Dodaj do ulubionych

obsesyjna potrzeba czytania

28.10.11, 08:06
no wlasnie tak a nie inaczej. z niepokojem obserwuje, ze wraz z moim wydluzajacym sie pobytem w krainie hokeja i klonowego liscia moja potrzeba czytania wzmaga sie straszliwie. doszlo do tego, ze za grube pieniadze kupilem tzw "ereadera" co by czytac komutujac. niegdys czlowiek rozrywkowy, obecnie przedkladam czytanie ponad przyjemnosc cielesna oraz trunki wszelakie, a wiedziec wam trzeba ze teren sprzyja i podbojom milosnym (dziewuchy zdrowe, biedrzate, piersiaste) jak i piciu do prosiaczego wizgu. taki klimat tu niestety. ja natomiast pozeram ibsena, szalamowa, solniezycyna no i tego jak mu tam - strinberga. hamsun mi nie lezy, zrazilem sie do chlopa w czasie moich studiow panstwowych i nie moge po prostu. macie tak, czy to jakas dziwna forma tesknoty za ojczyzna, bo powiem szczerze jesien tu nieco inna niz nasza, kolorowa. wszystko w miejscowym jezyku, jednym z dwoch ale mowic mi trzeba, konwersowac......co robic, jak sie ratowac? oczy mi juz slabna i belkoce do siebe samego trafiajac na jakies smakowite kaski czytajac po tysiackroc spowiedz szalenca czy gwizd jonsa.
Obserwuj wątek
    • kimonabike Re: obsesyjna potrzeba czytania 28.10.11, 11:23
      Miałam. Od 5 do 25 roku życia. Ucieczka od rzeczywistości. Mamy szczęście, że nas nie ciągnie do prochów czy alkoholu. Ale to uzależnieniowe/ucieczkowe raczej jest. Wydaje mi się, że potrzeba zmian, bo się zapadniesz w ten ciepły, bezpieczny, wygodny świat, gdzie wszystko toczy się poza Tobą. Radzę poszukać sobie kotwicy w rzeczywistości, czegoś co jest dla Ciebie ważne tam i teraz. Poza książkami i tęsknotą, a także dziewczynami i alkoholem - bo to tylko zamiana "używki" na inną.
    • sto-pek Re: obsesyjna potrzeba czytania 28.10.11, 11:24
      Nie bardzo rozumiem w jakim języku czytasz? Dlaczego taki dobór książek? I dlaczego ma to świdaczyć o tęsknocie za ojczyzną? Gdybyś czytał "Pana Tadeusza" jak latarnik, albo Sienkiewicza, to bym rozumiał. A Ty czytasz rosyjskiego nacjonalistę, który nie cierpiał Polski i pytasz, czy to z nostalgii za ojczyzną.
      • jedr-ek28 Re: obsesyjna potrzeba czytania 28.10.11, 12:02
        Pojechałeś mu jak po burej suce :D:D:D
      • knokkelmann1 Re: obsesyjna potrzeba czytania 28.10.11, 18:54
        A Ty czytasz rosyjskiego nacjonalistę, który nie cierpiał Polski i pytasz, czy to z nostalgii za ojczyzną.


        co ty stopek, glupi jestes czy tak ci sie napisalo?
        • sto-pek Re: obsesyjna potrzeba czytania 28.10.11, 19:54
          Jak to dobrze, że głupkom dają paszporty i wizy. W kraju luźniej, ciszej i spokojniej.
          • knokkelmann1 Re: obsesyjna potrzeba czytania 29.10.11, 07:17
            a ty stopek, nadal na paszport polsatu smigasz?
    • red_boots Re: obsesyjna potrzeba czytania 28.10.11, 12:35
      coś w tym jest, co napisała kimonabike, pewnie jest to trochę ucieczkowe. w ogóle jakiś melancholijny ten Twój post.
      jeżeli masz tak silną potrzebę czytania, szczególnie jednego lub kilku wybranych autorów, może jest coś takiego w tych książkach, co odpowiada w jakiś sposób na Twoje potrzeby? ponoć książki, które czytamy i lubimy czytać, dużo mówią o nas samych :) jeżeli Cię ciągnie do jakiejś tematyki, musi to jakoś trafiać w Twoje potrzeby.
      a może jest Ci po prostu zimno w tej Kanadzie i wolisz siedzieć na pupie i czytać, niż gdzieś łazić? tak też można.
    • szczesliwy_pierozek Re: obsesyjna potrzeba czytania 28.10.11, 21:29
      Podoba mi się ten temat (co rzadko się zdarza ;-)). Nie wiem czy w moim przypadku jest jakaś szczególna korelacja pomiędzy pracą a czasem wolnym, ale od kiedy w pracy muszę się bardzo intensywnie koncentrować w sposób punktowy/tunelowy, to w czasie wolnym zauważam u siebie jednocześnie silną tendencję otumaniania się muzyką. Sprawę można rozpatrywać na różne sposoby i dorabiać do niej rożne (pseudo)filozofie, ja myślę natomiast, że wszyscy funkcjonujemy w oparciu o w przeważającej mierze powtarzalne zachowania, balansując w ten sposób na granicy uzależnienia, i pobyt zagranicą może być tu bez znaczenia.

      Piszesz "jak się ratować?" Masz na myśli, że czytasz tak dużo, że jest to ze szkodą twojej kompetencji mówienia w obcym języku, która u Ciebie jest niedorozwinięta? Wybacz jeśli umknęło mi sedno...

      PS Ereader za "grube pieniądze"? Hm... Może dałeś się ocyganić? ;-)
    • sdfsfdsf Re: obsesyjna potrzeba czytania 29.10.11, 16:05
      moj drogi dlaczego nie skupisz sie na klasyce?
      gdzie jest bulhakow, gogol, dostojewski?
      co to sa za nazwiska ktore podales?
      znam je, ale dlaczego tych autorow wybrales?
      wysrac sie bym chcial ale papier toaletowy ulecial
      wku...les mnie ale masz plusa ze nie podales
      imion tych slynnych i wybitnych argentynskich pisarzy
      wiem czepiam sie :D
      • sto-pek Re: obsesyjna potrzeba czytania 29.10.11, 16:43
        Bo on czyta "solniezycyna no i tego jak mu tam - strinberga".
        Gdyby czytał Sołżenicyna i Strindberga, to co innego. Gdyby czytał ze zrozumieniem, byłoby wspaniale.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka