italiakami
23.04.10, 21:59
Witam!
mam nadzieje ze podtrzymacie mnie na duchu...
od dawnych czasow,nie pamietam...od dziecka moze nawet,boje sie
ciemnosci...paranoja ktora wkrada sie w moje mysli jest przerazajaca.trudno mi
zyc normalnie.Boje sie spojrzec w okna gdy jest ciemno,boje sie ze moge kogos
zobaczyc...nie wiem kogo..ducha,czlowieka,diabla,Boga?!nie wiem.Chodzac po
domu w nocy patrze tylko przed siebie,nie zagladam w ciemnie katy.Sytuacja
pogorszyla sie 4 mce temu,gdy zmarl moj tato.Sytuacja nie do
opanowania.Chodzac do lazienki wolalam meza,przez kilka tygodni.Teraz boje sie
ze w ¨¨tym oknie¨¨ moje zobaczyc mojego Tate...w lustra nie zagladam...bo
jeszcze cos dziwnego zobacze.
Prosze napiszcie cos,tylko n ie ze mam pojsc do psychiatry,bo to juz
koniecznosc,ktora chcialabym uniknac...dlatego pisze do Was..Przyjaciele
internetu.
Ps. mam dwojke malych dzieci...nie moge im pokazywac tego co sie ze mna dzieje....