Dodaj do ulubionych

Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi.

12.01.11, 10:51
Witajcie, mam problem i nie wiem co bardzo ze sobą zrobić. Mam od kilku lat grupe znajomych, w grupie jest sporo osób. Od jakiegoś czasu coraz bardziej wszystko zaczyna mnie denerwować, dostrzegam też jakieś dziwne akcje typu ze mnie wolno żartowac a ja żartowac nie moge bo jest afera. Czuje sie ogolnie wykorzystywany oraz poniżany przez tych ludzi. Ktos by powiedział, zerwij kontakty z tymi którzy Cie denerwuja a utrzymuj z resztą ale niestety w tym przypadku to nie wchodzi w gre.
Coraz cześciej nachodzi mnie myśl aby zmienic numery telefonów i poprostu się zmyć bez słowa bo dłużej nie wytrzymam.
Czy to dobre rozwiązanie?
Obserwuj wątek
    • to.niemozliwe Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 12.01.11, 11:02
      Nie, bo w nowej grupie wejdziesz w podobne relacje i skutek będzie ten sam. To bardziej skomplikowane niż się wydaje. Palenie mostów się sprawdza jako krok do przodu, a nie ucieczka. Przed sobą nie uciekniesz. Trzeba inaczej.
      • nowwy6 Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 12.01.11, 11:06
        Wiec co zrobić? Ja naprawde juz nie mogę, z jednej strony się boje samotnosci i dlatego to ciągne z drugiej jest mi naprawde bardzo źle:(
        • ka.rp Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 12.01.11, 11:09
          Olej tych ludzi. Znajdź nowych znajomych i przyjaciół.
        • to.niemozliwe Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 12.01.11, 11:41
          Każdy się boi samotności, tylko nie każdy umie to głośno (nawet w myslach) powiedzieć.
          Poczytaj czym jest narcyzm, jak sie przejawia nadmierna zależność od postrzegania ocen innych, zastanów się nad Twoimi poczynaniami, czy część z nich nie jest nakierowana na utwierdzenie się (wywarcie wrazenia na innych), ze jestes OK fajny facet.
          Pomysl tez, czy Twoja uleglosc nie sprowadza Cię do roli zaleznego od cudzej dobrej woli, czy nie jestes emocjonalnym zebrakiem, co inni postrzegają jako słabosc (wiem, to przeciwienstwo narcyzmu, ale efekt uzaleznienia jest ten sam).
          Wreszcie zastanó sie, czy naprawdę nie masz takiej natury, ze obecnosc inncyh nie jest nieodzowna Ci do zycia, tzn. Twoja samotniczosc moze byc tak silna, ze woli tak naprawde działac sam, własne towarzystwo Ci naprawde odpowiada, nie nudzisz sie sam ze soba, masz zainteresowania, ale inni ich nie podzielają (przynajmniej Ci inni, których znasz).
          Wtedy obecne kontakty traktuj, jako miłe urozmaicenie, rodzaj relaksu, cos, czego sam sobie nie dasz (bo nic nie zastapi kontaktu i intymnosci z innymi), ale szukaj ludzi z "Twojego stada". Ale nie metodą ucieczkową, tylko krokiem do przodu w nowe środowisko.
          • nowwy6 Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 12.01.11, 12:38
            Po Twoim wpisie poszukałem w google co to jest typ samotniczy i chyba faktycznie ja taki troche jestem. Ilekroć postanawiam sie otworzyć na ludzi konczy sie to kiepsko, przestają mnie szanować wykorzystują moją dobroć a sami nie daja nic w zamian. Na imprezach przewaznie bawię się sam wiec myśle że rownie dobrze moge chodzi wszędzie sam i co najwyzej sie przywitac i odejsc w swoją stronę. Niestety potrzebne mi jest jakiś bodziec który sprawi że sie przełamie i faktycznie zaczne zyć w pojedynke a znajomych bede traktował jak jakies urozmajcenie. Jak przełamac niesmiałość i lęki przed samotnością?
            • to.niemozliwe Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 12.01.11, 12:45
              Małymi krokami w kontrolowanych przez Ciebie warunkach (psychicznie kontrolowanych). Najpierw sobie więcej poczytaj, także historie innych ludzi. Moim zdaniem chcesz za szybko pojechać do przodu :).
              Najpierw sobie temat przyswój, ZROZUM. Potem popatrz w jakich sytuacjach i dlaczego. Potem zobacz co robiłeś źle i pogdybaj sobie, gdybyś jakiś mały detal zmienił, to jak by to inaczej wyglądało. Nie niedoceniaj komunikacji, bo okazuje się, ze rózni ludzie inaczej rozumieją te same słowa.
              Ale na to trzeba czasu. teraz to ja bym na Twoim miejscu poszedł na basen :).
              • to.niemozliwe Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 12.01.11, 12:46
                Daj sobie kilka miesięcy na lektury, wsłuchiwanie się, rozumienie. Nie przypadkiem piszę miesiący.[
        • andrzejto1 Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 08:59
          nowwy6 napisał:

          > Wiec co zrobić? Ja naprawde juz nie mogę, z jednej strony się boje samotnosci i
          > dlatego to ciągne z drugiej jest mi naprawde bardzo źle:(

          Może zacznij pracować nad samooceną??
          Zmień coś w życiu, zacznij uprawiać sport, czy coś innego. Na poprawę samooceny nieźle działa trening sztuk walki. Znajdź sobie odskocznię. Tylko tyle i aż tyle.
    • adriana_ada Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 12.01.11, 12:53
      Tak, jak najbardziej, jest to dobre rozwiazanie. Ludzie, ktorzy wykorzystuja Cie, traktuja jako obiekt zartow, wykorzystuja Cie, nie moga byc Twoimi przyjaciolmi.
      Moze zacznij w samotnosci odwiedzac interesujace Cie miejca i tak znajdziesz grono osob, ktore bedzie traktowalo Cie z naleznym szacunkiem, a pasozytow kopnij zwyczajnie w tylek.
    • by_dafne nowwy6 12.01.11, 13:00
      Nie sluchaj, a nawet nie czytaj, co ci pisze facet pod ksywka to.niemozliwe. Pisze bzdury! I strasznym jest to, ze udziela ci rad, nie biorac za to zadnej odpowiedzialnosci.
      Sa ksiazki na ten temat. Sa specjalisci od relacji, mozna szukac na specjalistycznych forach gdzie wypowiadaja sie experci. Choc czasami sami experci przerazaja niska wiedza!

      Powiem tak. Masz ochote zakonczyc relacje z tymi ludzmi bo cie wykorzystuja i ponizaja? ZROB TO NATYCHMIAST! Nikt nie powinien z takimi ludzmi sie zadawac. Takich ludzi jest duzo. Mimo to, duzo tez jest normalnych, na ktorych mozesz liczyc na tyle, ze beda sie zachowywac wobec ciebie z nalezyta tobie godnoscia i szacunkiem.
      Wpadles po prostu w zle towarzystwo. Mowisz 'do widzenia' i sie zmywasz.

      Polecam tez ksiazke Ingelil Roos " Zlodzieje energii". Tam jest wytlumaczone dokladnie jak dzialaja takie relacje, dlaczego powstaja i co z nimi zrobic, jak postepowac.Wielu znanych autorow i terapeutow powie ci jedno, ze z relacji z ludzmi trudnymi, nie ty wynosisz korzysc, a oni. Ty leczysz ich problemy, komplexy , poprawiasz slabe egoitp. Robia to twoim kosztem. I beda robic tak dlugo az cie kompletnie nie zniszcza. I innej rady jak pozostawienie sobie tego typu relacji, po prostu nie ma.
      • voxave Re: nowwy6 12.01.11, 13:22
        ja polecam cenne rady to.niemożliwe b o sie na tym zna
        nie wyrzucaj niczego jak nie masz nic na zastępstwo bo zostaniesz sam,nie rób sobie tego
        powodzenia



        • to.niemozliwe Małe sprostowanie... 12.01.11, 13:34
          o tyle się "znam", że mam odwagę napisać co o tym myślę. Tak to "znawstwo" trzeba rozumieć.
          • by_dafne A coz tu dajesz do zrozumienia? 16.01.11, 22:32
            Falsz i oblude na polmisku?
            Co zyjesz na jakiejs odleglej planecie,ze ludzi wartosciowych nie umiesz sobie znalezc i zbudowac z nimi ludzkie i udane zwiazki?
        • by_dafne Re: nowwy6 16.01.11, 22:30
          voxave napisała:

          > ja polecam cenne rady to.niemożliwe b o sie na tym zna
          > nie wyrzucaj niczego jak nie masz nic na zastępstwo bo zostaniesz sam,nie rób s
          > obie tego
          > powodzenia
          >
          ...
          Oj tak zna sie tak jak i ty znasz sie. W prymitywny sposob uczac i dalej przekazujac bledy w zachowaniu. Wrecz ponizajace jest takie traktowanie zarowno siebie jak i innych!
          • by_dafne voxave... 16.01.11, 22:35
            nie wyrzucaj niczego jak nie masz nic na zastępstwo bo zostaniesz sam,nie rób s
            > obie tego
            ....
            Ale z ciebie to maly czlowieczek. Zreszta czego mozna od ciebie oczekiwac widzac takie durne wpisy...:-/
      • to.niemozliwe Re: nowwy6 12.01.11, 13:39
        To, co proponujesz to forma biernej agresji (agresja przez ucieczkę). Tymczasem on musi mieć odwagę by stanąc (symbolicznie - poprzez zmianę swojego nastawienia i nawyków) przed nimi i, także symbolicznie powiedzieć im "Znam swoje mocne i słabe strony, znam swoje wady i zalety, ale także wiem, jakie są wasze." Do tego sie dochodzi w dłuższym okresie. Tak myslę.
      • jedyna_prawdziwa_witch Re: nowwy6 12.01.11, 22:39
        Choc w sumie... sama nie wiem, po glebszym zastanowieniu uwazam ze posiadacz loginu to.niemozliwe moze miec jednak racje, zapedzilam sie jakby.
        Nowwy6, nie sluchaj powyzszych rad!
        Podazaj za slowami to.niemozliwe, byc moze to w Tobie tkwi tajemnica zmeczenia towarzystwem.
        Przepraszam ze powiedzialam ze zadawales sie tak dlugo z ludzmi trudnymi bo tak naprawde nie mialam pewnosci co do tego...
        Mam czasami takie domysly, glosno wypowiadam je na forum ale jestem tylko czlowiekiem, moge sie przeciez mylic!
    • bakejfii Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 12.01.11, 22:11
      Czy swinie mozna obrazic mowiac do niej ,,ty swinio,, albo do sinobialego knura ,,ty pojebany knurze,,
      • yag-nik Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 13.01.11, 10:47
        bakejfii napisała:

        > Czy swinie mozna obrazic mowiac do niej ,,ty swinio,, albo do sinobialego knura
        > ,,ty pojebany knurze,,

        Pojebany wygląda już na obraźliwe słowo ;-)
    • andersom Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 13.01.11, 18:12
      >>wszystko zaczyna mnie denerwować, dostrzegam też jakieś dziwne akcje typu ze mnie wolno >>żartowac a ja żartowac nie moge bo jest afera.

      Jeśli zerwiesz kontakty ze znajomymi z pewnością zaczniesz się lepiej czuć bo i też skutek twojego złego samopoczucia zniknie. Jednak może wystarczy ograniczyć w pewnym stopniu kontakty. Możesz posłuchać rad to niemozliwe i po zagłębieniu się w siebie bardziej traktować swoje towarzystwo jak poligon doświadczalny. Skutek ponieważ mam wrażenie że twoi znajomi nie są przyczyną twojego samopoczucia - przyczyna prawdopodobnie leży gdzieś w Tobie. Złość to jak najbardziej dobry objaw ponieważ twoi znajomi naruszają twoje granice (nie pozwalają żartować, wykorzystują - według twojej oceny), tylko już od ciebie zależy jak potraktujesz "ten sygnał" czy odetniesz się ciętą ripostą, lub zaczniesz się z nimi bawić czy schowasz się do konta. Przedstawiasz swoją ocenę sytuacji - przytocz proszę kilka sytuacji na poparcie oceny. Być może twoja ocena jest prawdziwą rzeczywistością lub tylko twoją wypaczoną oceną.
      • andersom Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 13.01.11, 18:18
        Trochę pogmatwałem. Miało być

        Według mnie przedstawiasz swoją ocenę sytuacji a My na forum nie wiemy jak wygląda rzeczywistość. Być może twoja ocena jest prawdziwą rzeczywistością i z swoimi znajomymi nadajecie zupełnie na innych falach lub tylko twoją wypaczoną oceną wtedy zmiana towarzystwa niczego nie rozwiąże. Jeśli możesz przytocz jakieś wydarzenia, argumenty
        świadczące o prawdziwości twojej oceny - czym to się objawia że nie możesz żartować? Co się wtedy dzieje i jak często? itp..
    • mona.blue Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 13.01.11, 23:33
      Jak dla mnie to dziwne, że wszyscy Cię wykorzystują, źle traktują, żartują z Ciebie.
      To wygląda trochę na paranoidalne myślenie.
      • adriana_ada Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 14.01.11, 10:16
        mona.blue napisała:

        > Jak dla mnie to dziwne, że wszyscy Cię wykorzystują, źle traktują, żartu
        > ją z Ciebie.
        > To wygląda trochę na paranoidalne myślenie.

        Niekoniecznie paranoidalne, czasem w towarzystwie znajda sie osoby, ktore z czlowieka zrobia ofiare, a reszta tym wlasnie podporzadkowuje sie. Moze byc roznie
    • paco_lopez Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 14.01.11, 10:35
      młody pewnie jesteś jak kwietniowa trawka. mozesz sobie zrywac kontakty i naburmuszac sie do woli, aż stwierdzisz ze ci ich brak. jak sie wymiksujesz. z resztą moze którys tam to zrozumie. pogoda jest akurat do tego zeby popaść w autodestrukcje i sie na wszystkich wybzdyczyć. ja tez sie ostatnio zaczynam wkurzać, bo inicjuje spotkanie, ale widzę, ze jak mi entuzjazm opadnie, to nikt nie podniesie kwestii. halooooooo kto ze mna pójdzie do baru ?
      • adriana_ada Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 14.01.11, 10:40
        paco_lopez napisał:

        > halooooooo kto ze mna pójdzie do baru ?

        Chetnie
    • yag-nik Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 14.01.11, 11:31
      > Czy to dobre rozwiązanie?

      A dobrze Ci będzie samemu?
      Zastanów się też nad tym czemu i w jaki sposób Twoje towarzystwo Cię wykorzystuje?
      Bo się dajesz?
      Czy może niezbyt "prosta" moralnie grupa ludzi na którą miałeś nieszczęście trafić?
      Jesteś w stanie spojrzeć obiektywnie?
    • egzostatyczka Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 14.01.11, 19:07
      rozwiązaniem jest moje hasło poniżej:
      pewność łatwo zdobyć ale trudno się do niej przyznać
    • solaris_38 Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 16.01.11, 14:17

      Zrywanie znajomości w taki sposób nie jest korzystne
      najpierw dobrze byłoby zrozumie co się dzieje
      ten proces można przejść z terapeutą lub samemu
      Jeśli bowiem jest jakiś problem to on nie minie od zerwania ze znajomymi
      1.zostanie w Twoim sercu jako pamięć zniewagi i poniżenia i lekceważenia
      2.zostanie w matrycy zachowań - skąd się to wzięło
      nawet jeśli to z nimi coś jest nie tak to jednak właśnie Ciebie wybrali na ofiarę
      to się może powtarzać


      To się na pewno w dużej mierze wiąże z hierarchia w grupie
      i poczuciem wartości twojej
      1. rozbieżnośc miedzy Twoją niską samooceną , 2. Twoją oczekiwaną swoją oceną, i
      3. oceną grupy
      4. sympatią grupy (grupa może lubić a nawet chronić swoje ofiary)
      5 poczuciem humoru
      6. poczuciem dystansu
      7 rozwojem sposobów w jaki można imponować grupie

      Potem można odejść
      jak zrozumiesz

      :)

      ale nawet wtedy nie TAK
      nie ukradkiem jak ofiara bo nigdy nei wyjdziesz z tej roli

      ;)



    • phalene0 Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 16.01.11, 21:25
      Boże...jakbym czytała o sobie...Właśnie zerwałam kontakty z...przyjaciółką...byłą...? Nie wiem w końcu kim ona dla mnie była...Ale kompletnie nie mam ochoty z nią gadać a już rok mija...I wogóle mi jej nie brakuje, normalnie odczuwam permanentną ulgę...A wiem że jej mnie brakuje - ja trochę zachowałam się jak świnia - najgorsze jest to, że wogóle nie odczuwam wyrzutów sumienia.
      • to.niemozliwe Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 16.01.11, 21:39
        Dlaczego najgorsze? Lubisz odczuwać wyrzuty sumienia?
    • 4v z tego co piszesz mialeś w tej grupie.... 16.01.11, 22:10
      zaburzone relacje.

      tzn prawdopodobnie byłeś najniżej w hierarchii. jak jest grupa to musi być hierarchia. w niektórych prymitywnych grupach (dzieciaki, mało inteligentne nastolatki, proste umysły) 90% kontaktów jest przeznaczane na walkę o pozycję w hierarchii, prawie jak u zwierząt (a może bardziej niż u zwierząt?)

      jeśli nie umiałeś sobie wyrobić odpowiedniej pozycji (a jest na to mnóstwo sposobów, siłą, sprytem, inteligencją) to znalazłeś się na dnie i czujesz się tam źle. jest to oczywiste. i jak teraz sobie znajdziesz nową "ekipę", to może być dokładnie tak samo. więc najpierw musisz sobie uświadomić dwie rzeczy:

      1. nie możesz sobie pozwolić na to by się znaleźć na dnie w hierarchii - być tzw samcem omega.
      2. powinieneś, w grupie, uświadamiać innych (zwłaszcza mężczyzn) że głupotą jest walka o pozycje w hierarchii stadnej i lepiej jest zająć się czymś ciekawszym.

      to pierwsze jak już pisałem można osiągnąć wieloma sposobami. oczywiście możesz też założyć że trafisz na genialnych ludzi dla których nie istnieje pozycjonowanie grupy, albo których zdołasz do tego przekonać - ale nie ma się co łudzić, jest to mało realne. jakieś zabiegi walki o pozycje zawsze są, ważne tylko by były słabsze, słabe. bo na dłuższą metę tego się nie da wytrzymać (i moim zdaniem jest to główny powód dla którego sporo paczek znajomych/kumpli itp się rozpada).

      to, czy poprawisz swoją pozycję w obecnej grupie, czy "ogarniesz się" po to by w nowej coś więcej znaczyć, to już inna sprawa. zrobić coś w starej będzie trudniej, bo wszystkim innym jest na ręke miejsce w którym się znajdujesz. natomiast nową grupę znaleźć wcale nie będzie tak łatwo i może się skończyć tak że zostaniesz sam, a będąc człowiekiem raczej niezbyt mocnym, skończy się to u Ciebie apatią.

      PS. cały mój wywód oparłem na dość lakonicznej Twojej wypowiedzi. nie wiadomo nawet co to za grupa znajomych. nieco inaczej wyglądać powinno zachowanie, gdy znasz ich z "dawnych czasów" (dawna szkoła np) inaczej jak np z pracy czy obecnej szkoły, inaczej z sąsiedztwa a inaczej gdy łączą was wspolne pasje i zainteresowania.
    • computerro Zerwij ale inaczej 16.01.11, 23:02
      Zerwij te kontakty ale ze względu na siebie i swój komfort a nie ze względu na nich. Jak zrobisz scenę, że się obrażasz, zabierasz zabawki i idziesz do innej piaskownicy to będzie dziecinada.

      Co zrobić? Dyskretnie i nie paląc mostów rozpocznij własne nowe życie. Wypełnij czas pasją, hobby, książkami, blogami, sportem i czym tam jeszcze chcesz. Z tego co opisałeś Twoi znajomi to nie byli jacyś super przyjaciele, wartościowe osoby, których ze świecą szukać. To raczej prymitywne typy dla których jedynym sensem i zajęciem jest hierarchia. Ani to kulturalne ani wartościowe. No i przede wszystkim niepotrzebne.

      Opuść to towarzystwo niepostrzeżenie. Nie dołuj się, jak długo nie znajdziesz innego. Przeżyjesz. Nawet sam.

      A na prawdziwego przyjaciela trzeba trafić. To nie mogą być przypadkowe osoby, które wcale do nas nie pasują, ani my do nich
      • by_dafne No nareszcie! 16.01.11, 23:14
        Jakis normalny czlowiek ci tu napisal. Posluchaj rady bo madra!
        • voxave Re: No nareszcie! 17.01.11, 08:05
          dafne jak to z toba jest; dałam autorowi taka sama rade a ty mnie zbesztalas a nawet ublizylas natomiast tu widze aproobate

          idz do lekarza bo twoje półkule mózgowe sa nie kompatybilne

          zauwazylam to od poczatku ja tylko weszlam na to forum

      • willow21 Re: Zerwij ale inaczej 17.01.11, 11:38
        a ja za Ciebie trzymam kciuki
    • mona.blue Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 00:06
      Możesz zerwać, tylko mam jedną wątpliwość, czy nie masz cech ofiary i nie powinieneś popracować nad poczuciem własnej wartości i sposobami obrony siebie.
      • maciundo Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 00:25
        Mona możliwe że masz racje, ale fakt traktowania w taki sposób przez "znajomych" jest bezdyskusyjny. To ze np. jesteśmy w danym czasie słabi nie upoważnia nikogo aby m.in. do tego aby sobie z nas żarty robić. Na świecie żyje kilka mld ludzi, jerzykiem polskim posługuje się ponad 40 mln, wiec po z tym drobną setną % się męczyć, jak można znaleźć lepszych ludzi, podobnych do nas? Czyli m.in. szanujących innych.
        • mona.blue Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 02:36
          Tak, Maciundo, ale ja chciałam przekazać to, czego nauczyłam sie podczas terapii współuzależnienia. Ta terapia miała między innymi taki cel, aby zmienić swoje myślenie o sobie i sposób działania, aby nie wybrać sobie znowu na partnera alkoholika i oprawcy.
      • phalene0 Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 10:37
        Ale co wy tu ciągle o ofiarach gadacie??? Mi się wydaje że chodzi o to jakimi ludźmi są przyjaciele czy byli przyjaciele gościa z postu przewodniego. Jeżeli ktoś jest tolerancyjny i empatyczny - czyli jest człowiekiem świadomym siebie i mądrym - to nie będzie się z nikogo wyśmiewał ani stosował żadnej hierarchii, bo będzie wiedział że to raczej nieludzkie zachowania...
    • maciundo Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 00:22
      Przeczytaj ten post/blog alexba.eu/2011-01-14/jak-to-robi-alex/szybka-selekcja-alex-cz-1/ M.in. w tym wątku w poście jak i komentarzach jest opisane co najlepiej zrobić.
      • to.niemozliwe Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 05:46
        Czytalem strategie "eject" - totalna porazka. Nie do zastosowania we wspolczesnych warunkach. Wystarcza okolicznosci zewnetrzne, np. praca, sasiedzi i jestes "ugotowany", zadnego przycisku "eject" nie ma pod reka. Zreszta, autor bloga pytany o te slabosc koncepcji uciekl w "innym razem o tym napisze", czyli co zrobil z dociekliwym czytelnikiem.....? Eject!
        • to.niemozliwe Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 08:12
          Chodzi też o coś jeszcze - wyjątkowo często agensem zmian w życiu sa osoby, z których poglądami się początkowo zupełnie nie zgadzamy, tacy, co do których odczuwamy pewien rodzaj obcości, dystansu. Idąć za strategia "Eject" równoczesnie jest ryzyko odrzucenia tych, którzy są w stanie dac nam nowy impuls, nowe spojrzenie na siebie, czy rzeczywistość.
          Jest wreszcie, jak dla mnie coś z antycypacji ponownego przeżycia lęków separacyjnych. Tzn. ten mechanizm, że "skoro widzę, że z kimś mi się nie układa, to go "odpalę" - czyli w istocie wykonam ruch wyprzedający wobec odczucia wyobcowania, które mnie wkróce ogarnie".
          Czyli reakcja lękowa, ucieczka.
          Myslę, że lepsza jest strategia "win-win". Ja wygrywam, ty wygrywasz, ja uczę się od ciebie, Ty uczysz się ode mnie, ja szanuję ciebie, Ty szanujesz mnie I nie ma to nic wspólnego z byciem miękkim, uległym, czy poddanym. O ile wiesz, gdzie jest Twoja wartość i gdzie jest wartość tej drugiej osoby.
          Zresztą, jak dla mnie w "eject" jest coś z działania osobowości unikającej, tak, jakby mówić komuś - tak się lękam o status swoich wartości, że nie będę w stanie ich bronić, ani konfrontować z wartościami innych.
          Sa wreszcie elementy projekcji o której tu wspominaliśmy kilka dni temu - jako mechanizmu obronnego osobowości o skłonnościach narcystycznych przed zbliżeniem się do prawdy o sobie. Bo czym innym jest w istocie odrzucanie kogoś z powodu jego odmiennosci jak nie obroną statusu swojego wysokiego ego. Działanie przeciwne wymagałoby uznania odmiennosci innych, tego, ze jest ona cenna, naturalna i wartościowa. Ale ten rys narcystyczny siedzący w głowie powiada - nie może tak być, by Ci inni byli wartościowi, mądrzy, racjonalni - wiec, co z nimi.....? Eject!
          • mona.blue Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 10:36
            To.niemozliwe, bardzo fajne jest to co, napisałeś, zgadzam się całkowicie.

            I jeszcze mam takie watpliwości - czy to jest etyczne? Czy mamy prawo tak łatwo odrzucać innych, bo coś nam się w nich nie spodoba, lub urazi nasze narcystyczne ego? A co ze słabszymi, którzy potrzebują naszej pomocy, ale to jest niewygodne albo wręcz obciążające? Też eject?
            Mi też bardziej odpowiada strategia win-win or no deal, czyli wygrana-wygrana, albo nie robimy interesow, jeżeli nie możemy oboje się dogadać.
          • by_dafne Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 11:06
            Ale w watku tego autora jest mowa o relacjach patalogicznych. gdzie nie ma mowy o relacji win-win, czy innego okreslenia. Autor nie ma tam prawa egzystencji na rownych warunkach.
            Jezeli takiego prawa nie ma to taka relacja nie jest okrelajac ja wspolczesnie -demokratyczna. A w rezimie zyja jedynie niewolnicy i ludzie zastraszeni, do ktorych strach tak mocno przylgnal,ze nie moga sie juz bez niego obyc. Wtedy tez wpadaja na rozne pomysly jak 'diabla' wybileic, czy typu co ja moge za to dsotac.

            Jest stara zasada znana juz w antyku:" Nie pasuje dla ciebie, to i ty nie pasujesz mi...."
            • to.niemozliwe Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 22:05
              Masz racje, ale sam potem przyznaje, ze to co najpierw okreslal patologia jest tez kwestia jego nadwrazliwosci lub samotniczosci. Daleki jestem od nadstawiania drugiego policzka jak wala w jeden.
              Niech sobie autor startera przeczyta watek kilka razy i zastanowi sie, co z tych wypowiedzi dla niego wynika. To on sam wie co sie naprawde dzieje.
    • hamlet1111 Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 01:21
      Pewnie jest tak, że prawda leży po środku. Ci ludzie nie są tacy źli ale ty jesteś trochę nieprzystosowany. Musisz nauczyć się trochę asertywności. Czyli nie dać po sobie, że cię ruszają docinki ale jednocześnie nie odreagować agresją. Jest na to dużo trików np.:
      - jest żart z ciebie - nie reagujesz i zmieniasz temat, mówiąc do innej osoby
      - przychodzisz spóźniony na spotkania, tak żeby na ciebie czekali. Tłmaczysz z kamienną twarzą coś zupełnie niewiarygodnego ale nie do sprawdzenia
      - wychodzisz w środku imprezy, bo musisz "nakarmić kota", nawet jak cię zatrzymują
      - jak z kogoś żartujesz olewasz reakcję obronne śmiejąc się z nich
      - i na koniec. Nigdy z niczego sie nie tłumaczysz. Jak w "Młodych Wilkach"

      Po paru takich akcjach albo oni zerwą z tobą kontakty, ale najprawdopodobniej towarzystwo się przesieje i zostaną w twoim kręgu ci najbardziej wartościowi z którymi dobrze się poczujesz.
    • nople Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 08:34
      Za mało wiadomo o Tobie i Twoich relacjach ze znajomymi.
      Jesli problem wynika z Twojego nastawienia (upraszczając bardzo) - trzeba to przepracować i ucieczka od znajomych nie pomoże, bo ten sam schemat pojawi się w kolejnych relacjach z nowymi znajomymi.
      Ale jeśli spotkania ze znajomymi niszczą Cię w jakiś sposób, szkodzą Ci - odejść od nich jak najszybciej. Nie ma powodu, by w takiej sytuacji robić sobie krzywdę dalszymi kontaktami, moze to wręcz pogłębić np. niską samoocenę, stany depresyjne itp.
      Powodzenia
    • kriz-is Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 09:36
      a ty sie zastanawiales po kiego grzyba ci tacy znajomi? a bo to malo ludzi na swiecie? musisz sie bujac akurat z tymi, co cie jak psa traktuja? samotnosc, bywa, boli, ale zebrac o ochlapy akceptacji, uznania i emocjonalnego ciepelka? warto? to maja byc twoi prawdziwi kumple? to wlasnie z nimi chcesz sie spotykac, spedzac czas? to im i tylko im chcesz opwiedziec, ze wlasnie spotkales kobiete swego zycia? nie? no to co tam jeszcze robisz? to raz.
      a dwa: jesli naprawde i trwale chcesz to zmienic, a zwlaszcza jesli to nie pierwszy raz lub podobne historie przejawiaja sie w innych dziedzinach twego zycia, to mysle, ze bez fachowca sie nie obejdzie. madre ksiazki, tak goraco zalecane na tym forum, to rzecz dla hobbystow. owszem, moga dac inspiracje, cos podpowiedziec, ale nigdy nie rozwiaza twojego problemu.
      i trzy: idz do kogos z polecenia, nie do pierwszej lepszej poradni psychlogicznej. i nie wierz facetom, ktorzy mowia: "alez pan jest przeciez zdrowy. panu nic nie potrzeba". ty decydujesz o tym z kim bedziesz na te tematy rozmawial. jesli facet/kobieta ci z jakiegokolwiek powodu nie odpowiada, zawsze mozesz isc do kogos innego.
      No to teraz tylko wziac gleboki oddech i skoczyc z ta bungee...
      Powodzenia
      K.
      PS. sorry, ze tak obcesowo pisze i cie od razu do psychologa wysylam. moja byla kobieta pol roku zmarnowala zanim dalem sie przekonac i poszedlem do "fachowca". problematyka byla podobna. warto bylo.
      PS. 2: no i na luzie. nie musisz tam isc jutro. ani za miesiac. nikt cie nie goni, ale zastanow sie nad tym. nie jestes "chory", czy "nieprzystosowany". jest tylko jakas dziedzina zycia, z ktora slabo ci idzie. to tak jak z matma w szkole. meczyc ise dalej, czy moze lepiej jednak wydac troche kasy i pojsc na korepetycje z zycia. i jest to najlepiej zainwestowana kasa - inwestujesz w siebie i w swoj zyciowy komfort. mysle ze jest o co grac.
    • bulgariomnia Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 10:40
      Spokojnie dasz radę. Miałam podobną sytuację. Zwyczajnie urwij kontakt. Na zasadzie nie masz czasu i nie chodzisz na spotkania. Być może oni mają satysfakcje z takiego poniżania ciebie. Po co się męczyć?
    • forencka Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 11:30
      Ja bym tak zrobiła.
    • protoplex Re: Chcę zerwac kontakty ze wszystkimi znajomymi. 17.01.11, 11:55
      Nie uciekaj jak baba, tylko pokaż testosteron, po to go masz. Odcinaj się tym co chcą Ciebie stłamsić i w ten sposób doprowadzisz do tego, że albo Cię zaczną szanować i zyskasz status w grupie, albo przestaniesz im być potrzebny i sami przestaną utrzymywać kontakty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka