bachelorette
18.04.04, 07:35
Jeden z moich wykładowców wyznaje zasadę, że ludzie dzielą się na wielbicieli
Kubusia Puchatka i Malego Księcia. Doszło podobno do tego, że na egzaminach
wstępnych zapytywał: co Pani / Pan woli? Kubusia Puchatka czy Małego Księcia?
Ci, którzy rozczytują się w Małym Księciu są ludźmi ze skłonnościami do
melodramatyzmu i naiwnie sentymentalnym podejściem do życia. Puchatkowcy mają
większy dystans do siebie i świata - i zdecydowanie większe poczucie humoru...
Z moich doświadczeń wynika, że coś w tym jest. Sama wyznaję Kubusia, nie
przepadam za Księciem. Jak zaczęłam pytać ludzi wokół mnie, to zdecydowanie
Ci, z ktorymi znajduję porozumienie to zwolennicy Puchatka, Księcia zaś
kochają Ci, z którymi jakoś dogadać się nie mogę.
co o tym myślicie?