ataner34
10.06.04, 16:17
Rozstałam się z chłopakiem, z którym byłam 2 lata. Kocham go i nic tego nie
może zmienić. Nawet to, że jest on uzależniony od alkoholu... że mnie nie
szanuje, że powiedział, że był ze mną z litości, że nigdy mnie nie kochał, że
on wie, że jak byłam z nim się "puszczałam"... Nie wiem co mam robić dalej.
Jak mam żyć. Kocham go i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Dzwonie do
niego a on nie odbiera... nie chce ze mną rozmawiać. Jak się spotkaliśmy to
powiedział, że dobrze, że nie jesteśmy już razem... A ja mówiąc o rozstaniu
miałam na myśli to, że przestanie pić, że wybierze mnie... Ale tak się nie
stało... Chciałam się zabić, ale nawet na to mnie nie stać... Nie mam siły...
Sama zaczynam pić i palić trawkę, żeby móc zasnąc... Ciągle płaczę... Co
teraz powinnam zrobić?