janusz_b
27.02.02, 10:36
halo drodzy forumowicze
Co myslicie o szantazowaniu najblizszych samobojstwem..
Ja zdje sobie sprawe, ze jest to czesto niemy krzyk rozpaczy i wolanie o pomoc..
Czesto takie osoby (najczesciej kobiety) nie chca sobie jednak dac pomoc,
wszystkie proby w takim kierunku odrzucaja i ciagle znowu powtarzaja swoje
usilowania - o dziwo nigdy nie skuteczne..
Mieliscie juz takie doswiadczenia w swoim zyciu?
Jak sobie z tym poradziliscie?
Czy ktos z waszych bliskich popelnil samobojstwo?
Moze sami probowaliscie?
Prosze nie traktujcie tego jak prowokacje, temat jest zbyt powazny ..
pozdrawiam
Janusz