Dodaj do ulubionych

Boje sie ciemnosci,mam 26 lat....

23.04.10, 21:59
Witam!
mam nadzieje ze podtrzymacie mnie na duchu...
od dawnych czasow,nie pamietam...od dziecka moze nawet,boje sie
ciemnosci...paranoja ktora wkrada sie w moje mysli jest przerazajaca.trudno mi
zyc normalnie.Boje sie spojrzec w okna gdy jest ciemno,boje sie ze moge kogos
zobaczyc...nie wiem kogo..ducha,czlowieka,diabla,Boga?!nie wiem.Chodzac po
domu w nocy patrze tylko przed siebie,nie zagladam w ciemnie katy.Sytuacja
pogorszyla sie 4 mce temu,gdy zmarl moj tato.Sytuacja nie do
opanowania.Chodzac do lazienki wolalam meza,przez kilka tygodni.Teraz boje sie
ze w ¨¨tym oknie¨¨ moje zobaczyc mojego Tate...w lustra nie zagladam...bo
jeszcze cos dziwnego zobacze.
Prosze napiszcie cos,tylko n ie ze mam pojsc do psychiatry,bo to juz
koniecznosc,ktora chcialabym uniknac...dlatego pisze do Was..Przyjaciele
internetu.
Ps. mam dwojke malych dzieci...nie moge im pokazywac tego co sie ze mna dzieje....
Obserwuj wątek
    • jan_stereo Re: Boje sie ciemnosci,mam 26 lat.... 23.04.10, 22:44
      To moze postaraj sie cos zobaczyc w tej ciemnosci wpierw, tak z
      calej sily, zobaczysz wowczas swoja niemoc. Poza tym, nawet gdybys
      zobaczyla tanczaca twarz kogos bliskiego w lustrze nad umywalka, to
      coz z tego ?

      Po drugie, jakbys miala miec objawienie, to ono wcale nie czekalo by
      nocy, bo niby czemu nie za dnia tylko po ciemnosciach, kiedy zmysly
      ludzkie sa slabsze ? Z punktu widzenia Diabla i Boga oraz Czlowieka
      i Czegos Dziwnego to totalny blad reklamowy bylby, pokazywac sie
      niewyraziscie, no nie przystoi im zwyczajnie, jak i kazdej innej
      myslacej istocie.

      Acha i jedz moze nieco wiecej magnezu, jakos tak ubywa tych mysli po
      ciemku ;'))
      • italiakami Re: Boje sie ciemnosci,mam 26 lat.... 23.04.10, 22:49
        hehe,musze przyznac ze rozbawiles mnie swym postem...No wlasnie,masz racje
        dlaczego boje sie tylko w ciemnosci???i skad te leki sie zrodzily????
        Ps.Naprawde mam niedobor magnezu??????
        • jan_stereo Re: Boje sie ciemnosci,mam 26 lat.... 23.04.10, 23:07
          Braki magnezu wyostrzaja nerwowosc (kiepska regulacja naszego ukladu)
          i min. czlowiek widzi wiecej niz by wypadalo. Nic Ci nie szkodzi
          sprawdzic i polykac codziennie jedna pastylke, no chyba ze wolisz
          orzechy ;')) A noz widelec sie okaze, ze zapomnisz nagle, ze jest
          ciemno i sie dopiero w lozku zajarzysz po dokonanej toalecie ;'))
          • marionetka.pl Re: Boje sie ciemnosci,mam 26 lat.... 23.04.10, 23:31
            Miałam bardzo podobnie jak ty, po śmierci mojego dziadka miałam takie schizy że
            widziałam chodzące buty!:)A w nocy wyobraźnia pracowała na maksa!Pomogło mi
            tłumaczenie samej sobie że takie rzeczy się nie zdarzają, wpadł mi w ręce
            artykuł o wyobraźni ludzkiej tam było opisane jak sami ludzie się nakręcają na
            takie rzeczy.Wyprowadziłam się z dużego domu na wsi, do mieszkania w
            mieście.Otoczona ludźmi poczułam się o wiele bezpieczniej.Musisz sobie zdać
            sprawę, że to tylko twoja wyobraźnia i zapanować nad tym. U mnie to trwało 2
            lata, jeszcze czasami ogarnia mnie strach przed jakimiś nocnymi zjawami, ale już
            umie nad tym zapanować.
    • easz Re: Boje sie ciemnosci,mam 26 lat.... 25.04.10, 17:03

      Ja też się boję ciemności, ale nie aż tak; daję sobie radę.

      Myślę, że jeśli utrudnia Ci to aż tak bardzo codzienność, to może
      przemyśl jednak pójście do lekarza?

      Polecam też taki samooszukańczy sposób - zrób sobie/znajdź jakiś
      amulet, coś, co można wziąć do ręki w najgorszych momentach strachu
      i na czym można skupić myśli, jakiś konkret. Mówię absolutnie
      poważnie i z własnego doświadczenia.
      • owcawwieeeelkimmiescie Twój sposób moim sposobem ale na opak:) 26.04.10, 20:09
        A ja wymysliłam sobie zamiast amuletu coś innego. Też miewam lęki
        nocne. Sposób? Głupawy, ale bardzo skuteczny. Wyobrażam sobie, że w
        łóżku obok siebie mam faceta moich marzeń i rozmawiam z nim w
        myślach...to może być ktoś nieosiągalny... ale wywołujący tak silne
        emocje, że odwracają uwagę od strachu. Działa!
    • monika_mik Re: Boje sie ciemnosci,mam 26 lat.... 26.04.10, 15:03
      Jest ktoś kto Ci może pomóc nie jest tani bo bierze 3300 zl za seans
      ale wyleczy Cie odrazu.Tu zostawiam kontakt do niego:+48 668 708 397
    • avgust W swoim poście nie piszesz najważniejszego 26.04.10, 15:12
      italiakami napisała:

      > Witam!
      > mam nadzieje ze podtrzymacie mnie na duchu...
      > od dawnych czasow,nie pamietam...od dziecka moze nawet,boje sie
      > ciemnosci...paranoja ktora wkrada sie w moje mysli jest
      przerazajaca.trudno mi
      > zyc normalnie.Boje sie spojrzec w okna gdy jest ciemno,boje sie ze
      moge kogos
      > zobaczyc...nie wiem kogo..ducha,czlowieka,diabla,Boga?!nie
      wiem.Chodzac po
      > domu w nocy patrze tylko przed siebie,nie zagladam w ciemnie
      katy.Sytuacja
      > pogorszyla sie 4 mce temu,gdy zmarl moj tato.Sytuacja nie do
      > opanowania.Chodzac do lazienki wolalam meza,przez kilka
      tygodni.Teraz boje sie
      > ze w ¨¨tym oknie¨¨ moje zobaczyc mojego Tate...w lustra nie
      zagladam...bo
      > jeszcze cos dziwnego zobacze.
      > Prosze napiszcie cos,tylko n ie ze mam pojsc do psychiatry,bo to
      juz
      > koniecznosc,ktora chcialabym uniknac...dlatego pisze do
      Was..Przyjaciele
      > internetu.
      > Ps. mam dwojke malych dzieci...nie moge im pokazywac tego co sie
      ze mna dzieje.
      > ...
      Nie piszesz mianowicie tego, czy Twój lęk jest uzasadniony np. tym,
      że już widziałaś kogoś, czy też jest na tyle irracjonalny, że nie
      wiesz nawet, skąd się bierze.
      • avgust Re: W swoim poście nie piszesz najważniejszego 29.04.10, 15:26
        Chodzi mi o to, że za mało o sobie piszesz. Trudno byłoby mi
        cokolwiek konstruktywnego powiedzieć tylko na podstawie lęku przed
        ciemnością. Może masz omamy spowodowane chorobą somatyczną, albo
        niedokrwieniem mózgu? Równie dobrze możesz mieć początki
        schizofrenii, albo jakiegoś innego schorzenia maniakalnego. Trudno
        coś rozsądnego poradzić, kiedy nie przedstawiasz swego problemu w
        opisowy sposób.
    • annarchia Re: Boje sie ciemnosci,mam 26 lat.... 27.04.10, 17:14
      italiakami napisała:

      > Prosze napiszcie cos,tylko n ie ze mam pojsc do psychiatry,bo to juz
      > koniecznosc,ktora chcialabym uniknac...

      To do psychoterapeuty.

      italiakami napisała:

      > Ps. mam dwojke malych dzieci...nie moge im pokazywac tego co sie ze mna dzieje.

      Ale one i tak to wyczuwają i na pewno to na nich bardzo niekorzystnie wpływa. I
      zapewne im dłużej będą to od matki czuły, tym dla nich gorzej. Także zwlekając
      tylko pogarszasz sprawę. Raczej samo nie minie. Jeśli trudno Ci dla samej siebie
      odważyć się na wizytę (duma? lęk?), to zrób to dla dzieci. Szkoda ich, i Ciebie też.
      • italiakami Re: Boje sie ciemnosci,mam 26 lat.... 27.04.10, 20:29
        witam Was ponownie.dziekuje za wszystkie rady.Analizowalam w te dni moje
        dziecinstwo...jest cos co moglo obudzic we mnie te leki przed ciemnoscia...
        Stalo sie to nie w nocy a w bialy dzien(pytalam wczoraj swojej mamy) ok
        16.00.Mialam 6 lat.mama malowala ramy okna a ja bawilam sie na balkonie moim
        hula-hoopem.Niestety spadl z 4 pietra.Poszlam oczywiscie na dol.wchodzac do
        klatki schodowej mijajac wejscie do piwnicy zauwazylam ¨pana¨w kapeluszu...nic
        by mnie nie zdziwilo tylko fakt ze ten ¨pan´´mial ......otwarty
        rozporek...i...wszystko na wierzchu..a na swoim p...mial blyszczaca sie
        monete..wbieglam z krztykiem na gore.Pierwsi sasiedzi wyszli na klatke.Dobieglam
        do mamy i mialam straszne bole nerwowe jamy brzusznej.Mama myslala o
        najgorszym.Na szczescie nic mi sie nie stalo.A facet byl poszukiwanym
        gwalcicielem dziewczynek.
        Analizowalam wszystko mysle ze to to...a ciemnosc to chyba z powodu piwnicy?!
        Ps. nigdy wiecej tam sama nie weszlam...
        • easz Re: Boje sie ciemnosci,mam 26 lat.... 27.04.10, 20:46

          Jeśli tak to wygląda, to imo jak najbardziej możesz udać się po
          pomoc do lekarza, terapeuty, jak radziła forumowiczka powyżej.
    • krolewnasciezka Re: Boje sie ciemnosci,mam 26 lat.... 28.04.10, 18:04
      mam taki sam problem. odkąd pamiętam zawsze bałam się ciemności i
      już jako dziecko wiedziałam, że ten strach jest irracjonalny, miałam
      nadzieję, że jak dorosnę to mi przejdzie... nie przeszło i
      pogodziłam się tym, że będę musiała żyć z tym strachem. nie jestem
      wierząca, nie wierzę w duchy, trupy, ani nie boję się ludzi. wiem,
      że to tylko moja wyobraźnia, ale boję się, bardzo się boję. w mroku
      czuję, że ktoś stoi za mną, w każdym kącie wypatruje czyiś oczu.
      wszędzie zapalam światła, a kiedy tego nie mogę zrobić przebiegam
      przez pomieszczenie w panice z duszą na ramieniu.
      też mam 26 lat.
    • o_witch Fobia. 28.04.10, 18:30
      Tzw. fobia. Pomaga wizyta u psychiatry bo pewnie poprowadzi jakies
      leczenie. + terpaia. Szkoda marnowac zycia na takie banaly. idz
      kobieto do lekarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka