Dodaj do ulubionych

Wysoko postawiony Ojczulek... :-/

IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 12.06.04, 12:00
Jesteśmy razem od 3 miesięcy, znamy się prawie 2 lata.
Jakieś 1,5 miesiąca temu poznałam jego ojca, który jest politykiem i wysoko
postawionym urzędnikiem państwowym:-/
W związku z tym że studiuję turystyke zamienił ze mna parę zdań na temat
Cypru - właśnie statąd wrócił...
Kiedyś wpadłam do niego do domu, jego ojciec jadł zupę więc powiedziałam
dzień dobry i smacznego, nie wiem czy mi odpowiedział, być może nie
usłyszałam.
Wydaje mi się że juego ojciec mnie nie lubi- to się przecież czuje.
Z tego powodu nie mam ochoty do niego przychodzić, nie mam ochoty patrzeć na
to jak ktoś traktuje mnie z wyższością. Prawdę mówiąc On kiedyś mi mówił że
jego ojciec żyje często we własnym świecie, że się zamysla... czy to może być
przyczyną tego zachowania??
Jest mi po prostu przykro bo ja mam normalną rodzinę, która ani nie wymaga od
mojego chłopaka cudów ani nie traktuje go z wyższością... akceptuje go takim
jakim jest i się nie wtrąca, to z kim się spotykam to tylko moja sprawa...
Powoli naprawdę zaczynam czuć do jego ojca niechęć a bardzo bym tego nie
chciała.
Co mam zrobić...

Obserwuj wątek
    • Gość: Aleksandra Re: Wysoko postawiony Ojczulek... :-/ IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.04, 15:32
      Robisz z igły widły. Naucz się tolerancji i przyjmuj człowieka takim, jaki on
      jest. Sama jestem matką nastolatki i nie za bardzo mam ochotę darzyć estymą (i
      okazywać ją) jej kolegów i koleżanki. Taką mam naturę, co nie znaczy, że ich
      nie lubię czy nie toleruję. Każdy ma swoje prawa, a tym bardziej we własnym
      domu. Ty uszanuj prawa ojca do burkliwości.
      A tak na marginesie, zastanów się, może chłopak często zmienia dziewczyny i
      ojciec tym faktem jest już znużony....
      • komandos57 Re: Wysoko postawiony Ojczulek... :-/ 12.06.04, 15:35
        Gość portalu: Aleksandra napisał(a):
        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
        Oleska,no booze,zeslales mi ja jak 300 diablow.Zes gdanszczanka? szukam szparki
        w gdansku.jestem tu dzieweczko?Ladne masz cialko?Wrzeszcz....ysz?
    • pia.ed Re: Wysoko postawiony Ojczulek... :-/ 12.06.04, 20:06
      OLU, czy Ty rzeczywiscie studiujesz turystyke?
      Rozumujesz i wyciagasz wnioski jak nastolatka...

      Czy w sytuacji gdy ojciec chlopaka jest "wysokim politykiem" odwiedziny, tak
      sobie, bez uprzedzenia sa na miejscu???
      Moze on chce odpoczac, chodzic po domu ubrany jak chce, czuc sie "jak u
      siebie w domu", a Ty zachowujesz sie jak u siebie samej.
      W roznych rodzinach panuja rozne ZWYCZAJE, powinnas sie tego nauczyc.
    • Gość: Ola Pia.ed IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 12.06.04, 21:22
      Nie zrozumieliśmy się...
      W jego rodzinie od kilku lat organizowane są co jakiś czas takie spotkania na
      które zapraszani są specjaliści z różnych dzedzin i różni znajomi mojego
      chłopaka. Ta opisana sytuacja podczas której jego tata jadł obiad miała miejsce
      właśnie 10 minut przed takim spotkaniem...
      wróciłam z chłopakiem ze sklepu, kupowaliśmy jakieś ciastka na to spotkanie...
      no to co może miałam poczekać te 10 minut przed drzwiami??!!
      Wiesz... mi po prostu przykro było, bo moja rodzina jest życzliwa i pozytywnie
      nastawiona do moich przyjaciół i chłopaka... a tam czułam się jak piąte koło u
      wozu...
      • Gość: Richelieu* Re: Pia.ed IP: 217.98.107.* 12.06.04, 21:56
        u mnie w domu wszyscy są tacy życzliwi, a u mojego chłopaka czuję lekką nutę
        nieżyczliwości. Dlaczego?
        pytanie do bravogirl dlaczego mnie wszyscy nie kochają mimo tego, że jestem
        mądra, jestem zgrabna, wiotka, słodka i powabna i w dodatku, daję słowo, mam
        rodzinę odlotową

        a gdy tupnę nogą to napewno będzie mnie lubić, tak, spróbuję tupnąć, na siłę
        każę ojcu mojego chłopaka być dla mnie miły, bo chcę żeby był wypoczęty po
        całym dniu, chętny do rozmowy, dowcipny i gościnny. O, ma się ten urok osobisty
    • Gość: Aleksandra Do komandosa IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.04, 22:44
      Czy Ty aby normalny???
      • Gość: pjoch :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 00:45
        Gwoli ścisłości.
        W dzisiejszych elitach nie mowi sie: smacznego!
        Jest to nawyk plebsu, bardzo żle widziany w sferach wyzszych.
        Generalną zasadą jest nie zwracanie uwagi na fizjologię, tzn:
        nie mowienie na zdrowie, gdy ktos kicha, prycha czy pierdzi, nie mowienie
        smacznego, itd...
        Ty, niestety zniesmaczylas swego przyszlego- niedoszlego teścia tym swoim
        plebejskim smacznego...
        Facet sobie pewnie pomyslał: kogo mi tu synalek przyprowadził do domu ...

        Poczytajcie sobie, dobra kobieto, o zasadach dobrego wychowania.

        :)
        • Gość: Ola Re: :) IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 13.06.04, 00:54
          a niby co miałam powiedzieć??
          • vlad_palovnik Re: :) 13.06.04, 01:14
            Gość portalu: Ola napisał(a):

            > a niby co miałam powiedzieć??

            Pochwalony
            • Gość: Ola Re: :) IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 13.06.04, 01:16
              ech... wiecie liczyłam na jakąs sensowna radę, ale widać sie przeliczyłam:-(
              • jmx Re: :) 13.06.04, 02:54

                Jeżeli ten facet jest z Samoobrony to uciekaj ;-)

                Ale na serio - nie przyszło Ci do głowy, że on po prostu traktuje Cię
                obojętnie? Ani Cię lubi ani nie lubi, kolejna osoba z jego otoczenia,
                dziewczyna syna, pewnie tyle osób przewija się w jego otoczeniu, że być może
                nawet nie bardzo zdaje sobie sprawę z Twojego istnienia... Może wyluzuj
                trochę :-)
                • Gość: Ola Re: :) IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 13.06.04, 03:15
                  Na szczęście nie jest z Samoobrony:-)
                  Byc może za bardzo się przejmuję, ale przecież wiadomo nie od dziś że
                  przyjemniej i milej jest być dobrze traktowanym:-)
                  No cóż trzeba Go zaakceptować takim jakim jest:-)
        • Gość: Ola Re: :) IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 13.06.04, 13:23
          Na tych spotkaniach z młodzieżą w Jego domu jak kichnął parę osób powiedziało
          na zdrowie i odpowiedział dziękuje... tak więc nie widzę w tym nic zdrożnego...
    • jarrrek Re: Wysoko postawiony Ojczulek... :-/ 13.06.04, 09:57
      ojciec pewnie dorobil sie na krzywdzie ludzkiej w czasie komunizmu, a ze
      prostak to sie wywyzsza. A jak mi powiesz ze wyksztalcony, to pewnie rodzice
      (lub on ) se ten dyplom kupil za KOmunizmu!..

      Cos mi sie wydaje, ze to Ty niewiadomo co o nim myslisz i pod tym katem
      tlumaczysz jego zachowanie.
    • noie Re: Wysoko postawiony Ojczulek... :-/ 13.06.04, 10:28
      Gdybym mogla ci poradzic...odczekaj z osadzeniem jaki on jest....Mozesz
      wierzyc alebo nie...ale on naprawde moze byc taki...odlegly. Wydaje mi sie ze
      aby cokoliwek o kims powie´dziec trzeba z nim troche pobyc. Ja na samam
      poczatku ( przyklad taki) mialam straszne wyrzuty sumienia, gdy bylam w
      odwiedzinych u tesciow. Moj maz siadal i czytal gazete, jego ojciec ciagle cos
      gadal i wygladalo to tak ze moj maz wogole go nie slucha.Troche ponizajace i
      bez szacunku prawda? Po rozmowie z mezem i obserwacji tescia, po wielu, wileu
      godzinach siedzenia i sluchania co tesc ma do powiedzienia....zaczelam robic to
      samo co maz :-) tesc poprostu musi sie wygadac...a my sluchaja go i
      komentzujac/odpowidaajac...robimy cos innego. Tacy oni sa...trzeba sie
      przyzwyczaic i wziasc czlowieka takim jaki jest :-)
      Pozdrawiam
      noie
      • Gość: Ola Re: Wysoko postawiony Ojczulek... :-/ IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 13.06.04, 12:45
        No właśnie. Być może po prostu jak dowiedziałam się kim On jest to zaczęłam się
        go bać... a przecież to normalny człowiek...
        Może jak go lepiej poznam, zmienię zdanie:-)
        Dziękuję za rady:-)))
        • moc_ca Re: Wysoko postawiony Ojczulek... :-/ 13.06.04, 12:56
          Niestety, Olu, pjoch ma rację.
          Nie zachowałaś się z ogólnie obowiązującymi regułami, nie tylko w świecie
          polityków :-), lecz także w wśród innych, 'normalnych' ludzi.
          Mówienie "smacznego" do osoby jedzącej posiłek nie należy do dobrego tonu.
          Jestem prawie pewna ze TO był powód braku reakcji ze strony ojca Twojego kolegi.
          Pozdrawiam .. i nie bierz sobie tak bardzo do serca tego zachowania, po prostu
          przejdź nad tym do porządku. :-))
          • Gość: Ola Re: Wysoko postawiony Ojczulek... :-/ IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 13.06.04, 13:21
            Hmm... dziwne, dziwne... bo mój chłopak czyli Jego syn do mojej mamy jedzącej
            obiad powiedział Smacznego...
            Heh... mogł po prostu nie usłyszeć...
            Bo jakos nie wydaje mi sie żeby to był ten powód...
            Słyszałam jak również jego mama mówiła smacznego...
    • moc_ca Re: Wysoko postawiony Ojczulek... :-/ 13.06.04, 13:29
      hmmm ... kichanie na przyjęciu, Twoja mama jedząca obiad, "dziękuję" za "na
      zdrowie" i "smacznego" .. chyba miał rację ktoś kto Ci tu napisał że wymyślasz
      tę historię! :-)
      Fantazjujesz dla zabawy, prawda? Można i tak .. wszak to także pretekst do
      wymiany poglądów.:-)
      • Gość: Ola Re: Wysoko postawiony Ojczulek... :-/ IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 13.06.04, 13:49
        Wiesz... naprawde bardzo bym chciala to sobie wymyslic i zeby w rzeczywistosci
        bylo inaczej... zebym bardzo lubila jego rodzicow ze wzajemnoscia...
        Uwierz mi... ze naprawde bardzo bym chciala...
        • vlad_palovnik mezalians 13.06.04, 17:12
          Gość portalu: Ola napisał(a):

          > bylo inaczej... zebym bardzo lubila jego rodzicow ze wzajemnoscia...
          > Uwierz mi... ze naprawde bardzo bym chciala...

          Znajdz sobie prostego chlopaka z ludu.
          Takiego, co to i "na zdrowie" powie, gdy kichniesz, czy pierdniesz
          i - smacznego, gdy będziesz jeść.

          Po kiego Ci ten mezalians ?

          • Gość: Ola Re: mezalians IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 13.06.04, 17:20
            Serce nie wybiera;-)
            • vlad_palovnik Re: mezalians 13.06.04, 21:51
              Gość portalu: Ola napisał(a):

              > Serce nie wybiera;-)

              Wszak człek, nie samo serce ... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka