20.10.11, 14:31
Jest cos takiego czy nie ma? Jak to dziala? Jakie sa dlugoterminowe skutki dla delikwenta/tki dzialania lub nie dzialania, jesli takie jest ? Jak to wyglada? Wie ktos?
Obserwuj wątek
    • to.niemozliwe Re: Sumienie 20.10.11, 14:42
      Mnie się wydaje, że istnieje coś takiego, ale ogólnie to w zaniku i niezbyt modne. Postrzegane jako ograniczenie wolności, jako brak własnego zdania lub wyśmiewane jako nienowoczesne myslenie.
      • voxave Re: Sumienie 20.10.11, 14:56
        Sumienie, to mechanizm moralny, zaszczepiony w dzieciństwie rozwijający sie wraz z nasza dorosłością.
        Jest ono bardzo waznym straznikiem naszego zachowania i stanowi samoistna wewnętrzna kontrolę postepowania.
        Dobrze wyrośniete sumienie, nie pozwala nam czynić rzeczy niegodnych człowieka cywilizowanego.
        I tu bym wymienila wszystkie przykazania chrześcijańskie i jeszcze dodatkowo grzechy głowne.
        Sumienie gryzie nas gdy postąpimy niegodnie i ktoś przez nas cierpi.Sumienie każe dokonać zadośćuczynienia za powstale z naszej winy krzywdy.:)
        • clarissa3 Re: Sumienie 20.10.11, 15:06
          "Sumienie gryzie nas gdy postąpimy niegodnie i ktoś przez nas cierpi.Sumienie każe dokonać zadośćuczynienia za powstale z naszej winy krzywdy."

          Chcialoby sie tak myslec ale patrzac dookola mam watpliwosci - i postrzegam podobnie jak to.niemozliwe. Ale czy to rzeczywiscie sie je tak daje wykluczyc? Jakies zmory nocne moze, jakies paralize,... co?
          • to.niemozliwe Re: Sumienie 20.10.11, 15:19
            Trzeba by zapytac Williama Shakespeare'a. To byl fachowiec od gryzącego sumienia postaci swoich dramatów. :)
            • clarissa3 Re: Sumienie 20.10.11, 15:52
              Przeciez to normalny proces psychologiczny - pytam jak dziala ten mechanizm.

              Wiadomo juz ze choroba rakowa wynika z narzucanych sobie umyslowych blokad, wiec jakie skutki ma pomijanie sumienia ciekawam.
              • voxave Re: Sumienie 20.10.11, 16:37

                Pomijanie sumienia--jakie przywodzi skutki:
                Przemoc--morderstwa,
                Grabiez mienia cudzego
                Nieudzielenie pomocy osobie potrzebujacej----umiera
                Brak empatii.
                itd
                • clarissa3 Re: Sumienie 20.10.11, 16:42
                  co dookola robi to golym okiem widac - ja pytam czy tacy chociaz spac nie moga? Czy im to zadnej a zadnej roznicy w zdrowiu nie robi rzeczywiscie?
                  • voxave Re: Sumienie 20.10.11, 17:13
                    Clarisa---oczywiście ,że spac nie moga ale ci co maja owo sumienie---jak sa go pozbawieni to śpia spokojnie :)
              • to.niemozliwe Re: Sumienie 20.10.11, 18:33
                Dobre pytanie. :-)
                Nie wiem jak dziala, przylaczam sie do Ciebie.
                Moge tylko przypuszczac, ze jest to polaczenie przedsadow i przeswiadczen - gleboko utozsamionych i przeswojonych reakcji na TAK lub NIE z czasow tak wczesnego dziecinstwa, ze nie bylismy wtedy w stanie zadac najprostrzego pytania....Dlaczego?
                W pewnym sensie z mlekiem matki wyssane nastawienie?
                Ale jest, chyba - cos jeszcze. Cos na ksztalt "pamieci genetycznej". Oto male dziecko, jest w stanie odczuwac, ze cos jest krzywdzace dla innych istot, krew wywoluje lek, widok grymasu bolu wywoluje niepokoj. Mamy genetycznie przekazane poczucie, ze cos jest zle, a cos dobre. Jest ono niezalezne od nas i naszej woli. Sa tacy, ktorzy twierdza, ze to ostateczny dowod istnienia podswiadomosci...
                • voxave Re: Sumienie 20.10.11, 19:50
                  Ostatnio lansowana jest moda na pamięć genetyczna, komórkowa ale jak to rozumieć to nie wiem.
                  Jedno jest pewne ---przynosimy na świat juz pewne upodobania i sposób zachowania.Jak sie mocno zastanowimy to kazdy z nas to ma.
                  • clarissa3 Re: Sumienie 20.10.11, 20:24
                    a ja wlasnie wymyslilam ze to moze o to bicie malych dzieci chodzi;) Teraz duzo placzu ze nie bic i nie karac tylko lagodnie i pieszczotami zalatwiac sprawe ze zlosliwym malcem ale moze to jednak lepiej uczylo zachowan w stosunku do drugich? A tych juz starych to poprostu mamusia za malo lala?
                    Oczywiscie z przymruzeniem oka to pisze, ale....?;)
                    No i chce wiedziec co teraz! Co teraz bedzie?
          • voxave Re: Sumienie 20.10.11, 16:33
            Clarissa-----jest częśc ludzi którzy to sumienie maja wyksztalcone i dziala ono prawidłowo---sa tez tacy, którzy uzywaja sumienia okazjonalnie bo posiadaja go w wymiarze szczatkowym--i sa tacy którzy nie maja takich mechanizmów jak sumienie--zwierzatka nie posiadaja sumienia.:)
    • paco_lopez Re: Sumienie 20.10.11, 15:20
      if you feel like a riot, don't you be naive.
    • jedr-ek28 Re: Sumienie 20.10.11, 16:33
      Zastanawiam się czy to ta internetowa anonimowość czy Twój brak w elementarnej wiedzy sprawia, że zadajesz takie pytania na forum.
      • to.niemozliwe Re: Sumienie 20.10.11, 18:24
        I co Ci wyniklo z tego zastanawiania sie?
    • jan_stereo Re: Sumienie 20.10.11, 16:41
      clarissa3 napisała:

      > Jest cos takiego czy nie ma? Jak to dziala?

      Tak zwane sumienie jest sprawa czysto indywidualna, dla jednego dyskomfort moralny bedzie powodowac to, ze nie zabil odwaznie 10przeciwnikow tylko 5, bo sie z pozostalymi zakumplowal, u drugiej osoby sumienie zacznie 'gryzc' gdy przykladowo taka corka zapali sobie papierosa wbrew zaleceniom wychowawczym.

      Mozna wiec rzec, ze u niektorych osob ramy moralne sa tak szerokie ze sumienie bedzie sobie spalo cale zycie, a u innych moze dawac znac o sobie na kazdym skrzyzowaniu, produkujac mysli potepiajace kazdy krok...
      • clarissa3 Re: Sumienie 20.10.11, 16:45
        a! No to juz jasniejsze to dla mnie;)
    • krytyk2 Re: Sumienie 20.10.11, 20:45
      Kazdy to zna-kiedy nasze dzialanie idzie w zlym kierunku,kiedy czujemy ,że coś xle sie rozwija.Głos wewnętrzny jest w tej chwili slabo slyszalny,życie jest za szybkie i zbyt głośne
      Nasz głos sumienia probuje dotrzymac kroku ,byc w tempie ,ale przeciez nie taka jest jego rola ,więc..przegrywa tę nierowna walkę
      sumienie nie ma charakteru moralnego w sesnie superego,raczej jest głosem naszej najbardziej wewnętrznej istoty,naszego najpierwotniejszego jestestwa.
      • clarissa3 Re: Sumienie 20.10.11, 22:53
        Ladnie napisales. Przyszlo mi do glowy teraz - czy to wlasnie ego go nie zaglusza? I kiedy ono sie przebija wreszcie przez ten szum?
        • krytyk2 Re: Sumienie 20.10.11, 23:10
          tak bym widział różnice pomiedzy ego a sumieniem:ego stanowi racjonalizującą siłę dośrodkową,probującą scalić -na podstawie norm społecznych-nasze doswiadczenie jednostkowe w jedną całośc o wyraxnym obliczu..
          natomiast sumienie w sensie dajmoniona to coś wymykajacego sie racjonalizacjom,bardziej wlasnego i pierwotnego,źródlowy gwarant i straznik prawdziwej integralności naszej osoby.w tym sensie calkowicie sie z Toba zgadzam
          • clarissa3 Re: Sumienie 20.10.11, 23:51
            no to mnie pocieszyles - bo z tego wynika ze jest szansa...;)) Jeszcze tylko normy spoleczne pozmieniac i juz! Bedzie jak w raju:)
            • krytyk2 Re: Sumienie 21.10.11, 19:40
              nie widze tego rózowo;to jest kwestia raczej rosnacej przewagi stuktur nad elementem.struktury potężnieja i rozrastaja sie i coraz bardziej uzależniaja jednostkę od siebie.Dodatkowym utrudnieniem jest panosząca sie ideologia,ze jednostka jest niczym a struktura -wszystkim.Sumienie jest bardzo delikatną istotą,ktora nawet w czasach przednowoczesnych ciężko przebijała się do świadomości.W czasach ponowoczesnej płynności i jej dyktatu,"sztywne" uparte wołanie sumienia jest juz zupelnie nie na czasie.
              • clarissa3 Re: Sumienie 21.10.11, 20:28
                hm... widze to. Nadzieja w tych w Stanach teraz, ze cos moze...
                No i niezle to ze choc Ty to widzisz. Brawo! Pozdrow!:)
    • nazzilla Re: Sumienie 21.10.11, 12:08
      Jest cos takiego, jednak nie u wszystkich.
      Mozna powiedziec, ze jest to instynkt, ktory nie pozwala nam krzywdzic ludzi, zwierzat, zadawac im bolu, ktory podpowiada, ze nie nalezy czynic zla za otrzymane dobro, cos, co nas gryzie gdy uzyjemy np. krzywdzacych slow w stosunku do ludzi, ktorych kochamy, ktorzy sa nam bliscy i wazni. Tez mozna rzec, ze jest to cos, za co odpowiada uklad brzezny mozgu czlowieka (zredukowany u osob z osobowoscia dysocjalna, psychopatyczna). U osob ze sklonnosciami psychopatycznymi sumienie jest zastepowane lekiem przed konsekwencjami wynikajacymi z naruszenia przepisow kodeksu karnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka