Dodaj do ulubionych

Największa przywara Polaków...

10.07.10, 16:00

Podczytując fora 'tu i tam' stwierdzam, że największą przywarą
Polaków jest ich skłonność do narzekań.
Polacy narzekają i robią to z istną szewską pasją. Na wszystko.
Najczęsciej na swój kraj, na polityków, na kosciół, na podatki,
itepe.
Gdy przyjdzie im mieszkać zagranicą, za jakiś moment, chwilę,
narzekają również na nowy kraj. Coś do narzekania zawsze w nim
znajdą, jak nie znajdą to wymyślą. Choćby wiele innych rzeczy,
dookoła lśniło złotem, jakoś omijają zalety, czepiając się czasem
drobnych spraw, byle tylko z upojeniem ponarzekać.

Tak sobie myślę,że to taka nasza cecha narodowa.
Co bardziej żałosne, chyba to jest cechą słowian?
Rosjanie, których miałam okazję poznać, podobnie narzekają i jęczą...
Skąd nam się to wzięło?
Obserwuj wątek
    • manka_swojska Re: Największa przywara Polaków... 10.07.10, 17:29
      Narzekaja to fakt. Jednak jeszcze gorsi sa ci, ktorzy zyja dla
      problemow. Jak ich nie maja, gubia sie i na sile zaczyna ich szukac.
      To tez masochizm. Niedlugo na forum zaczna pojawiac sie watki typu-
      problem, skonczyl sie w kiblu papier toaletowy. Pomozcie:)
      • wifch Re: Największa przywara Polaków... 10.07.10, 19:04
        Masochizm jest formą nerwicy.
        To o czym piszesz, o szukaniu problemów, ma raczej swój współczynnik
        w stylu życia. A przyczyn tego może być bez liku. Od poszukiwania na
        siłe 'action' i szukania stresu,bo po nim ktoś fajnie się czuje, po
        tzw.wysoki współczynnik enzymu MAO, który prowadzi do dziwnych
        niezrozumiałych zachowań.Np. szukanie sytuacji narażajacych życie
        albo w sportach extremalnych, czy w używkach.
        • manka_swojska Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 06:45
          wifch napisała:

          > Masochizm jest formą nerwicy.
          > To o czym piszesz, o szukaniu problemów, ma raczej swój
          współczynnik
          > w stylu życia. A przyczyn tego może być bez liku. Od poszukiwania
          na
          > siłe 'action' i szukania stresu,bo po nim ktoś fajnie się czuje,
          po
          > tzw.wysoki współczynnik enzymu MAO, który prowadzi do dziwnych
          > niezrozumiałych zachowań.Np. szukanie sytuacji narażajacych życie
          > albo w sportach extremalnych, czy w używkach.


          Tak, tylko sprowadza sie to w konsekwencji do sadomasochizmu. Osoby
          na sile szukajace problemow angazuja ludzi postronnych, ktorzy chca
          spokojnie, bezstresowo zyc. Nikt normalny nie zyje dla problemow, a
          wrecz ich unika. Jednak sadomasochistyczny energetyczny wampir szuka
          uwagi poprzez swoje narzekanie, a jak nie znajdzie zainteresowania,
          chowa sie pod maska malego, nieporadnego dziecka, ktoremu papmersa
          nalezy zmieniac. Szkoda czasu na dywagacje o chorych psychicznie.
    • klosowski333 Re: Największa przywara Polaków... 10.07.10, 17:51
      Glowna przywara Polakow jest nietolerancja wobec innych, wobec sasiadow, a nawet
      wobec samych siebie. Kolezanka Witch, ktora ma poglady rasistowskie jest tutaj
      dobrym przykladem.
      O przyczynach antysemityzmu, rasizmu czy homofobii wsrod Polakow mozna by mowic
      godzinami, zreszta pojawilo sie na ten temat wiele opracowan. Jednym z odpryskow
      nietolerancji jest zawisc, dosc powszechnie w naszym spoleczenstwie wystepujaca.
      Mialem okazje zyc na emigracji i musze z przykroscia powiedziec, ze z takim
      bezintesownym brakiem zyczliwosci z jakim sie czesto spotykam w Polsce, nigdzie
      indziej nie mialem do czynienia. Niemniej kocham swoj kraj, chcialbym by sie
      zmienial na lepsze, jestem z pewnych aspektow Polski dumny i oczywiscie
      dostrzegam mnostwo zalet. Uwazam tez ostatnie 21 lat za okres bardzo dla mojej
      Ojczyzny udany. Tylko mentalnosc moich rodakow moglaby sie odrobine zmienic, no
      ale skoro nie mamy gleboko zakorzenionych tradycji mieszczanskich (jak np Czesi)
      to cudow nie moge oczekiwac, musze sie po prostu uzbroic w cierpliwosc, pokore i
      wiare, ze z czasem staniemy sie narodem bardziej otwartym i przyjaznym wobec innych.
    • mausi12 Re: Największa przywara Polaków... 10.07.10, 17:53
      Nie wiem w jakim kraju mieszkasz,ale z tym narzekaniem nie jest
      jeszcze tak strasznie.Powiem Ci,ze jak dlugo ja mieszkam za granica
      tak dlugo-nie utrzymuje kontaktow z polakami.Co drugie slowo
      to:"k...",pijanstwo i zazdrosc o rodaka,ze mu sie powiodlo.Dwa
      miesiace temu polecialam do Anglii.Kiedy bylam na dworcu kolejowym
      to pierwsze co uslyszalam...polska mowe....i...:"k...a".Wstydze sie
      pozniej,a jak mi Anglicy mowia,ze poznaja z daleka,ze Polak idzie
      ulica(jego zachowanie)-to jest mi poprostu glupio.Powiem wiecej-oni
      sa zaskoczeni,ze moje zachowanie jest inne!
      Slyszalam,ze w innych krajach jest to samo.Narzekanie nie jest takie
      drastyczne,ale zachowaniem psujemy sobie opinie wszedzie.
      • klosowski333 Re: Największa przywara Polaków... 10.07.10, 18:10
        Wiele zalezy od tego w jakim srodowisku sie obracasz. Emigracja zarobkowa nie
        jest dla polskiego spoleczenstwa grupa zbyt reprezentatywna. Prosze mi wybaczyc,
        ale gdy chodze ulicami Warszawy czy Krakowa, to nie razi mnie zachowanie
        "Polakow". W tych miastach czesciej na siebie zwracaja uwage (w sensie
        negatywnym) Niemcy czy Anglicy.
        Zagajewski stwierdzil, ze Polakom brak formy, ale mial glownie na mysli ludzi
        pochodzenia wiejskiego, o nieco innej kulturze i zwyczajach. Ciezko jest oceniac
        Polakow jako narodu przez pryzmat przykladow jednostkowych, subkultur, obywateli
        z marginesu spolecznego, czy chlopow. U nas przekroj spoleczny jest dosc
        szeroki, roznorodny. Tendencyjne wyolbrzymianie lub przecenienie pewnych grup
        spolecznych w celu opisania calego spoleczenstwa jest raczej malo rzetelnym
        podejsciem, nie daje miarodajnych wynikow i trafnych ocen.

        W Warszawie w wolnym czasie chadzam do parkow, ktore sa piekne, z roku na rok
        coraz bardziej zadbane, od dawna nie bylem swiadkiem zadnych awantur (nawet w
        poblizu pubow, ogrodkow piwnych), ludzie wypoczywaja spokojnie, zachowuja sie
        normalnie. Oczywiscie zawsze ktos moze powiedziec, ze WSZYSCY Polacy sa tacy jak
        Pan Zdzisiek lezacy wlasnie pijany w krzakach, ale z prawda takie oceny nie beda
        mialy nic wspolnego.
      • wifch Re: Największa przywara Polaków... 10.07.10, 18:55
        Straszne 'mausi', jeżeli identyfikują nas ze skrajnościami.
        Wracajac do narzekania, czy to jest nasz taki styl bycia narodowy?
        Tak się mówi aby komuś się nie wydawało,że ktomuś wiedzie się
        lepiej?

        Na forum o emiigracji, ktoś pisał na temat Kanady. I pisała owa
        osoba straszne rzeczy. Oczywiście nasze polskie narzekania.
        Jakimi kategoriami myślą polacy? Czy wyjeżdżając zagranicę nigdy nie
        przeczytali choć jednej ksiazki na temat kraju?
    • s.p.7 Re: Największa przywara Polaków... 10.07.10, 17:54
      narzekanie bierze sie z mentalnosci niewolnika który nei wierzy ze cos mzoe
      zminic, w swiecie i w swoim zyciu z jego udziałem
      tzn wie ze cos nie gra ale tylko to kwitje w bznadzieji swojej egzystencji
      niejako jak by byl skazany na to majac jednoczesnei w sobie nutkęnadzieji ze
      ktos lub cos sie tym zajmnie.

      CZyli ejst to oczekwianie na bohatera, który pozamiata i rozwiaze wszystkie
      problemy dlatego takie poparcie miał Pisłsudzki czy Lepper
      • wifch Re: Największa przywara Polaków... 10.07.10, 19:06
        Wiesz, dobrze że to napisałeś. Nigdy nie myślałam pod tym kątem.
        Ze wplątana jest w to beznadzieja.
    • paco_lopez Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 09:50
      bo to jest tak jak w misiu. prezes ochudzki powtarzał swoim
      siatkarkom, że jadą do kraju , który ma swoje plusy i minusy, ale
      one maja tak patrzeć by plusy nie przesłoniły im minusów. bareja
      trafnie zauważył. ponadto zarysowuje sie u niektórych nabożna cześć
      do problemów. problem jest czymś co urealnia człowieka w oczach
      publiki. nie masz problemu więc nieistniejesz.
      • wifch Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 10:09

        Tak, ale to wyglada na typowo polska ceche. Mozliwe ze cos w
        stylu "Laczmy sie w narzekaniu..." Tworzy sie istna solidarnosc.
        Pewnie to pozostalosci po burzliwej naszej historii.
        W innych krajach nie jest to tak mocno widoczne. A narzekanie i brak
        umiejetnosci poradzenia sobie samemu z problemem, jest zle odbierane.
        • mausi12 Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 15:28
          Zauwazylam,ze Polacy nie trzymaja sie razem.
          • mausi12 Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 15:34
            Tutaj wsrod Polakow-najgorsza opinie maja ludzie ze Slaska.Nie
            wierzylam....ale sie przekonalam na wlasnej skorze,dlaczego tak zle
            o nich mowia...teraz juz wiem :(
            • wifch Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 15:39
              Pewnie z powodu alkoholu?
              Przyznam,ze czasami przechodze obok ludzi z kraju i cos w nich jest.
              Jakas taka twardosc i sposob mowienia, jakby mieli za chwile kogos
              pobic. Nic z lagodnosci, ani miekkosci....
            • manka_swojska Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 15:40
              Jestem typowa Slazaczka, wiec jezeli mozesz wyjasnij, dlaczego
              ludzie ze Slaska maja najgorsza opinie, wg Ciebie oczywiscie,
              poniewaz pierwszy raz cos takiego przeczytalam. Natomiast wiem tyle,
              ze Slask, zarowno dolny, jak i gorny zawsze slynal z kultury,
              sztuki, ale zawsze moge sie mylic.
              • klosowski333 Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 21:23
                Tez jestem zdziwiony. Gornoslazacy slyneli z kultury, zadbanych domostw,
                skoszonych trawnikow, z takiego jakby zachodnioeuropejskiego porzadku. Czyzby
                znowu ocene determinowala kobieca intuicja, a nie fakty i gruntowna znajomosc
                tematu?
                • manka_swojska Re: Największa przywara Polaków... 12.07.10, 17:32
                  klosowski333 napisał:

                  > Tez jestem zdziwiony. Gornoslazacy slyneli z kultury, zadbanych
                  domostw,
                  > skoszonych trawnikow, z takiego jakby zachodnioeuropejskiego
                  porzadku. Czyzby
                  > znowu ocene determinowala kobieca intuicja, a nie fakty i
                  gruntowna znajomosc
                  > tematu?

                  Moze pan ze Slaska nie chcial kopciuszka:)
                • paco_lopez Re: Największa przywara Polaków... 12.07.10, 22:00
                  klossowski a byłes na dworcu katowice załęże? a byłeś na batorym w
                  chorzowie ? coś tu nie gra.
    • cynta Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 17:55
      Ja sie zgodze z s.p.7. I wloze moze kij w mrowisko: wydaje mi sie ze przyczyna
      takiego podejscia do zycia jest kombinacja specyficznego pojmowania i
      praktykowania katolicyzmu (ma nam byc zle, mamy cierpiec, tak jest dobrze) i
      komunizmu (nic sie nie da zrobic z tym, jestem bezsilny wobec sil historii).

      No i moze dodam jeszcze taka ceche ktora mnie zawsze bawi jak jade w odwiedziny:
      silne przyleganie do jakichs tam wzorcow, czyli wszyscy tak samo: jak moda na
      czarne wlosy, to wszystkie, jak na mini z tongiem, to tez wszystkie. Na codzien
      mam to wtedy w wydaniu: " W takich butach idziesz? no... wiesz... u nas sie
      takich nie nosi.." Ta spodnica tez inna, u nas...., w dresie po bulki? OMG!!

      A moje emigracyjne dzieci mowia ze Polska jest szara, i chyba wszystko jest w
      tej definicji...
      • manka_swojska Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 18:02
        cynta napisała:

        > A moje emigracyjne dzieci mowia ze Polska jest szara, i chyba
        wszystko jest w
        > tej definicji...

        A ja mam synka s-synka, z ktorego jestem dumna. Ma 20 lat, a mowi w
        wielu jezykach i potrafi wyczaic wszystko, co mowia o nacjach. No
        doskonalosc:)
        • cynta Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 19:35
          manka_swojska napisała:

          > cynta napisała:
          >
          > > A moje emigracyjne dzieci mowia ze Polska jest szara, i chyba
          > wszystko jest w
          > > tej definicji...
          >
          :))) Gratulacje!! Moje corki tez mowia w jezykach, w porywach do 4, studiuja
          ambitnie, wykazuja sie europejskoscia wiedzy tam gdzie inni maja limity
          amerykanskie, identyfikuja sie z nowym i mlodym, pomagaja innym... Fajnie jest
          byc Polakiem tylko nie w Polsce...
          > A ja mam synka s-synka, z ktorego jestem dumna. Ma 20 lat, a mowi w
          > wielu jezykach i potrafi wyczaic wszystko, co mowia o nacjach. No
          > doskonalosc:)
        • wifch Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 21:06
          manka_swojska napisała:

          >
          > A ja mam synka s-synka, z ktorego jestem dumna. Ma 20 lat, a mowi
          w
          > wielu jezykach i potrafi wyczaic wszystko, co mowia o nacjach. No
          > doskonalosc:)
          _________________________
          s-synka, to skrot myslowy od SUPER-SYNEK? :=)))

          Genralnie generacja naszych dzieci, radzi sobie swietnie.

          • manka_swojska Re: Największa przywara Polaków... 12.07.10, 17:31
            Tak, to wlasnie oznacza super synek, chociaz zazdrosne krowy mowily
            sku...syn. Tak jak Witch powiedziala, zdolnych przesladuja
      • wifch Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 18:03
        A mi sie wydaje, ze to zwykle mechanizmy obronne psychiki.
        Ludzie boja sie pochwalic, jak jest im dobrze.
        Bo co pochwala, to zaraz im sie cos chrzani...
        Poza tym, boja sie zawisci innych?
        Moze borykaja sie z wlasna...

        Jezeli chodzi o komunizm, to znam wielu, ktorym zylo sie wspaniale!
        Jak to robili? O to jest pytanie...:=)
        • manka_swojska Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 18:07
          wifch napisała:


          > Poza tym, boja sie zawisci innych?
          > Moze borykaja sie z wlasna...

          Niekoniecznie borykaja sie z wlasna, a jednak boja sie zawisci
          innych, uwierz. Ale nie chce mi sie pisac, ile przypadkow spotkalam,
          bo bym musiala siedziec tu i pisac, ze by mi dnia i nocy nie
          starczylo. Poza tym nie warto im poswiecac uwagi.



          > Jezeli chodzi o komunizm, to znam wielu, ktorym zylo sie wspaniale!
          > Jak to robili? O to jest pytanie...:=)

          Ale tych zgodnie z ustawa masowo na min 3 lata
          • wifch Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 18:11
            manka_swojska napisała:

            >
            > > Jezeli chodzi o komunizm, to znam wielu, ktorym zylo sie
            wspaniale!
            > > Jak to robili? O to jest pytanie...:=)
            >
            > Ale tych zgodnie z ustawa masowo na min 3 lata
            ___-
            Nie koniecznie, byly w tym machlojki i przekrety.
            Niektorzy calkiem uczciwie.
            • manka_swojska Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 18:21
              wifch napisała:

              > > Ale tych zgodnie z ustawa masowo na min 3 lata
              > ___-
              > Nie koniecznie, byly w tym machlojki i przekrety.
              > Niektorzy calkiem uczciwie.

              Nie zyje w czasach komuny, ale przyznam sie sama przed lustrem, ze
              zdarzylo mi sie zalatwic po znajomemu, czy bylam z prezentu
              zadowolona:)
              Ale czy to cos zlego?
              • cynta Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 19:32
                Czemu w innych narodach nie ma tej zawisci, niecheci do sukcesow innych? U mnie
                w pracy na lunchu ludzie pytaja jedni drugich co im sie fajbego przytrafilo.
                mozna sie podzielic wszystkim, sukcesem dziecka, fajnym gestem partnera,
                przypadkowym zdarzeniem... pogratuluja, uciesza sie, posmieja opowiedza wlasna
                opowiesc a propos, pare dni pozniej zapytaja o ciag dalszy... Czemu Polacy w
                Polsce zazdroszcza innym lepszego zycia i nie robia nic aby zmienic swoj los??
                • wifch Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 20:54


                  Sama nie wiem. Mysle,ze to braki w kreatywnosci?
                  Wiem,ze wiele narodow jest sobie ogromnie zyczliwa i wiem, ze zaden
                  narod tak nie narzeka jak w Polsce, czy w ogole rodacy zagranica.
                • manka_swojska Re: Największa przywara Polaków... 12.07.10, 17:41
                  cynta napisała:

                  > Czemu w innych narodach nie ma tej zawisci, niecheci do sukcesow
                  innych? U mnie
                  > w pracy na lunchu ludzie pytaja jedni drugich co im sie fajbego
                  przytrafilo.
                  > mozna sie podzielic wszystkim, sukcesem dziecka, fajnym gestem
                  partnera,
                  > przypadkowym zdarzeniem... pogratuluja, uciesza sie, posmieja
                  opowiedza wlasna
                  > opowiesc a propos, pare dni pozniej zapytaja o ciag dalszy...
                  Czemu Polacy w
                  > Polsce zazdroszcza innym lepszego zycia i nie robia nic aby
                  zmienic swoj los??

                  W innych narodach nie ma zawisci? Skad wiesz
                • to.niemozliwe Re: Największa przywara Polaków... 22.07.10, 11:38
                  Nie ma? Chyba źle coś postrzegasz....:). Nie jest w dobrym stylu
                  okazywanie, ale ja nie mam złudzeń, że jest jakoś inaczej.
                  Znam z autopsji.
    • koala_tralalala Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 20:00
      Narzekanie pelni w Polsce funkcje integracyjna. Tak jak Anglicy
      rozmawiaja o pogodzie, tak Polacy narzekaja. Wylamywanie sie z tego
      zwyczaju jest dzialaniem aspolecznym i buduje natychmiastowy mur
      wokol odszczepienica i dziwiaka. Dlatego kazdy w miare rozgarniety
      Polak narzeka.

      Zrodlo takich zachowan? Moim zdaniem zawisc, mentalnosc psa
      ogrodnika (sam nie zje drugiemu nie da) oraz celowe niszczenie i
      przeszkadzanie tym ktorym sie udalo. Wywodzi sie to z chlopskiej
      kultury, czy tego chcemy czy nie jestesmy narodem chlopow, nawet
      dzis w XXI wieku. Poza tym nie wytworzyl sie u nas etos pracy,
      wypracowania swoich sukcesow i zyskow (jesli ktos cos osiagnal to
      jest "zly").

      Poza tym w mojej ocenie generalnie jestesmy narodem, ktory lubi
      rownac w dol: najlepszych sie nie wspiera, lecz niszczy i eliminuje,
      bo sa niebezpieczni. Zostaje sitwa. Dlatego bardzo inteligentni lub
      zdolni Polacy czesto uciekaja.

      Slowem: chwalenie sie swoimi sukcesami to w Polsce spoleczne
      samobojstwo. Narzekanie jest bezpiecznym wyobrem.
      • 10iwonka10 Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 20:13
        Mieszkam w Angli i pracuje z Anglikami i oni tez wiecznie narzekaja
        na wszystko( emigrantow, bezrobocie, wysokie ceny,rzad,...) . Tylko
        nasze polskie narzekanie a ich angielskie jest troche inne....
        przyklad naszego to np spotyka sie 2 zamoznych gosci maja duze
        domy, kilka samochodow .. na pytanie jak ci sie wiedzie typowa
        odpowiedz ' a stara bida, ciezko jest'. Anglik na to samo
        odpowie 'very well thanks.' Moze to nie najlepszy przyklad
        porownawczy ale Anglicy nie znosza konfrontacji wiec jak dwom
        pracownikom nie uklada sie wspolpraca to na zewnatrz beda sie
        falszywie usmiechac a tylko jeden sie odwroci a drugi zaraz m d...
        obrobi. W Polsce tez to jest ale nie na taka skale u nas raczej
        dojdzie wo sprzeczki , wymiany zdan co oczysci troche atmosfere oni
        maja problem aby wyjsc poza falszywy usmiech.



        • wifch Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 21:02

          Przyznam,ze nie znam Anglikow, ale tu nigdy nikt nie narzeka na to,
          ze ma wlasny dom. Nawet jak mu dach przecieka i reperacja bedzie
          kosztowac ok.100 000 kr. To jednak z zaciska zeby i nic nie
          mowi.:=)))
          Genralnie ludzie tutaj w Szwecji malo narzekaja.Zreszta jak im zle,
          to uciekaja do wymarzonej...Australii:=)
      • wifch Re: Największa przywara Polaków... 11.07.10, 20:58
        Strzelilas w "10" ! Brawo. To smutne, lecz jakiez prawdziwe.
        Przypomnial mi sie dawny polski film, o chlopach "Sami swoi" i te
        typowe cechy zawisci i konkurencji.Niby na wesolo i z humorem
        pokazane, ale czyz nie prawdzie...

        A ze zdolnych sie gnebi, to wiele osob odczulo.
        • mausi12 Re: Największa przywara Polaków... 12.07.10, 12:59
          To moze ja teraz odpisze na pytanie...
          Jesli jedna z forumowiczek nie spotkala sie ze zla opinia o
          Slazakach-to sie nie dziwie...sama ze Slaska :)
          Przepraszam,ale miasto kultury...i sztuki...i studentow-to Wroclaw
          (slazacy caly czas mysla ze Panorama Raclawicka i Ossolineum
          jest...w Krakowie!).
          Moze w Polsce-Slazacy sa uwazani za normalnych,ale na emigracji im
          odbija.Powiem wprost...totalne prostactwo,pijanstwo,cholerna
          zazdrosc,brak kultury.Kazdy Slazak,ktorego tutaj znam i moi znajomi-
          siedzi na "socjalu"...opinia:"a po co ja mam pracowac?
          Ja slazaka poznam wszedzie....akcent i zachowanie-co drugie slowo to
          k...NIe wiem co to ma wspolnego z kultura i goscinnoscia slazakow-w
          Polsce.
          Do dekoracji dodam,ze poznalam tutaj dwoch facetow ze Slaska-
          katastrofa!!!Jeden zmienil sobie nawet imie i nazwisko,bo
          przeciez"on juz nie Polak,on"zagraniczny"!!!!
          Aha i prosze nie porownywac Dolnego Slaska z Gornym
          Slaskiem!.Kultura i zachowanie-jest totalnie inne...na szczescie!

          • klosowski333 Re: Największa przywara Polaków... 12.07.10, 13:48
            Mausi, jestes kolejna idiotka na tym forum. Zamiast faktow - stereotypy,
            wrazenie, wrozenie, urojenia, przywidzenia i uproszczenia. Skoro masz
            wyksztalcenie podstawowe to nie dziw sie, ze obracasz sie w srodowisku prostakow
            podobnych sobie. Rece opadaja gdy sie czyta takie posty - zero konkretow, a
            tylko odczucia i przecucia oraz slawna kobieca intuicja.

            Co do roznic miedzy Gornym Slaskiem a Dolnym, to sa zasadnicze z prostej
            przyczyny - na Gornym Slasku wciaz mieszka sporo rdzennych mieszkancow, ktorzy
            kultywuuja swoje tradycje, obyczaje, maja unikalna kulture, istnieje tam
            specyficzny dla regionu zespol gwar. Nie wszyscy autochtoni czuja sie Polakami i
            maja do tego pelne prawo, nie dziwne wiec, ze czesto jak wyjezdzaja do Reichu za
            Polakow sie nie podaja. Przydalaby sie odrobina znajomosci historii i obecnej
            sytuacji spolecznej na Gornym Slasku by nie pierdzielic glupot.
            Obecnie Gorny Slask jest najbardziej wyrazistym i najbardziej odrebnym kulturowo
            regionem w Polsce. U takich idiotek jak Mausi czy Witch moze wzbudzac niechec,
            bo za niechecia czesto kryje sie ignorancja. Ocenianie calej spolecznosci
            negatywnie, generalizowanie, stosowanie tzw odpowiedzialnosci zbiorowej podpada
            pod zachowania rasistowskie. Rasizm jest cecha debilow, wiec obie panie nie
            powinny czuc sie obrazone, bo ja tylko stwierdzam fakt.

            Dolny Slask to potomkowie repatriantow. Rdzennej niemieckiej ludnosci nie ma tam
            juz prawie wcale. Dawna slowianska ludnosc zanikla ostatecznie na przelomie XIX
            i XX wieku, choc ostalo sie kilka wsi, gdzie zauwazalne byly jakies slady
            slowianskosci np w mowie. Wsie na Dolnym Slasku naleza do najbardziej
            zaniedbanych w Polsce. Socjologie tlumacza to faktem, ze przez dlugi czas
            przesiedleni tutaj mieszkancy uwazali, ze sa na Dolnym Slasku tymczasowo, ze
            wroca predzej czy pozniej na stare smieci, wiec nie musza sie za bardzo wysilac
            by zadbac o porzadek, czystosc etc. Weszlo im to w krew i teraz ich potomkowie
            zyja w podobnym syfie.
            Oczywiscie tozsamosc mieszkancow Dolnego Slaska jest polska, to sa ludzie jakby
            wykorzenieni ze swoich rodzinnych stron i duzo wody musialo uplynac w rzece by
            sie przekonali, ze sa u siebie w domu. Na Dolny Slask przesiedlono tez pare
            tysiecy Lemkow i Bojkow w czasie Akcji Wisla, ale ci w wiekszosci zaadaptowali sie.

            Gorny Slask zachowal w duzym stopniu swoja specyfike obszaru wielokulturowego
            pogranicza, mimo ze obecnie rdzenni Slazacy stanowia w regionie mniejszosc
            mieszkancow. Tak jest na tzw Slasku Pruskim. W Ksiestwie Cieszynskim oraz w
            Beskidzie Slaskim ludnosc autochtoniczna wciaz stanowi wiekszosc i ksztaltuje i
            rozwija swoja oryginalna i roznorodna kulture. W Ksiestwie Cieszynskim mamy
            najwieksze w Polsce skupisko ewangelikow, ludzi z natury otwartych,
            tolerancyjnych i przyjaznych, mocno sie rozniacych mentalnie od obywateli z
            innych regionow. W Beskidzie Slaskim, jak w calym pasie karpackim, mamy do
            czynienia w duzym stopniu z ludnosci pochodzenia woloskiego.

    • sdfsfdsf Re: Największa przywara Polaków... 12.07.10, 14:55
      brak kultury w szerokim tego pojecia znaczeniu
      co wiaze sie z:
      zacofaniem cywilizacyjnym
      niskim poziomem edukacji
      tzw moralnoscia kalego
      glupia polityka
      wyznaniowym debilizmem
      ksenofobia
      homofobia
      nacjonalizmem
      materializmem
      oportunizmem
      mesjanizmem
      szukania dziury w calym
      walka o byt
      walka o przetrwanie
      i poczuciem niskiej wartosci
      jak mi cos jeszcze przyjdzie do glowy
      to dodam
      • mausi12 Re: Największa przywara Polaków... 12.07.10, 16:03
        Sorry,ale tak sie sklada,ze zdobylam wiecej niz tylko wyksztalcenie
        podstawowe.To nie moje przypuszczenia ani domysly,bo wlasnie
        najwiekszy burdel tutaj-robia Slazacy!Maja swoja "gware i
        kulture"...no,wlasnie widze!zero wyksztalcenia,zero pracy-siedza na
        socjalu i przychodzi do nas taki umiesniony, z wygolonym lbem ... ma
        pracowac-to w biurze slyszymy,ze"mu sie nie oplaca,bo na socjalu
        lepiej!!!!!!!
        Tutaj mieszka pelno slaskich rodzin i policja przyjezdza w nocy
        tylko tam,bo szyby leca z okien!!!!!!!Nawet Rosjanie sie smieja i
        mowia o nich:"teeee slazakeeeee-polakeeee"
        Tutaj mieszkaja Polacy z
        Olsztyna,Warszawy,Wroclawia,Lodzi,Bydgoszczy,Gdanska,Krakowa
        i....jakos nie ma problemu!
        Pojechalam do Anglii i pyta sie mnie Anglik:"Ty ze Slaska??"ja
        mowie -nie,a on:"to dobrze,bo to najgorsze g...,jakie tutaj mieszka!"
        • jan_owy Re: Największa przywara Polaków... 12.07.10, 16:49
          Heh. Interesujące to co piszesz. Nie wiedziałem, że Ślązacy w Anglii robią taką
          kichę. Ech, szkoda gadać.
          • hatroha Re: Największa przywara Polaków... 12.07.10, 17:36
            Z narzekaniem jest jak z modlitwą.
            Modlimy sie do Boga, byśmy nie spotkali się ze złem jakie spotkało Jego syna.
            Nie chcemy mieć w tym udziału.

            Narzekamy! Zaklinamy w ten sposób los, aby przypadkiem nas nie doświadczył,
            ominął...Bo skoro mamy tak ku... źle, to los sobie pomyśli: "Jezuu ale ma
            przejebane, nie będziemy go kopać".

            Po prostu nie ma w Polsce ch...a co by na klatę przyjął to co los ma mi do
            zaproponowania.
        • wifch Mausi... 12.07.10, 22:13
          Przykro,ze tak zle mowia o Polakach. i w tym wina duza Polakow. Ale
          nie przesadzajmy, Anglicy tez maja swoje zaslugi w historii, co o
          nich swiadczy wielokrotnie bardziej negatywnie.

          Osobiscie nie znam osob z tamtych stron, bo mieszkalam w Szczecinie,
          a moja rodzina pochodzi z Pomorza i okolic Kwidzynia.;=)))
          Ale kiedys wedrujac tamtymi okolicami, pamietam ogromnie wielu
          naprawde przemilych i niesamowicie zyczliwych ludzi. Naprawde
          wyjatkowo.Moze mam szczescie do ludzi...
          Sprawa emigracji, to sprawa czasow w jakich Polska sie znajduje. W
          kazdej zmianie politycznej, inne warstwy spoleczne emigruja. I tak
          inni ludzie migrowali po powstaniach, 1-wojnie, czasach
          miedzywojennych, a jeszcze inni gdy Polska weszla do EU.

          To ze ludziom nie oplaca sie pracowac i wola siedziec na socjalu,
          nie jest wina samych ludzi i ich podejscia - a systemu, ktory na to
          przyzwala.

          W Szwecji jest trudno o socjal osobom np. znajacym jezyk, majacym
          wyksztalcenie. A tych ktorzy nie maj, tez wysylaja bardzo szybko do
          prac. Dlatego nie ma takich problemow.

          Alkohol i papierosy sa tutaj dosc drogie i nie dla Polakow, ktorzy
          przyjechali cos zarobic i chca zaoszczedzic.

          Sama mam kontakt z dosc uprzejmymi ludzmi. Ale nie czarujmy sie. Nie
          ze wszystkim Polakami da sie zyc!
          • paco_lopez Re: Mausi... 12.07.10, 22:38
            nie czarujmy się że da się zyć z kims kto gania regularnie na dziwki
            i snusuje wieczorami a do tego zaczyna mu walić z geby i mądrzy się
            na każdy temat. tacy szwedzi też występują w społeczeństwie. nam
            bardzo łątwo o narodowa samokrytyke. to nawet dobrze.
            • wifch Re: Mausi... 12.07.10, 22:45
              Sorry 'paco' nie obraz sie, ale o kim ty piszesz?he?:=)
              Dzis wlasnie czytalam,ze statystycznie z jeden, na 8 facetow tutaj
              kupi dzikwe, cyfra i tak duza.
              A jaka jest w kraju?
              Gdzie burdele stoja na kazdej ulicy, po kilka. Tu co tydzien jest
              napad policji na owe nielegalne burdele. I za kazdym razem prowadza
              je emigranci. Najczesciej ...arabowie.A pozniej szpanuja pieknym
              Volvo:=)
              Jaki szanujacy sie facet chodzi na dziwki.
              Przeciez takich stac na udane relacje.
              • paco_lopez Re: Mausi... 12.07.10, 23:24
                ty nie czytaj tyle aftonbladet tylko z ludźmi porozmawiaj. dziwki to
                jedno, nimfomanki to drugie, a snussuje niemal każdy którego znam.
                pewnie w domu przy swoich kobietach nie snussują, a jak są z
                kolegami to zmieniają te torebki częściej niż się zmienia
                niemowlakowi pieluche. pochlać tez lubią i dupe poobraniać sąsiadom,
                bo mieszkają w małych wioskach, w których sie wszyscy znają. to
                tylko kwestia tego ,hej' poza tym normalnie. jak któryś ma dwoje
                dzieci z dwiema róznymi kobietami, spóźnia się na samolot , gubi
                paszport itd jest obiektem docinek. gdzies juz szczegółowo pisałem o
                tym, że wystarczy wejść między tych kulturalnych typków
                północnoatlantyckich, żeby zobaczyć że są wszyscy podobni i
                jakkolwiek starają sie wyglądać ładnie, to piją, palą, klną i
                oglądają się za babami jak wszyscy.
                • wifch Re: Mausi... 12.07.10, 23:46
                  -Mozliwe,ze snusuja. Cos w tych snusach jest, choc to cuchnie
                  siuskami:=)

                  Za babami sie ogladaja...jak raz jaka ladna przejdzie obok, to sie i
                  ogladna i coz w tym zlego. My tez sie ...dyskretnie patrzymy na
                  przystojnych i z ladnie wyprasowana bawelniana koszulka, pod ktorymi
                  seksowna ladna figura, ta dupcia, ten brzuszek muskularny, mniam,
                  mniam:=)

                  Mam to szczescie posrod chyba nielicznych, ze gro mojego czasu
                  pracuje w Poser8, gdzie tacy przystojniacy nadzy z kompletnymi
                  muskulkami- ustawiam, raz w biegu, a raz w z rozlozonym nogami, z
                  dzydzlem do gory....OOOOoo jest na co patrzec.:=))))

                  Absolutnie za malo meskiej pornografii!!!
                  Pokaze ci Paco najciekawsz seskulna pozycje, powiesz co myslisz?Che?
                  • klosowski333 Re: Mausi... 13.07.10, 00:29
                    Poser8 to hurtownia miesa? Kiedys pisalas, ze pracujesz z dziecmi. Widze, ze
                    jestes kobieta pracujaca i zadnej pracy sie nie boisz :D
                    • mausi12 Re: Mausi... 13.07.10, 23:04
                      Niech pracuje w wielu zawodach-to kobieta pracujaca!
                      Dobrze,ze potrafi pracowac!Nie wszyscy potrafia...
    • amfaber99 Re: Największa przywara Polaków... 21.07.10, 10:55
      Dlaczego ludzie - Polacy i Polki
      osądzają,narzekają,oczerniają,obmawiają,krytykują,sekują,piszą
      donosy,skargi,inwigilują,krytykują,zazdroszczą ,znęcają się
      psychicznie i fizycznie nad drugim człowiekiem etc.?
      Niech każdy sam odpowie sobie na to pytanie.
      ZAMIAST NARZEKAĆ I KRYTYKOWAĆ - ZMIEŃCIE SIĘ NA LEPSZE A SWIAT
      OD RAZU STANIE SIĘ PIEKNIEJSZY I WY SAMI RÓWNIEŻ!!!

      Jeżeli będziemy przepełnieni
      goryczą,nienawiścią,zawiścią ,mściwością,złością,gniewem,wściekłością
      to spowodujemy ,że na Ziemi będzie ból ,rozpacz ,zamęt ,lęk i
      strach,choroby zamiast MIŁOŚCI ,ŚWIATŁA,RADOŚCI.
      Proszę abyście od dzisiaj zmienili na lepsze najpierw siebie -
      pogodzili się ze sobą i ze swoimi krewnymi i znajomymi i sąsiadami,a
      swoje ciało emocjonalne ,mentalne i duchowe zasilali piekną
      muzyką,wspaniałymi ksiazkami i filmami.

      Proszę również aby przestać na forach internetowych wyładowywać
      swoja złość i frustracje .
      Złosliwość ,nienawiść ,pamiętliwość,niewybaczenie ,karanie siebie,
      mściwość ,to najczęstsze przyczyny chorób nowotworowych.
      Pamiętajmy o tym.
    • 10iwonka10 Re: Największa przywara Polaków... 21.07.10, 14:51
      A mnie sie wydaje ze najwieksza przywara Polakow jest brak szacunku
      do prywatnosci wsciubiane wszedzie nosa i udzielanie innym rad czy
      tego chca czy nie.
    • hipnozaur Re: Największa przywara Polaków... 22.07.10, 05:37
      No i slusznie ze narzekaja. Dlaczego nie mieliby narzekac? jest na
      co. Nie jestesmy krajem w prowincji bambuko. To ze sie chcemy rownac
      do Niemcow czy Francuzow, Hiszpanow czy Anglikow jest calkiem
      sluszne.
      W koncu jestesmy krajem europejskim, ktory z wlasnej glupoty wypadl
      z pewnych schematow rozwojowych z lona europejskiej kultury.
      Ja mam wsciek jak jade przez Polske. Wsciek na chlam bezguscia. Na
      chlam tandety. Glupota przeziera zza kazdego krzaka.
      Polska staje sie podobnie jak w czasach komuny jednym z
      najbrzydszych krajow w Europie. Nie narzekam na wlasna sytuacje
      jakakolwiek by byla. Narzekam na otoczenie.
      Natomiast widze wokul bezmysnych tlumokow, ktorzy chetnie narzekaja
      na wlasna niedole i to mnie wku...a. Wiekszosc to dobrze ustawieni
      kombinatorzy tak jak tescie mojego brata, ktory sie wdal w chamowke
      ze wsi. Cale te tescie to PiS, bogobojny, katolicki narod. A tesc
      pracujac w firnie budowalenj podpie...l paliwo z bazy i sprzedawal
      na lewusa. W ten sposob postawil sobie koszmarny domek.
      I tak sie kreci Polska ludowa. Kogiel mogiel polaka-katolika i
      zlodzieja. Patrioty i sku...syna.
      Szczegolnie nie lubie chloptasi z Podkarpackiego ktorych nie stac
      na 500-1000zl na ubezpieczenie domu raz na rok, ale maja na Opla,
      BMW i na drzwi do obory za dwanascie tysiecy zlotych tak jak u Klosa
      333
    • avgust Re: Największa przywara Polaków... 23.07.10, 19:31
      wifch napisała:

      >
      (...)
      > Skąd nam się to wzięło?
      >
      Z kombinatorstwa. Jeśli narzekasz na rząd, prawdopodobieństwo, że
      rząd coś Ci da, jest większe.
      • wifch Re: Największa przywara Polaków... 23.07.10, 23:08
        [b]Z kombinatorstwa. Jeśli narzekasz na rząd, prawdopodobieństwo, że
        rząd coś Ci da, jest większe/b]

        Cóż może mi dać polski Rząd?
        Może mi dać dwurzędową szczękę...:-)
        Wystraczy że wstydu nie będą robić na arenie międzynarodowej.
        • avgust Re: Największa przywara Polaków... 23.07.10, 23:16
          Tobie chyba już nic, bo zdaje się, że mieszkasz poza jego
          jurysdykcją. No ale np jeśli pielęgniarki będą narzekać na zły stan
          służby zdrowia, to szansa, że rząd to zauważy i coś z tym zrobi,
          jest znacznie większa. Przykładowo jeśli masz męża, to zapewne
          czasem narzekasz na to, jaki to on nie jest leń, a wtedy on, chcąc
          pokazać, że nie jest leniem, chętniej robi to, co chcesz, żeby
          zrobił. ;-))))))
          • wifch Re: Największa przywara Polaków... 23.07.10, 23:27
            Oh my god... Ja mam M, przez wielkie M, jak literka w sztandarcie ...
            A ja, jako zona, to jestem do niczego:-/
            • avgust Re: Największa przywara Polaków... 23.07.10, 23:32
              Zbytek skromności.
              • gadagad Re: Największa przywara Polaków... 23.07.10, 23:45
                Dobrze mieć swój kraj, tak samo jak dobrze mieć swoje mieszkanie,
                czy podwórko.Ale trzeba umieć się o to starać.Dalej nie tłumaczę
                dlaczego, bo jeszcze po polsku ktoś mi zapieni.
                • avgust Re: Największa przywara Polaków... 23.07.10, 23:55
                  No... racja. Tak łatwo przychodzi Ci rozumienie tego typu spraw, że
                  właściwie jestem pod wrażeniem.
          • gadagad Re: Największa przywara Polaków... 23.07.10, 23:29
            Polacy nie mają jakiś nadzwyczajnych przywar.Akurat historycznie
            kompletnie nie wiedzą czym jest państwo.Wcale się nie będę dziwiła
            jak w ramach atonomii Polska zniknie z mapy.
            • avgust Re: Największa przywara Polaków... 23.07.10, 23:38
              No... i jest wiele racji w tym, co mówisz. Każdy ma na co narzekać,
              bo każdy jest trochę kombinatorem. Im więcej powodów do narzekania,
              tym więcej narzekania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka