Dodaj do ulubionych

a nie mówiłam...

11.03.04, 07:22
wiosna choć śnieg i od razu ludzie zakochani
zakochane wątki mnożą się ślicznie :)

agora mogłaby własciwie zrobić promocję! -
za załozenie 3ch zakochanych wątków osełka masełka
za kolejne 3: duza paczka czipsów

żartuję :)

pozdrawiam forumków, bo dziś ślicznie słoneczko wschodziło, z różowymi
chmurkami :)))
Obserwuj wątek
    • ivek Re: a nie mówiłam... 11.03.04, 07:38
      alfika napisała:
      > żartuję :)
      >
      > pozdrawiam forumków, bo dziś ślicznie słoneczko wschodziło, z różowymi
      > chmurkami :)))

      Witaj Alfiko o tej jeszcze przedpoludniowej porze. :))
      Ja mam przed oczami zamiast rozowych chmurek niebo szare jak aluminiowa pokrywka
      od garnka, ktora przykrywa wszystko...
      Ivek

      • Gość: praxi Re: a nie mówiłam... IP: *.crowley.pl 11.03.04, 09:14
        A u mnie jest dzis cudnie!
        Blekitne niebo i najprawdziwsze slonce! Prawie zapomnialam jak wyglada!
        A rano, to ptaszki nawet spiewaly przez chwilke.

        Wiosny!!!!

        Pozdrawiam
    • fan_gazety :-)) 11.03.04, 09:22
      Dziękuję! Choć u mnie raczej jak u Ivka... Szaro na niebie, blachowatu... Ale u
      ptasząt hormony coraz bardziej aktywne, zaczyna sie robić głośno. Z dala
      klangor żurawi, z drugiej strony przeleciało ze 100 gęsi, a pod oknem
      pośpiewują szpaki i zachrypnięte na razie zięby.
      Miłego przed- i po- południa!
      f_g
      • ivek Re: :-)) 11.03.04, 14:52
        fan_gazety napisał:

        > Z dala klangor żurawi, z drugiej strony przeleciało ze 100 gęsi, a pod oknem
        > pośpiewują szpaki i zachrypnięte na razie zięby.

        uhu huhu Fanie_gazety jak ladny widok i ost* masz na miejscu, z ktorego naparzasz :)

        pisze tez jednak zeby doniesc, ze u mnie niesmialo wyszlo slonce i moge sobie
        pospiewac Johna Lennona "Well we all shine on Like the moon and the stars and
        the sun"

        *original soundtrack ;)
        • fan_gazety ost - różnie bywa, niestety... 12.03.04, 08:53
          O, to nie tak prosto! Klangor żurawi słychać, jak jest cisza, bo one mają swoje
          miejsce gniazdowania kilka km ode mnie i gdy są dobre warunki (cisza wokół), to
          da się słyszeć, inaczej nie. Z gęsiami jeszcze gorzej, bo one nie wiedzą że
          powinny mi codziennie przelatywać nad głową :-). Ale tym razem - tuż oknem -
          znowu z 50 przeleciało, gęgając donośnie. No, piękne... Jak zawsze, jak co roku.
          • ivek Re: ost - różnie bywa, niestety... 12.03.04, 09:32
            fan_gazety napisał:

            No, piękne... Jak zawsze, jak co roku

            pozostaje mi pogratulowac i... pozazdroscic
            pozdrawiam
            Aj.
            • fan_gazety Re: ost - różnie bywa, niestety... 12.03.04, 09:47
              ivek napisał:

              > pozostaje mi pogratulowac i... pozazdroscic

              ** A może jak nastawisz uszu, to i Ty usłyszysz? Żurawie w "ekspansji". Jest
              ich coraz więcej! Podobnie gęsi - w niejktórych miejscach, jak koło mnie, to
              byle stawek i juz jest parka, albo i dwie! No i latają teraz, więc może...

              Pozdrawiam
    • m.malone Re: a nie mówiłam... 11.03.04, 11:26
      Witajcie o brzasku:)))

      Od jutra wedle przysłowia koniec zimy!!!
      Nareszcie
      MM
      • j_ar Re: a nie mówiłam... 11.03.04, 11:31
        to juz jutro nie bedzie zimy??? co za szczescie, w koncu czapke uszatke i
        kalesony w kat bedzie mozna rzucic:)
        • m.malone Re: a nie mówiłam... 11.03.04, 11:34
          Nie, Jar, nie:))
          Inne przysłowie mówi:"Do świętego Ducha nie zdejmuj kożucha...


          i


          A po świętym Duchu dalej chodź w kożuchu"

          Nie wiem dokładnie kiedy jest świętego Ducha, ale to wszystko jedno:DDD
          • j_ar Re: a nie mówiłam... 11.03.04, 11:46
            aa.. cos jak 'kiedy swierzbia raczki nie zdejmuj obraczki' hmm.. nie, to chyba
            nie o to mi chodzilo hahaha
            pzdr
            • ivek Re: a nie mówiłam... 11.03.04, 15:18
              j_ar napisał:

              > aa.. cos jak 'kiedy swierzbia raczki nie zdejmuj obraczki' hmm.. nie, to chyba
              > nie o to mi chodzilo hahaha
              no chyba nie o to chodzilo ha ha.
              mnie pasuje tutaj "jak na swietego hieronima cieplo jest lub nima to w
              listopadzie pada lub nie pada". W koncu listopad zbliza sie siedmiomilionowymi
              krokami, jak mawiala moja babka od szwaba. Autochtonka ziem odzyskanych zreszta.
              z partyjnym pozdrowieniem
              Ivek
      • aretha04 Re: a nie mówiłam... 11.03.04, 17:00
        m.malone napisał:

        > Witajcie o brzasku:)))
        >
        > Od jutra wedle przysłowia koniec zimy!!!
        > Nareszcie
        > MM

        oj. Malone, trochę pokręciłeś:)))

        jutro, to dopiero idzie zima do morza, a do końca zimy (tej astronomicznej) to
        musisz jeszcze tydzień poczekać
        jeżeli Cię zmartwiłam, to przepraszam:D
    • Gość: Richelieu* Re: a nie mówiłam... IP: 217.98.107.* 11.03.04, 17:36
      przyjdę ja co chwilę i rozpędzę to zakochane towarzystwo, nie będą mi bruździć
      pod oknami i wyć do dwunastej
      i co?
      hihi
      • aretha04 Re: a nie mówiłam... 11.03.04, 17:45
        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

        > przyjdę ja co chwilę i rozpędzę to zakochane towarzystwo, nie będą mi
        bruździć
        > pod oknami i wyć do dwunastej
        > i co?
        > hihi

        baba jaga z Ciebie? do rozpędznia towarzystwa potrzebna będzie miotła, a na
        tych wyjących pod oknami to przydałby się kubeł zimnej wody :DDD
      • procesor Re: a nie mówiłam... 11.03.04, 22:09
        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
        > przyjdę ja co chwilę i rozpędzę to zakochane towarzystwo, nie będą mi
        bruździć
        > pod oknami i wyć do dwunastej
        > i co?
        > hihi

        Kardynałko, coś ostatnio straszna zgryźliwość z postów twoich wygląda.
        Aparacik załóż i wyprostuj uśmiech..
        ;P
        • Gość: Richelieu* Re: a nie mówiłam... IP: 217.98.107.* 11.03.04, 22:56
          nic to, przyjdzie jesień i zgryz bez aparaciku się wyprostuje.
          trudno nie być krzywozgryźliwym. Wiosna, ptaszki, kwiatki, maj i czerwiec. brr
          • procesor Re: a nie mówiłam... 11.03.04, 23:20
            Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
            > nic to, przyjdzie jesień i zgryz bez aparaciku się wyprostuje.
            > trudno nie być krzywozgryźliwym. Wiosna, ptaszki, kwiatki, maj i czerwiec. brr

            Hhehehe, nie bądź taka jednak wyprostuj uśmiech wiosną. Lisy i pelisy co prawda
            odejdą niebawem na dobre ale purpura kardynalska nie pasuje do tak krzywych
            usmiechów.. I tak tu za dużo dogryzania ostanimi czasy bywało, bądx dobra dla
            społeczeństwa forumowego zwłąszcza swiezego.
            Ku chwale forum obywatelko Karydnałko!
            ;P
            • Gość: Richelieu* Re: a nie mówiłam... IP: 217.98.107.* 11.03.04, 23:35
              ciekawe jakie substancje działają tak, że wpuszcza się jony ujemne a wypuszcza
              dodatnie. Jeśli miałabym być katalizatorem to raczej w drugą stronę.

              i nie lubię różowego lukru, mdli mnie
              trudno

              świeże społeczeństwo forumowe, normalne, wiosna to kiełkuje, tylko iść ze
              scyzorykiem, ciach i do sałatki. Ku chwale mojego żołądka, hej
              • procesor Re: a nie mówiłam... 11.03.04, 23:39
                Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
                > i nie lubię różowego lukru, mdli mnie
                > trudno
                > świeże społeczeństwo forumowe, normalne, wiosna to kiełkuje, tylko iść ze
                > scyzorykiem, ciach i do sałatki. Ku chwale mojego żołądka, hej

                Weź pajde świezego chleba ze smalcem. :) I szczypiorek.
                Litości nie tnij tych nieśmiałych kiełków. Toc dopiero co wykosiło forum przy
                samej ziemi..
                Daj odrosnąć!
                • Gość: Richelieu* Re: a nie mówiłam... IP: 217.98.107.* 11.03.04, 23:51
                  jak nie będą kwitnąć na różowo to dam odrosnąć i zaowocować i zapuścić
                  korzenie. Smalcu też nie lubię, niejadek jestem, hihi

                  boszsz, ale tupię jak trzylatek, bo przedszkolanka woli Basię i Asię zamiast
                  mnie, stara dupa a zła od bravogirlowych problemów
    • alfika Re: no i mówiłam... 12.03.04, 07:38
      ...znowu miałam na różowo, z pomarańczowo-złotymi smużkami i niebieską zielenią
      pomięszaną z fiolecikiem na niebie :)
      reumatycznie aż strach

      wycinać - i wcinać - szczypiorek
      mniam mniam
      co będzie kulki różowo-szaro-najeżone latem rozrzucał po ogrodzie ;)

      piątek, uff uff
      • fan_gazety Zaraz, zaraz, co jest z tym reumatyzmem? 12.03.04, 09:00
        Tak ładnie opisujesz, a tu zaraz takie okropieństwa jak reumatyzm. Brrr.
        • alfika Re: Zaraz, zaraz, co jest z tym reumatyzmem? 12.03.04, 10:11
          :)))))
          przeinaczam sobie romantyzm na reumatyzm

          i jakby dobrze popatrzeć, to dużo wspólnego:

          1. pełnia cierpienia w oczach - i jedno, i drugie może połamać
          2. dylematy życiowe typu "jak to leczyć" z pełną świadomoscią, że leczenie trwa
          długo i są nawroty
          3. potrzeba rozgrzania - a jak wiadomo przytulanie pomaga w obu przypadkach -
          choć reumatyzm jest o tyle przyjemniejszy, że butapirazol w maści świetnie
          działa
          4. im człowiek starszy, tym boleśniej i chyba poważniej przechodzi


          ps. i całkiem na marginesie: dziś powinnam zdązyć zaatakować mailami, ale
          robota wyczynia mi wariacje w tym tygodniu prawdziwe - wiosnę ta praca-wariatka
          poczuła czy co!

          ...o rany, do tego radiowęzeł nam właśnie zaczął wyć: "Jezu, jak się
          cieszę..." :)))))))
          • fan_gazety No tak... nie kumaty żem... 12.03.04, 10:24
            alfika napisała:

            > :)))))
            > przeinaczam sobie romantyzm na reumatyzm

            ** Patrz - temat postu :-)
            >
            > i jakby dobrze popatrzeć, to dużo wspólnego:
            >
            > 1. pełnia cierpienia w oczach - i jedno, i drugie może połamać
            > 2. dylematy życiowe typu "jak to leczyć" z pełną świadomoscią, że leczenie
            trwa
            >
            > długo i są nawroty
            > 3. potrzeba rozgrzania - a jak wiadomo przytulanie pomaga w obu przypadkach -
            > choć reumatyzm jest o tyle przyjemniejszy, że butapirazol w maści świetnie
            > działa
            > 4. im człowiek starszy, tym boleśniej i chyba poważniej przechodzi

            ** No, prosze, tyle wspólnego - trzeba tylko chcieć zobaczyc,
            zmienić "perspektywę" i gotowe!
            >
            > ps. i całkiem na marginesie: dziś powinnam zdązyć zaatakować mailami, ale
            > robota wyczynia mi wariacje w tym tygodniu prawdziwe - wiosnę ta praca-
            wariatka poczuła czy co!

            ** Hmm, to raczej ja powiniem zaatakować... I zrobię to! W week-end. na to
            przynajmniej wygląda :-)
            >
            > ...o rany, do tego radiowęzeł nam właśnie zaczął wyć: "Jezu, jak się
            > cieszę..." :)))))))

            ** Z tych króciutkich wskrzeszeń?
            Fajna piosenka - wiesz , że on z Wrocławia?
            >
            • alfika Re: No tak... nie kumaty żem... 12.03.04, 10:56
              fan_gazety napisał:

              >
              > ** Hmm, to raczej ja powiniem zaatakować... I zrobię to! W week-end. na to
              > przynajmniej wygląda :-)


              Ja też - Majeczka wciaż nie dostała odpowiedzi :(


              > >
              > > ...o rany, do tego radiowęzeł nam właśnie zaczął wyć: "Jezu, jak się
              > > cieszę..." :)))))))
              >
              > ** Z tych króciutkich wskrzeszeń?
              > Fajna piosenka - wiesz , że on z Wrocławia?

              A, nie wiedziałam!

              A tak swoją drogą - co lata z powyginaną w S szyją???
              • Gość: m.malone Re: No tak... nie kumaty żem... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.03.04, 11:11
                Alfika i Fan nadają:

                > > ...o rany, do tego radiowęzeł nam właśnie zaczął wyć: "Jezu, jak się
                > > cieszę..." :)))))))
                >
                > ** Z tych króciutkich wskrzeszeń?
                > Fajna piosenka - wiesz , że on z Wrocławia?

                Witajcie dobrzy ludzie:)))

                Co Wy? Jezus z WROCŁAWIA????!!!!
                czy może jest coś, o czym nie wiem?
                z wiosennym poważaniem
                MM
                • alfika Re: Nie wiedziałeś????!!!! :))))))))) (nt) 12.03.04, 14:19

              • fan_gazety O czapelkach :-) 12.03.04, 11:31
                > > Fajna piosenka - wiesz , że on z Wrocławia?
                >
                > A, nie wiedziałam!
                >
                > A tak swoją drogą - co lata z powyginaną w S szyją???

                Różne gatunki czaplowatych tak latają. Najczęściej u nas można zobaczyć czaple
                siwe. Ona mają długą szyję i układają ja sobie na grzbiecie. Ale różnie bywa z
                tymi szyjami. Łabędzie, żurawie latają z pięknie wyciągniętymi szyjami do
                przodu.
                Obrazki:
                www.czaplon.most.org.pl/p/czapla_siwa.htm
                www.mto.most.org.pl/galeria/01220MKE1.html

                Nawiasem mówiąc, drą się okropnie te czaple... Siwa też.




                >
          • ivek Re: Zaraz, zaraz, co jest z tym reumatyzmem? 12.03.04, 11:38
            Dzień dobry!

            alfika napisała:
            > długo i są nawroty
            :)))

            > dziś powinnam zdązyć zaatakować mailami,
            dobrze kombinujesz!


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka