Prosze o rade

02.02.11, 12:41
Zawzyczaj dobrze radze sobie w zyciu, nie mam problemow, a jak sie pojawia, to szybko w miare je rozwiazuje. Dosiegnal mnie jeden problem, mianowicie kobieta, starsza ode mnie, natury histerycznej, generalnie, nie ma najlepiej poukladane w glowie. Podejrzewam, ze jej bardziej niz mnie potrzebna jest fachowa pomoc, bo jest ze tak powiem o krok od oblakania.
Nie potrafie sie od baby odczepic, sugeruje delikatnie, ze to nie ma sensu, ze jestem zajety, ze nic do niej nie czuje i na pewno nikt i nic nie bedzie tego w stanie zmienic. Jednek nie rozumie, nie reaguje na zadne logiczne argumenty, wybiega na ulice robic histerie, co przeszkadza mnie (mieszkam po sasiedzku), jak i pozostalym mieszkancom osiedla. Zal jednak dzwonic po karetke ze szpitala psychiatrycznego.
Probowalem juz takich argumentow, jak na przyklad seks, ze nie da rady, zebym mial przy niej erekcje, bo zwyczajnie mnie nie pociaga i nic do niej nie czuje. Dostalem odpowiedz, "mnie nie potrzeba duzego, wiec nie widze problemu". Rece mi opadly i nie wiem juz co robic. Ludzie tez jej tlumacza, ale nie rozumie. Uroila sobie, ze jest kims wladczym, wczesniej byla hrabina, dzis jest krolowa i wciaz powtarza, ze ma wszystko, chce jeszcze tylko mnie.
Moze panowie z tego forum spotkali sie z podobnym problemem i zechca podpowiedziec co mam dalej robic, za co z gory serdecznie dziekuje.
    • paco_lopez Re: Prosze o rade 02.02.11, 13:05
      no ja się takiej znajomej nie dorobiłem. rozumiem , ze sobie alibi układasz, lub sugerujesz , ze taki jestes obezwładniająco przystojny, ze baronowa na ciebie parol zagięła. weź gwintówkę i strzel jej w kuper ze śrutu, to sie moze odczepi.
      • rychu_dziki Re: Prosze o rade 02.02.11, 13:30
        paco_lopez napisał:

        > no ja się takiej znajomej nie dorobiłem. rozumiem , ze sobie alibi układasz, lu
        > b sugerujesz , ze taki jestes obezwładniająco przystojny, ze baronowa na ciebie
        > parol zagięła. weź gwintówkę i strzel jej w kuper ze śrutu, to sie moze odczep
        > i.

        Powiem ci , ze nie za bardzo rozumiem, jakie niby sobie alibi ukladam i do czego mialoby mi byc to alibi potrzebne, nie zamierzam jej przeciez zabic, tylko zwyczajnie nie wiem juz co mam robic. Na policje pojsc? Chlopki zaczna sie ze mnie smiac, ze nie potrafie sobie poradzic z durnowatym natretnym babskiem i taki to bedzie mialo finisz. A strzal w kuper ze srutowki, moze i mialoby to sens, bo wyglada jak kaczka.
    • to.niemozliwe Re: Prosze o rade 02.02.11, 13:26
      Gdzie mieszkasz? Tzn. w jakim kraju?
      • rychu_dziki Re: Prosze o rade 02.02.11, 13:27
        to.niemozliwe napisał:

        > Gdzie mieszkasz? Tzn. w jakim kraju?

        Mozesz mi powiedziec dlaczego pytasz i jakie ma to znaczenie?
        • to.niemozliwe Re: Prosze o rade 02.02.11, 13:35
          Ma o tyle, że rózne kraje pewnie różnie traktują nękanie pod względem prawnym? Nie miałem takich problemów, wiec się zastanawiam, czy można to zgłaszać na policję. Może coś Ci Leda16 podpowie, ona się zna na procedurach...:)
          • rychu_dziki Re: Prosze o rade 02.02.11, 13:45
            Jestes w zwiazku z tym szczesliwym facetem, ze nie miales tego typu problemow. A ta z kolei tez nie byla pierwsza. Z inna tez mialem problem, a w miare szybko sobie z nim poradzilem. Nie wiem tylko, co mam takiego w sobie, ze czepiaja sie mnie kobiety normalne inaczej, cpuny, alkoholiczki, do tego brzydkie jak noc listopadowa. Jeszcze rozumiem, zebym byl psychiatra, ale moja specjalizacja jest zupelnie inna. Moze zwyczajnie przesladuje mnie pech, sam nie wiem.
            A z policja to tak, jak napisalem, pojde, to chlopaki mnie wysmieja, a ja akurat wiekszosc z nich znam i wiem, jaka bylaby ich reakcja. Wiec impas totalny.
            • to.niemozliwe Re: Prosze o rade 02.02.11, 13:51
              Współczuję ...
              • rychu_dziki Re: Prosze o rade 02.02.11, 14:11
                to.niemozliwe napisał:

                > Współczuję ...

                Jeszcze do tego kobieta, z ktora zyje, glupia przeciez nie jest i wie, co sie dzieje. To ze nic nie mowi nie znaczy, ze nie wie. Przychodze czasem do domu i przez to wszystko zdarza mi sie rozladowac zle emocje, pozniej jest mi przykro, robie sie nerwowy, nie chce mi sie rozmawiac, chce mi sie tylko z tego zmeczenia spac, nic wiecej. Czekam tylko kiedy ten koszmar sie zakonczy.
                Pozdrawiam
                • lifeisaparadox Re: Prosze o rade 05.02.11, 19:59
                  Dobra Rychu, nie czytałem innych odpowiedzi od ciebie i wysnułem co bym sam zrobił na twoim miejscu.
                  Teraz widzę że generalnie masz ją gdzieś i chcesz żeby się odczepiła. Niestety, jako nieokrzesana imitacja człowieka, musisz jej po prostu napierdzielić. Jest szansa że po takim szoku karetka odwiezie ją do psychiatryka. Misja na twój kaliber. Powodzenia.
                  • rychu_dziki Re: Prosze o rade 05.02.11, 20:07
                    Jak przypie... to tylko tobie i twoje zalosne chivasne forum rozpie...
                    • lifeisaparadox Re: Prosze o rade 05.02.11, 20:25
                      Rysiek no weź przestań to na żarty było.
                      Przecież wiem że Ci tej baby szkoda, a z drugiej strony masz jej kompletnie dość. Trzeba było nie próbować, teraz masz ją na karku i same problemy. Kobietę taka chuć roznosi że szkoda gadać, a chłopy się jej boją, że ich pożre. Tyś jedyny co się w to wmieszał i teraz tak źle i tak nie dobrze. Chłopaki dowiedzą się żeś ją chciał pokryć, to śmiechu nie będzie końca. Będą gadać żeś sobie damę z wyższych sfer przygruchał na boku i teraz Pan jesteś. Znowu że na policję bo się odczepić nie idzie, to śmiech na sali.
                      Już pewnie gadają i to wszystko wiedzą, nawet żeś porad na forum o psychologii nazbierał aby babie w mózgownicy przestawić, a teraz planujesz do wiedźmy iść żeby zdjęła klątwę z Ciebie i zły urok :)
                      • rychu_dziki Re: Prosze o rade 05.02.11, 20:39
                        Wiesz, wiedzme szanuje a ciebie pie..., to taka subtelna roznica. Wiedzmie z Jurem zycze jak najlepiej, i w zwiazku z tym jak mnie nie uda sie ciebie wypie...c poprosze.
                        Poza tym zeby ci zal scisnal u srodka spodni, wzialem sobie mlodza, wyksztalcona, z kontaktami i z kasa. Zawsze tak szukalem i zawsze znalazlem.
                        • lifeisaparadox Re: Prosze o rade 05.02.11, 20:48
                          No brawo Rychu, jesteśmy z Ciebie dumni.
                          • rychu_dziki Re: Prosze o rade 05.02.11, 23:24
                            lifeisaparadox napisał:

                            > No brawo Rychu, jesteśmy z Ciebie dumni.

                            Mow za siebie i spie...j
            • mona.blue Re: Prosze o rade 02.02.11, 17:10
              Była też druga taka? I jak sobie z nią poradziłeś? Ty to masz farta :)
            • mona.blue Re: Prosze o rade 02.02.11, 17:13
              Była jeszcze druga? Ty to masz farta :) I jak sobie z nią poradziłeś?
    • mona.blue Re: Prosze o rade 02.02.11, 14:31
      No nie wiem, każdy normalny człowiek rozumie że jak nie to nie. Ona chyba ma obsesję na twoim punkcie, są książki dla kobiet, które kochają "za bardzo" albo toksycznie, ale jak znam życie to nie będzie chciała przeczytać.

      Czy ona nie ma ambicji i godności?
      • adriana_ada Re: Prosze o rade 02.02.11, 15:32
        Mona, pierwsze co facet powinien zrobic, to zastanowic sie, dlaczego przyciaga do siebie takie typy jak kobiety z problemami psychicznymi, alkoholowymi, czy z uzaleznienie od narkotykow. Moze w kontaktach z tymi kobietami jest zbyt delikatny i malo asertywny, a takie to wlasnie wykorzystuja. Poza tym nie bedac psychiatra zaznaczyl, ze jest lekarzem innej specjalizacji (moze minal sie z powolaniem, moze powinien nim byc, skoro zaburzone tyly kleja sie do niego), a to oznacza, ze ma dostep do prochow i jest skutecznym pogotowiem dla kobiet uzaleznionych, poza tym pewnie stac go na to, zeby kupic alkoholiczce pol litra zeby dala mu spokoj.
        Mowisz Mona o godnosci, jednak osoby zaburzone jak wspomniana przez niego kobieta nie znaja takiego pojecia. Podejrzewam, ze nie on jeden jest ofiara osaczenia tejze "arystokratki", takie typy maja do siebie to, ze wybieraja sobie kilka ofiar na raz.
        • mona.blue Re: Prosze o rade 02.02.11, 15:49
          Sam pisze, że delikatnie sugeruje, to nie wystarczy, trzeba wyraźnie i dobitnie jej to powiedzieć i być stanowczym i konsekwentnym.
          • adriana_ada Re: Prosze o rade 02.02.11, 15:55
            mona.blue napisała:

            > Sam pisze, że delikatnie sugeruje, to nie wystarczy, trzeba wyraźnie i d
            > obitnie jej to powiedzieć i być stanowczym i konsekwentnym.

            Ale on chyba potrafi tylko w domu rozladowywac emocje, zamiast tam, gdzie taka umiejetnosc bardziej by sie przydala. Nie rozumiem, jaki jest problem powiedziec zwyczajnie natretce won.
            • voxave Re: Prosze o rade 02.02.11, 16:04
              napuśc na te kobietę swoja pania juz ona jej z głowy wybije zaczepianie ciebie---jak znam kobiety to bedzie skuteczne
            • mona.blue Re: Prosze o rade 02.02.11, 16:10
              adriana_ada napisała:


              > umiejetnosc bardziej by sie przydala. Nie rozumiem, jaki jest problem powiedzie
              > c zwyczajnie natretce won.

              może poza tą jej obsesją ją lubi?
              • adriana_ada Re: Prosze o rade 03.02.11, 12:45
                mona.blue napisała:

                > adriana_ada napisała:
                >
                >
                > > umiejetnosc bardziej by sie przydala. Nie rozumiem, jaki jest problem pow
                > iedzie
                > > c zwyczajnie natretce won.
                >
                > może poza tą jej obsesją ją lubi?

                Nie wiem, jak jest, ale jak poza obsesja ja lubi, to niech sobie do niej idzie. Po co ma przychodzic do domu i rozladowywac emocje.
                Poza tym kto normalny lubi natretow? Raczej nikt
                Widzialam raz taka, ktora na czworakach chodzila jak pies, wypinajac dupsko, slyszac, ze jest niechciana. Do tego publicznie. Takie pewnie tez sa lubiane.
                • mona.blue Re: Prosze o rade 03.02.11, 14:20
                  Ciekawe jak sobie poradził z tą drugą natrętną i dlaczego one tak się go czepiają?
                  • adriana_ada Re: Prosze o rade 03.02.11, 15:32
                    mona.blue napisała:

                    > Ciekawe jak sobie poradził z tą drugą natrętną i dlaczego one tak się go czepia
                    > ją?

                    Trudno powiedziec, moze z racji zawodu kazdego czlowieka traktuje jako pacjenta, moze wykazuje wiecej litosci niz pozostali. Jak sobie z ta druga poradzil nie jest to az tak wazne, tu pisal o tej, z ktora poradzic sobie nie moze. A taka kobieta nie zrozumie, ona jest uposledzona umyslowo, lecz tej swiadomosci nie ma. Ona z pewnoscia nabierze sie prochow, jak na przyklad amfetamina, ktore jej jeszcze wieksze bagno robia z mozgu i poglebiaja jej wielkosciowe urojenia.
    • by_dafne Moze 02.02.11, 17:25
      rozmowa z kims bliskim z rodziny pomoze?
      Kobieta wyraznie ma urojenia. Moze jest na pograniczu, bordeline, z jakas inna choroba typu schizofrenia?
      Wtedy tylko lekarz pomoze, a dokladnie leki antypsychotyczne. Nie da sie sterowac wola osoby zaburzonej i chorej, bo wlasnie tej zdrowej woli jest brak. Choroba taka trzyma osobe w swoim szachu....

      Jezeli rodzina i bliscy jej nie pomoga, zostaje jednak powiadomienie moze w miejsce jej pracy, a w koncu co szkodzi zadzwonic na policje i grzecznie spytac sie, co robic w takich okolicznosciach jak wlasnie ten przypadek, w koncu wzbogaci cie to o wiedze...
    • adriana_ada Re: Prosze o rade 03.02.11, 19:19
      Moze przedawkuje i bedziesz mial spokoj?;)
      • to.niemozliwe Re: Prosze o rade 03.02.11, 20:32
        Weź przestań, nikomu takiego wyjścia nie zyczę....Tak nie wolno mówić.
        • adriana_ada Re: Prosze o rade 03.02.11, 20:34
          to.niemozliwe napisał:

          > Weź przestań, nikomu takiego wyjścia nie zyczę....Tak nie wolno mówić.

          Masz racje, powinnam czasem ugryzc sie w ten neiwyparzony jezor.
          Sorry
      • mona.blue Re: Prosze o rade 06.02.11, 10:09
        adriana_ada napisała:

        > Moze przedawkuje i bedziesz mial spokoj?;)

        Niech ją nakłoni do leczenia.
        • mona.blue Re: Prosze o rade 06.02.11, 10:33
          mona.blue napisała:

          > adriana_ada napisała:
          >
          > > Moze przedawkuje i bedziesz mial spokoj?;)
          >
          > Niech ją nakłoni do leczenia.

          A jeżeli faktycznie jest tak chora i nieobliczalna to wezwać karetkę i do psychiatryka - tam jej naprawdę mogą pomóc, to nie w ramach zemsty.
    • mona.blue Re: Prosze o rade 03.02.11, 19:30
      Ciekawe dlaczego utrzymuje z nią kontakty - nie może od niej się po prostu odciąć - nachodzi go w domu, w pracy?
      • renkaforever Re: Prosze o rade 03.02.11, 20:35
        Czasem tak jest ze sie g.. przyczepi do czlowieka i smrod sie ciagnie za nim po okolicy. Mnie sie wydaje, ze to ty, czlowieku uroiles sobie, ze kobieta ma na ciebie ochote. Ona zartuje i ma niezle poczucie humoru, a ty to powaznie ... od razu z grubej rury chcialbys strzelac. Kobiety lubia udowadniac innym kobietom, ze sa w sprawach meskodamskich lepsze:) Stad sie bierze rywalizacja o miejsce przy byle chlopinie. Niewazne na jak dlugo, naprawde. Powazne to jednak nie jest , nosi cechy namolnosci i bywa uciazliwe zupelnie jak BULLING w szkole . Trzeba by to chyba traktowac tak jak bulling. Byc asertywnym i pragmatycznym. ZERO polisa. Jak ci brak poczucia humoru, musisz dzialac pragmatycznie. Przestan sie do niej usmiechac.
        • adriana_ada Re: Prosze o rade 04.02.11, 12:20
          Facet, widzisz Rena bardzo madrze Ci powiedziala. Potraktuj to jak g... i pomysl sobie co robisz z g... schodzac z kibelka- spuszasz je z sila wodospadu.
          Podobnie, zacznij myslec, ze ona naprawde nieistnieje, ze jest wytworem Twoich nocnych koszmarow, ze uroiles sobie taka osobe, ktora Cie przesladuje. To pozwoli Ci zapomniec i cieszyc sie dalej zyciem. Przejdzie kolo Ciebie na ulicy to mysl, ze jej nie znasz, a jak przez przypadek bedzie na ulicy krzyczec i cie szarpac, to zwyczajnie powiadom policje, ze jestes atakowany przez nieznana Ci osobe.
    • lifeisaparadox Re: Prosze o rade 05.02.11, 14:49
      Pamiętam że w historii Chin był taki Cesarz, który miał przeróżne zachcianki i wizje.
      Polował na jakieś mityczne istoty morskie specjalnie wykonaną do tego celu kuszą, które tylko on widział rzecz jasna. Był z nim wielki kłopot, bo tego rodzaju osobistość za sterami państwa musiała być nie lada uciążliwa, nigdy nie było wiadomo na jaki pomysł wpadnie i jak go od niego odciągnąć.

      Jesteś zdaje się w sytuacji w macie swoją lokalną cesarzową :)
      Wiem, mnie też się często serce kraja jak widzę osoby w takim czy innym stanie świadomości. Sam znam z autopsji różne odchyły i tym bardziej współczuję widząc kogoś z podobnymi problemami albo gorszymi, albo niby mniejszymi. Ale zawsze w człowieku odzywa się współczucie.
      Ja Ci nie polecam wchodzenia w taką relację, z doświadczenia wiem że taki ktoś jest bardzo nieobliczalny i nie potrafi utrzymać nawet na dłuższą chwilę postanowień, a innych nieodpowiednich z kolei potrafi trzymać się kurczowo. Istne piekełko mieć kogoś takiego przy sobie, to nawet psychologowie mają duży problem z poprzestawianiem takiej osoby tak aby to miało sens, a tabletki są nawet dla nich niezbędnym komponentem żeby w ogóle można było prowadzić terapię w jakimkolwiek kierunku.

      Jeśli Ci na biednej zależy, to powinieneś się zgłosić może do opieki społecznej, z nimi różnie to bywa, ale myślę że pracują tam ludzie z którymi mógłbyś dojść do ładu i składu w kwestii tej kobiety. Żeby Ci jakoś pomogli, poddali pomysły, sugestie, może jakiś psycholog, psychiatra - też nie wszyscy się garną do trudnych zadań.
      Rokowania nie są najlepsze, ale spróbować nie zaszkodzi albo przynajmniej jakoś zadziałać żeby było jej lżej, skierować na nią uwagę instytucji.
      Jeśli chcesz popróbować bez profesjonalnego wsparcia to zdaje się jak rzucać grochem o ścianę. Tak jak dotychczas.
      • rychu_dziki Re: Prosze o rade 05.02.11, 16:52
        Alez ja ku... z nia nie zyje, czy nie umiesz czytac, czy zabraklo ci inteligencji do zrozumienia. Jak nie rozumiesz to po co glupoty piszesz i tylko mnie wku...asz tak jak i ta niebieska mona.
        • lifeisaparadox Re: Prosze o rade 05.02.11, 17:51
          Z Twojego tonu wnioskuję że dobrze się dobraliście a Ty ją niepotrzebnie demonizujesz
          • rychu_dziki Re: Prosze o rade 06.02.11, 01:10
            lifeisaparadox napisał:

            > Z Twojego tonu wnioskuję że dobrze się dobraliście a Ty ją niepotrzebnie demoni
            > zujesz

            A na koniec cipowiem rybie
            weiter gehen auschwitz der sehen

            za bledy przepraszam
        • mona.blue Re: Prosze o rade 05.02.11, 20:28
          rychu_dziki napisał:

          >tylko mnie wku...asz tak jak i ta niebieska mona.

          czym cię wkurzam?
          • rychu_dziki Re: Prosze o rade 05.02.11, 20:40
            mona.blue napisała:

            > rychu_dziki napisał:
            >
            > >tylko mnie wku...asz tak jak i ta niebieska mona.
            >
            > czym cię wkurzam?

            Niczym, spytalas czy ja lubie poza obsesja, wiec sama sobie odpowiedz i dupy mi nie zawracaj bo nie mam czasu
            • mona.blue Re: Prosze o rade<a href="https://bi.im-g.pl/im/9/8994/m89" targe 05.02.11, 20:44
              co cię dzisiaj ugryzło? lewą nogą wstałeś z łózka?
              • mona.blue Re: Prosze o rade<a href="<a href="https://bi.im-g.pl" target 05.02.11, 20:46
                sorry, nie wiem skąd wziął się ten dziwaczny tytuł, jak się działa myszką wbudowaną w lapopa to takie kwiatki czasem wychodzą
        • mona.blue Re: Prosze o rade 05.02.11, 21:24
          rychu_dziki napisał:

          > Alez ja ku... z nia nie zyje, czy nie umiesz czytac, czy zabraklo ci inteligenc
          > ji do zrozumienia. Jak nie rozumiesz to po co glupoty piszesz i tylko mnie wku.
          > ..asz tak jak i ta niebieska mona.

          A co ona tak konretnie robi? Składa Ci propozycje łóżkowe?
          • mona.blue Re: Prosze o rade 05.02.11, 21:25
            Czy chce być również w związku z Tobą?
    • mona.blue Re: Prosze o rade 06.02.11, 11:05
      www.youtube.com/watch?v=plNeZY5H8aU&feature=list_related&playnext=1&list=MLGxdCwVVULXfjx72cPBEcunEUBBm8usv8
      • mona.blue Re: Prosze o rade 06.02.11, 11:18
        a może to

        www.youtube.com/watch?v=DaZGeZKHdh4&feature=related
Inne wątki na temat:
Pełna wersja