12.05.04, 22:51
mury, zasieki, zapory

Czy znając kogoś powiedzmy 2 godziny potrafilibyście powiedzieć"Tak, znam go"
Czy potrzebujecie 5 spotkań na herbatce i 6 wyjazdów integracyjnych do
Zakopanego?
Czy wierzycie swojej intuicji?
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Granice IP: *.unl.edu 12.05.04, 22:59
      wierze, kazdego z was znam. nie ma najmniejszej roznicy miedzy wami, poza
      detalami, jak data urodzin, kolor wlosow i skarbona.
      • caorle Re: Granice 12.05.04, 23:02
        Czyli hatifnatowie?:-)))))))
        A ty jesteś Buuuka!
      • caorle Re: Granice 12.05.04, 23:07
        Skarbona to nie detal.Prawda:-)))))))))))))))))))

        Wróć, na te łąki zielone...
    • Gość: Richelieu* Re: Granice IP: 217.98.107.* 13.05.04, 01:40
      powiedz co znaczy "znam go". W postaciach wcale nie takich skrajnych mawia się,
      że samego siebie się nie zna
    • Gość: inka_s Re: Granice IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 13.05.04, 11:34
      caorle napisała:

      > mury, zasieki, zapory
      >
      > Czy znając kogoś powiedzmy 2 godziny potrafilibyście powiedzieć"Tak, znam go"
      > Czy potrzebujecie 5 spotkań na herbatce i 6 wyjazdów integracyjnych do
      > Zakopanego?
      > Czy wierzycie swojej intuicji?

      Wierzę mojej intuicji. Ale ta jak wiadomo może sie mylić.
      Ale ani 2 godziny znajomości, ani 6 wyjazdów integracyjnych nie da gwarancji,
      że się kogoś poznało.
      Są tacy co po 20 latach małżeństwa nie znają swego męża/swojej żony. (Choć
      myślą czasem inaczej)
      • noie Re: Granice 13.05.04, 12:44
        Masz racje. Jednka raz w zyciu...ten raz jedyny zaufalam mojej intuicji.
        Poznalam faceta, ktory wzbudzil we mnie uczucie strachu...panicznie sie go
        balam.Facet nic mi nie zrobil, bo przeciez ledwo co go poznalam...ale w ciagu
        tych 5 min wiedzialam ze musze go unikac...Brrr...nawet jak sobie przypomne to
        mnie otrzasa...Takiego uczucia chyba nigdy w zyciu nie mialam.Unikalam faceta
        jak tylko szlo. Po latach, jak juz nie mielismy kontaktu...Dowiedzialam sie ze
        3 lata po naszym poznaniu on...zabil czlowieka...No i powiedzcie....los mnie
        ostrzegal czy...ubzduralam tylko cos sobie a on przez przypadek tak....?
        Pozdrawiam
        • procesor noie 13.05.04, 23:22
          Masz intuicję! Hoho!

          Powaznie - są osoby od których cos nas odpycha od samego poczatku znajomosci.
          Nawet nie złości czy sie nie podoba, po prostu odpycha cię jak magnes o tym
          samym znaku. I warto to uwzględnić. Ja tak mam czasem nawet w autobusie. :))
          Wampiry energetyczne, fuj..
    • j_ar Re: Granice 13.05.04, 19:36
      oczywiscie, ze wierze w swoja intuicje...szkoda tylko, ze nie zawsze chce ze
      mna wspolpracowac;(
    • cossa Re: Granice 13.05.04, 23:41
      biore ja pod uwage:)
      i wlasciwie co to znaczy - znac czlowieka? ;)

      pozdr.cossa

      caorle napisała:

      > Czy wierzycie swojej intuicji?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka