
                      osobistą sprawą, która zazwyczaj nie ma związku z tym co pospolite.
                  • kasia120378 Nic na siłę... 12.05.10, 14:49
                    Jak nie znasz odpowiedzi, nie rozumiesz pewnych rzeczy to nie wgłębiaj się na
                    siłę. Może kiedyś będzie Ci dane poznać odpowiedzi na różne rzeczy, które chcesz
                    poznać
                    • avgust Re: Nic na siłę... 12.05.10, 15:03
                      kasia120378 napisała:

                      > Jak nie znasz odpowiedzi, nie rozumiesz pewnych rzeczy to nie
                      wgłębiaj się na
                      > siłę. Może kiedyś będzie Ci dane poznać odpowiedzi na różne
                      rzeczy, które chces
                      > z
                      > poznać
                      Tzn. nie wiem, czy ten wpis jest skierowany do mnie, ale po treści
                      raczej wnioskuję, że tak. Dlaczego uważasz, że staram się zrozumieć
                      pewne rzeczy na siłę?
                      • kasia120378 Re: Nic na siłę... 13.05.10, 17:40
                        powinno to być do ogółu ludzi. Naprawdę odpowiedzi przyjdą, ale nic na siłę.
                        Może nie zawsze jest nam dane coś pojąć, bo nie wiadomo jaki zrobilibyśmy z tego
                        uzytek
                        • avgust Re: Nic na siłę... 13.05.10, 17:52
                          To znaczy, droga kasiu, wyjaśniam: Nie robię niczego na siłę.
                          Zwyczajnie, powoli i metodycznie wyjaśniam kolejne problemy,
                          odpowiadając na kolejne pytania. Odpowiedzi rodzą nowe pytania, etc.
                          Eksperymenty wyjawiają prawdę, analiza pozwala podzielić elementy
                          układanki na drobne, a potem dokonać syntetycznej oceny całości za
                          pomocą dedukcji. Takie to zwyczajne, ale nader satysfakcjonujące.
                          • kasia120378 Re: Nic na siłę... 13.05.10, 21:40
                            Zeby coś zgłębić czasem nie potrzeba nam nic czytać, eksperymentować
                            itp itp. Jesli będzie nam dane coś się dowiedzieć to na pewno tak
                            będzie.
                            Ludzie, którzy widzą więcej, więcej rozumieją muszą się ukrywać.
                            Niestety są inni, którzy albo ich wyśmieją i chą skrzywdzić, a może
                            czasem nie rozumieją.
                            Kierując się milościa do innych, siebie, Boga pomagamy chronić się
                            przed złą magią. Magia jest nietylko w kartach, nawet nie wiesz
                            gdzie jeszcze słyszałam
                            • avgust Re: Nic na siłę... 19.05.10, 15:44
                              Masz rację. Właśnie dlatego dane mi było odkryć zupełnie inny sposób
                              na poznawanie świata, tzn. pozostając z nim w subiektywnym
                              połączeniu, którego wg gnostyków efektem jest właśnie poznanie. Nie
                              jest to rzecz jasna poznanie tego samego rodzaju.
        • annarchia spóźniona riposta do avusta;) 15.06.10, 12:04
          avgust napisał:

          > jest bardziej skomplikowany. Jeśli swoją wiarą wywołasz cud
          > uzdrowienia lub wypędzenia diabła, to wtedy porozmawiam z Tobą jak
          > ze znawcą tematu.

          1. W diabła (już) nie wierzę, ergo według mnie nie ma kogo/czego do
          wypędzania... :)

          2. Swego czasu cierpiałam okrutnie przez zaburzenia, które
          podchodziły pod kategorię "trans i opętanie". Nie działały leki
          przeciwpsychotyczne, wiele osób doradzało egzorcyzmy, nawet moja
          agnostyczna matka (sic!). Co pomogło? Z biegiem lat budowała się
          moja WIARA w to, że jest to wynik moich osobowościowych problemów (a
          nie jakiejś "diabelskiej siły"), i dzięki tej wierze poddałam te
          stany głębokiej autoanalizie (nie mylić z autosugestią!!) i one
          minęły bezpowrotnie :) Poza tym mój światopogląd się zmienił.

          3. Co do cudu wyzdrowienia poprzez wiarę (w sensie nie w boga, ale
          silne przekonanie i wiara w wyleczenie). Człowiek, który mocno
          wierzy w swoje wyzdrowienie i czerpie z tej wiary siłę do walki i
          optymizm ma często większe szanse wyzdrowieć niż taki, który się
          poddał, zwątpił w siebie, jest zrezygnowany i stawia na sobie
          krzyżyk. Kondycja psychiczna ściśle współdziała z fizjologią
          organizmu.
          • avgust Re: spóźniona riposta do avusta;) 23.07.10, 18:58
            Chodzi o to, że właściwie się zgadzamy. W sensie teoretycznym.
            Problem natury praktycznej dotyczy samego procesu uzdrawiania tu
            wypędzania tzw. demona. Mi osobiście trudno stwierdzić jakiego
            rodzaju były Twoje zaburzenia; wiesz, zawsze może być tak, że ktoś
            Ci mówi, że masz diabła, a w rzeczywistości masz jakieś groźnie
            wyglądające zaburzenie, które za pomocą prostego treningu możesz
            łatwo nauczyć się kontrolować.
            • annarchia Re: spóźniona riposta do avusta;) 06.08.10, 16:47
              avgust napisał:

              > Chodzi o to, że właściwie się zgadzamy. W sensie teoretycznym.
              > Problem natury praktycznej dotyczy samego procesu uzdrawiania tu
              > wypędzania tzw. demona.

              Nie wierzę w demony.


              > rodzaju były Twoje zaburzenia; wiesz, zawsze może być tak, że ktoś
              > Ci mówi, że masz diabła, a w rzeczywistości masz jakieś groźnie
              > wyglądające zaburzenie

              Nie wierzę w diabła.
    • sabinac-0 Re: Czy wierzysz w magię? 10.05.10, 16:28
      avgust napisał:

      > Czy wierzysz w magię?

      Nie.

      > Wielu ludzi widziało osoby powracające do nich
      > po śmierci.

      Ja tez moge napisac, ze widzialam jak przyszedl do mnie moj zmarly dziadek.
      Powiedziec i napisac mozna wszystko, niektorzy wrecz z tego zyja. :)

      > Schorzenie opisane przez psychologię jako rozdwojenie
      > jaźni to podobno nic innego jak opętanie.

      We wspolczesnej psychologii nie istnieje cos takiego jak "rozdwojenie jazni".
      Mozna troche podciagnac "zaburzenia dysocjacyjne" - psychogenne zreszta, rodzaj
      nerwicy.

      > Moja współpracownica
      > kiedyś opowiedziała mi jak uzdrowiła pewną kobietę po pokąszeniu jej
      > przez osy.

      Pokaszenie przez osy rzadko jest niebezpieczne i najczesciej "uzdrawia sie" samo.

      Swego czasu, po smierci aktorki ktora miala pecha byc uczulona na jad blonkowek,
      kazdy kogo uzarla osa umieral ze strachu i pedzil do lekarza, nawet jesli nie
      mial zadnego odczynu.
      Wiekszosc z nich nie potrzebowala zadnego leczenia - za to "uzdrowienie"
      mentalne dobrze by im zrobilo.

      Potem podobne historie byly z ptasia i swinska grypa.
      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 11.05.10, 15:57
        Zacząć wypada chyba od tego, że w każdej dziedzinie nauki odmienność
        poglądów napędza rozwój tej dziedziny. W psychologii szczególnie
        wiele jest sposobów opisu pewnych zjawisk. Mam tylko pytanie: Czy
        kiedykolwiek widziałaś i rozmawiałaś z osobą mającą rozdwojenie
        jaźni? Ja miałem okazję rozmawiać z taką osobą w momencie, kiedy ta
        druga jaźń się ujawniła, i wierz mi, że nigdy chyba nie zapomnę tej
        pierwszej rozmowy. Na te późniejsze już byłem przygotowany, więc nie
        wywarły na mnie tak ogromnego wrażenia. I jeszcze jedno: nie musisz
        wierzyć w to, co tutaj piszę, jeśli nie masz na to ochoty. Od siebie
        mogę powiedzieć, że to szczera prawda. Nie wiem, jaki mógłbym mieć
        interes w pisaniu nieprawdy na ten temat. Ostatecznie jeśli
        chciałabyś zarzucić mi kłamstwo, musiałabyś tego w jakiś sposób
        dowieść.
        • sabinac-0 Re: Czy wierzysz w magię? 11.05.10, 16:10
          avgust napisał:

          > Zacząć wypada chyba od tego, że w każdej dziedzinie nauki odmienność
          > poglądów napędza rozwój tej dziedziny.

          Astrologia i magia NIE SA dziedzinami nauki.

          > W psychologii szczególnie
          > wiele jest sposobów opisu pewnych zjawisk. Mam tylko pytanie: Czy
          > kiedykolwiek widziałaś i rozmawiałaś z osobą mającą rozdwojenie
          > jaźni?

          Tak. Mial zdiagnozowane nerwicowe zaburzenia dysocjacyjne. Gdy ujawniala sie
          jego "osobowosc prymitywna" bywal agresywny. W normalnych warunkach byl spokojny
          i raczej sympatyczny - az za sympatyczny i to byl byc moze powod jego nierownowagi.

          W sumie zespol znany w psychiatrii od lat i wielokrotnie opisany. Nic nowego.

          P.S. okreslenia "oblakany" tez sie juz nie uzywa. Pierwotnie slowo "obled"
          uzywano w opisie zaburzen paranoidalnych.

          > Ostatecznie jeśli
          > chciałabyś zarzucić mi kłamstwo, musiałabyś tego w jakiś sposób
          > dowieść.

          W nauce istnieje prawidlowosc, ze to teza musi byc dowiedziona by byla uznana za
          prawdziwa.
          Teza bez dowodu jest tylko anegdotka.
          • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 11.05.10, 16:32
            No dobra. Jeśli chcesz porozmawiać naukowo, to jak najbardziej
            jestem do Twojej dyspozycji. Musisz rozróżnić całkiem nieszkodliwe
            zaburzenia osobowości, podczas których pacjent jest świadomy i
            pamięta, co mówił i robił w momencie, kiedy jego osobowość była
            zaburzona, od stanu, w którym do głosu dochodzi druga jaźń. To
            bardzo poważna choroba, która skutkuje czasowym całkowitym zanikiem
            przejawów aktywności JA w rozumieniu świadomym.
            • sabinac-0 Re: Czy wierzysz w magię? 11.05.10, 16:54
              Nie neguje. Niemniej nadal miesci sie w uznanej od lat definicji zaburzen
              dysocjacyjnych.
              • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 11.05.10, 17:05
                No, ale pytanie, czy rozmawiałaś z osobą w ten sposób chorą, jest
                nadal aktualne.
                • sabinac-0 Re: Czy wierzysz w magię? 12.05.10, 17:02
                  Nie bardzo wiem, do czego pijesz.
                  Tematem watku jest magia.
                  Co zaburzenia dysocjacyjne maja wspolnego z magia?
                  • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 13.05.10, 12:35
                    sabinac-0 napisała:

                    > Nie bardzo wiem, do czego pijesz.
                    > Tematem watku jest magia.
                    > Co zaburzenia dysocjacyjne maja wspolnego z magia?
                    Zamiast być blondynką, lepiej byś zrobiła, gdybyś zapamiętała swoje
                    własne pytania. Ja pytam, czy widziałaś na własne oczy, jak wygląda
                    człowiek opętany!!!! Tzn, chorujący na rozdwojenie jaźni!!!!
                    • sabinac-0 Re: Czy wierzysz w magię? 13.05.10, 17:08
                      avgust napisał:

                      > Ja pytam, czy widziałaś na własne oczy, jak wygląda
                      > człowiek opętany!!!! Tzn, chorujący na rozdwojenie jaźni!!!!

                      A ja ci odpowiedzialam, ze we wspolczesnej psychiatrii nie istnieje pojecie
                      "opetania" a pojecie "rozdwojenia jazni" zostalo zastapione przez "zaburzenia
                      dysocjacyjne" lub "osobowosc naprzemienna", bedace skladnikiem niektorych
                      zaburzen nerwicowych lub psychotycznych.
                      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 13.05.10, 17:18
                        Ale unikasz prostej odpowiedzi.
                        • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 19.05.10, 17:39
                          A zatem mam prawo założyć, że nie widziałaś osoby chorej na
                          rozdwojenie jaźni. Przeczytaj sobie ewangeliczny opis osób
                          opętanych, a będziesz miała jako takie wyobrażenie na temat tego,
                          jak wygląda ta choroba. Osobiście nie próbuję udowodnić, że człowiek
                          chory na nią to człowiek opętany. Wiele szczegółów dotyczących
                          rozwoju choroby wydaje się wskazywać na jej naturalne przyczyny.
                          Zresztą jakiekolwiek tego typu dywagacje na temat rozdwojenia jaźni
                          nie mają obiektywnego charakteru, dlatego nie sposób uznać ich za
                          naukowe.
                          • sabinac-0 Re: Czy wierzysz w magię? 19.05.10, 20:28
                            avgust napisał:

                            > A zatem mam prawo założyć, że nie widziałaś osoby chorej na
                            > rozdwojenie jaźni.

                            Masz prawo zalozyc.

                            > Przeczytaj sobie ewangeliczny opis osób
                            > opętanych, a będziesz miała jako takie wyobrażenie na temat tego,
                            > jak wygląda ta choroba.

                            Rzuc ksiege i werset z tym opisem - bo ja przypominam sobie jedynie opis
                            psychozy i epilepsji.

                            > Osobiście nie próbuję udowodnić, że człowiek
                            > chory na nią to człowiek opętany. Wiele szczegółów dotyczących
                            > rozwoju choroby wydaje się wskazywać na jej naturalne przyczyny.

                            Zatem sie zgadzamy.

                            • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 20.05.10, 11:54
                              Wyraziłaś kategoryczny sprzeciw wobec problemu autentyczności magii.
                              Staram się po prostu zwrócić Twoją uwagę na zjawiska, które
                              faktycznie mają miejsce, a które mieszczą się w kategorii
                              magicznych, jak np. wypędzanie tzw demona przez egzorcystę.
                              Nauki gnostyków w pewien sposób ukazują samą istotę magicznego
                              światopoglądu, tj. odnalezienie podmiotowości w subiektywnym, tj.
                              bezpośrednim oglądzie rzeczywistości. I jeszcze coś: Czytam święte
                              księgi rozmaitych kultur i religii, i nie widzę w tym żadnego
                              mankamentu, jeśli idzie o proces poznawczy.
                              • sabinac-0 Re: Czy wierzysz w magię? 20.05.10, 16:55
                                Wszelkie rytualy magiczne, egzorcyzmy, "wypedzanie" demonow sa forma ludowej
                                psychoterapii, dzialajacej na podswiadomosc.

                                W pierwotnych kulturach z chorymi psychicznie postepowano nastepujaco: najpierw
                                probowano "wypedzic czarta" - w przypadku nerwicy dzialalo, w przypadku psychozy
                                "czart" byl oporny, zatem jesli chory byl agresywny zakuwano go w lancuchy lub
                                pozwolono uciec w puszcze drapieznikom na zer, jesli zas byl lagodny a jego
                                urojenia brzmialy ciekawie - zostawal wrozbita.:)

                                Nadal nie podales mi cytatow.
                                • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 20.05.10, 17:24
                                  Cytatów z ewangelii? Po co? Każdy wie, czego dotyczą opowieści
                                  biblijne. Poza tym w rozmowie na tematy psychologiczne cytaty z
                                  ksiąg świętych, mające służyć dowodzeniu czegoś, w tym wypadku nie
                                  byłyby wskazane, ponieważ odnosiłyby nas w sferę argumentacji
                                  nienaukowej, a Ty chciałaś przecież podyskutować naukowo.
                                • hatroha Sabinko 20.05.10, 18:55
                                  Czy przypadkiem nie jest na odwrót!
                                  • hatroha Re: Sabinko 20.05.10, 19:03

                                    "W pierwotnych kulturach z chorymi psychicznie postepowano nastepujaco: najpierw
                                    probowano "wypedzic czarta" - w przypadku nerwicy dzialalo, w przypadku psychozy
                                    "czart" byl oporny, zatem jesli chory byl agresywny zakuwano go w lancuchy lub
                                    pozwolono uciec w puszcze drapieznikom na zer, jesli zas byl lagodny a jego
                                    urojenia brzmialy ciekawie - zostawal wrozbita.:)"

                                    Dzisiejsza psychologia przypomina mi osiągnięcia pierwszych szamanów.
                                    Tyle że dziś takiego opętanego wpierw:
                                    Faszeruje się psychotropami.
                                    Jesli jest oporny zamyka sie w zakładzie, a jeśli gada zrozumiale, zostaje
                                    politykiem!

                                    Szamani wróćcie!
                                    • sabinac-0 Re: Sabinko 21.05.10, 17:04
                                      hatroha napisał:

                                      > Dzisiejsza psychologia przypomina mi osiągnięcia pierwszych szamanów.
                                      > Tyle że dziś takiego opętanego wpierw:
                                      > Faszeruje się psychotropami.
                                      > Jesli jest oporny zamyka sie w zakładzie, a jeśli gada zrozumiale, zostaje
                                      > politykiem!
                                      >
                                      Jako dowcip brzmi niezle, ale rzeczywistosc jest bardziej prozaiczna.
                                      Dzialania chorego psychicznie sa nieefektywne a jego idee niespojne, zatem moze
                                      on zostac najwyzej dziwakiem, ale raczej nie politykiem.

                                      Jesli polityk jest fanatykiem czy plecie androny robi to, bo mu sie to oplaca -
                                      poprawiajac sondaze.
                                      Zachowanie politykow bardziej swiadcza o preferencjach elektoratu niz o zdrowiu
                                      psychicznym ich samych.
                                      >
    • samotny_wilk_1 Re: Czy wierzysz w magię? 20.05.10, 08:30
      Drodzy moi!
      Uściślijmy sobie najpierw pewne pojęcia, o których w tym wątku dyskutujemy ok?
      Magia
      Dział ezoteryki, zajmujący się dokonywaniem zmian w świecie materialnym i
      niematerialnym przy użyciu różnego rodzaju mantr (zaklęć). Dzielimy na magię
      białą - przyjazną człowiekowi i czarną - działającą na jego szkodę.
      Okulistyka
      Dział zajmujący się kontaktami ze światem duchów
      Bioenergoterapia
      Wykorzystywanie energii zewnętrznych lub energii własnej (a więc sił natury) do
      uzdrawiania innych ludzi lub siebie samego.
      Głównym wątkiem dyskusji jest, jak widzę, rozdwojenie jaźni. Moim zdaniem jest
      to obecnie znana medycynie jednostka chorobowa, którą psychiatria kliniczna
      zbadała i potrafi (z lepszym czy gorszym skutkiem) leczyć, niemniej przyczyny i
      mechanizm jej powstawania leży jedynie w sferze przypuszczeń i możemy jedynie
      wierzyć bądź nie wierzyć w to, że przyczyna leży w naturalnych (choć
      wypaczonych) reakcjach zachodzących w naszej podświadomości lub w działaniach
      zewnętrznych (opętaniu). Za pierwszą tezą przemawiałby fakt, że po fachowo
      przeprowadzonej terapii niektóre osoby całkowicie wyzdrowiały, natomiast za
      drugą - taki sam efekt (wyzdrowienia) dały działania egzorcystów. Rozważając
      sprawę w kategoriach czysto naukowych sądzę, iż zbyt mało jeszcze na ten temat
      wiemy, by zajmować jednoznaczne, oparte jedynie na domysłach i wierze stanowisko.
      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 20.05.10, 11:40
        Masz rację. Odpowiedź na pytanie, czy rozdwojenie jaźni jest
        opętaniem znacznie wykracza poza granice poznania naukowego.
        Wszelako omawianie tematu samej choroby nie jest najważniejsze w tym
        wątku. Wątek dotyczy tego czy magia z jej przejawami jest wg Ciebie
        faktycznym zjawiskiem, czy tylko czczą gadaniną. Wg tego, co
        poznałem, magia jest zjawiskiem, nie zaś fantazją wybujałej
        wyobraźni. Są osoby, które w to nie wierzą, więc wyrażają
        kategoryczny sprzeciw wobec tak sformułowanego stanowiska. I tego
        dotyczy sama dyskusja.
        • kasia120378 Re: Czy wierzysz w magię? 20.05.10, 13:52
          Jak w każdej dyskusji są osoby za i przeciw.
          Dobrze byłoby gdybyśmy choć unikali niepotrzebnych słow, które nieraz obrażają,
          dogryzają.

          Wg mnie magia jest, otacza nas. Źle jak czyniona jest ta zła
          • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 20.05.10, 13:58
            Masz rację. Czasem jednak Dobro zwycięża za pomocą Zła. W innym
            wypadku musiałoby pogodzić się z nienaturalnym dlań miejscem we
            Wszechświecie, a tego zrobić mu nie wolno. Zbyt duża
            odpowiedzialność.
            • kasia120378 Re: Czy wierzysz w magię? 21.05.10, 08:14
              Jak to mówią nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Często wydaje nam się,
              że jest tak źle, tak nam się coś nie układa, a potem odmiana i na co, na lepsze.

              Ktoś kto osiągnie najwyższy poziom uduchowienia nie jest w stanie krzywdzić, źle
              robić. Kieruje się wielką miłością
              • samotny_wilk_1 Re: Czy wierzysz w magię? 21.05.10, 08:49
                Podpisuję się pod wypowiedzią kasi. Miłość jest największą siłą sprawczą we
                wszechświecie. Właśnie na tym polega rozwój duchowy - na pozbyciu się instynktów
                i działaniu tylko i wyłącznie z poziomu miłości, a za rozwojem duchowym idą
                coraz większe możliwości. Jest to naturalne, dane przez prawa natury
                zabezpieczenie - wyobraźcie sobie bowiem, co by było, gdyby któryś z naszych
                parlamentarzystów dostał do ręki możliwości Jezusa czy Buddy
                • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 21.05.10, 13:59
                  Właściwie nie wiem, jakie są rozbieżności między nami.
              • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 21.05.10, 13:57
                Nie o to chodzi. Zło jest takim samym elementem natury jak i dobro.
                Krzywda wyrządzana bytowi jest zaś złem największym. Wszelako czasem
                jest tak, że silny mag ma obowiązek przekląć krzywdzicieli, aby ich
                doszczętnie wyniszczyć dla dobra ogólnego.
                • hatroha Re: Czy wierzysz w magię? 21.05.10, 15:52
                  Widze AV że Ty jestes MAGIEM TEGO FORUM;))))
                  a ja pewnie krzywdzicielem bytu!

                  ;) Normalnie mam beke z tego
                  • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 21.05.10, 16:07
                    Tak jak mówisz, ni mniej ni więcej.
                    • hatroha 29 - 30 maja 2010 r. 21.05.10, 16:13
                      29 - 30 maja 2010 r.
                      Są w Olsztynie targi ezoteryczne
                      Spotkajmy sie tam, wyrzuce z Ciebie demona!
                      • avgust Re: 29 - 30 maja 2010 r. 21.05.10, 16:18
                        Nie wiedziałem. Ale widzę, że świetnie się w tym orientujesz. Póki
                        co diabeł stojący najniżej w hierarchii nie może wypędzić demona z
                        górnej półki.
                        • sabinac-0 Re: 29 - 30 maja 2010 r. 21.05.10, 17:08
                          Avgust, wybierz sie do lekarza. Zaczynasz niebezpiecznie oddalac sie od realizmu.
                          • avgust Re: 29 - 30 maja 2010 r. 21.05.10, 17:19
                            Co jest takiego niebezpiecznie oddalonego od realizmu?
                          • avgust Eee, Sabina, 21.05.10, 17:28
                            Od razu Ci mówię: Odpuść sobie. Wiesz, jaka jest definicja pojęcia
                            metafora? Wiesz, że czasem używa się słowa diabeł lub demon nie w
                            sensie dosłownym?
                            • sabinac-0 Re: Eee, Sabina, 21.05.10, 17:41
                              Ja tylko radze. Zrobisz, jak zechcesz.
                              • avgust Re: Eee, Sabina, 21.05.10, 17:46
                                Dobra. Wygląda na to, że wiesz coś, czego ja nie wiem. Zamieniam się
                                w słuch. Zdiagnozuj mnie i powiedz, co mi dolega.
                                • sabinac-0 Re: Eee, Sabina, 22.05.10, 11:57
                                  Nie udzielam porad na necie, z dwoch powodow:
                                  - po pierwsze z powodu trudnosci technicznych - niemoznosci bezposredniej
                                  obserwacji pacjenta i braku dostepu do historii choroby, - po drugie z powodu
                                  braku mozliwosci uzyskania honorarium za usluge - za darmo mozna sobie pogadac
                                  przy piwie (chocby wirtualnym) ale nie pracowac.

                                  Dlatego, jesli w czasie netowej pogawedki zaczynam podejrzewac, ze ktos moze
                                  miec powazniejszy problem i potrzebowac profesjonalnej pomocy, sugeruje mu
                                  wizyte u lekarza.
                                  • avgust Re: Eee, Sabina, 26.05.10, 15:29
                                    Dobra, ale chodzi mi o przyczyny Twoich podejrzeń. Nie musisz mnie
                                    diagnozować, jeśli nie wiesz co mi jest, a tylko podejrzewasz mnie o
                                    jakieś zaburzenie lub chorobę. Brrr... zabrzmiało to tak, jak byś
                                    podejrzewała mnie o jakąś zbrodnię. Mam jednak nadzieję, że w końcu
                                    powiesz B, skoro powiedziałaś A. Od siebie powiem tak: Nie muszę się
                                    leczyć, ponieważ nie jestem chory.
                            • o_witch Pojecie fantazji 22.05.10, 12:50

                              Jest wielu obcym na tym forum. Z fantazja kojarza zaraz chorobe
                              psychiczna.:-)

                              Zapewne nigdy tez nie przeczytali nawet linijki z ksiazek Terry
                              Pratchett. Bo gdyby to zrobili zapewne zdebiali by w smutku nie
                              rozumiejac jego fantazji i metafor.

                              Osoby takie sa jak suche wartepy ziemi wypalonej sloncem i
                              przeoranej orkanami: trzeba by bylo duzo wody nalac w te suche
                              piaski,
                              aby wlac tam odrobine zycia.

                              Chetnie piszacza i gwizdza, przy kazdej wypowiedzi, ale brak im
                              samokrytyki dla siebie samych.
                              Ot tak jak okresla takie cudka Terry Pratchett: Przyziemne
                              gluptasy...
                              • avgust Re: Pojecie fantazji 26.05.10, 15:37
                                Coś w tym jest. Nie czytałem żadnej pozycji tego autora, wszelako
                                wolałbym wiedzieć z pierwszej ręki, dlaczego dana osoba uważa, że
                                powinienem się leczyć i na co konkretnie. Bo może uważa, że mam
                                zapalenie płuc. Otóż nie mam zapalenia płuc. A fantazję czy
                                wyobraźnię, owszem mam. Podobnie jak Ty, wiedźmo.
                      • avgust Re: 29 - 30 maja 2010 r. 21.05.10, 16:20
                        Poza tym raczej nie polecę przez Atlantyk tylko po to, żebyś
                        wypędzał mojego demona.
                        • hatroha Re: 29 - 30 maja 2010 r. 21.05.10, 16:47
                          Moja firma ma zasieg także w USA
                          (nawiasem to sie robi na odleglóść too)
                          • avgust Re: 29 - 30 maja 2010 r. 21.05.10, 16:52
                            Masz firmę? Zarabiasz na wypędzaniu demonów? (szyderczy uśmieszek)
                          • klosowski333 Re: 29 - 30 maja 2010 r. 21.05.10, 16:58
                            Hatroha, Ty tez juz sie z niego nie nabijaj. August nie pisze zza oceanu, ale
                            niech mowi o sobie co chce. Dajmy mu juz spokoj, bo on chyba naprawde przezywa
                            jakies zalamanie nerwowe. Jak sobie na dobre wmowi, ze nie jest Polakiem, ze
                            nienawidzi Polakow, ze jest psychologiem, ze jest Amerykaninem czy Niemcem, to
                            moze przestanie pisac na polskich forach a np zacznie na niemieckich.
                            • avgust Poinformowany 21.05.10, 17:12
                              jesteś bardzo. (szyderczy uśmieszek)
                              Ale jedną rzecz napisać muszę. Całkiem poważnie. Pytam na jakiej
                              podstawie zebrałeś informacje, i to całkiem fałszywe? Myślę, że albo
                              mnie z kimś mylisz, co wskazuje na pewien związek między tobą a
                              niemożliwe, albo masz jakąś manię prześladowczą, co by dowodziło
                              również twoje twierdzenie, iż rozmawiam na forum sam ze sobą.
                              Ciekawy z ciebie egzemplarz.
                              • klosowski333 Re: Poinformowany 21.05.10, 17:34
                                Mialem juz nie odpisywac na Twoje posty, ale musze na koniec grzecznie Cie
                                poprosic bys zastanowil sie nad soba, nad swoja rola na tym forum, nad
                                charakterem tego forum oraz nad swoim zdrowiem psychicznym. Nie pisalem, ze
                                zakladasz kilka nickow, ale ze moze kiedys zaczniesz to robic. Obaj wiemy, ze
                                nie piszesz z USA, wszyscy wiedza, ze nie jestes psychologiem z wyksztalcenia.
                                Nie chce juz sie nad Toba pastwic, ale prosze bys uszanowal fakt, ze nie jestes
                                jedynym forumowiczem na tym forum oraz ze jest to forum publiczne. Juz wczesniej
                                zauwazylem, ze nie jest z Toba najlepiej, ale to co wyprawiales tu wczoraj i
                                dzis mnie troche przeraza. Jest wiecej osob, ktore Ci mowia, bys przystopowal,
                                niektorzy radza Ci to w dobrej wierze w akcie sympatii do Ciebie. Oczywiscie
                                mozesz nas wszystkich skwitowac stwierdzeniem, ze jestesmy Polakami, ze gardzisz
                                Polakami, nienawidzisz Polakow, ze Polacy nie sa w stanie Ciebie zrozumiec itp
                                (jak w jednym z watkow dzisiaj zalozonych), ale najwazniejsze bys wyciagnal
                                wnioski na swoj wlasny uzytek. Jezeli dalej bedziesz wpadal w takie stany na
                                forum to odbior Twojej osoby bedzie sie pogarszal a Ty bedziesz coraz bardziej
                                sfrustrowany i rozgoryczony, nie mogac zniesc krytyki i szyderstw.
                                Auguscie, to jest tylko forum. Wyjdz na dwor, na weekend zapowiadaja w Polsce
                                ladna pogode. Wspolczuje Ci i nie chce sie wiecej wdawac w jakiekolwiek
                                przepychanki slowne z Toba. Nie bede wiecej komententowal Twoich wpisow, nawet
                                jezeli Ty bedziesz komentowal moje. Do pewnego momentu te rozmowki traktowalem
                                jako zabawe i relaks, ale teraz czuje sie niefajnie w zwiazku z tym co sie z
                                Toba dzieje. Wez sie w garsc, zycze zdrowia i powodzenia. Bez odbioru.

                                • avgust Nie musisz odpowiadać, jeśli nie masz ochoty. 21.05.10, 17:43
                                  Ale to co piszesz, jest z pewnego punktu widzenia bardzo ciekawe. Ja
                                  np. wiem, że piszę z USA, i wiem, że jestem praktykantem w jednym z
                                  miast kalifornijskich. Nie wiem natomiast, jak to jest z tymi
                                  wszystkimi. Kto to taki np. ci wszyscy? Czuję się trochę
                                  niewtajemniczony.
                                  • o_witch Tzw. Multiple Personality Disorder... 22.05.10, 14:46
                                    avgust napisał:

                                    > . Kto to taki np. ci wszyscy? Czuję się trochę
                                    > niewtajemniczony.
                                    ...
                                    dosc ciekawa do obserwacji na forum.
                                    Jednak gdy klosowski sie zaogni to pisze prawie jak niemozliwy, gdy
                                    wchodzi w amok dyskusji.
                                    • kalllka Re: Tzw. Multiple Personality Disorder... 22.05.10, 15:10
                                      hym,
                                      funkcjonowanie w rozedrgnym komunikacyjnym swiecie jest coraz trudniejszym. coraz trudniejszym jest zebranie mysli i wylozenie ich w sposob szybki i jasny. sosob, ktory w kontrolowanych okolicznosciach, np przez komorke czy komputer, coraz bardziej unifikuje tresc,pozbawiajac indywidualnosci.
                                      czasem wiec warto puscic na zywiol fantazje, chocby po to by zreflektowac jak bardzo jestesmy ( ehhh?) do siebie podobni.

                                      moze to jest punkt wyjscia?


                                      • o_witch Re: Tzw. Multiple Personality Disorder... 22.05.10, 17:18

                                        Podobni i nie. Fantazja jest tym czyms, co dodaje smaku, jak
                                        przyprawa do bezsamkowego dania zwanego czasami zyciem. Tym samym
                                        moze byc magia.

                                        A swoja droga zyjac w swiecie informacji jestesmy najbardziej
                                        niedoinformowani to taki paradoks naszych czasow.
                                  • o_witch Czy czytales... 22.05.10, 17:22
                                    Hainz Kohut, jego teorie i psychoanlize na temat np. osobowosci
                                    narcystycznej. Czy np. czytajac odpowiedzi klosowskiego, nie
                                    uderzylo cie nigdy,ze ten ktos piszacy pod tym nickiem, jest gleboko
                                    narcystycznie zaburzony?

                                    ps. Zadne 'musze' z odpoiwedzia to tylko dygresja na marginesie tego
                                    tematu.
                                    • klosowski333 Re: Czy czytales... 22.05.10, 18:16
                                      Droga pocieszna Witch. Najpierw naucz sie pisac wzglednie poprawnie po polsku.
                                      Sama wiesz kim jestes w realu i jaki do Ciebie mieli stosunek ludzie np w
                                      szkolach, ktore konczylas albo i nie. Ze sposobu rozumowania wnosze, ze albo
                                      masz lekkie uposledzenie umyslowe, albo jestes starsza osoba, ktora ma juz
                                      zmiany miazdzycowe, stad to zdziecinnienie i infantylny sposob myslenia. Nie
                                      wiem czym wytlumaczyc tak szokujaco mala tzw wiedze ogolna. Ciesze sie, ze tu
                                      jestes, bo skoro odmowilem sobie prawa dopisywania sie do postow Avgusta, to
                                      zostalas mi jeszcze Ty ;)

                                      Co do Pratchetta, jest to autor ksiazek fantastycznych dla mlodziezy i starszej
                                      mlodziezy. Czyta sie go fajnie, lekko i przyjemnie, jego poczucie humoru jest
                                      strawne. Jednak po przeczytaniu 4-5 ksiazek jego autorstwa ma sie przesyt, bo ma
                                      sie wrazenie, ze to juz bylo. Ksiazki przestaja zaskakiwac, blyskotliwosc
                                      przeradza sie w sztampe, oryginalnosci nie ma za grosz. Choc Pratchett, jak
                                      kazdy pisarz, inspiruje sie roznymi dzielami i nawet sie w swoich wlasnych
                                      utworach do nich odwoluje, to nie czyni przez to swoich opowiesci glebszymi. Ma
                                      bawic, relaksowac i na krotka mete to robi, potem lepiej poszukac czegos nowego,
                                      zamiast czytac wciaz to samo, w kolejnych czesciach cyklu o swiecie dysku.

                                      Zaliczam sie do milosnikow fantastyki, ale z pratchettow i innych takich juz
                                      dawno wyroslem. Wole np Dicka, poza tym akurat za fantasy, nawet w
                                      parodystycznej formule, nie przepadam.

                                      Droga Witch, dajesz mi sporo radosci, a jeszcze wiecej mi bedziesz dawac dalej
                                      naduzywajac slowa "klosowski" w swoich postach. To da mi asumpt do tego by
                                      kontynuowac wlasne naduzywanie slowa "witch" w swoich :)


                                    • avgust Re: Czy czytales... 26.05.10, 14:46
                                      Tak na poważnie: Klosowski jest człowiekiem w słusznym wieku,
                                      wszystko co pisze na temat innych najprawdopodobniej sam słyszał od
                                      kogoś pod swoim własnym adresem. Ma problemy w kontaktach
                                      interpersonalnych, zwłaszcza z kobietami, które często nie chcą mieć
                                      z nim nic wspólnego, kiedy poznają jego charakter. Klasyfikuje ludzi
                                      na lepszych i gorszych, tylko dlatego, że nie postępują po jego
                                      myśli. Uważa np., że bycie Tobą wiedźmo, przynosi Ci ujmę. Jest
                                      człowiekiem apodyktycznym, mającym do spełnienia jakąś sobie znaną
                                      misję, którą spełnia w sposób bezwzględny. Uważa np, że na forum ma
                                      do spełnienia jakąś rolę. Bierze np. mnie za kogoś innego i próbuje
                                      przypomnieć temu komuś, że też ma taką rolę.
    • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 23.07.10, 22:32
      Po pierwsze nie ma czarnej i białej magii.To pomysły
      hipokrytów,którzy chcą zrobić, ale się nie pobrudzić.KK dualizuje
      boga uznając istnienie szatana.Przy tym używanie martwych szczątków
      ludzi, by wymusić cud, to klasyka magii, właśnie tej, którą uznaje
      za czarną.
      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 23.07.10, 22:49
        Czy znasz osobiście jakiegoś egzorcystę?
        • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 23.07.10, 22:56
          Nie przyjaźnię się z żadnym.Choć ja byłam całkiem przyjazna.
          • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 23.07.10, 23:06
            Tzn, miałaś jakieś negatywne doświadczenia z tego typu ludźmi?
            • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 23.07.10, 23:15
              Nie można mieć z nikim negatywnego doświadczenia jeżeli w sobie, w
              pełni go ignorujesz.Owszem ,jeśli masz w sobie jakieś oczekiwanie,
              to wchodzisz w relację, która może się na tobie źle odbić.
              • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 23.07.10, 23:22
                No to właśnie o to pytam. Albo inaczej, skoro już zaczynamy w naszej
                rozmowie dostrzegać wieloznaczność z pozoru prostych słów,
                specjalnie dla Ciebie definiuję NEGATYWNE DOŚWIADCZENIE; jest to
                negatywny odbiór działań jednej osoby przez drugą, spowodowany jej
                zamierzonym i celowym działaniem wobec tej pierwszej. Czy coś
                takiego miało miejsce w Twoim życiu?
                • hatroha Re: Czy wierzysz w magię? 24.07.10, 16:00
                  Jeśli uznać za magię zdarzenie którego nie jesteśmy wstanie objąć umysłem, to
                  nasze życie jest pełne magii.

                  Nie wierzę w magię, której istnienia nie ma prócz naszej wyobraźni.

                  Wierzę że poznawanie magii buduje nas bardziej jak wiedza przekazywana przez
                  rodziców.
                  • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 24.07.10, 16:35
                    Masz rację. Magia zawiera się w zdarzeniach, których nie potrafimy
                    wyjaśnić, a jej podstawą jest wyobraźnia. I wszystko by ładnie
                    pasowało do światopoglądu, gdybyśmy na tym poprzestali. Bo schody
                    zaczynają się wtedy, kiedy zaczynamy badać to czego, nie jesteśmy w
                    stanie wyjaśnić, rozkładając na czynniki pierwsze. Wtedy to już jest
                    prawdziwa magia. Pozdrawiam.
                    • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 24.07.10, 16:58
                      Magię od przypadku odróżnia celowość.Nie ma magii w tym ,że ktoś się
                      potknął i złamał nogę.Ale jeśli mu tego życzysz i zburzysz jego
                      kordynację, wchodzisz w magię.
                      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 24.07.10, 17:04
                        gadagad napisała:

                        > Magię od przypadku odróżnia celowość.Nie ma magii w tym ,że ktoś
                        się
                        > potknął i złamał nogę.Ale jeśli mu tego życzysz i zburzysz jego
                        > kordynację, wchodzisz w magię.
                        Masz rację. Miałem na studiach kolezankę, która zdawała u dziekana
                        egzamin w drugim terminie. Przed egzaminem powiedziała na głos, żeby
                        ją wszyscy słyszeli: Jeśli dziekan nie zaliczy mi egzaminu, to niech
                        dziekan umrze. Dziekan nie zaliczył jej egzaminu i w trzy dni
                        później umarł na zawał serca.
                        • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 24.07.10, 17:15
                          Na ogół nikt nie ma takiej koncetracji psychicznej, by tego typu
                          życzenia się spełniały.Po to istnieją rytuały magiczne, które
                          mobilizują "siły".Ale jest możliwe, że dziewczyna była tak wściekła,
                          że przy jego stanie zdrowia, wysłała mu taką dawkę złej energii, że
                          to co miało się stać np. za rok, stało się "dziś".
                          • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 24.07.10, 17:28
                            gadagad napisała:

                            > Na ogół nikt nie ma takiej koncetracji psychicznej, by tego typu
                            > życzenia się spełniały.Po to istnieją rytuały magiczne, które
                            > mobilizują "siły".Ale jest możliwe, że dziewczyna była tak
                            wściekła,
                            > że przy jego stanie zdrowia, wysłała mu taką dawkę złej energii,
                            że
                            > to co miało się stać np. za rok, stało się "dziś".
                            Cóż. Znowu masz rację. Ale z tego, co mi wiadomo, zawsze tak jest,
                            tzn. nie istnieje sytuacja magicznie czysta. Niektórzy tylko siłą
                            woli potrafią odbijać nawet bardzo zaawansowane zaklęcia magiczne.
                            Ta dziewczyna nie w pełni rozumiała moc, którą przez jakiś czas
                            operowała. Nie stać ją było na zawsze czyste intencje i ostatecznie
                            źle skończyła. Pewnego razu astral odmówił jej posłuszeństwa i
                            dostała... rozdwojenia jaźni.
                            • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 24.07.10, 17:36
                              To normalne.Zawsze daje się za przykład,że posługiwanie
                              się "szatańskimi" siłami, źle się kończy.Ale problem nie jest w tych
                              siłach, tylko braku rozsądku u ludzi, którzy dostają coś
                              więcej.Niszczą się sami, zresztą jak masa innych, którzy zasmakowali
                              w mocy, choćby urzędniczej.
                              • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 24.07.10, 17:50
                                gadagad napisała:

                                > To normalne.Zawsze daje się za przykład,że posługiwanie
                                > się "szatańskimi" siłami, źle się kończy.Ale problem nie jest w
                                tych
                                > siłach, tylko braku rozsądku u ludzi, którzy dostają coś
                                > więcej.Niszczą się sami, zresztą jak masa innych, którzy
                                zasmakowali
                                > w mocy, choćby urzędniczej.
                                Znowu masz rację. Niektórzy utożsamiają moce astralu z diabłem albo
                                z chińskim smokiem. W rzeczywistości zasada działania magii jest
                                taka jak w judo. Mag wykorzystuje moc astralu, czyli moc natury, do
                                walki ze złem, ale tylko wtedy, gdy zło podejmuje wysiłek, aby go
                                zniszczyć. W innym wypadku powinien zachować pokorę. Tak naprawdę
                                nie można panować nad astralem, można jedynie czasem skłonić go do
                                posłuszeństwa, jeśli wcześniej zapanowało się nad samym sobą.
                                • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 24.07.10, 17:56
                                  Nie ma dobra i zła przed działaniem.Ocenić można efekt. I znowu coś
                                  z tym zrobić.
                                  • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 24.07.10, 18:00
                                    gadagad napisała:

                                    > Nie ma dobra i zła przed działaniem.Ocenić można efekt. I znowu
                                    coś
                                    > z tym zrobić.
                                    Są autentyczne i czyste intencje bez samooszukiwania i udawania
                                    przed sobą.
                                    • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 24.07.10, 18:11
                                      Masz intencje, ty je oceniasz i realizujesz.Może dobrze wyjdzie.A
                                      może katastrofa.Nawet człowiek rozwalający komuś łeb, myśli, że robi
                                      dobrze.Intencja działania jest zawsze pozytywna.Bo inaczej się tego
                                      nie robi.Potem są konsekwencje, które uczą.Powinny.
                                      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 24.07.10, 19:37
                                        gadagad napisała:

                                        > Masz intencje, ty je oceniasz i realizujesz.Może dobrze wyjdzie.A
                                        > może katastrofa.Nawet człowiek rozwalający komuś łeb, myśli, że
                                        robi
                                        > dobrze.Intencja działania jest zawsze pozytywna.Bo inaczej się
                                        tego
                                        > nie robi.Potem są konsekwencje, które uczą.Powinny.
                                        Trochę tak, trochę nie. Kiedy barbarzyńcy najeżdżali swego czasu
                                        cesarskie Chiny, w tym momencie nikt nie zastanawiał się nad
                                        problematyką etyki korzystania z mocy zła przeciwko samemu złu. Tak
                                        powstała starożytna magia Chin. A w efekcie filozofia, która zrodzi
                                        sztuki walki. Chodzi o to, że w magii ogólnie nie istnieją jakieś aż
                                        tak bardzo szczegółowe wytyczne postępowania. Kiedy znajdujesz się w
                                        sytuacji, w której jeszcze nigdy się nie znajdowałaś, wiedza
                                        racjonalna wymiękka, nawet rytuał magiczny okazuje się mało
                                        adekwatny. Pozostaje Ci tylko moc zła, przeciwko której nie
                                        potrafisz walczyć. Tylko jeśli okażesz męstwo na placu boju, hart
                                        ducha i samodyscyplinę, możesz wierzyć, że wykorzystasz moc zła
                                        przeciwko samemu złu. Ale... jeśli okaże się, że nie masz szczerych
                                        intencji, zło Cię przygniecie swym ciężarem. Na tym to polega.
    • jan_stereo Re: Czy wierzysz w magię? 24.07.10, 22:31
      To co opisujesz nie ma nic wspolnego z magia, tak wiec moj punkt
      widzenia jest taki, ze w magie zwyczajnie nie wierze..
      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 25.07.10, 09:54
        jan_stereo napisał:

        > To co opisujesz nie ma nic wspolnego z magia, tak wiec moj punkt
        > widzenia jest taki, ze w magie zwyczajnie nie wierze..
        No i całkiem OK, jeśli Ci się to sprawdza.
    • under-grund Re: Czy wierzysz w magię? 24.07.10, 22:38
      wierzę w karme i przeznaczenie, chciałabym wierzyć w to, że zmarli mogą
      przekazywać nam informację podczas snu, ale nie wierzę w astrologię, taroty i
      inne runy, chociaż ostatnio czytałam też o możliwości istnienia telepatii, temat
      ciekawy i podobno da się to udowodnić naukowo..także kto wie, może ktoś kiedyś
      przytoczy naukowe dowody na to, że i magia może być prawdziwa
      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 25.07.10, 10:15
        under-grund napisała:

        > wierzę w karme i przeznaczenie, chciałabym wierzyć w to, że zmarli
        mogą
        > przekazywać nam informację podczas snu, ale nie wierzę w
        astrologię, taroty i
        > inne runy, chociaż ostatnio czytałam też o możliwości istnienia
        telepatii, tema
        > t
        > ciekawy i podobno da się to udowodnić naukowo..także kto wie, może
        ktoś kiedyś
        > przytoczy naukowe dowody na to, że i magia może być prawdziwa
        Szczerze mówiąc nic mi nie wiadomo na temat tego typu dowodów
        naukowych. Nauka w moim odczuciu to swoista dyscyplina pozwalająca
        poznać i zrozumieć zjawiska natury za pomocą logiki. W tym sensie
        magia nie daje się poznawać w sposób logiczny, więc może można
        potraktować magię i naukę jako alternatywne sposoby na opanowywanie
        natury.
        • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 26.07.10, 18:01
          Odpowiedziałeś mi, wyobrażając sobie potrzebę ekskalacji.Np. wierzę
          w boga - bardziej się dla niego poświęcam.Abym był bardziej
          zbawiony, boję się mojej słabości - to się za nią biczuję, gromię
          poganów , coś nie idzie - zbijam ich z większą chęcią i brakiem
          słabości miłosiernej.Magia nie wymaga eskalacji działań.Mówi, nie
          rób więcej niż uniesieś, nie moja wina, że pękniesz, myśl: - magia
          jest bardziej pokorna od wiary.Nie zmusza do pokory, ale radzi, daję
          moc, myśl cały czas, na ile ją używasz, nie wszystko się opłaca.
          • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 26.07.10, 19:31
            Może i masz rację. Jednakowoż wydaje się, że każdy człowiek nieco
            inaczej rozumie słowo pokora. Stąd relatywność jakiegokolwiek systemu
            ocen wartościujących. Człowiek religijny utożsamia pokorę z poddaniem
            się bóstwu, z otwartością przyjmowania wyższej woli bóstwa. Sądzi, że
            magia wyraża ambicje człowieka do sterowania światem natury zgodnie z
            jego wolą. Mag w istocie jest najczęściej człowiekiem ambitnym,
            starającym się poznać ukryte sprężyny wszechświata, bynajmniej nie w
            celu innym niż panowanie nad naturą. Jednak magia zdecydowanie uczy
            człowieka pokory wobec w istocie nieokiełznanych potęg, nad którymi w
            rzeczywistości nikt nie może panować. Mag rozumie, że magia w istocie
            nie daje poznania żadnych ukrytych sprężyn, ponieważ takowe nie
            istnieją. Magia daje magowi jedynie poznanie siebie, a co się z tym
            wiąże, raczej uczy skutecznie oddziaływać na zjawiska natury. Każe
            magowi zachować stałą czujność i potencjał siły nerwowej osiągalny za
            pomocą rytuałów i samowyrzeczeń.
            • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 26.07.10, 19:46
              Właśnie nie sterowania.Magia jest system pierwotnym.Religie mają
              tendencje do jednego boga, jednej prawdy, sterowania się jedynym
              systemem wartości,złe co po za tym, wrogość do myślenia nie
              dogmatycznego. Magia jest elastyczna i właśnie bardziej czći własną
              wolę, bo jej wystawia dogmatycznych granic.
              • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 26.07.10, 19:57
                Magia jest miłosierna, w przeciwieńtwie do bogów.Bogowie dają
                warunki,i są okrutni w zemście, wcale nie stoją po stronie tych,
                którzy się im poświęcają, ot cierp, a bądź mi wierny.Może będę miał
                ochotę na ciebie spojrzeć.Magia mówi - no ,jak będziesz tak głupi by
                sobie odciąć siekierą nogę, to co ja na to poradzę?Ale jak ci się
                dzięki mnie uda tę sytuację uratować - to proszę bardzo.
                • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 26.07.10, 20:39
                  No zgadza się, jednak człowiek religijny właśnie dogmatycznie wierzy
                  w dobro i miłosierdzie bóstwa. Więc skoro nikt nie może być na tyle
                  niepokorny, by ogłaszać światu: JA WIEM LEPIEJ, jeśli bazujemy na
                  opiniach, to musimy zgrubsza założyć, że ów człowiek religijny ma
                  prawo do swego sposobu postrzegania świata, nawet jeśli np się z nim
                  nie zgadzamy. Szczerze mówiąc nie wiem, czy magia jest miłosierna.
                  Pod wieloma względami przenosi nas ona w sferę natury, więc na pewno
                  angażuje znacznie więcej emocji i uczuć. W praktyce jest bardziej
                  bezwzględną świadomość antagonizmu, jaki istnieje między magiem, a
                  astralem. Tak na prawdę potęgi astralu tylko czekają na potknięcie
                  maga i zniszczenie go. Toteż jeśli mag się potknie, raczej już nie
                  wyjdzie z kłopotów bez pomocy z zewnątrz, czyli np innego maga.
                  Religia, zwłaszcza chrześcijańska, tworzy nad człowiekiem coś w
                  rodzaju klosza ochronnego, który chroni go przed astralem. Bo tak
                  naprawdę religia też jest magią, w której modlitwa i bóstwo spełniają
                  rolę zaklęcia ochronnego o ogromnym natężeniu siły nerwowej.
                  • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 26.07.10, 20:48
                    Nie czeka na potknięcie.Tak jak nie czeka na potknięcie wilka,
                    rysia, kota, by nie zginął.Nie życzy mu tego, ale nie może pomóc,
                    jak sobie sam nie pomoże.
                    • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 26.07.10, 21:07
                      Wyobrażanie sobie magii jakoś nadzwyczajnie agresywnego,
                      bulgoczącego, destruktywnego to praca okrutnego samego w sobie
                      chrześcijaństwa.Agresywna magia współczesna ma korzenie
                      chrześcijańskie, no, jej wyobrażenie.Sataniści dręczący koty i
                      demolujący nagrobki, to chrześcijański pomiot. Normalne pojęcie
                      szatana, to tylko przeciwnik uznanej prawdy, który się pyta -
                      dlaczego? wobec dogmatu.
                      • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 26.07.10, 21:13
                        gadagad napisała:

                        > Wyobrażanie sobie magii jakoś nadzwyczajnie agresywnego,
                        > bulgoczącego, destruktywnego to praca okrutnego samego w sobie
                        > chrześcijaństwa.Agresywna magia współczesna ma korzenie
                        > chrześcijańskie, no, jej wyobrażenie.Sataniści dręczący koty i
                        > demolujący nagrobki, to chrześcijański pomiot. Normalne pojęcie
                        > szatana, to tylko przeciwnik uznanej prawdy, który się pyta -
                        > dlaczego? wobec dogmatu.
                        To nie jest takie proste. Myślę jednak, że temat wykracza poza
                        dostępne dla wszystkich forum. Pisz maile, mam konto na gazecie i na
                        pewno odpowiem.
                        • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 26.07.10, 21:30
                          Wywoływanie zła jest czym innym.Jest wiarą. Jak mu się objawi to
                          sprawa wewnętrznej kultury.Co złego na gwiaździe wenus,lucyferze
                          zakreślającym pentagram na nieboskłonie, wobec przywyłania
                          archanioła, by zniszczył tych, którzy akurat nam, w naszym poczuciu
                          mocy, nie podobają się nam.Kto tu funkcjonuje jako demon?
                          • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 26.07.10, 21:46
                            Nic tu nie jest takie proste. Sama istota czarowania to używanie zła
                            przeciwko złu, czyli generalnie każda praktyka magiczna to swoiste
                            duchowe judo. Twoje pytanie zadane jest z perspektywy czarodzieja lub
                            czarodziejki, więc jeśli przyzywasz moc Wenus za pomocą Pentagramu,
                            to uprawiasz określony rodzaj czarów, więc w tym wypadku, jeśli
                            walczysz z innym demonem, Twoje czary są białe, ale jeśli walczysz z
                            innym czarodziejem lub czarodziejką, to jeśli Twoi adwersarze
                            magiczni okażą więcej hartu ducha, a ich intencje będą czystsze niż
                            Twoje (a tak często dzieje się w przypadku chrześcijaństwa),
                            przegrywasz.
                            • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 26.07.10, 22:00
                              W czymś się miotasz.Czary nie uznawane przez wiodącą religię są złe,
                              przez uznaną dobre.KK też się bawi w typowe czary, akurat je uznaje
                              za sprawiedliwe, dobre i łaskawe.
                              • gadagad Re: Czy wierzysz w magię? 26.07.10, 22:09
                                Jeżeli naprawdę masz coś wspólnego z psychologią, to jesteś zkażony
                                nieobiektywizmem swojej kultury.Uznajesz magię za zło.KK potępia
                                magię nie swoją.Tak, że maksymalnie magia nie walczy o zło, ale
                                wchodzi w relację zła ze złem.
                                • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 27.07.10, 02:13
                                  gadagad napisała:

                                  > Jeżeli naprawdę masz coś wspólnego z psychologią, to jesteś zkażony
                                  > nieobiektywizmem swojej kultury.Uznajesz magię za zło.KK potępia
                                  > magię nie swoją.Tak, że maksymalnie magia nie walczy o zło, ale
                                  > wchodzi w relację zła ze złem.
                                  Widzisz, jesteś zbyt inteligentna na to, by nie zrozumieć tego, co
                                  napisałem w poprzednim wpisie, więc postanawiasz imputować mi
                                  poglądy, których tam zwyczajnie nie ma. Wydaje Ci się, że to objaw
                                  bystrości, a to zwyczajnie puszczają nerwy. Jeśli jesteś faktycznie
                                  czarodziejką, to Twoja siła nerwowa jest naprawdę niewielka. Więc
                                  uważaj, bo może się okazać, że skończysz jak moja koleżanka ze
                                  studiów. Jestem psychologiem, ale w tej rozmowie nie ma to nic do
                                  rzeczy. Rozmawiamy o magii stosując terminologię magiczną, która nie
                                  wymaga obiektywizmu, skoro nie jest dyscypliną naukową.
                              • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 27.07.10, 02:03
                                Absolutnie w niczym się nie miotam.
                        • hatepinu Tak wierzę w magię ! 11.08.10, 14:55
                          Ten poziom astralny-ma swoje struktury,energie,istoty.One wszystkie mogą
                          wchodzić w interakcje z naszym światem fizycznym.
                          Te istoty astralne nazywamy duchami.
                          Te istoty, mogą być dobre lub złe.
                          Biała magia odwołuje się do dobrych duchów,a czarna przyzywa siły zła.
                          W tym sensie ,msza katolicka ,jest bardzo silną magią.
                          Sama zajmowałam się i zajmuję magią,lecz myślę,że to nie jest odpowiednie
                          miejsce, by o tym opowiadać.
                          Zapewniam Was,że na świecie dzieją się rzeczy,o których nie śniło się
                          filozofom.
                          Ja na przykład potrafię chodzić po ogniu,czytać litery i kolory palcami,
                          i różne inne ciekawe rzeczy,jak np.podróże astralne.
                          Nigdy nie stosowałam czarnej magii,ani zaklęć typu: niech mnie pokocha ta
                          osoba,bo uważam,że każdy ma wolną wolę i nie wolno w to ingerować.
                    • avgust Re: Czy wierzysz w magię? 26.07.10, 21:07
                      gadagad napisała:

                      > Nie czeka na potknięcie.Tak jak nie czeka na potknięcie wilka,
                      > rysia, kota, by nie zginął.Nie życzy mu tego, ale nie może pomóc,
                      > jak sobie sam nie pomoże.
                      Może... sam nie wiem. W każdym razie mówię o czynnościach i
                      praktykach magicznych maga. Podstawą rytuału jest przede wszystkim
                      opanowanie własnych instynktów, czyli tego wszystkiego, w czym astral
                      rości sobie prawo do panowania nad duszą ludzką. Czyli np. ulegając
                      swemu instynktowi czy to seksualnemu, czy apetytowi, człowiek tworzy
                      w świecie astralnym żywą istotę, tzw. larwę, która zaburza aurę
                      czlowieka. Nad przeciętnym niemagicznym człowiekiem krąży zazwyczaj
                      kilka larw, które osłabiają jego wolę zaburzając naturalny bieg myśli
                      pokusą. Larwy są zazwyczaj wrogie człowiekowi, choć relatywnie
                      niegroźne w porównaniu z wampirami i demonami np. Może jakieś
                      łagodniejsze formy astralne faktycznie nie życzą źle magowi,
                      wszystkie jednak nie lubią być wykorzystywane do walki przeciwko
                      sobie. A mag, praktykując czary, zmusza je do tego.
    • hatepinu Tak wierzę w magię ! 11.08.10, 14:39
      Namieszaliście nieziemsko! To chyba dlatego ,że magia też jest dziedziną
      taką więcej nieziemską.
      Jasnowidz i medium ,to nie są magowie,lecz osoby o specyficznych
      zdolnościach i podwyższonej percepcji różnych sybtelnych energii,które te
      energię potrafią odbierać.Są jakby dowodem na to,że te energie istnieją.
      Magia zaś, to zespół technik,które są znane i stosowane od tysięcy lat w
      celu manipulowania tymi subtelnymi energiami tak by wywołać zmiany w
      świecie fizycznym ,psychicznym i duchowym.
      Jakie to energie ?Są to energie bioelektryczne związane z biopolem
      człowieka,którymi zajmuje się hinduska yoga i inne nauki wschodu,ale
      również energie ludzkiej wyobraźni,określane jako astralne.
      Dla maga myśl ludzka jest też energią i świat wyobrażony, jest tak samo
      prawdziwy,jak ten fizyczny,a myśl i materia są ciągłością.Czyli inaczej
      mówiąc;to co sobie wyobrażamy istnieje obiektywnie,a nie tylko
      subiektywnie,a więc możemy na to oddziaływać.
    • bakejfii Re: Czy wierzysz w magię? 12.12.10, 22:58
      Sama wroze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka